Grzyb z The Last of Us istnieje. Czy może unicestwić ludzkość?

W The Last of Us grzyb z rodzaju Cordyceps jest zdolny unicestwić gatunek ludzki. Czy w rzeczywistości jest to możliwe? 

Image

W grze i serialu The Last of Us grzyb z rodzaju Cordyceps atakuje ośrodek nerwowy człowieka i zmienia go w istotę przypominającą zombie. Maczużnik, jak brzmi jego nazwa zwyczajowa, rzeczywiście istnieje i potrafi doprowadzić do podobnej infekcji. Dlaczego nie jest w stanie unicestwić ludzkości?

Jak w rzeczywistości działają grzyby z The Last of Us?

Wykorzystanie grzyba z rodzaju Cordyceps jako przyczyny wszelkiego zła w The Last of Us to bardzo wdzięczny pomysł. W realnym świecie nie jest jednak zdolny do infekcji na skalę apokalipsy i pogrążenia gatunku ludzkiego.

Przede wszystkim maczużnik nie ma globalnego zasięgu. Grzyby z rodzaju Cordyceps lubią ciepły i wilgotny klimat. W takich warunkach ludzie są całkiem popularnym gatunkiem, ale maczużnik jest śmiertelnie groźny przede wszystkim dla stawonogów. Potrafi unicestwić organizm mrówki, pająka lub szarańczy. 

Jak zabija grzyb z The Last of Us?

Zarodniki grzyba atakują pancerz, żuchwy lub odnóża insekta, po czym przejmują kontrolę nad całym organizmem. Na przykład pasożytujący na mrówkach grzyb Ophiocordyceps (przedstawiciel rodzaju Cordyceps) zmusza owada do obsesyjnego poszukiwania pożywienia. Zarażony insekt oddala się od mrowiska, zainteresowany wspinaczką na rośliny i żerem. 

Już po sześciu godzinach od infekcji głowa lub odnóże owada staje się kiełkującą grzybnią, a mrówka umiera w miejscu, w którym agresor ma optymalne warunki rozwojowe. W ciągu dwóch-trzech tygodni ciało owada staje się dojrzałym grzybem, zdolnym do wypuszczenia zarodników.

Czy grzyby z The Last of Us są groźne dla człowieka?

Podobna inwazja maczużników na człowieka nie jest możliwa. Przede wszystkim dlatego, że jesteśmy stałocieplnymi ssakami. Temperatura naszych organizmów jest zbyt wysoka dla większości grzybów i pleśni, nie tylko tych z rodzaju Cordyceps.

Większość drapieżnych grzybów w toku ewolucji przystosowała się do konkretnych gatunków.

- podkreśla João Araújo, ekspert od grzybów nowojorskiego Ogrodu Botanicznego w wywiadzie udzielonym National Geografic.

Ewolucja z agresora bezkręgowców na ssaki to przeskok większy niż serwowanie diety wegetariańskiej kotom lub winogron psom. Grzyby lubujące się w bezkręgowcach, w organizmach ssaków nie znalazłyby odpowiednich substancji odżywczych. Atakują też nie system nerwowy, a mięśniowy. Nie są więc w stanie rozwinąć się wystarczająco szybko, żeby skutecznie kontrolować zachowanie tak dużego żywiciela jak człowiek.

Czy grzyby mogą spowodować epidemie jak The Last of Us?

Epidemia chorób grzybiczych w rzeczywistości to mało prawdopodobny scenariusz. Grzyby są bowiem ostatnim ogniwem w łańcuchu pokarmowym i dobrze rozwijają się w organizmach żywicieli, w których kiepsko mają się bakterie.

Oczywiście, do dewastacji flory bakteryjnej człowieka może dochodzić. Nie jest to jednak powszechne, ponieważ jest skutkiem innej choroby lub intensywnej antybiotykoterapii. Grzyby mają więc ograniczone możliwości rozprzestrzeniania się, a antybiotyki stosuje się u ludzi, którzy mają dostęp do opieki medycznej. Scenariusz The Last of Us niszczy każdy lekarz, który ordynuje nam antybiotyki razem z lekami osłonowymi. 

Źródła: National Geografic, Nauka w Polsce

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