HP Pavilion Gaming 15 - dobry laptop do gier do 4000 zł
Test HP Pavilion Gaming 15 - nowoczesnego laptopa do gier, który kosztuje rozsądne pieniądze. Wyposażony jest w procesor Intel Core i5-8300H, grafikę Geforce GTX 1050 oraz 8 GB pamięci RAM. Całości dopełnia solidna obudowa i matowy ekran o rozdzielczości Full HD.
Wygląd i specyfikacja
Zmiany, zmiany są dobre. Wszystko wskazuje na to, że rozpoczynając prace projektowe nad nową generacją gamingowych laptopów Pavilion, właśnie takie motto przyświecało zaangażowanym weń osobom. Dzięki temu otrzymaliśmy nowocześnie wyglądającego notebooka, który niczego nie musi się wstydzić przed konkurencją, a nawet może niejednego zainspirować.
To, że laptop ma w nazwie Gaming, oczywiście jednoznacznie wskazuje jego przeznaczenie, ale trzeba zauważyć, że w ofercie producenta jest typowo gamingowa seria laptopów Omen. Jak się w tym odnaleźć? Cóż, dla mnie seria Pavilion jest bardziej multimedialna, uniwersalna, ale z wyraźnie zaznaczonym gamingowym zacięciem. To po prostu w założeniu dobry, wszechstronny notebook, na którym można popracować, obejrzeć film i bez problemu pograć. Jego podzespoły bez problemy z każdym z tych zadań sobie poradzą - czterordzeniowy procesor Intel Core i5-8300H i grafika Geforce GTX 1050 wystarczą i do Wiedźmina i do Photoshopa.
Nie uprzedzajmy jednak zbytnio faktów. Na wszystko przyjdzie pora. Zapraszam do lektury i komentowania!
Specyfikacja techniczna HP Pavilion Gaming 15-cx0006nw:
| Model | HP Pavilion Gaming 15-cx0006nw (4UH09EA) |
| Cena w dniu testu | 3599 zł w testowanej konfiguracji |
| Gwarancja | 2 lata w systemie Door to Door |
| System operacyjny | Windows 10 |
| Klawiatura | wyspowa, podświetlana |
| Touchpad | matowy, gładki |
| Ekran | » 15,6", 1920x1080 » IPS, antyrefleksyjna » maksymalny kąt odchylenia ekranu - 145 stopni |
| Procesor | » Intel Core i5-8300H » 4 rdzenie / 8 wątków » 2,3 GHz (4,0 GHz w trybie Turbo) 8 MB cache » technologia 14 nm, TDP 45W |
| Pamięć | » RAM: 8 GB, DDR4, 2666 MHz » maksymalnie: 16 GB |
| Karta graficzna | » Intel HD Graphics 630 » Nvidia Geforce GTX 1050, 4 GB |
| Dysk twardy | » 1 TB HDD, 7200 RPM model: HGST HTS721010A9E630 |
| Napęd optyczny | brak |
| Bateria | 52,5 Wh |
| Wymiary | 36 cm x 25 cm x 2.5 cm |
| Waga | 2,4 kg |
| Materiały pokrycia obudowy | » pokrywa - matowa, tworzywo sztuczne » ramka ekranu - matowa, tworzywo sztuczne » panel roboczy - matowy, tworzywo sztuczne i aluminium » spód i boki - matowe, tworzywo sztuczne |
| Komunikacja bezprzewodowa | » Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac » Bluetooth 4.2 |
| Złącza | » 3x USB 3.1 » 1x USB 3.1 typ C gen. 1 » 1x HDMI 2.0 » 1x RJ45 » czytnik kart pamięci SD » gniazdo audio |
| Dodatkowe funkcje i oprogramowanie | » kamerka internetowa » głośniki stereo B&O » oprogramowanie: HP Audio Switch, JumpStart, CoolSense |
Wygląd i jakość wykonania
A od czego zaczniemy? Oczywiście od wyglądu i stylistyki nowego HP Pavilion 15 Gaming. Cóż, wspomniałem już na samym początku, że wiatr odnowy jest tutaj wyraźnie odczuwalny. Tegoroczne wcielenie notebooka prezentuje się bardzo atrakcyjnie. Gaming w nazwie zobowiązuje, więc mamy tutaj wyraźnie zaznaczone krawędzie, szczególnie w okolicach łączenia ekranu z jednostką zasadniczą oraz na pokrywie ekranu.
