Honor 9X czyli prawie Huawei P Smart Pro - testowanie dwóch smartfonów za jednym razem
Honor i Huawei łączy wiele, a między innymi podobieństwo tworzonych modeli smartfonów. Dlatego testując Honor 9X możemy poznać większość tajemnic Huawei P Smart Pro, który w najbliższych tygodniach również trafi do sprzedaży.
Smartfon, obudowa, wyświetlacz, wydajność, akumulator
Honor przyzwyczaił nas do wprowadzania na rynek produktów, które są zmodyfikowaną, albo wręcz identyczną wersją urządzeń oferowanych przez Huawei. W Chinach ta oferta dotyczy nie tylko smartfonów i zegarków, u nas póki co to te produkty pojawiają się z logo Honor. Niższe ceny nie czynią na razie produktów tej marki szczególnie popularnymi nad Wisłą, choc pozytywnych opinii nie brakuje.
Czy zmieni to Honor 9X, który trafia właśnie do sprzedaży w cenie 1099 złotych? De facto następca najlepiej sprzedającego się produktu tej marki czyli Honora 8X, który na wstępie był o 200 zł droższy. Wersja czarna (Midnight Black) jest do kupienia od 18 listopada, a kilka dni później zadebiutuje wersja niebieska (Sapphire Blue), którą właśnie dla was przetestowaliśmy.
W tytule Honor 9X porównuję do Huawei P Smart Pro i nie bez powodu. Poza trzema szczegółami, jak się przekonacie w ostatecznym rozrachunku istotnymi, są to smartfony o identycznej specyfikacji. Również fotograficznej o czym możecie przekonać się z premierowego porównania zdjęć z Honora i Huawei. Huawei P Smart Pro to wersja rozwojowa Huawei P Smart Z i tak samo traktować można Honora 9X. W takim rozumowaniu można pójść nawet dalej i okreslić Honor 9X jako produkt pośredni pomiędzy dwoma wspomnianymi produktami Huawei.
Honor 9X - testujesz jeden smartfon, a jakby dwa
Tak dalekie podobieństwo Honora 9X i Huawei P Smart Pro sprawia, że testując jeden ze smartfonów dowiadujemy się praktycznie wszystkiego o tym drugim. Jedyna różnicą jest wzornictwo obudowy, a dokładnie kolorystyka tylnej ścianki. W Honor mamy wzór litery X z elementami pikselizacji, w Huawei producent zdecydował się na nawiązanie do kolorystyki flagowej serii Huawei P30. Z kolei czarny model 9X ma jednolitą kolorystycznie ściankę identyczną jak w Huawei P Smart Pro. Z wyjątkiem napisów.
Dlatego recenzję Honor 9X możecie potraktować prawie w całości jak recenzję Huawei P Smart Pro. Tam gdzie pojawią się różnice, mocno to zaakcentuję. Oba smartfony można potraktować jako rozwojowa alternatywę dla Huawei P Smart Z. I dlatego nie zabraknie odniesień do tego ostatniego smartfonu, bo on już jest dostępny od dawna w sprzedaży, a Huawei P Smart Pro pojawi się w sprzedaży dopiero za kilka tygodni.
Honor 9X czyli nie zawsze dostajemy to samo co w Chinach
Globalna wersja Honor 9X to konsekwencja problemów Huawei (mimo marketingowych działań rozdzielających marki Honor i Huawei łączy je prawie wszystko) z certyfikacją nowych smartfonów po wprowadzeniu ograniczeń przez administrację USA.
Testowany model jest czymś całkowicie innym niż Honor 9X i 9X w wersji Pro, które dostępne są w Chinach. Oba kryją w swoim wnętrzu Kirin 810. Czyli taki nie topowy, ale wystarczająco wydajny do większości zastosowań chipset. Chiński Honor 9X to jakby Huawei P Smart Z na sterydach. Z 48 Mpix aparatem lecz bez aparatu ultraszerokokątnego.
Tymczasem do Polski trafił Honor 9X, który przypomina model Honor 9X Pro, ale ma jedynie chipset Kirin 710F. W recenzji Huawei P Smart Z wspominałem, że oferuje on wydajność graniczną, czyli taką poniżej której nie powinniśmy schodzić.
Zakładając, że wydajność chipsetu jest wystarczająca, należy zastanowić się czym mógłby Honor 9X przekonać do siebie potencjalnego użytkownika. Nie ceną, bo ta w przypadku Huawei P Smart Z w wielu sklepach zdążyła spaść poniżej psychologicznej granicy 1000 złotych. Czym? Oczywiście dobrymi osiągami fotograficznymi.
W Huawei P Smart Z mieliśmy bowiem na tylnej ściance do dyspozycji 16 Mpix sensor i 2 Mpix sensor dla detekcji głębi. W Honorze dostajemy sensor Sony IMX582 o rozdzielczości 48 Mpix, 2 Mpix sensor dla detekcji głębi i na dodatek 8 Mpix rozdzielczości aparat o ultraszerokim polu widzenia.
Co do wyższości 48 Mpix sensora (który na co dzień zapewni nam 12 Mpix fotografie) nad 16 Mpix sensorem można dyskutować, ale ultraszerokie pole widzenia jest nie do pogardzenia.
Zanim jednak sprawdzimy co potrafi Honor 9X fotograficznie przyjrzyjmy się mu jako smartfonowi.
Specyfikacja Honor 9X a Honor 8X - aparat selfie i ultraszerokokątny to największe zmiany "na plus"
Pomimo podobieństw do produktu Huawei, które sięgają nawet kodu opisującego model produktu, nie zapominajmy, że Honor 9X to następca 8X. Podobny chipset, rozmiar pamięci RAM i rozdzielczość wyświetlacza sugerują niewielkie zmiany. Oczywiście mamy też kompletnie nowy układ aparatów cyfrowych, ale to nie to decyduje, że na 9X należy patrzeć się jak na nowe otwarcie (co zresztą skrupulatnie podkreśla sam Honor).
Decyduje o tym wbudowany w wysuwany moduł aparat przedni. Zmienia to ergonomię używania smartfona nie tylko podczas wykonywania selfie. A także przy korzystaniu ze smartfonu na przykład do oglądania filmów czy aplikacji, które operują na zawartości całego ekranu - nic nie przesłania obrazu i nie psuje komfortu.
| Huawei P Smart Z | Honor 9X | Huawei P Smart Pro | Honor 8X | |
| Wymiary [mm] | 163,5 x 77,3 x 8,8 | 163,5 x 77,3 x 8,8 | 163,1 x 77,2 x 8,8 | 160,4 x 76,6 x 7,8 |
| Waga | 196,8 g | 196,8 g | 206 g | 175 g |
| System operacyjny | Android 9.0 EMUI 9.1 | Android 9.0 EMUI 9.1 | Android 9.0 EMUI 9.1 | Android 9.0 One UI 1.1 |
| Ekran | » 6,59" » 1080 x 2340 px » TFT LCD (LTPS) | » 6,59" » 1080 x 2340 px » TFT LCD (LTPS) | » 6,59" » 1080 x 2340 px » TFT LCD (LTPS) | » 6,5" » 1080 x 2340 px » TFT LCD (LTPS) |
| Procesor | » 8 rdzeni » HiSilicon Kirin 710F » GPU: Mali-G51 MP4 | » 8 rdzeni » HiSilicon Kirin 710F » GPU: Mali-G51 MP4 | » 8 rdzeni » HiSilicon Kirin 710F » GPU: Mali-G51 MP4 | » 8 rdzeni » HiSilicon Kirin 710 » GPU: Mali-G51 MP4 |
| Pamięć | » RAM: 4 GB » Wbudowana: 64 GB » Slot microSD | » RAM: 4 GB » Wbudowana: 128 GB » Slot microSD | » RAM: 6 GB » Wbudowana: 128 GB » Slot microSD | » RAM: 4/6 GB » Wbudowana: 64/128 GB » Slot microSD |
| Bateria | 4000 mAh | 4000 mAh | 4000 mAh | 3750 mAh |
| Aparat / kamera | » 16 Mpx + 2 Mpx » 16 Mpx (przód) » nagrywanie FHD 60 kl/s | » 48 Mpx + 8 Mpx + 2 Mpx » 16 Mpx (przód) » nagrywanie FHD 60 kl/s | » 48 Mpx + 8 Mpx + 2 Mpx » 16 Mpx (przód) » nagrywanie FHD 60 kl/s | » 20 Mpix + 2 Mpx » 16 Mpx (przód) » nagrywanie FHD 30 kl/s |
| Internet | » 4G LTE » 3G » Wi-Fi 802.11 ac » Dual SIM (2x nanoSIM) | » 4G LTE » 3G » Wi-Fi 802.11 ac » Dual SIM (2x nanoSIM) | » 4G LTE » 3G » Wi-Fi 802.11 ac » Dual SIM (2x nanoSIM) | » 4G LTE » 3G » Wi-Fi 802.11 ac » Dual SIM (2x nanoSIM) |
| Komunikacja i złącza | » GPS » Bluetooth 5.0 » NFC » USB typ C » słuchawkowe | » GPS » Bluetooth 4.2 » USB typ C » słuchawkowe | » GPS » Bluetooth 4.2 » NFC » USB typ C » słuchawkowe | » GPS » Bluetooth 4.2 » NFC » microUSB » słuchawkowe |
| Dodatkowe cechy | » czytnik kart microSD (hybrydowy) » czytnik linii papilarnych (z tyłu obudowy) » czujnik oświetlenia » kompas cyfrowy » czujnik grawitacyjny » czujnik zbliżeniowy » żyroskop » przedni aparat chowany w obudowie » radio FM | » czytnik kart microSD (hybrydowy) » czytnik linii papilarnych (z tyłu obudowy) » czujnik oświetlenia » kompas cyfrowy » czujnik grawitacyjny » czujnik zbliżeniowy » żyroskop » przedni aparat chowany w obudowie » radio FM | » czytnik kart microSD (hybrydowy) » czytnik linii papilarnych (z boku) » czujnik oświetlenia » kompas cyfrowy » czujnik grawitacyjny » czujnik zbliżeniowy » żyroskop » przedni aparat chowany w obudowie » radio FM | » czytnik kart microSD » czytnik linii papilarnych (z tyłu obudowy) » czujnik oświetlenia » kompas cyfrowy » czujnik grawitacyjny » czujnik zbliżeniowy » żyroskop » radio FM |
W powyższym zestawieniu czerwonym kolorem zaznaczono cechy, które czynią Huawei P Smart Z lepszym od Honora 9X. Kolor pomarańczowy, to cechy Honora 9X, które czynią go ciekawszym niż poprzednik 8X, a niebieski zalety 8X. Z kolei trzy kluczowe różnice pomiędzy Honor 9X i Huawei P Smart Pro wyróżnione są na zielono.
Wzornictwo, wykonanie i ergonomia globalnej wersji Honor 9X
Do testów otrzymałem smartfon w niebieskim kolorze, który w przypadku tylnej ścianki oznacza geometryczny wzór litery X przypominający lusterko odblaskowe stosowane na przykład w rowerach. Smartfon kształtem, pomijając oczka obiektywów w aparatach, nie różni się od Huawei P Smart Z, ale mimo to miałem wciąż odczucie większej przeciętności. Sądzę, że to konsekwencja koloru, który nader często stosowany jest w smartfonach z niższej półki.
Honor 9X jest smartfonem zapewniającym do dyspozycji pełną powierzchnię ekranu. Czytnik linii papilarnych umieszczono na tylnej ściance. Chińska wersja 9X ma czytnik na krawędzi zintegrowany w przyciskiem włączania podobnie jak Huawei P Smart Pro (i to jest pierwsza istotna różnica pomiędzy Huawei P Smart Pro a Honor 9X).
Dołączona do zestawu plastikowa osłona zapewnia bezproblemowy dostęp do umieszczonego na dolnej krawędzi portu USB typu C, złącza słuchawkowego, a po przeciwnej stronie obudowy do hybrydowego slotu na karty nanoSIM i microSD.
Honor 9X jest smartfonem o dużym wyświetlaczu 6,59 cala. To o 0,09 cala więcej niż w poprzedniku, dlatego w dłoni leży on podobnie - obudowa jest tylko 3 mm dłuższa. Możemy za to odczuć ponad 20 gramowy wzrost wagi, choć przy dość dobrze wyważonej konstrukcji i to może umknąć naszej uwadze. Mimo to 196,5 grama każe umieścić Honor 9X w klasie smartfonów cięższych.
Wygoda użytkowania jest identyczna jak Huawei P Smart Z (z kolei Huawei P Smart Pro z czytnikiem linii papilarnych na bocznej krawędzi będziemy trochę inaczej chwytać). Nie mogę nic jej zarzucić, choć trzymając w dłoniach Honor 9X i ponad dwa razy droższy Honor 20 Pro, przyjemniej czuję się z tym drugim. Być może to wina dużego wyświetlacza. O rozmiarze przydatnym przy konsumpcji treści multimedialnych, ale mniej wygodnym gdy wyciągamy smartfon z kieszeni. Albo zbyt ostrych krawędzi, które wpijają się w dłoń.
Wyświetlacz - kolory bardzo ładne, ale w końcu widać, że to niższa półka jakościowa
Sam wyświetlacz swoim sporym rozmiarem zapewnia rewelacyjnie przyjemne obcowanie mobilne z treściami multimedialnymi i w zasadzie z perspektywy osoby, która nie ma punktu odniesienia, nie da się nic złego powiedzieć o kolorach. Jasność osiąga poziom 445 nit (cd/m2) dla maksymalnej jasności przy ustawieniu kolorów Wyraziste i 383 nit dla trybu kolorów Normalne. Minimalna jasność bieli to 1,5 nit.
Honor 9X tak jak alternatywny model Huawei konsystentnie oddaje kolory w ramach sRGB (ale nic ponad to), nie mamy problemów z ciągłością przejść barwnych, a treści wizualne będziemy chłonąć z przyjemnością.
Z drugiej strony to nie to samo LCD co na przykład to zastosowane w Honorze 20 Pro, które oferuje znacznie szerszy gamut barwny. Wyświetlacz tamtego smartfonu niewiele odstaje od AMOLEDu w Huawei P30 Pro, a Honor 9X ma zauważalnie węższy zakres oddawanych barw. Choć wciąż przyzwoity.
Oprogramowanie Honor 9X
To co Honor 9X potrafi ponad to co Huawei P Smart Z to nie zasługa lepszego, ale aktualniejszego dziś oprogramowania, które w jeszcze większym stopniu integruje się z kontem użytkownika Huawei. Aplikacja Muzyka dodaje ciekawą opcję zapisania dowolnego fragmentu utworu muzycznego jako dzwonek, alarm, sygnał powiadomienia. Poprawnie, o ile tak można powiedzieć, działa też Huawei Asystent (określenie asystent w tej chwili to mocne nadużycie, ale dajmy szansę rozwinąć się temu narzędziu). Wśród aplikacji mamy radio i to samo co oferuje Huawei w swoich smartfonach. Włącznie z przydatnym przy takiej przekątnej trybem obsługi jedną dłonią.
Wszystko działa pod kontrolą systemu Android 9 i EMUI 9.1. W serii X nakładka nazywa się tak samo jak w Huawei, ale to praktycznie to samo co Magic UI 2.1, które znajdziemy w Honor 20. Ważniejsze z perspektywy obejścia obecnych ograniczeń Google jest nadanie Honor 9X identycznego kodu modelu jak w Huawei P Smart Z. Co ciekawe Huawei P Smart Pro, który wydaje się bliższy Honor 9X, ma juz inny kod.
Zapewne w niedalekiej przyszłości doczekamy się aktualizacji nakładki systemowej do MagicUI 3.0 czy też EMUI 10. Natomiast co będzie działo się z systemem? Dziś niewiele można oczekiwać.
Wydajność - te same komponenty co w Huawei P Smart Z, to i osiągi identyczne
Cóż można powiedzieć na temat wydajności Honora 9X czego nie powiedziano na temat Huawei P Smart Z? Nic dodać nic ująć. Oba smartfony maja identyczne osiągi i opinię na ten temat mógłbym skopiować z recenzji smartfona Huawei. Huawei P Smart Pro z kolei ma 6 GB RAM, a nie 4, co możemy odczuć przy pracy wielozadaniowej, ale nie w samych benchmarkach (i to jest druga istotna różnica pomiędzy Honor 9X, a Huawei P Smart Pro).
Mamy wydajność nieznacznie powyżej limitu, który oznacza zapewnienie rozsądnie szybkiej pracy smartfona (w razie potrzeby możemy obniżyć rozdzielczość do poziomu HD+). Na plus Honor 9X zasługuje dwa razy większa pojemność pamięci wbudowanej na dzień dobry niż w Huawei P Smart Z, czyli 128 GB. Smartfon wykorzystuje pamięć zgodną z UFS 2.1 i natywny system plików EROFS.
Praca na baterii - mocny punkt Honor 9X
Pod tym względem Honor 9X zrobił na mnie dobre wrażenie. Pojemność 4000 mAh nie jest oczywiście mocno nadwyrężana przez topowy chipset czy też ekran o rozdzielczości wyższej niż FullHD+, ale i tak nie zmienia to mojej opinii. Na pochwałę zasługuje nieznaczne zużycie energii w chwilach bezczynności. Honora 9X możemy odłożyć na tydzień na półkę, po tygodniu wziąć z założeniem, że stracił co najwyżej kilkanaście procent ze swoich zasobów energii.
W przypadku klasycznych zastosowań jak oglądanie wideo możemy liczyć na około 16 godzin pracy. Przeglądanie internetu to zależnie od intensywności od 18 do 20 godzin. Nie są to szczytowe wartości, ale w połączeniu z dość wolną utratą energii w chwilach przestoju, uzyskanie SOT na poziomie ponad 5, a nawet 6 godzin nie będzie kłopotem.
Ten pozytywny, i jak zauważyliście bardzo podobny jak w przypadku Huawei P Smart Z, obraz psuje wsparcie jedynie dla wolnego ładowania. Do zestawu dołączono ładowarkę 10 W i to wszystko co wspiera Honor 9X. Początkowe ładowanie z poziomu 2% do 30% zajmuje około 30 minut, ale po przekroczeniu poziomu naładowania 40% sprawy zaczynają dziać się wolniej. I tak w pełni naładowany smartfon dostaniemy po około 2 godzinach.
Aparat i jego aplikacja
Aplikacja aparatu jest identyczna jak w innych smartfonach marki Honor, ale tez okrojona w porównaniu z flagowym Honor 20 Pro. Nie dostajemy opcji rozdzielczości 48 Mpix ze wspomaganiem AI, a tylko zwykłe 48 Mpix.
Nie zapiszemy zdjęć w formacie RAW w trybie Pro, który jednak jest bardzo przydatny między innymi przy fotografii makro lub gdy chcemy precyzyjnie ustawić ostrość. Nie mat też kilku praktycznych trybów foto, w tym Dokumenty, który często używam na konferencjach do fotografowania zawartości prezentacji wyświetlanej na ekranie. Pomijając jednak te niuanse, to co najważniejsze jest obecne w tym opcja wyłączania AI dostępna wprost z głównego ekranu. I co być może jeszcze ważniejsze, nie zapaćkamy palcem przypadkiem przedniej kamery, bo przez większość czasu jest ona schowana w obudowie.
Własności aparatów:
- tył (główny): 48 Mpix, f/1,8, PDAF
- tył (ultraszerokokątny): 8 Mpix, f/2,4
- tył (detekcja głębi): 2 Mpix, f/2,4
- przód (chowany): 16 Mpix, f/2,2
Fotografowanie w porównaniu z topowym Honorem - czyli jak bardzo dolną półką jest Honor 9X
By pokazać różnice jakie dzielą flagowiec i smartfon z dolnej (choć nie najniższej) półki cenowej - wykonałem pary zdjęć Honorem 9X i 20 Pro. Najpierw w standardowej sugerowanej rozdzielczości - 12 Mpix w obu przypadkach. I w dość niesprzyjających warunkach - słotnej jesiennej pogodzie.
Spodziewałem się przynajmniej podobnych rezultatów co w Huawei P Smart Z i w przypadku głównego aparatu i podstawowej rozdzielczości zapisu jestem mile zaskoczony. Honor 9X ma oczywiście solinde ograniczenia, kompresja jest agresywna podobnie jak wyostrzanie, ale przepaści w detalach pomiędzy głównym aparatem 9X, a 20 Pro nie zauważymy tak łatwo. Ba, zacząłem nawet zastanawiać się, czy z 20tką wszystko jest dobrze. Dla pewności - u góry zdjęcie z Honor 9X.
Co ciekawe, zdjęcia z 9X za sprawą słabszego wyświetlacza wpierw mogą wydać się gorsze niż podczas oglądania na komputerze. Na plus Honora 20 Pro gra nie tyle detaliczność co lepsze wygładzanie krawędzi, które postrzeżemy jako przyjemniejsze w odbiorze niż postrzępione ujęcia z 9X. Poza tym 9X nie daje sobie rady tak dobrze z dynamiką i oddaniem barw (także w świetle sztucznym) jak flagowy Honor.
Wrażenie z rozdzielczości 12 Mpix może jednak uśpić ocenę realnych możliwości, które mogą różnie objawiać się zależnie od warunków pogodowych, dlatego następnie rozdzielczość podniosłem do 48 Mpix. Wycinki kadrów kolejno z Honor 9X i 20 Pro.
W Honor 20 Pro wykonałem zdjęcie tej samej sceny także przy 48 Mpix z AI i ponownie porównałem zdjęcia.
Wniosek. To co miało być siłą Honora 9X w porównaniu z poprzednikiem, a także z przytaczanym wciąż Huawei P Smart Z, nie wypada najlepiej. Przepaść pomiędzy Honor 9X a 20 Pro w normalnym trybie 48 Mpix bez AI nie jest aż tak zauważalna, ale gdy Honor 20 Pro posłuży się AI to komentarz staje się zbędny.
48 megapikseli to w przypadku Honor 9X tylko liczba bez znaczenia
W 9X wszystko co zyskujemy dzięki natywnej rozdzielczości zjada obrzydliwa kompresja. Co prawda to nie ten sam sensor co w Honor 20 Pro, ale różnice nie powinny uwidaczniać się w taki sposób.
Przykładowe zdjęcia z głównego aparatu
Ultraszeroki kąt i zdjęcia makro - nie są powodem do chluby
Zdjęcia wykonane ultraszerokokątnym aparatem nie stanowią dla Honora 9X powodu do zadowolenia, choć zdarzają się wyjątki jako potwierdzenie reguły. To co dostajemy jako bonus w postaci szerszego pola widzenia psuje jakość optyki jak i przetwarzanie obrazu. Tylko centrum kadru przedstawia się przyzwoicie.
I jeszcze ten moim zdaniem dość pozytywny przypadek.
Kwestii zoomu większego niż x1 nie będę szeroko omawiał, bo Honor 9X nie został stworzony do tych rzeczy. Ten, który jest (maksymalnie x10) masakruje wszystkie ujęcia (na zdjęciu poniżej miała być kawka, a wyszło zombie) i czyni je użytecznymi jedynie w celach poglądowych.
Również w przypadku zbliżeń, Honor 9X nie zaoferuje nam zbyt wiele, ale też dużo zależy od naszej kreatywności. Minimalna odległość od motywu musi wynosić około 10 centymetrów. Można jednak zawsze wykadrować nieco motyw lub wybrać większy liść, na przykład taki wielkości dużej dłoni. Poniżej dla porównania zdjęcie z odległości około pół metra i z najmniejszej możliwej odległości.
Filmowanie - niestety bez stabilizacji
Filmowanie nie będzie mocną stroną testowanego smartfona gdy trafimy na słabą pogodę i będziemy filmować z ręki. Byście nie zrozumieli mnie źle. Filmy FullHD przy 30 kl/s nie są złe, ale rozpływać się w zachwytach nie mogę. Kluczowy wpływ na tę ocenę ma brak stabilizacji, nawet elektronicznej. Widać to na każdym kroku, w przenośni i dosłownie.
