Dlaczego cena HBO Max jest tak wysoka? Cóż, „to coś, czego jeszcze nie było”
To będzie najdroższy serwis VOD na rynku: za miesiąc korzystania z HBO Max zapłacimy 15 dolarów bez centa (czyli tyle, ile dziś kosztuje HBO Now, które zostanie zastąpione przez tę nowinkę). Cena ma mieć jednak swoje uzasadnienie – właściciele sieci zapowiadają, że nie jest to kolejny serwis jakich wiele (ma już zresztą w swoim katalogu HBO GO), lecz coś, czego dotąd na rynku nie było.
Każdy ma znaleźć w tej ofercie coś dla siebie i mieć możliwość oglądania tego w maksymalnie komfortowych warunkach. Serwis ma być równie dobrze dostosowany do młodszych, jak i starszych widzów.
Co zobaczymy w HBO Max? Katalog filmów i seriali ma być imponujący
Podobnie jak w przypadku innych serwisów streamingowych, kluczowa będzie biblioteka filmów i seriali. Podobnie też jak konkurencja HBO Max ma przyciągać abonentów tytułami na wyłączność. Łącznie w katalogu pojawi się ponad 10 000 godzin materiałów, a do tego dojdą jeszcze treści transmitowane na żywo.
Będzie to jedyne miejsce, by obejrzeć Przyjaciół, Doktora Who czy Teorię wielkiego podrywu, a także najnowsze odcinki Ulicy Sezamkowej i Looney Tunes. W katalogu pojawią się także takie seriale jak Rick and Morty czy South Park oraz najrozmaitsze produkcje znane z katalogu HBO.
Bibliotekę usługi zasilą także filmy z DC Extended Universe (w tym Aquaman) oraz hity, takie jak Joker, Narodziny gwiazdy czy Detektyw Pikachu. Poszczególni wydawcy dostarczą też produkcje na wyłączność, tak zwane – Max Originals.
Wśród zapowiedzianych nowości znajdują się między innymi: serial o Zielonej Latarni, Raised by Wolves (czyli seria sci-fi od samego Ridleya Scotta), film Bobbie Sue (za który odpowiada Gina Rodriguez), nowe seriale Elizabeth Banks, Issy Rae i Mindy Kaling oraz House of the Dragon, czyli 10-odcinkowy prequel Gry o tron. HBO zapowiada, że możemy liczyć na kilkadziesiąt tytułów rocznie
Na koniec pytanie najważniejsze: kiedy zadebiutuje usługa HBO Max?
Otrzymaliśmy konkretną informację: HBO Max zadebiutuje w maju 2020 roku. W tym terminie usługa na pewno zostanie udostępniona w Stanach Zjednoczonych, jeśli zaś chodzi o pozostałe kraje, to na razie właściwie nic nie wiadomo. Niewykluczone (choć mało prawdopodobne), że premiera będzie równoczesna.
O globalnych planach HBO zresztą w ogóle mówi niewiele. Koncentruje się głównie na rynku amerykańskim i wiąże z nim olbrzymie nadzieje. Chce, by do 2024 roku z usługi Max korzystało 50 milionów osób w Stanach. Myślicie, że to w ogóle możliwe? Czy sami zamierzacie skorzystać z niej, jeśli tylko pojawi się w Polsce?
Źródło: HBO, The Verge
Warto zobaczyć również: