Niektórzy potrafią robić dobre słuchawki - oto HyperX Cloud Flight S
HyperX Cloud Flight S to bezprzewodowe słuchawki gamingowe, wyposażone w indukcyjne ładowanie baterii. Działają 30 godzin na jednym ładowaniu, oferują dźwięk przestrzenny 7.1 i dość dobry mikrofon. Są bardzo wygodne, dobrze wykonane i idealne do komputera PC oraz konsoli PS4.
HyperX Cloud Flight S - recenzja
Są takie firmy, które jak zrobią słuchawki, to po prostu szacunek. Do tych firm od lat zaliczam HyperX. Zyskali sobie moją przychylność modelem HyperX Cloud, szczery podziw modelem HyperX Cloud Alpha, a teraz zaimponowali mi słuchawkami gamingowymi HyperX Cloud Flight S.
Wysokiej jakości bezprzewodowy dźwięk bez opóźnień, funkcja indukcyjnego ładowania akumulatora, długi czas pracy na baterii, ultra wygodna konstrukcja, wygodne sterowanie w słuchawkach, stonowany wygląd, bez zbędnych światełek, wysoka jakość wykonania, niezły mikrofon.
HyperX Cloud Flight S mają wiele zalet. Jeśli chcecie znać więcej szczegółów - zapraszam do recenzji.
Jakie one są wygodne!
Wśród tańszych słuchawek do grania najwygodniejszymi jakie dotychczas spotkałem są HyperX Cloud Alpha. To niemal wzór idealnego połączenia komfortu, jakości i ceny. Wydawać by się mogło, że już lepiej być nie może, a tu proszę... Cloud Flight S są jeszcze wygodniejsze.
Cała konstrukcja jest dobrze przemyślana. Wielkość, proporcje, regulacja - to wszystko zasługuje na wyrazy uznania. Jeśli do tego dodamy jeszcze grube, miękkie, przyjemne w dotyku poduszki, to otrzymujemy słuchawki wybitnie komfortowe.
Duże, miękkie poduszki
Cloud Flight S to słuchawki wokółuszne, zamknięte. Mieszczą w swoich wnętrzach całe uszy (przynajmniej moje, które są średniej wielkości), Miękkie poduszki wygodnie spoczywają wokół nich i bardzo dobrze rozkładają nacisk na skórę.
Wymiary poduszek:
- zewnętrzne (wy/sz): 105 x 85 mm
- otwór wewnętrzny (wy/sz): 67 x 42 mm
- głębokość: 21 mm + warstwa miękkiej gąbki
W dodatku dno lewej i prawej muszli słuchawkowej jest wyłożone delikatną dla skóry gąbką, która nie powoduje otarć i efektywnie zmniejsza ucisk. Słuchawki HyperX Cloud Flight S można mieć na uszach przez kilka godzin bez przerwy i nie czuć nadmiernego zmęczenia.
Dobra izolacja
Grube, szczelnie przylegające poduszki, wykonane z miękkiej syntetycznej skóry zapewniają dobrą izolację pasywną. Nie odcinają zupełnie, więc jeśli niczego nie słuchacie, to zrozumiecie co druga osoba do was mówi. Jednak dość efektywnie eliminują szumy, lekko tłumią bardziej odległe rozmowy i "zmiękczają" inne dźwięki, takie jak np. klikanie klawiatury. Słowem: spełniają swoje zadanie prawidłowo.
Warto też dodać, że słuchawki mają otwory wentylacyjne. Od wewnątrz znajdują się one w poduszkach, a na zewnątrz w obudowach (pod widelcem pałąka).
Przyciski i złącza w słuchawkach
Obudowy są plastikowe, ale zewnętrzne panele z obu stron mają miękką, gumową powierzchnię. Z lewej strony umieszczono cały zestaw różnorodnych przycisków i gniazd. Pod spodem jest lekko wklęsły przycisk zasilania (plus dioda), wypukły przycisk dźwięku przestrzennego 7.1, port micro USB do przewodowego ładowania akumulatora i gniazdo 3,5 mm do podłączania mikrofonu
Z prawej strony umieszczono tylko pokrętło do regulacji głośności. potencjometr działa płynnie, z lekkim oporem, który poprawia precyzję regulacji.
Bezprzewodowe ładowanie baterii
Na lewym bocznym panelu mamy cztery konfigurowane przyciski, którym można przypisać odpowiednią funkcję w aplikacji na PC (o tym za moment).
Jeszcze ważniejsze jest to, że w lewym boku umieszczono cewkę do indukcyjnego (bezprzewodowego) ładowania akumulatora w standardzie Qi. Warto tutaj zaznaczyć, że podstawkę HyperX Chargeplay Base można dokupić oddzielnie. Ma ona dwa miejsca do ładowania, więc jednocześnie naładujemy słuchawki i smartfon lub smartwatch. Ładowarka ma 24W.
Oczywiście nie jest ona konieczna. Słuchawki można naładować przez zwykły kabelek USB, który znajdziemy w komplecie.
Duża regulacja pałąka
Słuchawki pasują na małą i dużą głowę. Pałąk regulowany jest niezależnie z lewej i prawej strony, a zakres regulacji to aż 36 mm. Wnętrze pałąka jest metalowe, więc odporne na wygięcia i zapewniające dobry docisk.
Góra jest plastikowa, z szeroką, dość grubą i bardzo miękką poduszką.
Komfort i ergonomię słuchawek HyperX Cloud Flight S oceniam na 5/5 punktów. Jest po prostu doskonale.
Bardzo wygodne, świetnie grające i długo pracujące na baterii. HyperX Cloud Flight S to po prostu znakomite słuchawki do PC i PS4.
Bardzo małe opóźnienia i duży zasięg
To rzecz absolutnie konieczna w przypadku bezprzewodowych słuchawek gamingowych. Podczas słuchania muzyki nie są aż tak istotne, ale w czasie oglądania filmów i przede wszystkim grania liczy się idealna synchronizacja obrazu z dźwiękiem. Dlatego nie mogą występować opóźnienia.
Tutaj na szczęście jest bardzo dobrze. Słuchawki Cloud Flight S w połączeniu z nadajnikiem USB w zasadzie nie generują żadnych słyszalnych opóźnień, a na dodatek mają zasięg około 20 m.
Mikrofon - tutaj mogło być lepiej
Komfort, jakość i funkcjonalność są bardzo ważne w każdych słuchawkach, ale w przypadku słuchawek dla graczy bardzo istotna jest też jakość mikrofonu. Czego możemy oczekiwać w Cloud Flight S? Włączcie poniższy film i oceńcie sami.
Moim zdaniem głos rejestrowany przez mikrofon jest zrozumiały, ale brzmi trochę "nosowo", jest lekko przytłumiony i niezbyt czysty. Innymi słowy jest dostatecznie dobry, by się dogadać, ale pod względem ogólnej jakości ustępuje niektórym konkurencyjnym słuchawkom. Daleko mu np. do mikrofonu w słuchawkach Logitech PRO X.
Słuchawki pasują do konsoli PS4
Po podłączeniu do PS4 i PS4 Pro słuchawki wraz z mikrofonem są natychmiast rozpoznawane, bez żadnej dodatkowej konfiguracji. Dźwięk jest bardzo dobry (podobnie jak na PC), a opóźnienia niezauważalne. Słowem - jest bardzo dobrze.
Aplikacja na PC
Jest to jeden z najnowszych modeli słuchawek, więc czasie testu korzystałem z wersji Beta aplikacji HyperX NGENUITY, dostępnej w sklepie Microsoft Store, na Windows 10. Działa ona m.in. w języku polskim, choć część funkcji nie została jeszcze przetłumaczona.
W programie można włączyć funkcję sidetone, czyli własny głos słyszany w słuchawkach. Jest też przydatny mikser, który pozwala regulować jak głośny jest dźwięk z gier w stosunku do czatu głosowego. Obie te rzeczy są bardzo przydatne podczas gier wieloosobowych.
Doceniłem też cztery konfigurowalne przyciski. Mogłem np. ustawić je tak, żeby regulacja w pionie zmieniała balans między dźwiękiem z gier, a czatem, a przyciski w poziomie zmieniały utwory muzyczne. Można też jednym klikiem wyłączyć mikrofon (wtedy zapala się na nim czerwona dioda).
Opcji jest sporo i raczej każdy znajdzie coś przydatnego dla siebie. Profile ustawień można zapisywać, a nawet przypisywać im konkretne gry.
HyperX Cloud Flight S - specyfikacja
- konstrukcja: słuchawki wokółuszne, zamknięte, stereo (z opcją wirtualnego dźwięku przestrzennego 7.1)
- łączność bezprzewodowa: 2,4 GHz przez nadajnik USB, zasięg około 20 m
- czas pracy na baterii: do 30 godzin
- łączność przewodowa: nie
- aktywna redukcja szumów (ANC): nie
- przetworniki: dynamiczne, 50 mm
- pasmo przenoszenia: 10 - 22000 Hz
- impedancja: 32 omy
- czułość: około 100 dB
- masa: 320 g (z mikrofonem)
- typ mikrofonu: dwukierunkowy, elektretowy, z redukcją szumów
- częstotliwość przenoszenia mikrofonu: 50- 18000 Hz
- czułość mikrofonu: -40,5 dB
- inne cechy: indukcyjne ładowanie akumulatora w popularnym standardzie Qi, mikrofon jest odłączany i ma pierścień LED który świeci, gdy mikrofon jest wyłączony
Czytaj dalej by zapoznać się z jakością dźwięku, czasem pracy na baterii oraz końcową opinią na temat słuchawek HyperX Cloud Flight S.
HyperX Cloud Flight S - jakość dźwięku
Pod tym względem słuchawki są godne pochwały. Warto zaznaczyć wyraźnie, że mają one charakterystykę, która bardziej pasuje do gier, niż do muzyki, ale jeśli ktoś słucha głównie muzyki elektronicznej, to spiszą się bardzo dobrze.
Miękkie, pulsujące brzmienia w stylu Solar Fields, ostre granie The Prodigy, albo drum & bass w wydaniu Goldie - wszystkie brzmią świetnie. Popu i jazzu też słucha się przyjemnie. Do grania gitarowego jednak tych słuchawek nie polecam, bo po prostu mają zbyt ciepłą, basową charakterystykę.
Stereo czy 7.1?
Różnica jest bardzo duża. W podstawowym trybie stereo dźwięk jest znacznie cieplejszy, basowy, miękki i lepiej ukierunkowany. Można łatwiej określić kierunek i odległość dźwięku. Brzmienie jest płynne i znakomicie kontrolowane właściwie w całym zakresie. Dominują tony niskie, średnica jest cofnięta, a góra jest czysta, ale nie za ostra.
W trybie 7.1 dźwięk zmienia się radykalnie. Unosi się, słychać go bardziej nad głową i rozchodzi się bardziej na boki. Owszem, nabiera przestrzeni, ale też staje się sopranowy. Średnica wychodzi dwa kroki do przodu, a tony wysokie niestety bywają bardzo mocne i często za ostre.
Wyraźnie zaznaczam jednak, że jest to kwestia indywidualnych preferencji i słuchu. Niektórzy lepiej słyszą tony niskie, a inni soprany. Mój słuch jest bardzo wrażliwy na wysokie częstotliwości i po prostu nie lubię gdy są za ostre. Dlatego o wiele bardziej wolę używać HyperX Cloud Flight S w zwykłym trybie stereo - tutaj basy są mocne, a soprany słabsze i ocieplone.
Ale...
W grach wirtualne efekty dźwięku przestrzennego bywają całkiem przyjemne. Wszystko zależy od konkretnej gry. Zauważyłem, że w tytułach w stylu Warhammer: Dawn of War lub World of Warcraft (i podobnych) dźwięk 7.1 jest nieprzyjemny. W Medal of Honor lub Call of Duty w zależności od sceny/akcji czasami warto było włączyć 7.1, ale częściej jednak lepsze było stereo, bo kierunki dźwięków można było określić bardziej precyzyjnie. W Grand Theft Auto V, albo wyścigach w stylu Gran Turismo Sport dźwięk przestrzenny robił raczej pozytywne wrażenie.
Ogółem jeśli miałbym krótko odpowiedzieć, czy lepsze jest stereo czy 7.1, to uważam, ze w 3/4 gier i w niemal każdym utworze muzycznym lepsze jest stereo. Dźwięk na PC jest równie dobry, jak na PS4 / PS4 Pro.
Cloud Flight S to słuchawki głównie do grania, ale poniżej krótko opiszę też wrażenia w kilku utworach muzycznych. Oczywiście w trybie stereo.
Solar Fields - Phase 09 Sombrero
Tony niskie już od pierwszych sekund brzmią wprost genialnie w tym utworze. Niemal namacalnie czuć ich masę. Linia basowa jest ciężka, miękka, gładka, dobrze kontrolowana. Brzmi po prostu elegancko. Środek pasma jest wyraźnie cofnięty, ale w miarę słyszalny, natomiast góra jest ocieplona i złagodzona. Separacja jest znakomita. Słucha się bardzo przyjemnie przy dowolnej głośności.
The Weeknd, Gesaffelstein - Lost in the Fire
Linia basowa wybrzmiewa długo i jest dociążona, ale nie schodzi bardzo nisko. Brzmi dobrze nawet przy wysokiej głośności. Środek jest dość wyraźny, a wokal wręcz znakomity - ciepły, lekki, gładki. Tony wysokie też są ocieplone, ale nie tak bardzo jak w powyższym utworze. Góra jest zaskakująco czysta przestrzenna. Wokal wybrzmiewa wgłąb, tony niskie grają blisko uszu, a tony wysokie rozchodzą się na boki.
Metallica - Moth Into Flame
Generalnie jest nieźle, ale dół jest zbyt mocny, dociążony i miękki, więc przy wyższej głośności potrafi przesłaniać środek, w tym wokal. Góra z kolei jest za mocna i ostra. Przy niskiej i średniej głośności jest w miarę ok, ale przy wysokiej potrafi iskrzyć (talerze perkusji) i ogólnie sprawia wrażenie szorstkiej. Brakuje dynamiki, a separacja jest co najwyżej przeciętna. Te słuchawki do mocniejszego, gitarowego grania się nie nadają.
Future, Drake - Used To This
Tutaj niski, wibrujący, miękki bas gra ważną rolę i słuchawki HyperX Cloud Flight S nie zawodzą. Generują solidną porcję "mięsa" w dole pasma, a jednocześnie gwarantują całkiem wyraźny wokal i mocne oraz (o dziwo) dość metaliczne tony wysokie. Scena jest wąska, utwór gra blisko uszu, a do tego słychać lekki metaliczny pogłos (coś jakby we wnętrzu metalowej beczki). Efekt jest jednak lekki i nie przeszkadza. Ogółem utworu słucha się przyjemnie.
Czas pracy na baterii
Tutaj sprawa jest prosta. Producent obiecuje 30 godzin działania i ten czas jest w pełni możliwy do osiągnięcia. Zakładając, że ktoś nie słucha na maksymalnej głośności, bo to po dłuższym czasie może spowodować uszkodzenie słuchu (głośność słuchawek jest wysoka). Przy skali ustawionej na około połowę te 28-30 godzin jest realne.
HyperX Cloud Flight S - opinia, werdykt
HyperX Cloud Flight S wyróżniają się z tłumu wprost doskonałym komfortem i ergonomią, a przy tym zapewniają świetną funkcjonalność. Jeśli do tego doliczymy wysoką jakość dźwięku w grach i muzyce, brak opóźnień w transmisji bezprzewodowej, długi czas pracy i opcję indukcyjnego ładowania akumulatora, to można uznać, że mamy do czynienia z bardzo dobrymi słuchawkami do grania.
Żaden produkt nie jest pozbawiony wad, ale w tym przypadku są one relatywnie małe. Jakość czatu głosowego przez mikrofon jest w porządku, ale są słuchawki lepsze pod tym względem. Natomiast efekty dźwięku przestrzennego 7.1 powinny być lepiej dopracowane, bo aktualnie (przynajmniej w mojej wczesnej wersji firmware'u), brzmią sztucznie, zbyt ostro i w zasadzie nie stanowią realnej alternatywy dla dźwięku stereo, który w tych słuchawkach jest świetny.
Na koniec cena: 849 zł na start. Dajcie znać w ankiecie lub komentarzach co o tym sądzicie. Po czasie spędzonym ze słuchawkami HyperX Cloud Flight S, uważam, że to jedne z najlepszych słuchawek gamingowych, jakie dotychczas testowałem. Wręcz wybitne pod względem komfortu. Warto je wziąć pod uwagę, jeśli dysponujecie taką gotówką na zakup słuchawek.
HyperX Cloud Flight S - ocena
- fenomenalna wygoda
- dobra jakość i moc dźwięku w grach i muzyce
- łączność bezprzewodowa i bardzo małe opóźnienia dźwięku
- długi czas pracy na baterii
- szeroki zakres regulacji
- kilka konfigurowalnych przycisków
- funkcja indykcyjnego ładowania akumulatora Qi
- dobra jakość wykonania
- obrotowe obudowy składane na płasko
- odłączany mikrofon
- wirtualny dźwięk przestrzenny 7.1 (przydatny w grach, ale nie w muzyce)
- głos rejestrowany przez mikrofon powinien być czystszy
- efekty 7.1 powinny być lepiej dopracowane (potrafią być za ostre)
Zobacz również: