Huawei Ascend G510 - czy wciąż jest godny uwagi?

Krótki test taniego smartfona, który swoją premierę miał w połowie 2013 roku. Czy wciąż jest w stanie powalczyć z konkurentami?

Wprowadzenie

Premiera smartfona Huawei Ascend G510 miała miejsce w połowie 2013 roku, trudno więc konstrukcję tę określić jako nową. W Polsce model ten zdobył umiarkowaną popularność, a największe branie miał u operatorów komórkowych jako „dodatek” do abonamentu. Nastał jednak rok 2014, a ceny starszego sprzętu wyraźnie spadły. Obecnie Ascenda 510 kupimy (bez żadnej umowy) za ok. 440-580 zł. Pytanie jednak, czy jest to cena na tyle atrakcyjna, by zachęcić do kupna zeszłorocznego smartfona?

Konkurencji na pewno Huaweiowi nie brakuje. Niedawno mieliśmy do czynienia z całkiem interesującymi smartfonami GoClever Insignia 5 oraz Quantum 4. Pierwszy z nich jest o ok. 200 zł droższy od Ascenda G510, a drugi 200 zł tańszy. Warto dopłacać, a może warto zaoszczędzić? Przyjrzyjmy się ich podstawowej specyfikacji.

Specyfikacja techniczna

Jakie interesujące wnioski się nasuwają po lekturze specyfikacji? Przede wszystkim warto wspomnieć o procesorze. Opisywany Huawei wyposażony jest w dość wiekową już jednostkę obliczeniową ARMv7 Cortex-A5 Qualcomm Snapdragon S4 MSM8225 wykonaną w 45-nanometrowym procesie technologicznym. CPU połączony jest z układem graficznym Adreno 203 i pamięcią RAM o pojemności 512 MB. Całość cechuje się dość niskim poziomem wydajności jak na współczesne standardy, nawet w tej klasie cenowej.

Mały GoClever Quantum 4 kosztuje znacznie mniej, a przy tym oferuje podobnej klasy procesor MediaTek MT6572 (ARMv7 Cortex-A7) wykonany w 28-nanometrowym procesie technologicznym. W dalszej części recenzji sprawdzimy jak prezentują się różnice w wydajności, ale już w tej chwili możemy napisać, że ogólna płynność działania obu smartfonów jest podobna.

Rozdzielczość ekranu w Huaweiu również podobna jest do Quantuma 4, z tą jednak różnicą, że Huawei jest większy (4,5 cala zamiast 4,0), więc poszczególne piksele są nico bardziej widoczne (mniejsze PPI). W obu przypadkach mamy do czynienia z wyświetlaczem IPS LCD. Huawei oferuje nieco lepsze kąty widzenia.

Huawei Ascend G510

Z drugiej strony jeśli zechcemy dopłacić "dwie stówki", to natychmiast zyskujemy znacznie większe możliwości. Dobrym przykładem może być GoClever Insignia 5. Jego wyświetlacz IPS jest większy od tego z Huaweia G510 (5 cali) i dysponuje znacznie wyższą rozdzielczością 720x1280 px. Czterordzeniowy procesor MediaTek MT6589T jest przy tym znacznie wydajniejszy od CPU z Ascenda, a pamięć RAM jest dwukrotnie pojemniejsza. Bardziej zaawansowane aplikacje użytkowe i gry mogą działać lepiej na Ingigni 5.

Kamerka główna w Huaweiu ma 5 Mpx. Plasuje się zatem dokładnie w środku między GoCleverem Quantum 4 (2 Mpx), a Insignią 5 (8 Mpx). Na jakim poziomie jakościowym stoją zdjęcia i filmy z niej? O tym przekonamy się w dalszej części artykułu.

Ascend G510 dysponuje też baterią o pojemności 1750 mAh, jednym slotem kart SIM oraz microSD, odbiornikiem GPS, łącznością Wi-Fi w standardzie „n”, Bluetoothem 2.1, a także 4 GB pamięci masowej (wbudowanej) z czego do dyspozycji użytkownika pozostaje zaledwie 1,05 GB. Ewentualne niedobory trzeba uzupełniać kartami pamięci. Całość zarządzana jest przez Androida 4.1, natomiast oba wspomniane GoClevery w chwili pisania tekstu miały Andka 4.2.

Obudowa

Pod szkłem w części frontowej znajdziemy kamerkę do wideokonferencji, czujnik zbliżeniowy, czujnik oświetlenia, diodę LED, trzy przyciski pojemnościowe podświetlane na biało oraz oczywiście sam wyświetlacz IPS LCD o przekątnej 4,5 cala.

Huawei Ascend G510 przód

Huawei Ascend G510 okazał się być całkiem poręcznym smartfonem. Jego obudowa wykonana jest co prawda z twardego plastiku, ale tylna powierzchnia klapki jest matowa i dość odporna na zarysowania, a przy tym dobrze wyprofilowana. Głośnik, lampa LED, kamerka i mikrofon umieszczone zostały w górnej części panelu tylnego.

Huawei Ascend G510 tył

Na krawędziach bocznych znajdziemy sprzętowy klawisz zasilania oraz przycisk +/- do  regulacji głośności. Obecny jest też drugi mikrofon, wyjście słuchawkowe oraz port micro USB. Ten ostatni umieszczony jest po lewej stronie obudowy. W komplecie dostajemy też ładowarkę, kabel micro USB oraz prosty, douszny zestaw słuchawkowy.

Huawei Ascend G510 boki

Aplikacje

Obraz
Obraz

System Android 4.1 Huaweia wyposażony został w autorski interfejs Emotion UI. Musimy przyznać, że prezentuje się on całkiem przyjemnie i jest dość prosty w obsłudze.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Producent zaoferował kilka podstawowych motywów graficznych, które zmieniają nie tylko tapety i kolorystykę, ale również ikony aplikacji.

Obraz
Obraz
Obraz

Oprócz zestawu standardowych aplikacji systemowych od Google na pokładzie Huaweia znajdziemy też kilka przydatnych programów użytkowych. Wśród nich np. odtwarzacz muzyki, radio FM, menadżer plików, aplikację do wykonywania kopii zapasowych i notatnik.

Obraz
Obraz

Wykonanie kopii zapasowej aplikacji oraz najważniejszych danych użytkownika nie sprawia żadnego problemu. Uruchamiamy apkę o dość oczywistej nazwie „Kopia zapasowa”, zaznaczamy pożądane pozycje i ustanawiamy hasło.

Obraz
Obraz
Image

Interfejs klawiatury ekranowej jest wystarczająco wygodny w użyciu. Jedną z ciekawszych funkcji jest możliwość wprowadzania alternatywnego znaku (w ramach pojedynczego pola) poprzez wykonanie gestu w dół. Taki ruch np. na literce „s” spowoduje wprowadzenie podkreślenia, a na literce „u” cyfry „7”. W praktyce funkcja ta okazała się być bardzo wygodna, ale... niestety nie działa w chwili, gdy włączona jest klawiatura polska.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Odtwarzacz muzyczny jest prosty w obsłudze, ale nie imponuje ilością przydatnych funkcji. Jedyną istotna ciekawostką są efekty DTS mające wzbogacać odsłuchiwaną muzykę. Jakość dźwięku jest w większości przypadków akceptowalna, ale na dobrych słuchawkach będą słyszalne delikatne szumy, a po uruchomieniu DTS niskie tony stają się nieco dudniące i nieklarowne.

Image

Po podłączeniu słuchawek możemy też skorzystać z klasycznego radia FM. Strojenie stacji może być manualne lub automatyczne. Nadawanych stacji nie można jednak domyślnie nagrywać.

Image

Ascend G510 dysponuje skutecznie działającym trybem oszczędzania energii. Dezaktywuje on łączność Wi-Fi, Bluetooth oraz komórkową transmisję danych, zmniejsza moc i czas podświetlania ekranu, a także wyłącza animacje i wibracje.

Sprawność przeglądarki WWW - SunSpider JavaScript Benchmark - Domyślna przeglądarka systemowa, [ms] mniej = lepiej

Image

3DMark (Ice Storm) - Physics test (fps)

Image

3DMark (Ice Storm Extreme) - Physics test (fps)

Image

3DMark (Ice Storm Unlimited) - Physics test (fps)

Image

Ogólne wyniki otrzymywane w 3DMarku były lepsze od GoClevera Quantum 4, ale gorsze od modelu Insignia 5. Realnie w czasie codziennej obsługi Ascend bliższy był jednak temu pierwszemu. GoClever Insignia jest smartfonem o ok. 200 zł droższym, ale pod względem komfortu obsługi plasuje się o klasę wyżej niż Huawei Ascend G510.

AnTuTu 4 - Baza danych - I/O

Image

W AnTuTu 4 Huawei Ascend G510 zawiódł nasze oczekiwania. Nieużywany smartfon kosztuje średnio ok. 500 zł, a wypadł w tym teście gorzej od GoClevera Quantum 4, którego cena wynosi ok. 250-300 zł. Być może jest to specyfika danego benchmarka, w końcu w 3DMarku procesor Huaweia wypadł lepiej, ale w ogólnym rozliczeniu CPU i GPU spisywały się nieco gorzej niż niektóre układy obliczeniowe nowszych smartfonów w podobnej cenie.

Czas pracy na baterii

  • Przeglądanie internetu: 7 godzin 12 minut
  • Odtwarzanie filmu: 4 godziny 30 minut
Image

Czas pracy na baterii w czasie przeglądania stron internetowych przez Wi-Fi był w pełni akceptowalny, ale znacznie gorzej sytuacja wyglądała podczas odtwarzania filmów HD przy jasności ustawionej na ok. 30% i głośności 50%. Dopiero po automatycznym uruchomieniu się trybu oszczędzania baterii krzywa na wykresie zaczęła się spłaszczać. Można przyjąć, że gdyby tryb oszczędzania energii był włączony od początku czas odtwarzania z pewnością byłby podobny do czasu przeglądania sieci przez Wi-Fi (ok. 7 godzin). Problem jednak w tym, że ekran jest wtedy bardzo ciemny i nie da się komfortowo oglądać filmów (chyba, że w idealnie ciemnym pomieszczeniu).

Jakość zdjęć, podsumowanie

Zdjęcia wykonane aparatem głównym mają rozdzielczość 2592x1944 px, czyli ok. 5,04 Mpx. W porównaniu do fotek z tańszego GoClevera Quantum 4 cechują się znacznie lepszą szczegółowością i jakością, ale jeśli porównamy je do nieco droższego smartfona GoClever Insignia 5 z 8-megapikselowym sensorem światłoczułym, to różnice nie są już tak pozytywne.

Image
Image

Fotki wykonane w bardzo silnym świetle słonecznym prezentują się akceptowalnie – w zupełności wystarczą do wrzucenia na Facebooka, prywatnego bloga lub galerię internetową. Jeśli jednak przyjrzymy się im w pełnej skali (1:1), to zauważymy, że obraz nie jest zbyt ostry. Jedną z przyczyn może być zastosowanie niezbyt dobrej optyki, ale z drugiej strony w oczy rzuca się też dość silne odszumianie, które może mieć negatywny wpływ na szczegółowość i ogólną ostrość zdjęć. Sytuacja nie wygląda jednak tragicznie.

Przednie zdjęcia mają rozdzielczość 640x480 px. Aparat ten nadaje się do pstrykania prostych fotek do listy kontaktów oraz prowadzenia wideokonferencji, ale nic poza tym.

Image

Główną rzeczą jaka zawiodła nas w przypadku filmów jest ich rozdzielczość. Zarówno tylne, jak i przednie mają 640x480 px i przepływność odpowiednio ok. 5 i 2,5 Mb/s. Jakość nagrań tylnych byłaby akceptowalna w chwili, gdyby połączyć ją z rozdzielczością 1280x720 px, ale nie taką jaką proponuje producent.

Jeśli komuś zależy na przyjemniejszych dla oka filmach w rozdzielczości Full HD (1920x1080 px) to naszym zdaniem warto dołożyć te "dwie stówki" i kupić choćby GoClevera Insignia 5.

Czy jest godny uwagi?

Odpowiedź na to pytanie zależy od oczekiwań użytkownika. Jeśli ktoś stawia na funkcjonalność programową i przyjemny dla oka interfejs, to Huawei Ascend G510 z całą pewnością jest smartfonem wartym zakupu. Urządzenie obecne jest na polskim rynku już od pewnego czasu, ale pod względem jakości i różnorodności aplikacji nie zestarzało się nadmiernie (przynajmniej na tle konkurencji z podobnej klasy cenowej).

Image

Nieużywanego Ascenda kupimy obecnie za ok. 440-580 zł. Trzeba przyznać, że nie jest to bardzo wysoka cena, ale z drugiej strony konkurencja też nie śpi. W recenzji wspominaliśmy o dwóch smartfonach firmy GoClever, z których jeden kosztuje 250-300 zł (Quantum 4), a drugi 699 zł (Insignia 5). Pod względem atrakcyjności wizualnej interfejsu nie dorównują one Huaweiowi, ale mogą stanowić dla niego realne zagrożenie w kwestii różnorodności aplikacji oraz ogólnej jakości działania.

Ascend G510 dysponuje nieco wydajniejszym procesorem od Quantuma, ale jeśli ktoś planuje grać na smartfonie lub używać bardziej zaawansowanych aplikacji, to GoClever Insignia 5 będzie lepszy. W jego wnętrzu pracuje niezły 4-rdzeniowy procesor i 1 GB pamięci RAM. Ma też dwa sloty kart SIM, dwie baterie o różnej pojemności w zestawie, większy ekran oraz potrafi nagrywać filmy Full HD. Wystarczy dopłacić ok. 200 zł. Testowany Huawei nie może się z nim równać pod tym względem.

Mając na wydanie 500-700 zł jakiego smartfona byście kupili? Czekamy na Wasze propozycje w komentarzach.

  Opinia redakcji
  plusy:
dość jasne podświetlanie LED'owe
atrakcyjny interfejs graficzny
poręczna obudowa
akceptowalna jakość wykonania i ergonomia
dość niska cena
  minusy:
wydajność procesora powinna być nieco wyższa
mała ilość pamięci RAM
bardzo ograniczona ilość pamięci wbudowanej
słaba jakość nagrań
Szacowana cena w dniu publikacji testu: ok 500 zł
 
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY