Huawei P30 Pro - świetny fotosmartfon, który może być jeszcze lepszy

Nowa gwiazda fotografii mobilnej spod znaku Huawei. Czy na pewno? A jak wypada jako uniwersalny smartfon? Sprawdźmy to - oto recenzja Huawei P30 Pro.

Image
Karol Żebruń

Huawei P30 Pro - konstrukcja, sprzęt

Oto test najnowszego dziecka koncernu Huawei czyli smartfonu P30 Pro. Jak co roku wraz z kolejnym modelem z serii P dostajemy spory skok potencjału fotograficznego. W tym przypadku najwięcej szału zapewnia „peryskopowy” obiektyw 135 mm (tak wynika z danych EXiF, wbrew temu co napisano na obudowie) oraz kamera TOF 3D zapewniająca bardziej naturalne rozmycie tła niż w smartfonie ze zwykłym aparatem do detekcji głębi sceny. Pod względem wydajnościowym można rzec nie ma zmian, bo przecież w P30 Pro specyfikacja chipsetu jest taka jak w Mate 20 Pro. Lecz kłamstwem byłoby negowanie szczytowych osiągów jakie uzyskuje w prawie każdej dziedzinie Huawei P30 Pro.

W przypadku P30 Pro cena rodzi wymagania

Taki smartfon już z definicji może liczyć na wysokie notowania, równie wysokie jak cena (testowany wariant 8/256GB kosztuje 4299 złotych), a jakakolwiek wpadka byłaby niemile widziana. Czy Huawei P30 Pro spełnił nasze oczekiwania, czy możemy go uznać za króla fotografii mobilnej, czy wciąż możemy liczyć na czar tej serii? Spróbujmy odpowiedzieć sobie na te pytania.

Wodoszczelny Huawei P30 Pro w kolorze Breathing Breeze

Testowany smartfon to ta sama wersja kolorystyczna (Breathing Breeze, określanym też mianem Opal) co przedstawiona przeze mnie w pierwszych wrażeniach. Przyjrzyjmy się mu jeszcze raz z bliska.

Dla mnie seria P nabrała wyrazu wraz z premierą P9 trzy lata temu. Bardzo ceniłem sobie jego metalową obudowę i eleganckie pozbawione jakichkolwiek niedociągnięć kształty. W P10 zmieniła się lokalizacja czujnika linii papilarnych i miałem wrażenie, że to krok w tył. Jednak gdy w moje ręce trafił P20 Pro szybko zaakceptowałem czytnik z przodu i tym bardziej zadowala mnie to, że Huawei wprowadził do serii P to co najlepsze pod tym względem zaoferował jesienią w Mate 20 Pro.

Huawei P30 Pro Breathing Breeze
Huawei P30 Pro odblask światła

Huawei P30 Pro to bezsprzecznie jeden z najładniejszych obecnie smartfonów na rynku. Brzmi to trochę dziwnie, bo przecież smartfony są dziś do siebie bardzo podobne, a jednak. Tylna ścianka ma kolor gradientowy biało-niebiesko-fioletowy, a znajdująca się na niej warstwa ochronna sprawia, że w padającym świetle staje się ona różowo-żółto-zielona. Taka kolorystyka nie każdemu przypadnie do gustu, ale ani przez chwilę nie żałowałem, że trafił do mnie taki, a nie czarny model P30 Pro.

Na szczęście kolor nie wpływa na odporność na zapylenie czy zanurzenie i każda wersja P30 Pro może pochwalić się zgodnością z normą IP68. Testowany smartfon wytrzymał deszcz, wytrzymał zanurzenie, ale zdecydowałem się nie sprawdzać granic tej wytrzymałości dopóki nie poznam wszystkich jego tajemnic.

Huawei P30 Pro - smukły ideał

Jeszcze kilka lat temu zastanawiałbym się, co za czort wpadł na pomysł produkowania smartfonów z ekranem o przekątnej 6,47 cala (taki właśnie ma P30 Pro). Pamiętam nawet żarty z takowej Xperii Z Ultra, która w 2013 roku oferowała niewiele mniejszą przekątną. Lecz wtedy jeszcze nie myślano o tym by zwężać i wydłużać obudowy smartfonowe. To doprowadziło do inwazji smartfonów z wydłużonymi ekranami i relatywnie większymi przekątnymi mimo mniejszej powierzchni, która trwa po dziś dzień.

Huawei P30 Pro ekran pełna jasność

Huawei P30 Pro ma ekran o proporcjach 19,5:9, rozdzielczości 2340 x 1080 pikseli. Nie jest ona szczytowym osiągnięciem, ale wcale nie przeszkadza gdy spojrzymy się na ten wyświetlacz, który dostarcza BOE. Dzięki technologii AMOLED dostajemy głębokie czernie, wysoki kontrast, a na jasność maksymalną na poziomie 600 nitów nie można narzekać. Ekran jest mocno odblaskowy pod kątem, ale przy normalnej orientacji także w silnym oświetleniu słonecznym zapewni niezły komfort pracy (oczywiście w końcu przegra ze Słońcem, ale szybko się nie podda).

Huawei P30 Pro ekran pod kątem

W oprogramowaniu możemy dostosować temperaturę wyświetlanych kolorów, a także wybrać pomiędzy dużym i małym ich nasyceniem. Wyświetlacz nie jest wzorcowy, ale i tak zadowoli nawet bardzo wybrednych użytkowników. Oglądanie filmów w kinowych proporcjach, które na ekranie P30 Pro pozostawiają jedynie wąskie paski u góry i dołu wyświetlacza, to czysta przyjemność. Podobnie jak ogólny komfort pracy z P30 Pro (choć ja mimo wszystko dodałbym dedykowany przycisk spustu migawki).