Ustabilizowanie Honora 9X poprawia osiągi wideo, ale widać, że kompresja psuje potencjał jaki zdaje się tkwić w obrazie. Tryb spowolnionego wideo może okazać się przydatny, choć 16-krotne spowolnienie (480 kl/s) już dziś nie robi na nas wrażenia.
Nocne porównanie z najlepszym fotograficznie Huawei
W przypadku zdjęć nocnych do porównania miałem pod ręką Huawei P30 Pro. Z aparatem z którym za dnia może mierzyć się Honor 20 Pro, ale nocą wyprzedzającym flagowca Honora. I jak wypadły zdjęcia? Wykonujemy je podobnie jak w innych smartfonach, odczekując cierpliwie (i tak stabilnie jak się nam uda) kilka sekund na zarejestrowanie zdjęcia.
Poniższa scena zawiera bardzo zacienione jak i jasne fragmenty (Honor 9X po lewej).
Inna scena przy dość jednolitym naświetleniu kadru (Honor 9X na górze).
Huawei P30 Pro w zdjęciach nocnych ujęć jest klasą sam dla siebie i wyraźnie pokazuje, gdzie jest miejsce Honor 9X pod tym względem - dotyczy to szczegółów i ostrości detali w cieniach. Na dodatek rozdzielczość zdjęć z Honora 9X jest redukowana z 12 do 8 Mpix.
Mimo to tryb Nocne jest przydatną funkcją w Honor 9X i warto z niego korzystać. W porównaniu ze zdjęciem w trybie Zdjęcie (poniżej) wydobyte zostają szczegóły z zacienionych części kadru, a daje się tez odzyskać sporą część prześwietlonych motywów (lampy, neony, reklamy). Ceną, która czasem okazuje się korzyścią, jaką za to płacimy jest rozmycie dynamicznie poruszających się obiektów. Oczywiście im ciemniej tym mniej zyskujemy w porównaniu z tym na co pozwala flagowy Huawei, a szumy i artefakty kompresji biorą górę.
Czyli co? Zdjęcia selfie
Skoro aparat ultraszerokokątny i pełna rozdzielczość 48 Mpix nie rzucają na kolana to może zdjęcia z przedniej kamery. Honor 9X ma minimalnie ciemniejszy obiektyw, ale podobnie jak Huawei P Smart Z rozdzielczość 16 Mpix. I tak jak rozdzielczość jest taka sama, to samo można powiedzieć o jakości zdjęć. Można je spokojnie polecić.
Pamiętajcie też że ”Honor to nie Huawei”. Wcześniej Honor z serii X nie potrafił schować aparatu selfie w obudowie. Czyli postęp jest. Z pewnego punktu widzenia.
Honor 9X - podsumowanie - Gotowi na cos Xtra
Honor postanowił zasiać w naszej świadomości fakt istnienia modelu 9X poprzez promocję w ruchliwych częściach miast. Jako mieszkaniec Warszawy spotykałem się często z reklamą Honor 9X korzystając z metra. Długa jazda schodami ruchomymi na peron pokazywała model 9X jako zwieńczenie historii tej serii Honora. Zapoczątkował ją model 3X już w 2013 roku, gdy o tej marce u nas się jeszcze niewiele mówiło. W stolicy w pobliżu Politechniki odsłonięto też mural Gotowi na coś Xtra, który mocno podkreśla zastosowanie wysuwanego aparatu selfie - po raz pierwszy w serii X.
Jednak zabierając się do tej recenzji nie mogłem pozbyć się wrażenia, że będzie to w dużym stopniu powielenie wniosków z recenzji Huawei P Smart Z. I tak się stało. Z wyjątkiem jaki stanowi opis części fotograficznej, a szczególnie aparatów na tylnej ściance.
Z mojej perspektywy to właśnie te aparaty stanowią element Xtra w Honorze 9X. Choć nie zawsze w takim stopniu w jakim tego się spodziewałem. Siłą fotografii Honora 9X jest główny aparat i chowany w obudowie aparat selfie. Główny potrafi pozytywnie zaskoczyć za dnia, nawet przy słabej pogodzie. Ten ultraszerokokątny to miły dodatek, ale nie oczekujcie zbyt wiele.
Czy Honor 9X jest wystarczająco Xtra, by powalczyć z wprowadzonym miesiąc temu Redmi Note 8 Pro czy też dopiero co zaprezentowanym Redmi Note 8T? Ten pierwszy to dość podobny na pierwszy rzut oka smartfon, ale wyposażony w sporo szybszy chipset, z większą pamięcią RAM i teoretycznie jeszcze lepszym głównym aparatem bo o rozdzielczości 64 Mpix, a zarazem tym samym rozmiarze piksela co w Honor 9X. Druga propozycja Xiaomi nie góruje nad Honorem, ale jest dostępna w niższej cenie i kilku wariantach.
Honor 9X - czy warto kupić i czy jest sens czekać na Huawei P Smart Pro
Poszukujący okazji mogą zauważyć Huawei P30 Lite w cenie podobnej co Honor 9X w ofertach sklepów mniej kojarzonych ze sprzedażą smartfonów. W tym przypadku to ten drugi jest lepszą propozycją. Z kolei w porównaniu z Huawei P Smart Z również Honor stanowi nie tyle ciekawą ofertę, co bardzo przyzwoitą alternatywę. Natomiast Huawei P Smart Pro będzie sporo droższy od Honora. W dniu premiery Honor 9X różnica wyniesie 300 złotych, ale Huawei do sprzedaży trafi dopiero w grudniu.
Tymczasem w oczach zwolenników płatności mobilnych i autentyfikacji zbliżeniowej, miano alternatywy i lepszej propozycji wobec produktów Huawei będzie na wyrost. Bo Honor 9X nie ma czegoś bardzo im bardzo potrzebnego - nie ma NFC. I tak ujawnia się trzecia różnica pomiędzy Honor 9X i Huawei P Smart Pro - ten drugi ma NFC.
Honor 9X - to przyzwoity smartfon wart uwagi, ale nie znajdziemy w nim NFC
Po raz kolejny Honor pokazuje, że potrafi zrobić przyzwoity smartfon w nie najwyższej cenie, który może się spodobać nie tylko fanom tej marki. Tylko ponownie konkurencja mocno psuje Honorowi szyki w klasie sprzętów „dobrych a tanich”. Nie tylko podobnymi cenami, ale czasem też lepszymi osiągami. Zresztą nie tylko bezpośrednia konkurencja.
Jak już się przekonaliście, Huawei P Smart Pro zaoferuje nam praktycznie tę samą wydajność, podobne osiągi foto-wideo, a nadto NFC, którego nie wiedzieć czemu zabrakło w przeznaczonej na nasz rynek wersji Honor 9X. Dlatego odpowiedź na pytanie "Honor 9X czy czekamy Huawei P Smart Pro?" będzie odpowiedzią na pytanie czy zależy nam dopłacaniu za NFC oraz czytnik zintegrowany z przyciskiem włączania. Jeśli nie, to Honor 9X wystarczy. Kwestia pojemności RAM to tutaj sprawa marginalna.
Honor 9X - ocena
- Android 9 i EMUI 9.1 z opcją aktualizacji
- wysoka jakość wykonania
- efektowne wykończenie tylnej ścianki
- aparat selfie chowany w obudowie
- duży 6,59-calowy wyświetlacz FullHD+ bez wcięcia
- przyzwoita jakość zdjęć z głównego aparatu
- tryb nocny w aplikacji aparatu
- dobry czas pracy na baterii
- port USB typu C i złącze audio 3,5 mm
- wbudowane radio
- szybki czytnik linii papilarnych
- 128 GB pamięci w zestawie, z możliwością rozszerzenia
- słabszy chipset niż w wersji przeznaczonej na rynek chiński
- brak NFC
- tylko przeciętnej jakości głośnik
- brak pomocniczego LEDa
- jakość wideo poniżej oczekiwań
- aparat ultraszerokokątny poniżej oczekiwań
- brak funkcji szybkiego ładowania