Huawei Mate 20 Pro to smartfon prawdziwie imponujący

Huawei Mate 20 Pro to najlepszy smartfon tego producenta z przełomu lat 2018/2019. Ma on wszystkie cechy prawdziwego flagowca. Jest bardzo wydajny, ma dobry aparat , dużą baterię z bezprzewodowym ładowaniem oraz jasny i szczegółowy ekran. Oto nasza recenzja.

Image

Huawei Mate 20 Pro - test

Jestem pełen podziwu tego, że Huawei w ciągu kilku ostatnich lat z roli twórcy niedrogich, nieco zachowawczych flagowców wyewoluował do rangi jednego z najbardziej innowacyjnych producentów smartfonów na rynku. Po udanej premierze P20 Pro Huawei nie spoczął jednak na laurach i przed końcem roku raz jeszcze uderzył w rynek smartfonów prawdziwą bombą. Huawei Mate 20 Pro, czyli bohater tej recenzji według mnie definiuje, jaki powinien być dobry, nowoczesny smartfon — przeczytaj naszą recenzję i przekonaj się dlaczego.

Huawei Mate 20 Pro test i recenzja

Piękno i minimalizm

  • Wymiary (wy/sz/gr): 157.8 x 72.3 x 8.6 mm
  • Masa: 189 g
  • Materiały: szkło (przód i tył), aluminium (krawędzie boczne)
  • Wodoszczelność: tak, IP68

Zacznijmy od wyglądu obudowy oraz jakości jej wykonania. Huawei Mate 20 Pro to według mnie jeden z najładniejszych smartfonów obecnie dostępnych na rynku. W szczególności podoba mi się ciemnoniebieski wariant kolorystyczny, który oprócz pięknej, mieniącej się barwy ma karbowaną powierzchnię tylną, co nadaje mu unikalnego charakteru i przy okazji jest praktyczniejszy — gwarantuje on lepszą przyczepność oraz mniej brudzi się od rąk.

Huawei Mate 20 Pro szklany tył

W moje ręce trafił egzemplarz o zdecydowanie bardziej stonowanej, czarnej kolorystyce, który w praktyce jest grafitowy. Choć wygląda ładnie, nie wybrałbym go dla siebie ze względu na gładkie szklane plecki, które są bardziej śliskie i zdecydowanie łatwiej przyciągają brud.

Jakość wykonania nie budzi żadnych zastrzeżeń. Szklano-aluminiowa konstrukcja jest naprawdę solidna. Trzymając ją w dłoni czuć chłód szkła i metalu, który w parze z odpowiednią wagą urządzenia sprawia wrażenie, że trzymamy smartfona z najwyższej półki, którym bez wątpienia jest Mate 20 Pro.

Huawei Mate 20 Pro potrójny aparat Leica

Użyte szkło to najprawdopodobniej nowe Gorilla Glass 6, a ramka jest aluminiowa. Można by się pokusić o zastąpienie stopu aluminium twardszą stalą jak w iPhone XS, jednak nie jest to w moim odczuciu wielką wadą.

Czysty, minimalistyczny wygląd Mate 20 Pro jest urozmaicony jedynie przez umieszczony z tyłu kwadratowy moduł aparatu, w którym zintegrowano potrójną kamerkę główną wraz z lampą doświetlającą. Tak samo, jak w Samsungach Galaxy S9 oraz Note 9 obiektywy bardzo delikatnie wystają ponad zarys obudowy, czyli dużo mniej niż w Huawei P20 Pro.

Huawei Mate 20 Pro jest także wodoszczelny i odporny na pył. Obudowa smartfona spełnia normę IP68, co oznacza, że może on przetrwać zanurzenie w wodzie na głębokości 2 metrów przez pół godziny.

Lepiej jest mimo wszystko nie sprawdzać, czy rzeczywiście wytrzyma on taką przygodę, by nie mieć potem problemów z gwarancją. Fakt ten lepiej jest potraktować jako zabezpieczenie, które sprawdzi się w trakcie deszczu czy wypoczynku nad wodą na wypadek przypadkowego zalania.

Huawei Mate 20 Pro czarny

Ergonomia Huawei Mate 20 Pro również należy do udanych. Pomimo tego, że ekran jest bardzo duży, smartfona trzyma się naprawdę dobrze. Jest to przede wszystkim zasługa bardzo wąskich ramek wyświetlacza (ekran zajmuje niemal 88% powierzchni przedniej smartfona) oraz zaokrąglonym krawędziom ekranu i tyłu.

Dolna ramka jest o dziwo nieco grubsza niż w przypadku standardowego Mate 20, który został wyposażony w zwykły panel LCD, który teoretycznie powinien mieć grubsze ramki niż AMOLED.

Huawei Mate 20 Pro zaokrąglone krawędzie ekranu

W praktyce Mate 20 Pro trzyma się wygodniej niż Samsunga Galaxy Note 9, który ma podobną przekątną ekranu, a jest 4 mm wyższy i 4 mm szerszy od Huawei.

Różnica w wymiarach wynika przede wszystkim z bardziej wydłużonych proporcji ekranu (19.5:9) w Huawei oraz obecności wcięcia w jego górnej części. Smartfon po prostu nie jest absurdalnie duży, co jest według mnie jego wielką zaletą.

Warto napisać również kilka słów o wibracji, która jest zdecydowanie lepsza niż w zeszłorocznym modelu. Nie jest ona co prawda tak silna, jak w iPhone’ach z Taptic Engine, lecz odznacza się przyjemnym, klikającym uczuciem, którego brakuje w wielu telefonach z Androidem.

Huawei Mate 20 Pro ergonomia

Głośnik w porcie USB-C

W Huawei Mate 20 Pro nie zabrakło również głośników w systemie stereo. Jeden z nich został umieszczony wewnątrz portu USB-C, aby nie zaburzać minimalistycznej stylistyki obudowy. Początkowo obawiałem się, że dźwięk w trakcie przewodowego ładowania może być nieco przytłumiony, lecz w praktyce nie okazało się to aż tak uciążliwe.

Ogólna jakość głośników stoi na dobrym poziomie, choć nie ukrywam, że od smartfona za tę kwotę oczekiwałbym odrobinę lepszej głębi i dynamiki dźwięku.

Huawei Mate 20 Pro usb c

Gniazda słuchawkowego 3,5 mm niestety nie ma, ale wraz ze smartfonem otrzymujemy przejściówkę. Jakość dźwięku z wyjścia USB-C jest według mnie świetna jak na urządzenie mobilne, lecz aby się o tym przekonać trzeba użyć nieco lepszych słuchawek.

W górnej krawędzi smartfona wbudowano nadajnik podczerwieni (IR), dzięki któremu Mate 20 Pro może służyć w roli uniwersalnego pilota do telewizora, dekodera oraz innych urządzeń RTV.

Czytnik linii papilarnych w ekranie

Śledząc dalej stylistykę obudowy, można szybko zauważyć brak widocznego czytnika linii papilarnych. Huawei Mate 20 Pro jest jednym z pierwszych oficjalnie dostępnych w Polsce smartfonów ze skanerem umieszczonym w ekranie.

Znajduje się on na osi symetrii ekranu, mniej więcej na 1/3 jego wysokości licząc od dołu. Jest on w ogóle niewidoczny w trakcie korzystania ze smartfona ani w przypadku gdy ekran jest nieaktywny. Jego delikatny zarys można dostrzec jedynie, gdy świecimy bardzo mocną latarką bezpośrednio na wyłączony wyświetlacz.

Huawei Mate 20 Pro czytnik linii papilarnych w ekranie

Lokalizacja czytnika jest oznaczona na ekranie odpowiednią ikonką, która pojawia się wtedy, gdy podniesiemy smartfona. Działanie skanera jest szybkie i sprawne, choć czuć nieznacznie dłuższy czas oczekiwania w stosunku do klasycznego rozwiązania z Huawei P20 Pro.

3D Face Unlock

Smartfona można również zabezpieczyć funkcją 3D Face Unlock, która działa na podobnej zasadzie co Face ID w iPhone X oraz XS. Twarz jest rozpoznawana przy pomocy projektora podczerwieni, który pokrywa twarz niewidocznymi dla ludzkiego oka punktami, umożliwiającymi rozpoznanie jej kształtu.

Odblokowywanie przy pomocy tej technologii działa naprawdę szybko, nawet gdy jest ciemno lub nasza twarz nie jest prostopadle skierowana ku wyświetlaczowi. W trakcie testu nie przytrafiło mi się, aby smartfon mnie nie rozpoznał. Dla większego bezpieczeństwa można dodatkowo uruchomić opcję wykrywania kontaktu wzrokowego, jednak wydłuża ona czas odblokowania.

Huawei Mate 20 Pro zaokrąglone rogi ekranu

W praktyce, gdy mamy jednocześnie skonfigurowany czytnik linii papilarnych i 3D Face Unlock, odblokowywanie smartfona nigdy nie trwa więcej niż ułamek sekundy.

Świetny wyświetlacz AMOLED

  • Typ wyświetlacza: AMOLED
  • Wielkość: 6,39 cala
  • Rozdzielczość: 1440x3120 px
  • Obsługa w okularach polaryzacyjnych: komfortowa w poziomie i pionie

W testowanym wariancie Pro zastosowano wyświetlacz AMOLED o przekątnej 6,39 cala oraz wydłużonych proporcjach 19.5:9. Jego rozdzielczość to 1440 x 3120 px, co przekłada się na bardzo wysoką gęstość pikseli na poziomie 538 ppi.

Panel ten według mnie w praktyce niczym nie ustępuje wyświetlaczom zastosowanym we flagowcach Samsunga lub nowych iPhone’ach. Jakość kolorów, odwzorowanie bieli, kontrast oraz jasność są wręcz fenomenalne. Dodatkowo wspiera on technologię HDR10 (na przykład na YouTube oraz filmach umieszczonych w pamięci wewnętrznej), która pozwala w pełni docenić jego możliwości.

Huawei Mate 20 Pro ekran amoled

Wiem, że wiele osób wręcz nienawidzi ekranów ze wcięciem, jednak mi ono w ogóle nie przeszkadza. Tak samo, jak w innych smartfonach od Huawei, również i tutaj można je ukryć w systemie, co w przypadku ekranu AMOLED wygląda nie najgorzej. Stosunkowo duża szerokość „notch’a” jest spowodowana implementacją funkcji 3D Face Unlock. To właśnie w nim upchnięto wiele sensorów, które odpowiadają za jej prawidłowe działanie.

Ciekawostką jest, że filmy wyświetlane na YouTube można rozszerzyć tak, aby wypełniały one całą powierzchnię ekranu, w taki sam sposób jak w nowych iPhone’ach. Część kadru jest wtedy zasłaniana przez wcięcie.

Huawei Mate 20 Pro wcięcie w ekranie

Duża bateria 4200 mAh

  • Czas pracy: typowo 2 dni, maksymalnie 3 dni
  • SOT: typowo 8 - 8,5 godziny
  • Pojemność baterii: 4200 mAh
  • Funkcja szybkiego ładowania: tak
  • Ładowarka w zestawie: 40W
  • Łatwa wymiana baterii: nie
  • Bezprzewodowe ładowanie: tak, funkcja ładowania zwrotnego

Jest ona bez wątpienia kolejnym dużym atutem, którym może się poszczycić Mate 20 Pro. Smartfon w moich rękach wytrzymywał przeciętnie 2 dni intensywnej pracy, czyli naprawdę sporo jak na urządzenie z tak dużym wyświetlaczem i rozbudowaną funkcjonalnością.

SOT (Screen-On Time), czyli łączny czas działania ekranu na pojedynczym ładowaniu wahał się pomiędzy 8 a 8,5 godzinami, a maksymalny wynik jaki udało mi się uzyskać to 9 godzin i 41 minut z 15% zapasem. Udało mi się go osiągnąć korzystajac głównie z mało wymagających aplikacji z ciemnym interfejsem, przy bardzo dobrym zasięgu sieci LTE.

Huawei Mate 20 Pro bateria SOT

Gdy wykonywałem bardzo dużo zdjęć oraz nagrań SOT potrafił spaść do około 6 godzin i 30 minut. Warto włączyć ciemny interfejs, który w przypadku ekranów AMOLED potrafi pozytywnie wpłynąć na zmniejszenie konsumpcji energii. W moim wypadku potrafił on wydłużyć czas pracy o kilkanaście minut na pojedynczym ładowaniu.

Ultraszybka ładowarka 40W

Huawei już od kilku lat oferował wraz ze swoimi flagowymi smartfonami bardzo szybką ładowarkę SuperCharge, która potrafiła w ciągu kilkudziesięciu minut naładować baterię do około 50%. Tym razem poszli jednak o krok dalej. W pudełka wraz z Mate 20 Pro znajdziemy nową, jeszcze szybszą ładowarkę o mocy 40W, która jest w stanie naładować go aż do 70% w pół godziny.

Huawei Mate 20 Pro duża bateria 4200 mah

Baterię za każdym razem ładowałem wraz z włączonym minutnikiem i z czystym sercem mogę potwierdzić, że rzeczywiście, gdy ładujemy smartfona od zera po 30 minutach możemy się cieszyć poziomem naładowania od 65 do 70% w zależności od tego, czy w trakcie ładowania korzystamy ze smartfona. Jest to bez wątpienia fenomenalny wynik. Naładowanie w pełni rozładowanego Huawei Mate 20 Pro od 0 do 100% trwa około godzinę i 10 minut.

Ładowanie bezprzewodowe / ładowanie zwrotne

To nie koniec nowości związanych z baterią. Huawei w końcu zdecydowało się na zastosowanie technologii ładowania bezprzewodowego w standardzie Qi, na co czekało wiele osób. Nikt jednak nie spodziewał się, że Mate 20 Pro będzie mógł posłużyć też w roli… ładowarki bezprzewodowej.

Po uruchomieniu odpowiedniej opcji w ustawieniach, Huawei Mate 20 Pro bez problemu może ładować praktycznie każde urządzenie zgodne ze standardem Qi, w tym oczywiście smartfony. Ja przetestowałem tę funkcję wraz iPhone’em XS.

Huawei Mate 20 Pro ładowanie zwrotne

Metoda ta ze względu na duże straty energii nie należy do najefektywniejszych, tak więc sprawdzi się najlepiej w parze z urządzeniami wyposażonymi w niewielką baterię takimi, jak słuchawki bezprzewodowe z ładowaniem indukcyjnym, nad którymi Huawei z całą pewnością pracuje.

Huawei Mate 20 Pro - czy warto kupić?

Odpowiedź na to pytanie znajdziecie na końcu recenzji. Czytajcie dalej, aby dowiedzieć się informacji na temat wydajności Huawei Mate 20 Pro oraz funckcjonalnosci systemu, a także zobaczyć przykładowe zdjęcia i nagrania nim wykonane.

Wydajność na najwyższym poziomie

  • CPU: HiSilicon Kirin 980, 7 nm, 2x2.6 GHz Cortex-A76 & 2x1.92 GHz Cortex-A76 & 4x1.8 GHz Cortex-A55
  • GPU: Mali-G76 MP10
  • RAM: 6 GB
  • pamięć masowa: 128 GB UFS 2.1(realnie około 112,8 GB wolnej przestrzeni)
  • karta pamięci: tak, NM, zamiast SIM 2
  • Inne: dual SIM (standby), Bluetooth 5.0 LE, Wi-Fi „ac” 2,4+5 GHz, USB typu C
Huawei Mate 20 Pro aluminiowa ramka

Sercem Huawei Mate 20 Pro jest nowy, bardzo wydajny procesor HiSilicon Kirin 980, który jak do tej pory jest obok Apple A12 Bionic jedynym mobilnym CPU wykonanym w technologi 7 nm. Układ jest wspierany przez ulepszony w stosunku do zeszłorocznych flagowców procesor NPU odpowiedzialny za sztuczną inteligencję. Za grafikę odpowiada GPU Mali-G76 MP10 ze wsparciem technologii GPU Turbo, która w najnowszej wersji obsługuje większą ilość gier.

Zobacz wydajność Huawei Mate 20 Pro i porównaj z innymi modelami w rankingu smartfonów.

Mate 20 Pro pod względem wydajności oraz optymalizacji należy do elity smartfonów z Androidem. Responsywność systemu, płynność animacji oraz ogólna szybkość działania stoją na najwyższym poziomie, niemal dorównującym urządzeniom z iOS. Muszę przyznać, że animacje w Mate 20 Pro są na tyle szybkie, że nie odczułem potrzeby zmiany ich skali na x0.5 w ustawieniach deweloperskich, czego zwykle dokonuje w większości smartfonów.

Huawei Mate 20 Pro antutu

Na naszym rynku Mate 20 Pro jest oferowany w wersji z 128 GB pamięci wewnętrznej (realnie do dyspozycji użytkownika zostaje 112,8 GB) oraz 6 GB pamięci RAM.

Pamięć można rozszerzyć o kolejne gigabajty przy pomocy kart pamięci. Nie są to jednak popularne oraz relatywnie tanie karty micro SD. Huawei zdecydował się postawić na stworzony przez siebie standard NM, czyli małe karty pamięci, których kształt jest identyczny z kartami nano SIM. Będą one niestety droższe niż ich klasyczne odpowiedniki.

Huawei Mate 20 Pro wodoszczelna obudowa

System Android 9.0 oraz EMUI 9.0

Zgodnie z tradycją zapoczątkowaną przez Huawei Mate 8, Mate 20 Pro jest jednym z pierwszych smartfonów, który oferuje tegoroczną odsłonę Androida wprost z pudełka. W tym wypadku jest to 9.0 Pie. System jest daleki od jego pierwotnej formy, gdyż został wzbogacony o rozbudowaną nakładkę EMUI 9.0. Wnosi ona mnóstwo modyfikacji począwszy do wyglądu, poprzez wydajność, kończąc na funkcjonalności.

Interfejs nadal przypomina ten znany z EMUI 8.0 - jest prosty i intuicyjny, jednak w moim odczuciu nie jest aż tak atrakcyjny, jak ten z czystego Androida. W stosunku do poprzedniej odsłony nakładki odświeżono jedynie kilka elementów dostosowujących ją do nowej wersji Androida, co według mnie jest dobrą decyzją.

Zaliczyć można do nich przeniesienie paska pojawiającego się przy zmianie głośności na prawą stronę ekranu, dostosowanie aplikacji systemowych do ekranów o wydłużonych proporcjach oraz uproszczenie liczby menu, tak aby obsługa była jeszcze przyjemniejsza.

Huawei Mate 20 Pro pulpit

Wprowadzono również przemyślaną obsługę gestami, bardzo podobną do tej ze smartfonów Xiaomi, OnePlus oraz oczywiście iPhone’a X/XS. To właśnie one są dla mnie największą nowością w EMUI 9, gdyż zdecydowanie podniosły wygodę korzystania ze smartfona i pozwalają na rezygnację z przycisków ekranowych, które zajmują drogocenną powierzchnię użytkową wyświetlacza.

Huawei Mate 20 Pro gesty

W EMUI 9.0 nie zabrakło również filtra światła niebieskiego z przyjemniejszym, bardziej ciepłym odcieniem niż w EMUI 8, funkcji do kontrolowania czasu spędzonego na korzystaniu smartfona oraz wielu innych opcji, jakimi powinien odznaczać się nowoczesny smartfon.

Huawei Mate 20 Pro procesor Kirin 980

Na ostatniej stronie recenzji znajdziecie przykładowe zdjęcia oraz nagrania wykonane Huawei Mate 20 Pro wraz z podsumowaniem, w którym dowiecie się czy warto go kupić.

Aparat

  • Aparat tylny: potrójny, optyka Leica, aparat główny 40 Mpx, rozmiar 1/1.7”, jasność f/1.8 + 20 Mpx ultraszerokokątny, f/2.2 + 8 Mpx zoom optyczny 3x, f/2.4 ze stabilizacją optyczną, AF z detekcją fazy i pomiarem laserowym
  • Aparat przedni: pojedynczy, 24 Mpx, f/2.0
  • Filmy (tył): 4K Ultra HD 30 kl./s, Full HD 60 i 120 kl./s, HD maks. 960 kl./s
  • Filmy (przód): Full HD i Full HD+ 30 kl./s
  • Stabilizacja optyczna: tak (tylko aparat z zoomem)
  • Stabilizacja cyfrowa: tak
  • Lampa LED: tak (z tyłu)
Huawei Mate 20 Pro jakość aparatu

W przypadku Huawei Mate 20 Pro producent postanowił na znaczne ulepszenie udanej, potrójnej kamerki współtworzonej z Leica niż ponowną rewolucję i chwała mu za to.

Kiedy poznaliśmy ją pierwszy raz kilka miesięcy temu wraz z premierą Huawei P20 Pro już wtedy zachwycała ona jakością wykonywanych zdjęć oraz nagrań. W moim odczuciu zasługiwała wręcz na tytuł najlepszej kamerki, jaką można było znaleźć w smartfonie. Teraz jednak Huawei wprowadziło ją na jeszcze wyższy poziom.

Główna kamerka 40 Mpx z optyką f/1.8 oraz dużym sensorem 1/1.7” jest taka sama jak w P20 Pro. To samo dotyczy aparatu 8 Mpx z teleobiektywem 80 mm oferującym 3x zoom optyczny.

Zmiany zaszły w przypadku trzeciego modułu. Monochromatyczny sensor znany z P20 Pro zastąpiono kamerką o rozdzielczości 20 Mpx z ultraszerokokątnym obiektywem 16 mm oraz matrycą 1/2.7 cala, podobną do tej, jaką LG zaprezentowało w modelu V40.

Image

(kliknij aby powiększyć)

Image

(kliknij aby powiększyć)

Image

(kliknij aby powiększyć)

Image

(kliknij aby powiększyć)

Image

(kliknij aby powiększyć)

Obraz
Obraz

(kliknij aby powiększyć)

Największych ulepszeń doczekało się oprogramowanie kamerki, które pozwala w pełni wykorzystać możliwości układu Kirin 980. Efektem tego jest lepsza jakość zdjęć oraz nagrań, jak również sprawniejsze działanie sztucznej inteligencji.

Huawei Mate 20 Pro jest aktualnie po prostu najbardziej wszechstronnym smartfonem do wykonywania zdjęć oraz filmów, co potwierdzają załączone fotografie. W zależności od trybu, w jakim były one wykonywane (standardowy, szerokokątny lub z powiększeniem optycznym) mają one rozdzielczość 40, 20 lub 10 Mpx.

Tryb ultramakro - sztuczna inteligencja w połączeniu z obiektywem ultraszerokokątnym umożliwia wykonywanie bardzo dobrych jakościowo zdjęć makro. Wystarczy przybliżyć obiektyw do fotografowanego przedmiotu na odległość około 2-3 cm, a aparat sam przełączy się w odpowiedni tryb.

Huawei Mate 20 Pro tryb makro
Image
Image
Image
Image
Image

Tryb nocny - łączy on działanie elektronicznej stabilizacji obrazu z algorytmami sztucznej inteligencji. Fotografie nie są aż tak szczegółowe jak te wykonane przy pomocy statywu, na długim naświetlaniu i z niskim iso, jednak jak na zdjęcia zrobione „z ręki” są więcej niż dobre. Pomimo kilku sekund naświetlania nie są one poruszone, a ich dynamika tonalna jest zadowalająca.W większości smartfonów innych producentów jest to praktycznie nie do pomyślenia.

Obraz
Obraz

(kliknij aby powiększyć)

Obraz
Obraz

(kliknij aby powiększyć)

Efekt bokeh - towarzyszy on smartfonom Huawei już od kilku lat. W Huawei Mate 20 Pro jego jakość jest jednak o wiele lepsza, co widać szczególnie na dokładnie odseparowane kontury osób czy przedmiotów od rozmazanego tła. Wykonane zdjęcia wyglądają po prostu o wiele naturalniej.

Zdjęcia przednie - mają rozdzielczość 24 Mpx i odznaczają się praktycznie tą samą jakością co fotki wykonane Huawei P20 / P20 Pro. Nie zabrakło efektów upiększających oraz imitujących oświetlenie sceniczne. Kamerka ta w zupełności wystarczy do wykonywania selfie oraz wideorozmów.

Image

(kliknij aby powiększyć)

Jakość nagrań

Tym, czego brakowało w Huawei P20 Pro była według mnie dobrze działająca stabilizacja w czasie nagrywania filmów. Na całe szczęście Huawei wiele zmieniło na tym polu, czego efektem są bardzo płynne filmy ze świetnie działającym autofocusem oraz porządną stabilizacją EIS.

Nagrania wykonane Huawei Mate 20 Pro ogląda się po prostu z przyjemnością, a o to przede wszystkim chodzi. Filmy można wykonywać maksymalnie w rozdzielczości UD i 30 kl./s. Brakuje niestety opcji nagrywania UHD 60 kl./s., która jest dostępna w praktycznie każdym innym smartfonie z najwyższej półki. Mam nadzieję, że zostanie ona dodana do Mate 20 Pro drogą aktualizacji, gdyż możliwości tego smartfona bez problemu na to pozwalają.

Na nagraniach UHD w trakcie zmieniania kadru można zauważyć ciemny pasek przy jednej z jego krawędzi. Jeśli przesuwamy obraz w prawo, pojawia się on po prawej stronie. Analogicznie jest w każdym innym przypadku. Jego szerokość zależy szybkości z jaką przesuwamy smartfona. Jego obecność wynika zapewne z pracy EIS. W nagraniach Full HD 30 i 60 kl./s. nie są one obecne. Jest to zapewne wina wczesnego softu w wersji rozwojowej i na pewno błąd zostanie rozwiązany zanim telefon trafi do szerszej publiki.

Podczas nagrywania można użyć jednego z kilku efektów AI. Do najciekawszych z nich według mnie zaliczają się Kolor AI oraz rozmazane tło. Pierwszy z nich nagrywa czarno-białe filmy z zachowaniem kolorów ludzi znajdujących się w kadrze, drugi zaś śledzi osobę i rozmywa znajdujące się za nią tło.

Podsumowanie

Huawei Mate 20 Pro to bez cienia wątpliwości prawdziwy flagowiec z krwi i kości. Naprawdę czuć, że Huawei starało się stworzyć coś świeżego, a nie tylko ulepszyć zeszłoroczny model. Korzystanie z Mate 20 Pro to zupełnie nowe doświadczenie w porównaniu do Mate 10 Pro i tak jak napisałem na samym początku tej recenzji, definiuje on to jaki powinien być dobry, nowoczesny smartfon.

Huawei Mate 20 Pro podsumowanie

Największą nowością, którą mam nadzieję, że będziemy widzieć w coraz większej ilości urządzeń, jest bez wątpienia umieszczony w ekranie czytnik linii papilarnych. Nie ukrywam, że preferuję skanery odcisków umieszczone z przodu smartfona oraz wąskie ramki wokół wyświetlacza, a Mate 20 Pro idealnie łączy w sobie te dwie cechy. Do gustu przypadła mi również ulepszona funkcja rozpoznawania twarzy. Przez nią wcięcie w ekranie jest szersze, ale nie przeszkadza mi to.

Do zalet Mate 20 Pro należy także zaliczyć jego wszechstronne możliwości fotograficzne. Potrafi on wykonywać zdjęcia w rozdzielczości 40 Mpx, odznacza się dobrą jakością fotografii JPG i jeszcze lepszą RAW, oferuje 3x zoom optyczny, 5x zoom hybrydowy, obiektyw ultraszerokokątny oraz ma rozbudowane wsparcie sztucznej inteligencji.

Huawei Mate 20 Pro Londyn

Atutem tego smartfona jest również świetna wydajność, dobra optymalizacja, 128 GB pamięci masowej, obsługa kart pamięci, łączność NFC, atrakcyjna, wodoszczelna obudowa i duża bateria z bardzo szybkim ładowaniem. Nie zabrakło również funkcji Dual SIM, dzięki której można korzystać z dwóch numerów naraz.

Jakie są wady Huawei Mate 20 Pro? Dla mnie główną jest brak standardowego gniazda słuchawkowego, przez co nie mogę do niego bezpośrednio podłączyć moich ulubionych słuchawek. Na szczęście w pudełku znajduje się przejściówka, która to umożliwia. Poza tym trudno mi się doszukać innych realnych wad tego smartfona.

Huawei Mate 20 Pro

Można by co prawda ponarzekać nieco na nagrywanie jedynie w UHD 30 kl./s., a nie w 60 kl./s. oraz wykorzystywanie nowego standardu kart pamięci, a nie popularnego microSD. Są to jednak według mnie marginalne mankamenty, a Mate 20 Pro bez problemu się z nich broni swoimi plusami.

Cena Huawei Mate 20 Pro na start to 4299 zł, czyli więcej niż magiczna granica „czterech tysiaków”, którą jeszcze nie tak dawno temu bali się przekroczyć producenci smartfonów. Jest to bardzo dużo, jednak liczę na to, że kwota ta w dość krótkim czasie spadnie. Jeśli jednak szukasz najlepszego smartfona, jaki można kupić, a wysoka cena ciebie nie odstrasza, naprawdę warto się zainteresować tym modelem.

Huawei Mate 20 Pro wąska ramka ekranu

Ocena końcowa

  • Wydajny procesor Kirin 980
  • Dobra optymalizacja systemu Android 9.0
  • Świetna jakość wykonania
  • Wodoszczelna i pyłoodporna obudowa
  • Atrakcyjna stylistyka
  • Jasny i szczegółowy ekran AMOLED
  • Długi czas pracy na baterii
  • Bardzo szybka ładowarka 40W (70% naładowania baterii w 30 minut)
  • Czytnik linii papilarnych w ekranie
  • Ulepszone wykrywanie twarzy (3D Face Unlock)
  • Ładowanie bezprzewodowe Qi
  • Bezprzewodowe ładowanie zwrotne
  • Bardzo dobra jakość zdjęć oraz nagrań
  • Zoom optyczny 3x (8 Mpx) oraz hybrydowy 5x,
  • Nadajnik podczerwieni z funkcją uniwersalnego pilota
  • Slot na karty pamięci NM
     
  • Brak klasycznego wyjścia słuchawkowego 3,5 mm (jest przejściówka)
  • Na chwilę obecną brak nagrywania UHD w 60 kl./s.
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!