Huawei P30 Pro - postawisz go w pionie

Smukły i lekki to przymiotniki, które bardzo dobrze opisują też całą bryłę smartfona. Bo mimo wagi 192 gramy ani przez chwilę nie odczułem organoleptycznego dyskomfortu podczas użytkowania P30 Pro. Pokryte szkłem ochronnym przednia i tylna ścianka idealnie komponują się z symetryczną aluminiową ramką, która po bokach jest łagodnie zaokrąglona, a na górnej i dolnej krawędzi płaska.

Huawei P30 Pro krawędź bez przycisków
Huawei P30 Pro krawędź przyciski

Dzięki temu Huawei P30 Pro można postawić pionowo na płaskiej powierzchni, na przykład stole i wykonać zdjęcie bez statywu. Na pewno możemy to zrobić stawiając go do góry nogami czyli z obiektywami na dole. Trudno powiedzieć, czy było to zamierzeniem konstruktorów. Za to postawienie odwrotnie czyli na krawędzi ze złączami ze względu na mocno przesunięty środek ciężkości jest moim zdaniem niewykonalne. A szkoda.

Testowany egzemplarz P30 Pro ma w zestawie ochronne przezroczyste ochronne etui na tylną ściankę i rant, nie musi to jednak być standardem w najtańszej wersji. Warto o nim pomyśleć jeśli nasze ręce mają tendencje do wypuszczania smartfonów o szklanych tylnych ściankach. Poza tym moim zdaniem uchwyt jest wtedy wygodniejszy, a obiektywy już tak mocno nie wystają ponad obudowę.

Wibrujący ekran i dźwiękowe tego konsekwencje

Huawei w P30 Pro zastosował mechanizm generowania dźwięku poprzez wibracje wyświetlacza przez co mógł pozwolić sobie na wyeliminowanie głośnika słuchawki telefonu i idealne spasowanie ramki z wyświetlaczem. Zajmuje on prawie 89% powierzchni przedniej ścianki, a mógłby jeszcze więcej, ale 32 Mpix aparat do selfie musiał znaleźć sobie miejsce. I znalazł we wcięciu w kształcie kropli rosy. Taki kształt wcięcia sprawia, że nie znajdziemy w P30 Pro funkcji 3D Face Unlock znanej z Mate 20 Pro.

Huawei P30 Pro wcięcie i aparat selfie

Wibrujący ekran sprawuje się bardzo dobrze, a brak brudzącej się osłony słuchawkowego głośnika bardzo mnie cieszy. Jednak eliminacja głośnika słuchawki ma też swoje konsekwencje.

W P30 Pro mamy do czynienia z tylko jednym zwykłym głośnikiem, który umieszczony jest obok portu USB typu C. Po drugiej stronie portu znajduje się hybrydowy podwójny slot na karty nanoSIM/NM.

Huawei P30 Pro dolna krawędź
Dolna krawędź smartfona
Huawei P30 Pro górna krawędź
Oczko pilota IR i drugi z mikrofonów na górnej krawędzi

Nie możemy oczekiwać wobec tego doskonałego stereofonicznego dźwięku z obudowy. Jakość dźwięku nie jest oczywiście słabą stroną P30 Pro (zadowalała mnie przy oglądaniu filmów, czy odsłuchu muzyki bez słuchawek), ale poprzednik radził sobie lepiej.

Huawei P30 Pro nie ma złącza minijack, jesteśmy więc skazani na korzystanie ze słuchawek ze złączem USB typu C (dostajemy takie w zestawie, ale to nic wyszukanego) lub przejściówki. W którą trzeba samodzielnie się zaopatrzyć, bo w pudełku ze smartfonem na próżno jej szukać.

Czytnik niekoniecznie w złym miejscu (to zależy)

Przy pierwszym jeszcze przedpremierowym kontakcie z P30 Pro wiele osób skrytykowało położenie czytnika linii papilarnych. Znajdziemy go tuż nad dolną krawędzią ekranu, a to oznacza że ergonomia odblokowywania smartfona w ten sposób będzie kompletnie inna niż w Mate 20 Pro. Bliższa temu do czego przyzwyczaił nas poprzednik - Huawei P20 Pro.

Huawei P30 Pro tryb Zawsze włączony

Mnie takie umieszczenie czytnika (który po aktywowaniu wyświetlacza jest oznaczony sugestywną ikoną) nie przeszkadza, ale jestem świadomy, że osobom korzystającym ze smartfona jedną dłonią i operującym intensywnie kciukiem, takie umiejscowienie czytnika nie będzie w smak.

Czytnik nie jest stale aktywny (nie ma nawet takiej opcji w ustawieniach), co teoretycznie wprowadza pewne opóźnienie w reakcji, a w praktyce w ogóle nie przeszkadza gdyż aktywujemy go zbliżając palec do ekranu.

Chluba Huawei P30 Pro - wystające aparaty cyfrowe

Na tylnej ściance, podobnie jak w P20 Pro, umieszczono aparaty w wystających modułach.. Umożliwia to zachowanie stosunkowo sporego rozmiaru sensora dla głównego aparatu (1/1,7 cala), a zarazem minimalizację grubości pozostałej części obudowy. Łamana oś optyczna z pryzmatem (obiektyw peryskopowy, z charakterystyczną kwadratową źrenicą wejściową) to wymóg jaki narzuca teleobiektyw o ogniskowej stanowiącej odpowiednik aż 135 mm. Inaczej nie zmieściłby się on w tak szczupłej obudowie. To pierwszy smartfon Huawei z takim stałoogniskowym obiektywem i w zasadzie pierwszy smartfon w ogóle.

Huawei P30 Pro ramka aparatów
Huawei P30 Pro ramka aparatów z daleka

Aparaty (obiektywy) na tylnej ściance znajdziemy cztery. Trzy z nich w wystającym module z ramką, a jeden (kamera TOF 3D) umieszczono obok LEDów. Nie generuje on obrazu, który potem możemy obejrzeć, ale zapewnia informacje konieczne dla działania trybu portretowego i małej przysłony.

Huawei chwali się tą konfiguracją, gdyż pozwala ona pokryć polem widzenia hybrydowego zoomu zakres ogniskowych od 16 mm do 270 mm.

Huawei P30 Pro - specyfikacja aparatu

  • aparat ultraszerokokątny: 20 Mpix, rozmiar 1/2,7 cala, obiektyw 16 mm f/2,2, autofokus PDAF
  • aparat standardowy-szerokokątny: 40 Mpix, rozmiar 1/1,7 cala, obiektyw 27 mm f/1,6, autofokus PDAF, stabilizacja optyczna
  • aparat tele: 8 Mpix, rozmiar 1/4 cala, obiektyw 135 mm f/3,4, autofokus PDAF, stabilizacja optyczna
  • aparat dodatkowy: TOF 3D
  • aparat przedni (selfie): 32 Mpix, obiektyw 26 mm f/2, fixed focus
Huawei P30 Pro aparaty na tylnej ściance

Wyróżnikiem P30 Pro (podobnie jak P30) jest układ filtrów w głównym sensorze, który zamiast mozaiki RGBG stosuje RYBY, gdzie zamiast zielonego (G) mamy filtr żółty (Y). O konsekwencjach takiego układu filtrów jak i wykorzystaniu aparatów do granic ich możliwości podyskutujemy w jeszcze innym tekście, jednak na trzeciej stronie możecie przekonać się co każdy mobilny fotograf jest w stanie osiągnąć z pomocą P30 Pro.

Teraz przejdźmy do podsumowania praktycznych zastosowań P30 Pro i zainstalowanego w nim oprogramowania, które pomoga odpowiedzieć na pytanie "P30 Pro czy warto cię kupić?".

I znowu wydajność na najwyższym poziomie

Huawei przyzwyczaił nas do tego, że krok w przód pod względem wydajności i technologii chipsetu wykonuje jesienią przy okazji premiery serii Mate. Tenże układ wiosną kolejnego roku trafia do flagowców z serii P. I tak jest też tym razem - dostajemy Kirin 980 wykonany w procesie 7 nm (2 rdzenie Cortex A76 2,6 GHz, 2 rdzenie Cortex A76 1,92 GHz i 4 rdzenie Cortex A55 1,8 GHz). W zasadzie należałoby tu odwołać się do wyników, które uzyskaliśmy przy testach Mate 20 Pro w październiku 2018 roku.

Image

Moduł NPU odpowiadający za AI daje o sobie znać nie tylko podczas fotografowania (choć tu najbardziej dostrzeżemy jego działanie), ale tez w paru innych sytuacjach (m.in. Galeria). Nie zabrakło też wsparcia dla GPU Turbo 2.0. By dodatkowo zwiększyć szybkość pracy smartfona możemy w menu Bateria wybrać opcję Tryb wydajności. Akumulator rozładuje się wtedy szybciej, ale to spodziewana cena.

Zobacz wyniki Huawei P30 Pro w rankingu smartfonów i porównaj z innymi telefonami.

Pamięć - dużo i szybko

Dane możemy przechowywać w pojemnej 256 GB (w testowanym modelu) pamięci (system zajmuje niespełna 18 GB) lub przesłać do chmury Huawei (za darmo jest to 5 GB) z poziomu narzędzi systemowych. Inne warianty P30 Pro oferują 128 lub 512 GB miejsca na dane. To praktycznie eliminuje potrzebę sięgania po karty rozszerzające pamięć. Taka możliwość istnieje i po raz kolejny Huawei próbuje nas przekonać do formatu NM, który ma te same wymiary co nanoSIM. W ten sposób minimalizowane są koszty produkcji, a możliwość rozszerzenia zostaje zachowania.

Image

Pojemność RAMu w testowanym modelu wyniosła 8 GB. Jednakże gdy zdecydujemy się na zakup smartfona ze 128 GB pamięcią masową, RAMu będzie trochę mniej, bo 6 GB.

Pamięć masowa w P30 Pro jest też bardzo wydajna, co przyczynia się do bardzo płynnej pracy systemu, przeglądania danych oraz wysokich osiągów w przytoczonych powyżej benchmarkach. Efektywniej pracująca pamięć w porównaniu z poprzednikiem to po części konsekwencja zastosowania nowego systemu plików o nazwie EROFS (Extendable Read-Only File System).

