Rakieta New Shepard Jeffa Bezosa zaliczyła kraksę podczas próby przekroczenia atmosfery

Poniedziałkowy start jednej z dwóch operacyjnych rakiet suborbitalnych New Shepard skończył się bolesnym zderzeniem z Ziemią. Dlaczego jest gorzej, niż Blue Origin się przyznaje?

Image

Blue Origin Jeffa Bezosa uchodzi za największego rywala SpaceX w wyścigu o kosmiczny transport. Tymczasem możliwości tych dwóch firm mają zupełnie inną skalę. SpaceX co tydzień odwiedza orbitę, a turystyczne zabawki Blue Origin nie dały rady przekroczyć atmosfery przy okazji 23. startu rakiety New Shepard. Co się wydarzyło i do czego nie chce się przyznać firma Bezosa?

Jak przebiegał feralny start rakiety New Shepard?

Poniedziałkowy start rakiety New Shepard skończył się potężną kraską. Jeden z silników odmówił posłuszeństwa mniej więcej w minutę po starcie. W momencie, kiedy rakieta powinna wchodzić w prędkości ponaddźwiękowe, straciła stabilność lotu i ostatecznie przegrała z grawitacją.

Blue Origin podkreśla jednak, że fatalny wypadek dostarczył rzadkiej okazji do awaryjnego lądowania kapsuły transportowej. Rzeczywiście, jej automatyczny system kontroli lotu zadziałał popisowo.

W momencie, kiedy pióropusz, wydobywający się z napędzanego wodorem silnika, widocznie zmienił kolor oraz kształt, rakieta New Shepard odchyliła się od swojej trajektorii. Ta anomalia natychmiast uruchomiła wystrzał silnika kapsuły transportowej. W ten sposób dostała ona pędu, niezbędnego do oddzielenia się od uszkodzonej rakiety i ucieczki na kilkaset metrów.

W bezpiecznej odległości  kilkutonowy transporter obrócił się i uruchomił dodatkowe silniki odrzutowe. Następnie automatyczny system sterowania z powodzeniem ustabilizował ich pracę, aby kapsuła mogła rozpocząć powrót na ziemię z przewidzianą konstrukcyjnie prędkością 5 km/h.

Czy w wypadku rakiety New Shepard ucierpieli ludzie?

Blue Orgin oferuje loty turystyczne w kosmos, ale tym razem New Shepard wynosił na orbitę kapsułę wypełnioną ładunkiem towarowym. Na skutek wypadku nie ucierpieli więc pasażerowie. Nie jest jednak pewne w jakim stanie transport przetrwał wypadek, a o jego losy można się martwić.

Podczas dzisiejszego lotu system ewakuacji kapsuł skutecznie oddzielił kapsułę od boostera. Wzmacniacz uderzył w ziemię. Nie ma zgłoszonych obrażeń; a działania personelu zostały zaraportowane.

podaje Blue Origin w ostatnim oświadczeniu.

Bezpieczne lądowanie kapsuły to nie wszystko. Część kosmicznych przesyłek było umieszczonych w ładowni rakiety, która nie wróciła na Ziemię w jednym kawałku. W jakim jest stanie i co było bezpośrednią przyczyną awari, nie jest jasne.

Dlaczego katastrofa New Shepard uziemiła Blue Orgin?

Blue Origin tylko oficjalnie bagatelizuje problem z silnikiem rakiety. Nie strzępi sobie języka, ponieważ fatalna gleba rakiety New Shepard była wypadkiem lotniczym, którym zajmuje się FAA (Federalna Administracja Lotnicza). Jest to standardowa procedura, ale od jej wyniku zależy czy rakieta New Shepard może zostać ponownie dopuszczona do lotów. W ten sposób firma Jeffa Bezosa dostała bana na podróże kosmiczne i nie jest to wygodny temat.

Bez New Shepard Blue Origin nie ma czym przekroczyć atmosfery, ponieważ jest to jedyny projekt rakiety, który udało jej się zrealizować na przestrzeni 20 lat działalności. Podobna sytuacja w przypadku SpaceX nie miałaby miejsca. Owszem, firmie Elona Muska zdarza się spalić sobie rakietę, ale podobny wypadek nie ma szans wykluczyć jej z dnia na dzień z ruchu lotniczego. Dla Blue Origin poniedziałkowa kraksa oznacza stratę połowy floty i zakaz lotów kosmicznych. Stan kapsuły transportowej jest bez znaczenia, bo człowiek ucierpiał razem z New Shepard: ambitny Jeff Bezos został brutalnie sprowadzony do parteru.

Źródło: Blue Orgin, Twitter

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY