Huawei P9 i Honor 8 oraz ich podwójne aparaty
W kwietniu tego roku Huawei w Londynie objawił nam owoc swojej współpracy w Leiką. SmartfonHuawei P9 wyróżnia się oryginalnym podwójnym aparatem na tylnej ściance. Jeden z sensorów rejestruje kolorowy obraz, a drugi wyłącznie monochromatyczny. Z tym smartfonem mieliście okazję się już zapoznać, zdążył on zyskać już grono zwolenników (sprzedaż we wrześniu przekroczyła 6 milionów egzemplarzy).
Tymczasem pod koniec sierpnia w Sztokholmie zobaczyliśmy smartfon Honor 8. Jak wiadomo jest to produkt "made by Huawei", ale filozofia produktowa każe nam traktować go jako propozycję odmienną, nie o charakterze premium.
Honor 8 z zewnątrz prezentuje się rewelacyjnie, nie gorzej niż P9, choć inaczej. Ma bardziej zaokrąglone narożniki, a tylna ścianka i boki nie są monolitycznym kawałkiem metalu. W Honor 8 metalowa jest ramka okalająca obudowę, ale tylna ścianka przesłonięta jest taflą szkła.
Osoby, które nie lubią palcujących się obudów, mogą co prawda psioczyć na takie wykonanie, ale nie da się zaprzeczyć, że Honor 8 współdzieli z P9 wiele smartfonowego DNA. O czym świadczy choćby podwójny aparat na tylnej ściance (z kolorowym i monochromatycznym sensorem). Test Honor 8 niedługo przeczytacie na łamach benchmark.pl.
Tymczasem, skupmy się na wspomnianych związkach fotograficznych i porównajmy z tej perspektywy te dwa smartfony. W obu mamy obiektywy o takiej samej jasności i ogniskowej, a także takie same sensory. Z perspektywy przeciętnego mobilnego fotografa, Honor 8 i Huawei P9 są praktycznie identycznymi urządzeniami.
Owszem jest jedna kluczowa różnica - Leica. Aparaty w Huawei P9 niewątpliwe czerpią niejedno ze współpracy z Leica. O Honor 8 nie możemy już tak powiedzieć (przynajmniej oficjalnie).
Tylko czy wkład Leiki w P9 jest aż tak istotny, a może Honor 8 ma jeszcze kilka słabości, których nie da się zauważyć od razu? Być może także brak pewnych funkcji w oprogramowaniu Honor 8, na przykład trybu RAW czy zdjęć bezpośrednio z monochromatycznego sensora (jest za to specjalny tryb filtru monochromatycznego), nie jest tak istotny nawet dla bardziej ambitnego mobilnego fotografa. A nawet wręcz przeciwnie, interfejs, który wygląda jak połączenie tego z P9 i innych produktów Huawei lub Honor, może okazać się ciekawszym rozwiązaniem.
Spróbujmy odpowiedzieć sobie na te pytania i wątpliwości, poprzez porównanie podwójnych aparatów w Huawei P9 i Honor 8 z perspektywy fotografa, konstrukcji smartfonów, a także analizę różnic w oprogramowaniu. A następnie poprzez porównanie wykonanych przez nie zdjęć i filmów.
W podsumowaniu zawarłem także wypowiedź Huawei, który uzasadnia potrzebę stworzenia dwóch tak różnych, a jednak tak podobnych do siebie, urządzeń.
Smartfony same w sobie
Jak już wspomniałem, zewnętrzne różnice dotyczą przede wszystkim materiałów jakie zastosowano do wykonania obudowy. Błyszcząca ramka Honora może być pomocna w przypadku fotografii z bliska, choć dotyczy to przede wszystkim białego modelu.
W Honorze znalazły się 4 GB RAMu, podczas gdy w moim P9 jest ich tylko 3 GB. Przy fotografowaniu to ponownie różnica, która jest niezauważalna. Podobnie jak inne chipsety - Honor 8 ma Kirin 950, a Huawei P9 z kolei Kirin 955.
Rozdzielczość i przekątna zastosowanych wyświetlaczy w obu przypadkach są takie same - 1920 x 1080 oraz 5,2” co daje upakowanie pikseli na poziomie 424 ppi. Ekran Huawei P9 wykorzystuje technologię IPS-NEO, w Honorze 8 mamy panel IPS.
Ekran w Honorze jest ciemniejszy, ale różnica nie rzuca się tak bardzo w oczy podczas fotografowania w silnym słońcu, bardziej w ciemnym pomieszczeniu. Od razu widoczne są za to cieplejsze barwy (a raczej mniej cyjanu w ogólnym rozrachunku), w porównaniu z Honorem, jakie ma obraz na ekranie Huawei P9 przy standardowym ustawieniu temperatury bieli. Można to skorygować w ustawieniach smartfona, na zdjęciach oczywiście nie widać tej różnicy.
Rozmieszczenie przycisków regulacji głośności jest takie samo, więc szybkie uruchomienie aparatu to taka sama czynność. Pojawia się tu jednak pewne „ale”. W Honor 8 czytnik zintegrowany jest z przyciskiem, pod którym możemy zdefiniować funkcję włączania aparatu. Nie jest to to samo co opcja Ultramigawki - włącz i wykonaj zdjęcie, niemniej przycisk czytnika może być dla niektórych osób wygodniejszy niż przycisk ściszania.
Podczas fotografowania oba aparaty trzyma się podobnie. Honor jest cięższy o 9 gramów, to jednak kompletnie nie wpływa na komfort fotografowania.
Ponieważ jednak Honor 8 jest o 0,5 mm grubszy, to mogą znaleźć się osoby, dla których będzie to z korzyścią. Po prostu Huawei P9 wydaje się w uchwycie fotograficznym nieco delikatniejszy. Jednak mniej zaokrąglone krawędzie w P9 mogą być wygodniejsze niż zaokrąglenia Honora 8. Decyzja, który smartfon trzyma się lepiej, to decyzja indywidualna. Obiektywnie rzecz biorąc różnice są niewielkie, ale takie niuanse mogą sprawić, że polubimy bardziej jeden z tych smartfonów.
Podwójny aparat
Gdyby pominąć brand Leica, który jest mocno sygnalizowany na tylnej ściance Huawei P9, przy której tył Honora 8 wygląda bardzo skromnie, to oba aparaty dzielą tę samą specyfikację. Różnice jeśli istnieją to na poziomie, którego oficjalnie do wiadomości się nie podaje.
Wspólne cechy aparatów na tylnej ściance w obu smartfonach:
- podwójny aparat o rozdzielczości 12 Mpix / jeden sensor pozbawiony filtra barwnego (monochromatyczny)
- rozmiar piksela: 1,25 um
- hybrydowy AF (laserowy + detekcja fazy), podwójna (dwubarwna) lampa LED
- ogniskowa 27 mm i jasność f/2,2 (dla każdego z obiektywów)
- tryb wideo: 1080/60p maksymalnie
- symulacja płytkiej głębi ostrości na podstawie danych z drugiego sensora
Są też różnice, a raczej braki w przypadku Honor 8:
- aparat nie pozwala na zapis w formacie DNG (RAW)
- brak natywnej możliwości wykonywania zdjęć czarnobiałych za pomocą monochromatycznego sensora (jest tylko filtr Monochromatyczny)
Inne różnice dotyczą umieszczenia obiektywów, LEDów i laserowego AF na tylnej ściance. W obu aparatach znajdują się one prawie w tym samym miejscu, po lewej stronie powyżej czytnika linii papilarnych, przy górnej krawędzi obudowy. W Honor 8 obiektywy są nieznacznie bliżej bocznej ścianki a LED i oczko AF są ułożone prostopadle w stosunku do położenia w Huawei P9. Różnice są zatem niewielkie - podczas regularnego fotografowania w obu smartfonach dość trudno przesłonić obiektywy.
Wspomniane braki w Honor 8 można uznać za minusy z perspektywy wymagającego fotografa, ale na pewno nie są to cechy, które mogłyby negatywnie wpłynąć na jakość rejestrowanego obrazu. Inną kwestią jest to czy zostanie on odpowiednio zapisany. Analiza rozmiaru plików z Honora 8 wskazuje na to, że generuje on pliki JPEG o nieco, o około 0,5 do 1 MB, większym rozmiarze (pliki mają rozmiar około 4-5 MB). Z kolei Huawei P9 jak dobrze już wiemy, w trybie RAW pokazuje, jak bardzo duży jest potencjał zastosowanych sensorów.
Warto byłoby porównać oba aparaty przy zapisie do plików DNG, ale pozostaje nam tylko tryb JPEG i to właśnie do niego ograniczymy się przede wszystkim w ocenie zdjęć przykładowych.
Oprogramowanie aparatu
Na pierwszy rzut oka oprogramowanie Honora 8 i Huawei P9 jest bardzo podobne. Po uruchomieniu aplikacji aparatu możemy wywołać listę trybów fotografowania przeciągając palcem w prawo (do góry), a menu z ustawieniami przeciągając palcem w lewo (do dołu).
Menu trybów fotografowania - po lewej Huawei P9, po prawej Honor 8
Lista trybów jest praktycznie taka sama, inny jest ich układ w menu. W Honorze mamy dodatkowo tryb Dobry posiłek, którego w Huawei P9 brakuje, za to w tym smartfonie mamy tryb Monochromatyczny, który w Honorze jest jedynie filtrem. Warto zwrócić uwagę, że w Huawei P9 również możemy skorzystać z filtrów dających zdjęcia czarnobiałe, które działają podobnie jak te w Honorze 8.
Filtry efektowe - po lewej Huawei P9, po prawej Honor 8
Podobnie menu ustawień jest prawie identyczne. Dodatkowe opcje - dodawanie znaków wodnych Leica i tryb RAW, zarezerwowane są dla Huawei P9. Podobnie jak menu z trybami kolorów, które podczas fotografowania dostępne jest tylko z poziomu aparatu Leica.
Ustawienia aparatu Huawei P9 oraz...
...identyczne ustawienia aparatu Honor 8
Gdy zabierzemy się do fotografowania dostrzeżemy więcej różnic, które mogą mieć wpływ na postrzegany przez nas komfort fotografowania. Kolejno:
- inny jest kolor ramki ustawiania ostrości
- w Huawei P9 tryb fotografowania z ręcznymi ustawieniami aktywujemy/deaktywujemy wysuwając/chowając białą belkę obok dotykowego spustu migawki, w Honor 8 należy wybrać ten tryb z listy przez co zmiana trybu Zdjęcie na Profesjonalne Zdjęcie trwa zauważalnie dłużej
- suwaki regulacji ustawień ręcznych również wyglądają inaczej. W Honor 8 mamy podobny układ na bazie kołowego pokrętła, tak jak np. w Mate 8, a w Huawei P9 suwaki są proste (nawiązują stylistyką ikon i cyfr do ustawień w aparatach Leica)
- podobnie jest w przypadku ustawienia Profesjonalny firm, w Honor trzeba wybrać oddzielny tryb pracy, w Huawei wystarczy wysunięcie wspomnianej belki
To wszystkie różnice pomiędzy oprogramowaniem Huawei P9 i Honor 8. Podczas fotografowania aparat obsługuje się identycznie, tak samo działa bardzo przydatne narzędzie do korekty ekspozycji w trybie Zdjęcie. Jest to ikona słoneczka obok ramki ostrości, która zapewnia dostęp do korekty ekspozycji w zakresie +/- 4 EV.
Korekta ekspozycji - po lewej Huawei P9, po prawej Honor 8, w górnym przyborniku Huawei ma dodatkowo tryby kolorów Leica
Reszta aplikacji w tym galeria foto i proste narzędzie do edycji zdjęć wyglądają i działają identycznie.
Okno z podglądem zdjęcia - po lewej Huawei P9, po prawej Honor 8
Z mojej perspektywy brak trybu RAW, w mniejszym monochromatycznego, to minusy w przypadku Honora 8. Jednak zdaję sobie sprawę, że wiele osób nawet nie zwróci na ten fakt uwagi. Również ja przy codziennej fotografii ograniczam się do trybu zapisu w JPEG.
Tryb Zdjęcie w Huawei P9
Tryb Zdjęcie w Honor 8
Od strony ergonomii oprogramowania, dużo ważniejszą różnicą jest dostęp do trybu profesjonalnego i sposób regulacji ustawień. Oprogramowanie aparatu w Huawei P9 jest moim zdaniem pod tym względem lepiej rozwiązane.
Jednakże gdy po tryb Zdjęcie profesjonalne sięgamy rzadko to opisaną powyżej różnicę można zignorować. Będzie ona z kolei zauważalna, w przypadku poniższego scenariusza.
Szybkie przełączanie się pomiędzy trybem Zdjęcie i Profesjonalne zdjęcie można potraktować jako przełączanie się pomiędzy zapisem JPEG i JPEG+RAW. Wystarczy odpowiednio zdefiniować zapis RAW w trybie profesjonalnym, a po jego włączeniu polegać na domyślnych automatycznych ustawieniach.
Tryb Profesjonalne zdjęcie w Huawei P9
Tryb Profesjonalne zdjęcie w Honor 8
W obu aplikacjach aparatu zauważyłem mankament, który pojawił się wraz z niedawną aktualizacją oprogramowania smartfona. Chodzi o napis z nazwą trybu, która wyświetla się po wybraniu takowego. Tapnięcie na X pozwala powrócić szybko do trybu zdjęcie, ale nie jest to tak wygodne jak chcieliby tego autorzy oprogramowania. Czasem nawet utrudnia sprawy przesłaniając niepotrzebnie część kadru i interfejsu. Huawei P9 ma tę przewagę, że w trybie Profesjonalne zdjęcie lub Profesjonalny film, dodatkowy napis się nie pojawia.
Porównanie fotograficzne
Podobnie jak w przypadku testu porównawczego flagowych smartfonów, także i tym razem wykonałem zdjęcia w różnych warunkach oświetleniowych, korzystając z różnych funkcji aparatu.
Pod względem szybkości funkcjonowania, oba aparaty wypadają podobnie. Tak samo działa autofokus w Huawei P9 jak i w Honor 8. Uruchamianie aparatu, przeglądanie zdjęć, zapisywanie, przetwarzanie - wszystko działa identycznie. Dlatego różnic należy szukać gdzie indziej - w jakości optyki, pracy sensora, być może w sposobie zapisu plików JPEG (Honor nie dysponuje trybem RAW). Spodziewałem się, że poza zdjęciami czarnobiałymi i tymi wykonanymi w słabym oświetleniu, nie powinno być większych różnic.
Zobaczmy jak jest naprawdę - w porównaniu zdjęcie po lewej to zawsze foto z Honor 8.
Scenka 1 - korytarz w kościele św. Antoniego Padewskiego
Scena z dużą liczbą szczegółów, zarówno w światłach jak i w cieniach. Przykład ilustruje jak aparaty radzą sobie w scenach ze sporymi kontrastami. Zdjęciaz obu aparatów wyglądają bardzo podobnie, różnice wynikają z niewielkich zmian oświetlenia pomiędzy scenami. Jednakże Huawei P9 ma ewidentnie ma większy kontrast i mocniej zdefiniowane czernie. Miększy obrazek z Honora pozwala oddać więcej szczegółów na tablicach, ale w cieniach Huawei nieznacznie lepiej radził sobie ze szczegółami. Na przykład w przypadku podwieszonych do sufitu lamp.