Zasilanie - filmowy maratończyk

W P30 Pro dostajemy ten sam 4200 mAh akumulator co w Mate 20 Pro. A skoro chipset jest identyczny, to zakładając że wyświetlacz będzie podobnie współpracować z użytkownikiem, czas pracy powinien być bardzo dobry. I istotnie, P30 Pro jest smartfonem, który pozwala na nawet dwa dni aktywnej pracy. Dołączona do zestawu ładowarka podoba jak w Mate 20 Pro, szybko uzupełni ewentualny niedobór energii. W pół godziny będzie to 70%, a dziesięciominutowa sesja wystarczy by smartfon przy nie co końca oszczędnej eksploatacji dotrwał do końca dnia. A gdy brak nam kabelka możemy poszukać stacji do ładowania bezprzewodowego lub innego użytkownika P30 Pro (w czym rzecz opisałem poniżej).

Image

W standardowych zastosowaniach, takich jak przeglądanie WWW poprzez Wi-Fi, P30 Pro jest w stanie pracować nawet przez 20 godzin. Wszystko oczywiście zależy od intensywności pracy, gdy smartfon będziemy mocno eksploatować także w innych aplikacjach, to będzie to około 14 godzin. Wynik nadal godny pochwały.

Huawei P30 Pro to filmowy maratończyk. Z pamięci smartfonu filmy odtwarzane będą przez okrągłe 24 godziny. Włączenie Wi-Fi co zapewne spowoduje okresowe aktualizacje zainstalowanych aplikacji, skróci ten czas o kilka godzin. Ponownie jest to bardzo dobry rezultat. Strumieniowanie filmów przez Wi-Fi z aplikacji Netflix to z kolei prawie 17 godzin rozrywki.

Rozmowy telefoniczne w jeszcze mniejszym stopniu rozładowują akumulator. Czuwanie przy włączonym Wi-Fi wysysa w ciągu nocy co najwyżej 3 % energii.

Image
Dwie intensywne sesje foto w odstępie 24 godzin

Jest jednak zastosowanie, które mocniej obciąży akumulator. To fotografowanie. Jest to bardzo mocna strona P30 Pro, ale jak to się mówi, magia zawsze ma swoją cenę. W tym przypadku jest to skrócenie czasu eksploatacji. Intensywna sesja fotograficzna sprawi, że czas pracy nie przekroczy jednego dnia, a SOT osiągnie 4-6 godzin. Zakładając jednak, że nie będziemy fotografować cały czas, uzyskanie SOT na poziomie 8-9 godzin nie jest problemem. I to bez przełączania się w tryb ciemnego interfejsu.

Image
Wieczór i popołudnie następnego dnia

Ogólnie rzecz biorąc, wydajność sekcji zasilania jest co najmniej tak dobra jak w Mate 20 Pro (choć tu mamy niższa rozdzielczość wyświetlacza) i zasługuje na pochwałę.

Huawei P30 Pro jako powerbank

Ponieważ smartfon nawet w połowie rozładowany jest tak naprawdę w połowie pełny i poradzi sobie przez sporą część dnia, możemy z P30 Pro w awaryjnych sytuacjach skorzystać jak z powerbanku. Przewodowo, albo ale również bezprzewodowo. Teoretycznie mamy zatem bezprzewodową stację ładującą, dzięki czemu możemy pomagać potrzebującym.

System pod znakiem dziewiątki

Razem z Huawei P30 Pro otrzymujemy Android 9 (Pie) oraz EMUI w wersji 9.1. Już po premierze smartfon dostał dodatkową aktualizację, z zabezpieczeniami z marca 2019 roku. To dobrze, choć parę rzeczy jeszcze wymaga poprawki i to dość pilnej - więcej w części poświęconej foto i wideo, bo to o ten element oprogramowania chodzi.

Image
Image
Podstawowy zestaw aplikacji

Huawei możemy sterować za pomocą standardowego układu trzech dotykowych przycisków, pojedynczego przycisku, ale całkiem dobrze obsługuje się go też samymi gestami.

Dobrze uzupełniają się one z wbudowanym pod wyświetlaczem czytnikiem linii papilarnych. Działa on bardzo szybko, choć podobnie jak w Mate 20 Pro daje się wyczuć drobną zwłokę w porównaniu z tradycyjnym czytnikiem. Zminimalizujemy ją stosując oprócz czytnika linii papilarnych, funkcję rozpoznawania twarzy. Przycisk włączania/blokowania pełni też rolę przycisku aktywującego asystenta Google (należy go przez chwilę przytrzymać).

Image

Wraz z systemem otrzymujemy wszystkie korzyści jakie płyną z najnowszej wersji EMUI. Huawei nie proponuje nam długiej listy narzędzi, ale na początek jest ich wystarczająco dużo. Dostajemy zestaw aplikacji Google, a także standardowe dodatki firmowe. W tym proste aplikacje do przeglądania i zarządzania multimediami (muzyka, filmy, zdjęcia), notatnik, prosty dyktafon, dedykowany menedżer plików i pomocne w transferze danych i zarządzaniu smartfonem dodatki (menedżer urządzenia, Phone Clone, Kopia Zapasowa i poradnik).

Image
Narzędzia Huawei i ekran blokady z zaznaczoną lokalizacja czytnika linii papilarnych

Jest też dedykowana przeglądarka, którą możemy użyć zamiast Chrome i aplikacja Zdrowie. Resztę programów doinstalujemy albo z Google Play, albo z Huawei AppGallery. By najlepiej wykorzystać funkcje synchronizacji warto zalogować się oprócz konta Google przez Huawei ID.

Wbudowany w smartfon nadajnik IR wykorzystamy dzięki aplikacji Inteligentny Pilot. Podobnie jak w innych smartfonach Huawei, obsłuży on większość dostępnych na rynku urządzeń. Tego czego brakować może niektórym użytkownikom to aplikacja radia.

Praktyczne narzędzia w oprogramowaniu Huawei P30 Pro

Sejf - wydzielona, zabezpieczona hasłem lub biometrycznie, część przestrzeni masowej, przechowująca dane, które chcemy ukryć przed zbyt łatwym dostępem. .

Przestrzeń prywatna - alternatywne środowisko użytkownika, które możemy zorganizować wedle uznania i zablokować przed dostępem niepowołanych użytkowników. Teoretycznie przypomina to drugie konto użytkownika, ale Przestrzeń prywatna jest zabezpieczona oddzielnym hasłem lub wzorem odcisku palca.

Image

Magazyn haseł - lokalny menedżer haseł, za pomocą których logujemy się do usług, aplikacji i na witryny sieciowe. Nowość w EMUI 9.1.

Huawei Share - szybkie bezprzewodowe współdzielenie zawartości smartfona z innymi mobilnymi urządzeniami, a także komputerami.

Zawsze na ekranie - wyświetlanie podstawowych danych (godzina, połączenia, stan naładowania) stale na zablokowanym ekranie.

Dolby Atmos - wykorzystujący wbudowane AI optymalizator odtwarzanego dźwięku

Higiena Cyfrowa - rozbudowane raporty podsumowania czasu spędzonego przy różnych aktywnościach na smartfonie. Możemy zdefiniować limity czasu użytkowania, po upływie którego zablokowany zostanie dostęp do aplikacji, a ekran stanie się monochromatyczny. To funkcja przydatna wtedy gdy chcemy smartfon przekazać w dłonie dziecka.

Optymalizator - (dawniej Menedżer telefonu) optymalizuje pracę smartfona, zapewnia tez dostęp do okresowego skanowania antywirusowego (usługa Avast).

Image

HiVision - wizualny asystent, który wykorzystuje rejestrowany przez aparat obraz, a potem rozpoznaje obiekty, przedmioty, potrafi też tłumaczyć sfotografowany tekst i dołączać do rozpoznanych rzeczy opisy na podstawie danych pobranych z sieci. Element oprogramowania aparatu.

Huawei P30 Pro - foto, wideo, podsumowanie

Aparaty cyfrowe to najważniejszy z perspektywy przeznaczenia smartfonu element serii P, który ma windować P30 Pro (podobnie jak czynił to w przypadku poprzedników) ponad konkurencję. Tytułem krótkiego wstępu - zaskoczy was, co potrafi takie małe pudełeczko jak Huawei P30 Pro.

Image
Image

Natomiast odpowiedź na pytanie czy jest dużo lepiej niż w P20 Pro nie jest prosta i będzie wymagać oddzielnego materiału.

Oprogramowanie aparatu

Oprogramowanie jest podobne jak w Huawei P20 Pro, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę jego wersję po najnowszych aktualizacjach.

Image
Tyb Zdjęcie z aktywną AI
Image
Tryb ręczny
Image
Zawartośc menu Więcej

Możemy posiłkować się zoomem nie tylko w podstawowym trybie fotografowania, ale praktycznie w każdym trybie dostępnym w oprogramowaniu aparatu. Huawei P30 Pro oferuje następujące tryby foto-wideo:

  • Przysłona - tutaj możemy regulować efektem przysłony od f/0,95 do f/16. Tryb znany jest już od czasów modelu P9, ale z roku na rok działa coraz lepiej.
  • Nocne - tryb naświetlania z długim czasem ekspozycji (zdjęcia są składane tak by wydobyć cienie, uniknąć prześwietleń i drgań). Zwykle aparat wybiera czas ekspozycji rzędu 4-6 sekund. Przy takim czasie zdjęcia nie będą poruszone. Dłuższe czasy (do 32s), które możemy samodzielnie określić wymagają statywu. Można też regulować tutaj czułością (do 1600 ISO) by skrócić efektywny czas naświetlania.
  • Portret - tryb, w którym pomocna jest kamera TOF 3D. Zapewnia naturalne rozmycie tła, w jednym z sześciu dostępnych stylów. Jest też opcja oświetlenia scenicznego (tło zostanie wyczernione) i żaluzji (zamiast czarnego tła mamy cienie symulujące grę świateł na żaluzjach okiennych)
  • Zdjęcie - najbardziej wszechstronny tryb, z bezpośrednim dostępem do funkcji AI w głównym oknie aparatu. Dobiera pozostałe tryby zależnie od rozpoznanej sceny.
  • Film - tryby filmowania. Oprócz rozdzielczości i klatkarzu możemy wybrać jeden z kilku trybów barwnych lub opcję rozmytego tła albo inteligentnego wyróżnienia kolorem (niestety nie zawsze działa to tak jak byśmy tego chcieli).
  • Pro - ustawienia ręczne. Regulacja ostrości, czułości (od 50 do 409600 ISO), czasu (od 1/4000 do 30 sekund), korekty ekspozycji (w zakresie +/- 4 EV), balans bieli (w tym ustawienie własne). Każdy z parametrów ma ustawienie Auto. Jest też wybór sposobu pomiaru światła (punktowy, centralny, ważony). W tym trybie można zapisywać zdjęcia w formacie DNG. Dostępny jest on dla każdego z aparatów.
  • Więcej - dodatkowe tryby foto-wideo. Na uwagę zasługuje Czarno-białe (oferuje te same ustawienia co w przypadku monochromatycznego aparatu w P20 Pro), Zwolnione tempo (maksymalnie do 960 kl/s), Malowanie światłem (fotografia śladów samochodów, jedwabistej wody), HDR, Dokumenty (zamienia smartfon w skaner dokumentów z korektą perspektywy) i Supermakro (zdjęcia od 2,5 cm przy dobrze określonym motywie).
Image
Tryb Supermakro i Jaskrawe Kolory
Image
Wynikowe zdjęcie

Dostępny zakres zoomu zależeć będzie od wybranej funkcji. I tak w trybie małej przysłony czy supermakro będzie to maksymalnie x3, a w przypadku zdjęć x10 (cyfrowo x50). W praktycznie każdym trybie fotografowania i filmowania znajdziemy też trzy podstawowe tryby koloru - Normalny, Jaskrawy i Łagodny. Te dwa ostatnie podbijają kolory, dodają też winietę. Podnosi to wizualną, a czasem i artystyczną, atrakcyjność zdjęcia, ale może zmniejszyć jego szczegółowość (choć kontrast się zwiększa). Efekt Jaskrawy potrafi okazać się też zbyt mocny. Nie jest jednak to nic nowego, podobnie było w poprzednich modelach z serii P.

Image
Image
Zdjecie wykonane w trybie kolorów Normalny (po lewej) i Jaskrawy (po prawej) - różnice

W ustawieniach aparatu jest jak na razie dość ubogo i teoretycznie nie jest to problemem, bo smartfon ma zadowalać wynikami foto-wideo, a nie oferować trylion opcji, które nie wiadomo co dają. Są jednak rzeczy, których mi brakuje. Wspominam o nich pod koniec części poświęconej możliwościom foto-wideo w P30 Pro.

Image

Rozdzielczość podobnie jak i inne dostępne opcje zmieniają się kontekstowo zależnie od wybranej ogniskowej (krotności zoomu). Oprogramowanie pamięta te ustawienia oddzielnie dla każdego aparatu.

Fotografowanie

Komfort fotografowania jest podobny jak w P20 Pro czy też Mate 20 Pro. Trudno tu chyba o lepszą rekomendację. Automatyka jest tak dopracowana byśmy jak najrzadziej czuli potrzebę sięgania po tryb ręczny. W tym ostatnim możemy uzyskać obrazy lepsze, ale wymaga to umiejętności i też dozy szczęścia. W przeciwieństwie do oprogramowania dla P20 Pro sprzed roku mechanizm AI działa bardziej zachowawczo i nie nasyca przesadnie kolorów na zdjęciach. Jednakże nadal dostrzeżemy manierę charakterystyczną dla aparatów Huawei, która polega na poprawianiu dynamiki zdjęć nawet gdy nie korzystamy z trybu HDR. W większości sytuacji z korzyścią dla zdjęć, dlatego nie będę krytykował tego zachowania.

Zdjęcia są szczegółowe i co najwazniejsze nie przeostrzone co zwykle owocuje ogromną ilością artefaktów. W oczach osoby przyzwyczajonej do kontrastowych mocno wyostrzonych kadrów, fotografie z Huawei P30 Pro mogą wydać się nawet zbyt miękkie. Na szczęście dobrze poddają sie dalszej obróbce w komputerze lub na smartfonie.

Poniżej kilka przykładowych zdjęć ilustrujących wszechstronność aparatów w Huawei P30 Pro.

Image
Tryb Supermakro i zoom x5
Image
Zoom x10, ale różne odległości motywu
Image
Standardowa ogniskowa 27 mm, różne oświetlenie
Image
Geometryczne kształty na 27 i 135 mm
Image
Przyroda na 27 mm i architektura na 135 mm
Image
Zdjęcie w pełnym Słońcu i zdjęcie wykonane nocą
Image
Szczegółowe sceny w różnym oświetleniu

I jeszcze zdjęcia panoramiczne wykonane przy poziomej i pionowej orientacji smartfona.

Image
Image

Zoom optyczny, a zoom hybrydowy

Huawei P30 Pro jeszcze przed premiera był słynny za sprawą spodziewanego zoomu optycznego x5. Jak należy to rozumieć? Trochę inaczej niż mówią to liczby. W P30 Pro możemy wykonać zdjęcia za pomocą obiektywów o ogniskowej 16, 27 lub 135 mm bez potrzeby cyfrowego przetwarzania. Przy tych ogniskowych zdjęcia (a także filmy) będą najlepszej jakości.

I tak 16 mm obiektyw to jeden z najlepszych szerokokątnych obiektywów w fotosmartfonach. W dzień sprawuje się doskonale, w nocy jakość mocno się pogarsza, ale w porównaniu z konkurencją nie jest źle.

Image
Image

Obiektyw 27 mm zapewnia nam zdjęcia podobnej jakości co Huawei P20 Pro. W tym przypadku nie będziemy więc mieli efektu WOW o ile nie zdecydujemy się na ujęcia nocne. Te zostały poprawione w porównaniu z P20 Pro.

Image
Image
Image
Zdjęcia w trybie nocnym
Image
Wieczorna fotografia w trybie Zdjęcie i Nocny

I w końcu 135 mm (zoom x5). To właśnie tej ogniskowej obiektyw jest przyczyną takiego zainteresowania i zachwytów pod adresem P30 Pro. I słusznie, bo zdjęcia z tego obiektywu naprawdę są wysokiej jakości, a w dobrym oświetleniu nie dostrzeżemy różnicy pomiędzy smartfonem, a aparatem klasy superzoom pracującym na tej ogniskowej. Wręcz może okazać się, że ulepszanie obrazu w smartfonie da wynik dla atrakcyjniejszy.

Image
Po lewej Huawei P30 Pro, po prawej popularny superzoom - oba zdjecia na ogniskowej 135 mm (pliki RAW przetworzone do JPEG)
Image
Fotografia nocna w trybie Zdjęcie na 135 mm

Ogniskowa 135 mm przyda się do wielu ciekawych ujęć. Odpowiednio dobierając motyw i jego odległość od smartfona możemy uzyskać świetne portrety, ujęcia całej sylwetki czy ciasne plany architektury lub przyrody.

Image
Samolot na zoomie hybrydowym x10

Pomiędzy tymi ogniskowymi i do ogniskowej 270 mm (dwukrotność ogniskowej teleobiektywu, zoom x10) zdjęcia uzyskiwane są w wyniku zoomu hybrydowego, o którym więcej dowiecie się z tego tekstu. Jakość na pośrednich hybrydowo realizowanych ogniskowych będzie zauważalnie niższa niż w przypadku ogniskowych optycznych, ale i tak uzyskane zdjęcia należy ocenić co najmniej dobrze. Im więcej geometrycznych kształtów znajdzie się w kadrze tym lepsze dostaniemy wyniki zoomowania.

Image
Zdjęcie na odpowiedniku ogniskowej 36 mm
Image
Zdjęcie na ogniskowej 44 mm
Image
Zdjęcie na ogniskowej 81 mm

Efekt ostateczny zależy w dużym stopniu od stabilności uchwytu smartfona, szczególnie w przypadku zoomu hybrydowego. Warto stabilnie trzymać smartfon i odczekać tę chwilę aż z ekranu zniknie informacja o wyostrzaniu.

Huawei P30 Pro wyostrzanie zdjęcia

Huawei P30 Pro jak lornetka lub mikroskop

Gdy wykroczymy zoomem poza krotność x10 wejdziemy w reżim zoomu w pełni cyfrowego, który już nie posiłkuje się zaawansowanymi algorytmami jak zoom hybrydowy.

Huawei P30 Pro zoom w filmie
Zoomowanie w trybie filmowym

Zwiększając krotność do maksymalnie x50 nie dostaniemy lepszej rozdzielczości, ale mimo wszystko powiększając obraz możemy go sobie lepiej zwizualizować. W ten sposób P30 Pro może posłużyć nam jako prosta cyfrowa lornetka. Z oczywistymi ograniczeniami, które odczytywanie odległych niewielkich napisów przy fotografowaniu z ręki, a nawet ze statywu, czynią mało prawdopodobnym.

Image
Image
Image
Zbliżenie na bazię kolejno na ultraszerokim kącie, zoomie x1, x5, x10, x32 i x50
Image
Szerokie pole widzenia na 27 mm i największe zbliżenie w trybie Supermakro

Filmowanie

Huawei P30 Pro rejestruje filmy podobnie jak poprzednik z rozdzielczością maksymalną 2160/30p. Brak niestety wciąż trybu 60 kl/s przy tak wysokiej rozdzielczości, a byłoby to mile widziane, bo filmy mają bardzo dobrą jakość. Tryb FullHD różni się od 4K przede wszystkim niższą rozdzielczością. Oglądanie ich podobnie jak 4K daje bardzo dużo satysfakcji. Przydatne okazują się również opcje zoomowania, które podobnie jak w przypadku zdjęć najlepiej działają gdy wybierzemy ogniskową odpowiadającą ogniskowej jednego z obiektywów.

Image

Na uwagę zasługują specyficzne tryby filmowania FullHD+, które dopasowane są albo do proporcji i rozdzielczości wyświetlacza w P30 Pro, ale też dostępnych na rynku monitorów 21:9.

Bardzo dobrze wypada praca stabilizacji. Chwaliliśmy stabilizację w Mate 20 Pro, a w P30 Pro oprócz elektronicznej mamy tez stabilizację optyczną dla teleobiektywu i obiektywu podstawowego. Obiektyw ultraszerokokątny korzysta już tylko z elektronicznej stabilizacji. Nie daje też tak dobrych rezultatów jak w przypadku zdjęć.

Potencjał filmowy mimo efektywnej stabilizacji w dużym stopniu zależy jednak od stabilnego uchwytu (mocowania). Możemy liczyć na sprawne śledzenie obiektów, ale tutaj brakuje mi jeszcze większej kontroli nad tą funkcją.

Aparat selfie - bez AF, ale dzięki HDR AI jest bardzo dobrze

Przedni aparat ma rozdzielczość 32 Mpix, która wydaje się nazbyt wysoka w przypadku zdjęć selfie. Jednak dyskusja nad nią jest bezprzedmiotowa, bo zdjęcia selfie wyglądają bardzo dobrze. W trybie Portret, który jest wymuszany przy aktywowaniu przedniego aparatu, mogą zdarzać się drobne pomyłki gdy wybierzemy mniej standardowy typ rozmycia tła, ale nie ma to miejsca gdy fotografujemy się w standardowym trybie Zdjęcie, który przy oddalonym tle i tak zapewni ładne jego rozmycie.

Huawei P30 Pro dłoń selfie
Image
Image

Huawei P30 Pro - świetny fotosmartfon, który musi być jeszcze lepszy

Słowo musi wplotłem specjalnie, gdyż od takiego fotosmartfona należy wymagać dużo więcej niż od innych podobnej klasy sprzętów.

