Ciężko było znaleźć serwis technologiczny, na którego stronie głównej choć raz nie przewijała się nazwa nowego gadżetu z logiem jabłuszka, choć bardzo staraliśmy się wybrać tylko te najważniejsze informacje.
Szał oczekiwań na uniwersalny tablet Apple przypominał jedynie największe premiery ostatnich lat - Playstation 2 czy ostatniego tomu przygód Harrego Pottera. Fani i potencjalni nabywcy "koczowali" pod sklepami, uzbrojeni w koce, śpiwory i termosy z kawą. W wir szaleństwa dał się porwać zresztą Steve Wozniak - jeden ze współzałożycieli Apple - który wprawdzie swojego iPada zakupił już przez internet, ale dwa kolejne miał zamiar kupić w sklepie, by "poczuć tę niesamowitą atmosferę".
Pozostaje czekać na pierwsze recenzje, także polskie, no i przede wszystkim - opinie użytkowników. iPad, jak już kilkukrotnie pisaliśmy, czeka najcięższe zadanie w historii Apple po stworzeniu iPoda. Firmie zarzuca się brak kreatywności i żerowanie wyłącznie na potędze własnej marki, zaś ich nowy gadżet zdaniem niektórych nie ma praktycznego zastosowania. Zobaczymy!
Aktualizacja: Wielu naszych czytelników nie wierzyło, że są ludzie zakochani w Apple na tyle, by ustawiać się w wielugodzinnych kolejkach przed sklepami. Udało nam się dotrzeć do filmiku z jednej z takich kolejek:
Źródło: Telegraph