Ta sama scena została wykonana w trybie HDR. Efekty zauważalne były w Honor 8, wydobyte zostały szczegóły z cieni i jednocześnie nie przeswietlone zbyt mocno jasne partie obrazu. W Huawei P9 różnice były nieznaczne.
Scenka 2 - kwiat facelii
Kolejna scenka to mocne zbliżenie na kwiat facelii, który zbiegiem okoliczności uchował się przed masową eksterminacją okolicznej roślinności. Honor 8 zarejestrował miększe zdjęcie, mniej nasycone, ale ogólna liczba szczegółów jest podobna jak w przypadku Huawei P9. Wyostrzenie zdjęcia z tego smartfona sprawia, że odbieramy je jako bardziej szczegółowe.
Scenka 3 - Żagiel na Złotej 44 nocą
Wieżowiec w centrum Warszawy sfotografowany o północy. Ujęcie pokazuje jak aparat radzi sobie w przypadku nocnych ujęć w mieście, gdzie dobrze oświetlone obszary sąsiadują z ciemnymi przestrzeniami. Na niskim ISO 50 zdjęcia z obu aparatów wyszły prawie identyczne, ale niższy kontrast Honor 8 pozwolił lepiej pokazać słabo oświetlone sciany budynków na dalszych budynkach.
Przy wysokim ISO 3200 w obu przypadkach widoczna jest desaturacja, ale za to balans bieli jest bardziej neutralny. Zauważalne są drobne niuanse ostrościowe - niektóre motywy lepiej wypadły w Honorze, inne w Huwawei.
Scenka 4 - budynek Pasty fotografowany pod słońce
Scena pozwoliła sprawdzić jak aparaty radzą sobie z potencjalnie mocno kontrastową sceną, która na pierwszy rzut oka wymagałaby HDRu. W praktyce obyło się bez posiłkowania tą funkcją, na zdjęciu z Honora widać więcej błękitu. Ponownie mamy prawie identyczne zdjęcia. Różnice dotyczą detali, konturów neonów, elementów elewacji, które zależnie od wycinka zdjęcia wypadają lepiej w jednym, bądź drugim smartfonie.
Scenka 5 - dziedziniec Metropolitan
Wnętrze budynku, w którym panuje jednorodne, aczkolwiek słabe oświetlenie ogólne. Tym razem bardziej kontrastowy i ostry obraz dał Honor 8. Liczba szczegółów jest podobna dla obu smartfonów, ale po bliższej analizie, na przykład żaluzji widać, że tym razem to Honor jest lepszy.
Scenka 6 - warta przy Grobie Nieznanego Żołnierza
Ujęcie wnętrza Grobu Nieznanego Żołnierza. Na zewnątrz mocne światło, wewnątrz mamy mocny cień. Porównujemy sylwetki żołnierzy i ich umundurowanie. Ponownie Honor 8 dał bardziej kontrastowy i szczegółowy kadr, szczególnie w ciemniejszych partiach, choć zdjęcie z Huawei P9 wydaje się lepiej naświetlone.
Trzeba jednak zaznaczyć, że to co Huawei P9 traci w JPEG, odzyskuje z nawiązką po edycji pliku RAW. Zdjęcie nie staje się tak kontrastowe jak w Honorze, ale edycja działa na korzyść Huaweia.
Scenka 7 - do góry i w niebo
Zdjęcie wykonane z dziedzińca, z aparatem skierowanym w niebo wzdłuż elewacji. W obu przypadkach kolory zostały dobrze oddane. Zdjęcia z Honora są teoretycznie nieco ostrzejrze, ale to wpływ oprogramowania. Sporo tracimy tutaj na niebie, gdzie rzucają się w oczy niespodziewane, ale zauważalne artefakty przetwarzania.
Scenka 8 - korona drzewa na Marszałkowskiej
Test na szczegółowośc zdjęć. Kolory w obu przypadkach zostały oddane podobnie, aczkolwiek zdjęcie z Honora ma więcej zieleni. To kolejny dowód na to, że przy dobrym oświetleniu trudno doszukiwać się różnic w JPEGach.
Scenka 9 - wnętrze muzeum w czerni i bieli
Zdjęcie czarnobiałe pokazuje przewage zdjęć czarnobiałych z Huawei P9, choć nie jest to zauważalne na pierwszy rzut oka, a dla wielu odbiorców zdjęć nieistotne. W porównaniu z pseudoczarnobiałą fotografią z Honor 8 mamy tu mniejsze szumy, mniej artefaktów przetwarzania i czytelniejszy tekst.
Scenka 10 - budynki przy Marszałkowskiej 140
I na koniec ujęcie wykonane przy dobrej pogodzie, ze słońcem świecącym prawie w plecy. Ściana budynku przy Marszałkowskiej. Zdjęcia ponownie wyszły praktycznie identyczne. Każde zawiera sporo szczegółów, różnice na granicy błędu pomiarowego. Teoretycznie minimalnie lepiej wypadł Huawei P9, a Honor znowu przesadził troszkę z kontrastem.
Porównanie nagrań wideo
Możliwości wideo w Huawei P9 i Honor 8 są identyczne. Maksymalna rozdzielczość to 1920 x 1080 pikseli przy klatkarzu 60 kl/s. W każdym ze smartfonów możemy dostosować przy filmach takie ustawienia jak ostrość, korekta ekspozycji, sposób pomiaru światła. To wszystko korekty dostępne w trybie Profesjonalny film.
Żaden ze smartfonów nie dysponuje możliwością natywnego rejestrowania filmów monochromatycznych za pomoca dedykowanej kamery. Jednakże w ustawienia filtrów dla Honor 8 znajdziemy opcję monochromatyczny dla wideo. Huawei P9, zapewne przez niedopatrzenie, takiej opcji nie posiada, aczkolwiek są dostępne inne filtry czarno-białe - Mocny i Filtr ND, te same, które znajdziemy również w Honorze 8.
Huawei P9 jak pokazały to testy nie okazał się godnym miana świetnego smartfona do filmowania. Nie chodzi tu tylko o brak rozdzielczości 4K, którą ma już większośc flagowców, ale o dość przeciętną jakość zapisu obrazu w trybie FullHD jak na flagowiec. Jest ona wystarczająca dla potrzeb urządzeń mobilnych, w lepszych warunkach oświetleniowych może aspirować nawet do miana dobrej, ale na dużym ekranie rozczarowuje. Czy Honor 8 ma pod tym względem więcej do zaoferowania? Zobaczmy? Warunki były wyjątkowo trudne.
Wnioski dla Huawei P9:
- obraz zarejestrowany po południu w 1080/60p: kamera nie radzi sobie z dynamiką sceny, zarówno na niebie jak i w przypadku drzew, sam obrazek wydaje się szczegółowy, ale kiepska kompresja i przesadzony kontrast psują ostateczny efekt, film przypomina bardziej wideo HD niż FullHD szczególnie gdy porównać go do najlepszych w tej dziedzinie produktów, choć na ekranie smartfona prezentuje się dobrze
- obraz zarejestrowany po południu w 1080/60p z korektą ekspozycji na plus: jest dużo lepiej, obraz wygląda rozsądnie jak na rozdzielczość FullHD, ale jest to tylko średni poziom
- nocne wideo przy 1080/60p: nadaje się jedynie do celów poglądowych, innej użyteczności trudno się doszukiwać, duże szumy wymuszone przez mocno podniesioną czułość
- nocne wideo przy 1080/30p: wygląda dużo lepiej, choć nadal nie jest to materiał zadowalającej jakości dla dużego ekranu. Na ekranie smartfona prezentuje się jednak już przyzwoicie.
Wnioski dla Honor 8:
- obraz zarejestrowany po południu w 1080/60p: nieznacznie niższa ekspozycja niż w Huawei P9, co pozwoliło lepiej oddać szczegóły chmur, nadal jednak dynamika sceny jest zbyt duża jak na możliwości smartfona, ogólne wrażenie podobne jak w P9
- obraz zarejestrowany po południu w 1080/60p z korektą ekspozycji na plus: ponownie podobnie jak w Huawei P9 z nieznacznym wskazaniem na ten właśnie smartfon
- nocne wideo przy 1080/60p: nadaje się jedynie do celów poglądowych, innej użyteczności trudno się doszukiwać, duże szumy wymuszone przez mocno podniesioną czułość
- nocne wideo przy 1080/30p: wygląda dużo lepiej niż przy 60p, ale w porównaniu z Huawei P9 mamy tutaj mocniejszą kompresję, która skutkuje gorszym obrazkiem
Oba smartfony rejestrują filmy na zbliżonym poziomie. Nie są to materiały wysokiej jakości, aczkolwiek do najgorszych nie należą i jeśli nie zależy nam na wyjątkowo dobrym wideo są do zaakceptowania. Oba smartfony rejestrują obraz o średniej jakości, który w lepszych warunkach oświetleniowych może aspirować nawet do miana dobrego. Honor 8 poza drobnymi niuansami nie wnosi nic ponad to co proponuje Huawei P9. W obu urządzeniach doskwiera brak stabilizacji obrazu.
Być może solidna aktualizacja oprogramowania poprawiłaby efekty, ale trudno tu spodziewać się też wielkiej rewolucji.
Podsumowanie
Nie będzie łatwo wskazać tego lepszego. Okazuje się, że Honor 8 bardzo dobrze nawiązuje do renomy na jaka zapracował Huawei P9. Dla większości użytkowników tych fotosmartfonów różnice pomiędzy zdjęciami, szczególnie tymi wykonanymi w trybie kolorowym, będą na granicy percepcji. Niedoskonałości monitorów, nieznaczne różnice w ekspozycji mogą sprawić, że raz za lepsze uznamy zdjęcia z Honora 8, innym razem z Huawei P9.
Głębsza analiza zdjęć na powiększeniu pokaże tu i ówdzie różnice, ale wcale nie tylko na korzyśc Huawei P9, bo czasem to Honor 8 poradził sobie lepiej. Gdyby jednak zebrać razem oceny dla wszystkich testowych zdjęć zarówno Huawei jak i Honor radzą sobie podobnie. Nawet w słabszym oświetleniu.
Warto zwrócić uwagę, że w sytuacjach gdy Huawei wypadał słabiej, sprawie dawało się zaradzić poprzez wykonanie zdjęcia w trybie RAW i wywołanie go na przykład w Adobe Camera RAW. Wygląda na to, że algorytmy zapisu JPEGów mogą się nieznacznie różnić pomiędzy aparatami, a te stosowane przez Honora mogą brać pod uwagę, że użytkownik tego smartfona nie będzie możliwości fotografować w trybie RAW. I zazwyczaj sprawdzają się co najmniej tak dobrze jak w Huawei P9 (te w Huawei moim zdaniem uległy poprawie za sprawą poprawek oprogramowania).
Czy fotografia czarnobiała jest miejscem gdzie wybija się Huawei P9? Tak, jednak korzyść z natywnego wykorzystania monochromatycznego sensora nie jest od razu zauważalna. Dopiero takie sytuacje jak koncert czy impreza z monochormatycznymi światłami lub zdjęcia nocne mogą stanowić wystarczające wyzwanie.
Werdykt
Honor 8 kosztuje niespełna 2000 zł, za Huawei zapłacimy o 300 zł więcej. Nie jest to fortuna, ale konkretna kwota, którą można przeznaczyć na coś innego. Odpowiedź na pytanie Huawei P9 czy Honor 8 jest następująca.
Huawei P9 to dobry wybór gdy - zależy Ci na fotografii czarnobialej. W sytuacjach gdy faktycznie przyda się monochromatyczny sensor, początkowo niewielka przewaga Huawei nad Honorem znacznie wzrośnie, szczególnie gdy będzie trzeba skorzystać z manualnych ustawień ekspozycji.
Huawei P9 to dobry wybór gdy - chcesz wyciągnąć ze zdjęć maksimum ich potencjału i nie przeraża Cię edycja RAW, a ta w przypadku zdjęć ze smartfonów do najprostszych nie należy. Huawei P9 jest z tej dwójki lepszym kandydatem na fotosmartfon, który w wymagających warunkach ma nie zawieść. Można jeszcze dodać to, że tryby kolorystyczne Leica nie są tylko chwytem marketingowym - zdjęcia nimi potraktowane faktycznie wyglądają ciekawiej.
Honor 8 to dobry wybór gdy - RAW nie gra ci w głowie, czarnobiałe foto uważasz za to samo co foto kolorowe tylko bez nasyconych kolorów i co najważniejsze chcesz oszczędzić.
Jednak gdy chcesz by kryterium była przede wszystkim jakość zdjęć w formacie JPEG, to...
...będziesz miał spory orzech do zgryzienia. Różnice, na które zwracałem uwagę, w istocie można uznać za zaniedbywalne. W obu przypadkach jest pewien haczyk - brak stabilizacji obrazu. Ta funkcja nie jest krytycznym wymogiem, ale bardzo by ułatwiła fotografowanie i filmowanie w słabszym oświetleniu bez statywu - a tego zwykle nie mamy pod ręką. Niestety Honor 8 i Huawei P9 takim układem nie dysponują.
Nadzieją na skonkretyzowanie wyboru są inne cechy smartfonów, o których wspominałem. Różnice w wykończeniu, nieznacznie, ale inaczej opracowane oprogramowanie aparatu (szczególnie tryby profesjonalne). Czy już wiecie który smartfon byłby waszym wybrańcem, jesli to ma być jeden z tych dwóch? Huawei ma konkretną wizję związaną z tymi produktami, o czym powiedział nam Dariusz Marnic, szef marketingu Huawei Consumer Polska:
"Uważnie badamy rynek i potrzeby konsumentów, dlatego też różne linie produktów są rozwijanie pod kątem innych funkcjonalności. W ten sposób możemy spełnić oczekiwania naszych klientów. Lifestylowy i designerski Honor jest dedykowany dla młodych, nowoczesnych osób. Te urządzenia charakteryzują się bardzo dobrą specyfikacją i nowoczesnym designem, które są dostępne w bardzo atrakcyjnej cenie. Flagowy Honor 8 został wyposażony w podwójny aparat, ponieważ wiemy, że dla młodych, nowoczesnych ludzi dobra jakość zdjęć jest jedną z najważniejszych funkcji smartfona.
Natomiast Huawei P9 to smartfon premium. Jest to wspólne dzieło legenadarnej firmy fotograficznej Leica i Huawei. Współpraca obejmuje wiele aspektów dotyczących aparatu i jego konstrukcji, włączając w to układ optyczny, jakość obrazu, przetwarzanie danych, oraz interfejs graficzny. Huawei P9 i P9 Plus spełniają wysokie standardy jakości firmy Leica. W segmencie premium Huawei chce dyktować trendy, dlatego nawiązuje współpracę globalnymi liderami różnych sektorów: Leica, Swarovski, Google, Harman Kardon."