Uwagę przykuwają ponadto charakterystyczne, zielone akcenty w postaci błyszczącego logo HP na klapie oraz zielonych opisach na klawiaturze. Zielona jest również dioda zasilania.
Obudowa wykonana została z tworzywa sztucznego i aluminium. Z tego ostatniego wykonano cały panel roboczy, dzięki czemu jest on odpowiednio solidny i mało podatny na uginanie. Jego wadą jest to, że szybko łapie odciski palców, które trzeba systematycznie usuwać, żeby laptop prezentował się należycie. Poza tym jednak trudno się do czegoś tutaj przyczepić.
Sam laptop waży 2,4 kg i mierzy w najszerszym miejscu 2,5 cm, co nie czyni go ani najlżejszym ani najsmuklejszym laptopem, ale z drugiej strony, daleko mu do bycia nazwanym nieporęcznym, czy mało mobilnym. Jego gabaraty są raczej typowe dla tego segmentu urządzeń.
Jeśli chodzi o spasowanie poszczególnych elementów, to także jest w porządku. Nie zauważyłem w trakcie testów żadnych niepokojących dźwięków, co dobrze świadczy zarówno o jakości zastosowanych materiałów, jak i samego wykonania. Aby jednak nie było tak kolorowo, coś musiałem znaleźć. Otóż ekran osadzony jest na pojedynczym zawiasie, który nie zapewnia mu niestety pełnej stabilności. Powoduje to, że jest on mocno chybotliwy (nieczęsto mam okazję użyć tego słowa) i podatny na wyginanie na boki.
Dla kronikarskiego obowiązku dodam jeszcze, że zawias pozwala na odchylenie ekranu o ok. 145 stopni.
Na spodzie obudowy nie ma klasycznej klapki serwisowej. Aby dostać się do środka, konieczne jest odkręcenie wszystkich śrubek.
Złącza
Zestaw dostępnych portów jest dość standardowy. Na plus należy zaliczyć fakt, że wszystkie złącza USB są w standardzie 3.1 (często trafiam w testowanych laptopach na pojedyncze porty USB w standardzie 2.0, co pod koniec drugiej dekady XXI wieku wydaje się mocno nie na miejscu). Tutaj na szczęście wszystko jest jak należy. I tak, po lewej stronie znajdziemy właśnie dwa porty USB 3.1, złącze blokady Kensington, a także czytnik kart pamięci SD.
Po przeciwnej stronie umieszczono ponadto gniazdo sieciowe RJ45, pełnowymiarowe HDMI, kolejne USB 3.1 z funkcją ładowania, a także USB 3.1 typu C.
Szkoda jedynie, że nie jest to złącze obsługujące Thunderbolt, ale nie bądźmy drobiazgowi.
Klawiatura i touchpad
Klawiatura to mocny punkt testowanego laptopa. Klawisze są duże, wykonane z przyjemnego w dotyku tworzywa i cechują się dobrze wyczuwalnym skokiem, dzięki czemu pisanie jest wygodne i komfortowe. Klawisze są oczywiście podświetlane. Do dyspozycji mamy też panel numeryczny.
Gładzik jest większy niż standardowo spotykany w laptopach tego typu. Jego kształt jest mocno wydłużony, szeroki, mocno prostokątny, jeśli mogę się tak wyrazić. Powierzchnia płytki sensorycznej jest matowa i gładka. Działa poprawnie, dobrze odczytuje dotyk i gesty. Touchpad otoczony jest błyszczącą ramką i umieszczony nieco poniżej powierzchni panelu roboczego, przez co korzystanie z niego jest wygodniejsze - wyraźnie wyczuwalne są granice gładzika.
Przyciski zintegrowane są z płytką. Ich klik jest dość głęboki i wyraźnie słyszalny.
Głośniki
System audio sygnowany jest marką B&O, co pozwala oczekiwać dobrej jakości dźwięku. I tak jest w istocie. Zarówno głośność maksymalna, jak i czystość dźwięku jest zadowalająca. Brak subwoofera oznacza, że nieco brakuje niskich tonów, ale w ogólnym rozrachunku jest nieźle.
Oglądanie filmów, czy granie nie wymaga korzystania z zewnętrznych głośników, czy słuchawek (chyba że ktoś takowe preferuje). Wtedy warto rzucić okiem na ofertę HP, w której znaleźć można słuchawki przeznaczone dla graczy (i inne akcesoria gamingowe).
Na zdjęciu widać słuchawki HP Pavilion Gaming Headset 600 oraz klawiaturę HP Pavilion Gaming Keyboard 500.
Na kolejnych stronach znajdziesz szczegółowe wyniki testów wydajności, kultury pracy, wytrzymałości baterii oraz test ekranu.
Wydajność, czas pracy, ekran
Wyniki testów w benchmarkach oraz pomiary czasu pracy na baterii znajdują się w rankingu laptopów.
Wyniki szczegółowe HP Pavilion Gaming 15-cx0006nw
Wydajność
HP Pavilion Gaming 15-cx0006nw wyposażono w procesor Intel Core i5-8300H. To czterordzeniowy ósmej generacji Coffee Lake o bazowym taktowaniu 2.8 GHz, które w trybie Turbo może zwiększyć się do 4.0 GHz. TDP procesora wynosi 45 W. W teście Cinebench uzyskał on wynik 8.62 pkt.
Z procesorem zintegrowany jest układ graficzny Intel HD 630, ale oprócz niego mamy tutaj jeszcze dodatkową kartę Nvidia Geforce GTX 1050. Konfigurację uzupełnia 8 GB pamięci RAM (z możliwością rozszerzenia do 16 GB).
Wydajność tego zestawu sprawdziłem rzecz jasna w benchmarkach - wyniki znajdują się powyżej.
Tutaj porównam uzyskane rezultaty do kilku innych laptopów. Na początek test PC Mark10. HP Pavilion Gaming 15-cx0006nw uzyskał 3985 pkt.
- MSI GE62 7RC (Core i5-7300HQ, Geforce MX150) - 2900 pkt.
- Asus ZenBook UX430U (Core i7-8550U i Geforce MX150) - 3276 pkt.
- Dell Inspiron 15 5577 (Core i5-7300HQ, Geforce GTX 1050) - 3839 pkt.
- Asus FX503VD (Core i7-7700HQ, Geforce GTX 1050) - 3882 pkt.
- Acer Nitro 5 Spin (Intel Core i5-8250U, Geforce GTX 1050) - 3884 pkt.
- HP Pavilion Gaming 15-cx0006nw (Intel Core i5-8300H, Geforce GTX 1050) - 3985 pkt.
- Asus ZenBook Pro UX550VD (Intel Core i7-7700HQ i Geforce GTX 1050) - 4364 pkt.
- Acer Predator Helios 300 (Intel Core i7-7700HQ - Geforce GTX 1050Ti) - 4725 pkt.
- Dream Machines G1050Ti-17PL32 (Intel Core i7-8750H, Geforce GTX 1050Ti) - 4855 pkt.
Wynik testu wydajności w PC Mark8 Creative to 4394 pkt., co jest wynikiem poniżej oczekiwań, ale spowodowane to może być obecnością dysku HDD, który nie pozwala laptopowi wykorzystać pełni możliwości.
- Dell Inspiron 7559 FHD ((Core i7-6700HQ, Geforce 960M) - 3900 pkt.
- MSI GE62 7RC (Core i5-7300HQ, Geforce MX150) - 3981 pkt.
- Dell Inspiron 7559 UHD (Core i7-6700HQ, Geforce 960M) - 4258 pkt.
- HP Pavilion Gaming 15-cx0006nw (Intel Core i5-8300H, Geforce GTX 1050) - 4394 pkt.
- Asus FX503VD (Core i7-7700HQ, Geforce GTX 1050) - 4407 pkt.
- Acer Aspire VX 15 (Core i5-7300HQ, Geforce GTX 1050) - 4531 pkt.
- Dell Inspiron 15 5577 (Core i5-7300HQ, Geforce GTX 1050) - 4557 pkt.
- Acer Nitro 5 Spin (Intel Core i5-8250U, Geforce GTX 1050) - 5068 pkt.
- Dream Machines G1050Ti-17PL32 (Intel Core i7-8750H, Geforce GTX 1050Ti) - 5093 pkt.
- Asus ZenBook UX430U (Core i7-8550U i Geforce MX150) - 5112 pkt.
- Acer Predator Helios 300 (Intel Core i7-7700HQ - Geforce GTX 1050Ti) - 5214 pkt.
- Asus ZenBook Pro UX550VD (Intel Core i7-7700HQ i Geforce GTX 1050) - 5296 pkt.
- MSI GE62 7RE (Core i7-7700HQ, Geforce GTX 1050Ti) - 5127 pkt.
Oto zaś szczegółowe wyniki testu 3DMark.
Wynik w teście FireStrike to 5524 pkt. Oto wyniki innych laptopów mogących stanowić punkt odniesienia.
- Asus ZenBook UX430U (Core i7-8550U i Geforce MX150) - 2825 pkt.
- MSI GE62 7RC (Core i5-7300HQ, Geforce MX150) - 3259 pkt.
- Dell Inspiron 7559 UHD (Core i7-6700HQ, Geforce 960M) - 4047 pkt.
- Acer Nitro 5 Spin (Intel Core i5-8250U, Geforce GTX 1050) - 4769 pkt.
- Acer Aspire VX 15 (Core i5-7300HQ, Geforce GTX 1050) - 5306 pkt.
- Dell Inspiron 15 5577 (Core i5-7300HQ, Geforce GTX 1050) - 5328 pkt.
- Asus ZenBook Pro UX550VD (Core i7-7700HQ i Geforce GTX 1050) - 5432 pkt.
- HP Pavilion Gaming 15-cx0006nw (Intel Core i5-8300H, Geforce GTX 1050) - 5524 pkt.
- Asus FX503VD (Core i7-7700HQ, Geforce GTX 1050) - 5679 pkt.
- Acer Predator Helios 300 (Intel Core i7-7700HQ - Geforce GTX 1050Ti) - 6708 pkt.
- Dream Machines G1050Ti-17PL32 (Intel Core i7-8750H, Geforce GTX 1050Ti) - 6761 pkt.
- MSI GE62 7RE (Core i7-7700HQ, Geforce GTX 1050Ti) - 6878 pkt.
W najnowszej edycji 3D Marka pojawił się nowy testy - 3D Mark Night Raid obsługujący DirectX 12. To pierwszy laptop, który mieliśmy okazję nim przetestować. W kolejnych recenzjach będziemy więc mogli wykorzystać go jako punkt odniesienia.
Wydajność w grach
Jako iż jest to laptop gamingowy, to nie z pewnością każdy czeka na ten element testów. Nie zdradzę chyba zbyt wiele, mówiąc, że śmiało można liczyć na rozgrywkę w FHD i niezłych ustawieniach graficznych. Chociaż jak wysokie będą to ustawienia, zależy już od konkretnego tytułu.
Rise of the Tomb Raider
Na początek Rise of the Tomb Raider. Przy bardzo wysokich ustawieniach i natywnej rozdzielczości, średnia liczba klatek na sekundę wynosi 40. Przy wysokich liczba ta rośnie do 44 klatek, a średnich do 51 kl./s.
Far Cry Primal
Kolejny tytuł to Far Cry Primal. Ustawienia ultra przy rozdzielczości FHD - 31 kl./s, a b. wysokie - 35 kl./s., wysokie 43 kl./s, a średnie 48 kl./s.
The Division
Test w The Division wyglądał podobnie. Rozdzielczość Full HD i różne ustawienia grafiki. Przy ultra uzyskałem wynik niestety nie przekraczający 30 klatek, a dokładnie 28 kl./s, przy wysokich było już znacznie lepiej - 37 kl./s, a przy średnich 47 kl./s.
Wiedźmin 3
A co z Wiedźminem? Ustawienia ultra to zdecydowanie za wysoki próg dla tego laptopa - średni wynik to 22 kl./s. Trzeba więc nieco obniżyć te ustawienia, aby poprawić rezultat. Przy wysokich udało mi się uzyskać 29 kl./s/., a przy średnich już satysfakcjonujące 42 kl./s. Spokojnie można zanurzyć się w przygody Geralta.
Shadow of the Tomb Raider
Ponieważ na rynku zadebiutowała już ostatnia część trylogii Lary Croft, nie omieszkałem jej także (khm) wykorzystać do przetestowania nowego laptopa. Okazało się, że HP wystarczy do tego, aby grać w natywnej rozdzielczości FHD w wysokich ustawieniach - średni wynik to 30 kl./s. Po obniżeniu jakości grafiki na poziom niski, liczba ta rośnie do 38 klatek.
Dysk twardy
W testowanej konfiguracji laptop wyposażony został w dysk HDD o pojemności 1 TB, zapewnia on sporo miejsca na przechowywanie danych (gier, zdjęć, filmów), ale nie jest to najszybszy nośnik. Dobrze, że chociaż mamy tutaj szybszą wersję - 7200 RPM, a nie 5400 RPM. Oto wyniki wydajności tego dysku.
Laptop działałby zdecydowanie lepiej, gdyby zdecydowano się na użycie dysku SSD. Jego przewagi są oczywiste - szybsze uruchamianie się komputera, szybszy start aplikacji, szybsze doczytywanie danych w grach. Jedyną rzeczywistą przewagą klasycznego HDD jest pojemność i cena, chociaż ta ostatnia znacznie się obniżyła, więc naprawdę warto pokusić się o zakup dysku SSD. Korzystanie z laptopa będzie bez porównania bardziej komfortowe.
Ekran
HP Pavilion Gaming 15 wyposażono w wyświetlacz o przekątnej 15,6 cala i rozdzielczości Full HD. Jest to matryca IPS, więc nie ma problemu z kątami widzenia, które są szerokie, tak, jak można się tego spodziewać. Zarówno w pionie jak i poziomie obraz pozostaje wyraźny, kolory nasycone, a kontrast wyraźny. Mówiąc o kontraście muszę wspomnieć, że jest to mocny punkt tej matrycy. Wartość 1315:1 jest naprawdę godna pochwały.
Jasność maksymalna wynosi 290 cd/m2, co jest wartością zadowalającą, tylko nieznacznie poniżej uznawanych za normę 300 cd/m2 i zapewnia odpowiednią jasność ekranu, a zarazem jego czytelność nawet w mocno oświetlonym pomieszczeniu.
Pod względem odwzorowania kolorów matryca nie wypada już niestety tak dobrze. Pomiar kolorymetrem dał następujące wyniki - 58,5 procent pokrycia palety sRGB oraz 41,5 procent palety Adobe RGB. Nie są to parametry pozwalające na profesjonalne wykorzystanie laptopa (np. do edycji grafiki czy wideo). Na szczęście do grania, oglądania filmów i przeglądania internetu wystarczy.
Średni wskaźnik Delta E, informujący o ilości błędów w odwzorowaniu kolorów, wyniósł 4,9 czyli znacząco przekraczał normę, za jaką uznaje się wartość 3. Taki wynik oznacza, że różnice w odwzorowaniu barw można zauważyć gołym okiem. Da się ten parametr poprawić, tworząc profil za pomocą kolorymetru. Mi udało się zejść do wartości 2,96, czyli satysfakcjonującej.
Fabryczna temperatura kolorów ma wartość 6900K, czyli jest zbliżona do optymalnych wartości 6500K. Tylko nieznacznie przeważają chłodne, niebieskie tony, ale nie w stopniu, który byłby bardzo doskwierający.
Czas pracy
W trybie maksymalnego oszczędzania energii (przyciemniony ekran, wyłączona komunikacja bezprzewodowa) i w teście czytnika, laptop wyłączył się po niespełna 7 godzinach.
Przy pełnym obciążeniu podzespołów czas ten skrócił się do nieco ponad godziny.
Realny czas pracy, bez uruchamiania gier to nieco ponad 3,5 godziny. Jest to niestety przeciętny wynik, nawet biorąc pod uwagę gamingowe przeznaczenie laptopa. Spodziewałbym się tutaj raczej wyniku zbliżonego do 5 godzin.
Kultura pracy
Podczas pracy na laptopie nie wiążącej się z uruchamianiem gier, czy benchmarków, HP Pavilion Gaming 15 zachowuje się bardzo poprawnie. Wentylatory nie uruchamiają się bez potrzeby, jest cicho, spokojnie, idyllicznie wręcz.
Przy pełnym obciążeniu podzespołów, wentylatory stają się już wyraźnie słyszalne. Szum powietrza z wnętrza obudowy potrafi dać się we znaki, ale jednocześnie muszę zaznaczyć, że słyszałem o wiele głośniejsze laptopy. Ogólna ocena tego aspektu jest więc pozytywna.
Jeśli chodzi o temperatury, to w stanie spoczynku w większości obszarów panelu roboczego, nie przekraczają one 30 stopni Celsjusza. Oczywiście po uruchomieniu wymagającej gry, obudowa wyraźnie się nagrzewa góna część panelu roboczego oraz środek klawiatury. Co warto jednak wyraźnie podkreślić, nie ma to wpływu na poziom komfortu pracy, czy grania. Zwłaszcza że przestrzeń pod nadgarstkami oraz obszar wokół klawiszy WASD pozostaje chłodny.
Podsumowanie - czy warto kupić?
Testy dobiegły końca, czas więc na podsumowanie i werdykt - czy warto kupić HP Pavilion Gaming 15? Cóż, w przedziale cenowym między 3,5 a 4 tysiące, można znaleźć np. Asus FX504 (ale raczej bliżej 4000 niż 3500 zł), Dell Inspiron 15 G3 i przede wszystkim Lenovo Legion Y530-15, które wydaje się najbardziej naturalnym konkurentem bohatera dzisiejszego testu.
Ale do meritum. Muszę przyznać, że laptop zrobił na mnie bardzo pozytywne pierwsze wrażenie, które pozostało ze mną przez cały czas jego testowania. I nawet jeśli po drodze napotkałem na kilka kwestii, które niekoniecznie przypadły mi do gustu, to w ogólnym rozrachunku, laptop ten śmiało może stawić czoła swoim konkurentom w podobnych cenach oferujących swoje urządzenia.
HP Pavilion Gaming 15 jest, jak sama nazwa wskazuje, laptopem przeznaczonym do gier. I z tego zadania wywiązuje się całkiem nieźle, pozwalając na grę w natywnej rozdzielczości Full HD, w każdy z testowanych przeze mnie tytułów. Kwestią otwartą pozostaje na jakich ustawieniach graficznych.
Przykłady? Wiedźmin 3 na ultra to już zbyt duże wyzwanie dla niego ze średnim wynikiem poniżej 30 kl./s., ale wystarczy nieco obniżyć ustawienia, aby do tego poziomu dobić. Z kolei w najnowszą część przygód Lary Croft, czyli Shadow of the Tomb Raider, da się grać w wysokich ustawieniach, więc ogólnie jest naprawdę dobrze, jak na laptopa za 3599 zł.
Jakość wykonania obudowy oraz stylistyka również oceniam pozytywnie. Jest nowocześnie, elegancko, a zielone podświetlenie klawiatury z pewnością wyróżnia się na tle konkurencji. Panel roboczy wykonany z aluminium jest odpowiednio solidny i mało podatny na uginanie się.
Matowa powierzchnia bardzo szybko jednak się palcuje, co wygląda mało estetycznie i trzeba często ją przecierać. Zastrzeżenia mam też do stabilności ekranu, który dość mocno się chybocze i łatwo wygina się na boki. Są to jednak kwestie, które można zaakceptować.
Zdecydowanie bardziej brakowało mi dysku SSD (testowany model miał na pokładzie klasyczny dysk HDD), który bywał wąskim gardłem, ograniczającym możliwości notebooka. Przyznaję, że odzwyczaiłem się już mocno od pracy na dysku talerzowym i gorąco polecam każdemu zaopatrzenie się w nośnik SSD, zwłaszcza że ich ceny naprawdę mocno się obniżyły.
HP Pavilion Gaming 15 dobrze sprawdzi się nie tylko w grach. Dzięki wygodnej klawiaturze, wyświetlaczowi IPS i niezłym głośnikom, można też śmiało na nim pracować, czy oglądać filmy. Na bokach są wszystkie niezbędne złącza, więc nie będzie problemu z podłączaniem dodatkowych akcesoriów.
Na koniec powtórzę więc raz jeszcze. To dobry laptop i warto wziąć go pod uwagę, jeśli przymierzacie się do kupna nowego komputera, który ma posłużyć jako sprzęt do pracy i do zabawy. Z jednym i drugim HP Pavilion Gaming 15 da sobie radę.
Ocena końcowa:
- dobra relacja ceny do możliwości
- wydajność wystarczająca do grania w FHD w 30 kl./s.
- atrakcyjna stylistyka
- dobra jakość wykonania
- wygodna klawiatura
- bogaty zestaw złączy
- brak dysku SSD w testowanej konfiguracji
- chybotliwy ekran
- palcująca się obudowa
- dość krótki czas pracy na baterii