Żałuję, że pewne możliwości nie są dostępne od nowości, ale liczę też, że pojawią się one w końcu wraz z aktualizacjami oprogramowania. Tak jak zapowiadane już na pewno DualVideo.

Są to funkcje, których być może nie dostrzeże przeciętny smartfonowy fotograf, ale są to też funkcje dzięki którym P30 Pro wykonamy ujęcia obecnie trudne do uzyskania.

Funkcje, a właściwie funkcja, bo chodzi o przypisanie działań przyciskom regulacji głośności. W P20 Pro podobnie jak w wielu innych smartfonach marki Huawei (również tych sprzed kilku lat), bardzo przydatne rozwiązanie. W P30 Pro obecnie przyciski głośności wyzwalają jedynie migawkę. Przydałyby się też funkcje regulacji zoomu, korekty ekspozycji (tego wcześniej nie było) i mój faworyt regulacja ostrości. Dzięki ręcznej regulacji ostrości nawet w trybie Auto mamy pełną kontrolę nad obrazem nawet gdy fotografujemy z bardzo bliska lub interesujący nas motyw jest niewielki albo przesłonięty przez inne elementy. Przekonałem się, że tryb Supermakro, choć bardzo praktyczny, nie zawsze spełniał moje oczekiwania. Podobnie ustawiając ostrość na wąskich motywach oprogramowanie aparatu potrafiło poddać się mimo iż w trakcie ostrzenia przez chwilę uzyskana została prawidłowa głębia ostrości.

Przydałaby się tez opcja wyzwalania migawki dotykiem i działające ostrzenie w trybie tele w programie Pro. I jak zawsze czekam niecierpliwie na możliwość wyboru z jaką jakością zapisywane będą JPEGi (to rzecz rzadko spotykana w smartfonach). Obecnie Huawei P30 Pro czasem zbyt zachowawczo traktuje zapis, co moze prowadzić do utraty szczegółów. 

Historia aktualizacji oprogramowania aparatów P20 Pro czy tez starego dziś już P9 sprawia, że części z tych zmian jestem prawie pewien. Być może czekają nas też nowe funkcje, bo wydajność chipsetu nie powinna być przeszkodą, a konkurencja już rzuca kłody pod nogi P30 Pro (mowa o trybie 2160/60p w Pocophone F1 i Galaxy S10 Plus).

Pora na werdykt

Huawei zrobił to znowu. Tak można podsumować tę recenzję modelu P30 Pro. Dostałem smartfon, którego użytkowanie jest czystą przyjemnością. Smartfon, który bardzo długo działa na baterii, ma czytelny ekran, jest super wydajny, ma doskonale zoptymalizowany system i wykonuje świetne zdjęcia. W tych zastosowaniach, które czynią ze smartfona naszego codziennego towarzysza, zasługuje jedynie na pochwałę.

Huawei P30 Pro - ta seria smartfonów nie może się znudzić

Znajdzie się parę minusów, być może ktoś nawet uczyni z nich powód dla którego P30 Pro nie jest jego zdaniem godnym następcą P20 Pro, ale tylko dlatego, że o nich wspomniałem. Muszę to zrobić, bo opinia ma być rzetelna, lecz zastanówcie się sami, czy w obliczu tylu zalet i perspektywy, że nadchodzące poprawki oprogramowania uczynią ten smartfon jeszcze lepszym, są to wady krytyczne?

Huawei P30 Pro ekran AMOLED
Huawei P30 Pro tylna ścianka

Gdybym miał wymienić rzecz, która najbardziej spodobała mi się w Huawei P30 Pro. Jako fotografowi powiem, że świetny obiektyw 135 mm, coś czego na razie nikt inny nie zaoferował. Coś co sprawia, że z nadzieją oczekuję kolejnych generacji fotosmartfonów i wierzę, że w końcu osoby, które niedowierzają w potencjał smartfonowej fotografii, zrozumieją że nie ma od niej odwrotu.

Wydaje się, że największą przeszkodą, której czoła musi stawić P30 Pro, będzie wybredny klient. Taki co może pozwolić sobie na spory wydatek (P30 Pro to cenowa wysoka półka premium), ale który nie do końca wie czego chce. A także fakt, że przy tak różnych gustach trudno zadowolić każdego odbiorcę tylko jednym modelem smartfona.

Plusy i minusy Huawei P30 Pro

  • wysoka jakość wykonania
  • atrakcyjna stylistyka
  • bardzo dobry i czytelny wyświetlacz
  • długi czas pracy na akumulatorze
  • bardzo szybkie ładowanie 40 W (70% w pół godziny)
  • szybka ładowarka w zestawie
  • ładowanie bezprzewodowe 15 W
  • ładowanie zwrotne przewodowo i bezprzewodowo
  • wydajność chipsetu Kirin 980 i pamięci
  • zoptymalizowany Android 9 i EMUI 9.1
  • świetne aparaty cyfrowe z przodu i z tyłu
  • optyczny zoom x5 (135 mm)
  • duży potencjał foto-wideo za dnia i nocą
  • czytnik linii papilarnych w ekranie
  • uszczelnienia IP68
  • pilot na podczerwień
  • bardzo małe wcięcie w ekranie
  • jest slot na kartę pamięci, ale...
     
  • w standardzie NM
  • brak złącza minijack
  • brak przejściówki USB typ C - minijack w zestawie
  • brak trybu wideo 2160/60p
  • niepotrzebne ograniczenia w menu aparatu
  • tylko jeden głośnik
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE