Kiano Elegance 14.2 – elegancki, w super cenie laptop do pracy
Test Kiano Elegance 14.2 - laptopa z ekranem Full HD, 4 GB pamięci RAM i dyskiem SSD o pojemności 120 GB. Obudowa laptopa wykonana z aluminium, jest lekka, smukła, solidna i może pochwalić się wąskimi ramkami ekranu oraz wygodną klawiaturą i zadowalającym zestawem złączy.
Wygląd i specyfikacja
Od ostatniego testu laptopa Kiano minęło już trochę czasu, a więc warto przyjrzeć się kolejnemu urządzeniu producenta, który oferuje notebooki w bardzo przystępnych cenach. Na tej półce cenowej praktycznie nie ma on w tej chwili konkurencji, nie licząc modeli poleasingowych. Kiano ewidentnie znalazło tutaj swoją niszę i konsekwentnie podąża wybraną drogą, ulepszając kolejne komputery wypuszczane na rynek.
Kiano Elegance 14.2 to laptop, którego przeznaczeniem są proste prace na aplikacjach biurowych, przeglądanie internetu, czy pisanie tekstów. Do tego typu pracy nadaje się znakomicie. Jeśli szukacie fajnego sprzętu do podstawowych zastosowań, to warto na niego zwrócić uwagę, chociażby ze względu na naprawdę atrakcyjną stylistykę, wygodną klawiaturę i niezłej jakości ekran o przekątnej 14 cali i rozdzielczości Full HD.
A to wszystko za mniej niż 1500 zł. Czy warto się na niego skusić? Po przeczytaniu recenzji będziecie mogli sami odpowiedzieć na to pytanie.
Specyfikacja techniczna Kiano Elegance 14.2:
| Model | Kiano Elegance 14.2 |
| Cena w dniu testu | 1399 zł |
| Gwarancja | 24 miesiące |
| System operacyjny | Windows 10 Pro |
| Klawiatura | wyspowa, brak podświetlenia |
| Touchpad | matowy, gładki |
| Ekran | » 14.1", 1920x1080 » IPS, błyszcząca » maksymalny kąt odchylenia ekranu - 140 stopni |
| Procesor | » Intel Celeron N3350 » 2 rdzenie/2 wątki » 1.1 GHz, Turbo 2.4 GHz, 2MB cache » technologia 14 nm |
| Pamięć | » RAM: 4 GB, DDR3 1600 MHz » max: 4 GB RAM |
| Karta graficzna | » Intel HD 500 |
| Dysk twardy | » 32GB eMMC model: SanDisk DF4032 » 120 GB SSD » model: TP18080002583 |
| Napęd optyczny | brak |
| Bateria | 40 Wh, 8000 mAh |
| Wymiary | 32 x 21 x 1.3 cm |
| Waga | 1,34 kg |
| Materiały pokrycia obudowy | » pokrywa - matowa, aluminium » ramka ekranu - matowa, tworzywo sztuczne » panel roboczy - matowy, aluminium » spód i boki - matowe, tworzywo sztuczne |
| Komunikacja bezprzewodowa | » Wi-Fi 802.11 b/g/n » Bluetooth 4.0 |
| Złącza | » 2x USB 3.0 » 1x micro HDMI » czytnik kart pamięci microSD (do 128 GB) » gniazdo audio |
| Dodatkowe funkcje i oprogramowanie | » kamerka internetowa 0,3 Mpix » Pakiet oprogramowania z czasową licencją: Microsoft Office 365, Azure Backup 50 GB, fillUp, Subiekt 123 |
Stylistyka i jakość wykonania
Pierwsze, co rzuca się w oczy, to atrakcyjna stylistyka nowego laptopa Kiano. Nie przesadzę, jeśli powiem, że wygląda rewelacyjnie, śmiało można by stwierdzić, że notebook ten jest z o wiele wyższej półki. Jak osiągnięto ten efekt? Przede wszystkim jakością wykonania oraz zastosowanym materiałom. Obudowa wykonana jest bowiem z aluminium.
Krawędzie obudowy są elegancko zeszlifowane oraz błyszczące, co przydaje całej konstrukcji luksusowego sznytu. To naprawdę duże słowa jak na laptopa wycenionego na mniej niż 1500 zł, ale naprawdę tak jest.
Kolejna kwestia to znacznie węższe ramki ekranu. Kiano z każdym wypuszczonym nowym laptopem dyktuje trendy w tej półce cenowej, zostawiając swoja konkurencję daleko w tyle. Laptop prezentuje się bardzo nowocześnie i atrakcyjnie.
Jeśli chodzi o solidność konstrukcji, także jest dobrze. Panel roboczy nie ugina się pod naciskiem, a pokrywa ekranu zapewnia odpowiedni poziom ochrony wyświetlacza. Jest sztywna i nawet mocniejszy nacisk nie powoduje powstawania artefaktów na matrycy. Także wyginanie jej na boki jest możliwe w niewielkim stopniu.
Ekran osadzony jest na pojedynczym zawiasie, który działa płynnie i pozwala na jego odchylenie do ok. 140 stopni. Jedyna uwaga odnośnie jego pracy, to chybotanie ekranu w chwilę po otwarciu laptopa.
Laptop waży 1,3 kg i mierzy w najszerszym miejscu 13 mm. Są to wartości na tyle niskie, że Kiano Elegance naprawdę sprawdzi się jako mobilny komputer.
Złącza
Laptop jest smukły, co oznacza, że nie będziemy mieć zbyt wielu złączy do dyspozycji, ale bez obaw. To, co potrzebne znalazło się na krawędziach obudowy. Po prawej stronie mamy czytnik kart microSD, złącze USB 3.0 oraz gniazdo audio.
Na lewej stronie znajdziemy kolejne USB 3.0, a także wyjście wideo micro HDMI. To ostatnie przyjąłem z ulgą i zadowoleniem, bowiem jest znacznie popularniejszym standardem niż spotykany we wcześniejszych laptopach Kiano port mini HDMI.
Taki zestaw jest wystarczający dla większości użytkowników. Pozwoli na podłączenie dodatkowych akcesoriów, np. myszki, dysku zewnętrznego, drukarki, czy monitora.
Klawiatura i touchpad
Pisanie na klawiaturze Kiano Elegance 14.2 jest wygodne i komfortowe. Trzeba po prostu chwili, aby się przyzwyczaić do skoku klawiszy i ich rozmieszczenia. Po tym czasie adaptacyjnym, doceni się duży rozmiar klawiszy, i dobrze wyczuwalny skok. W środkowej części klawiatura wyraźnie się ugina, ale nie przeszkadza to w pisaniu, nie obniża komfortu pracy.
Klawisze funkcyjne są nieco mniejsze od pozostałej części klawiatury, ale nie przeszkadza to w żadnym stopniu. Zabrakło nieco podświetlenia klawiszy, ale to akurat nie zaskakuje w notebooku z tej półki cenowej. Kiano i ten aspekt wzięło do serca i w kolejnym modelu Kiano Elegance 14.2 PRO zainstalowało podświetlaną klawiaturę i mocniejszy procesor Pentium ale o tym pewnie w kolejnym artykule.
Jeśli chodzi o touchpad, to muszę przyznać, że zaskoczył mnie poprawnością działania. O ile poprzednie laptopy Kiano, z którymi miałem do czynienia, wypadały w tym elemencie przeciętnie, tak tutaj gładzik po prostu spełnia swoją funkcję. Pozwala na wygodne i bezproblemowe sterowanie kursorem, przewijanie stron. Przyciski są zintegrowane z płytką sensoryczną. Ich klik jest dość głośny, ale nie bardziej niż w innych laptopach (np. w Zenbookach).
Głośniki
Jakość dźwięku jest podstawowa. Brakuje niskich tonów i przestrzeni. Fajnym zabiegiem jest umiejscowię głośników tuż przy listwie wpływa na to że dźwięk rozchodzi się swobodnie, nawet przy pracy z laptopem na kolanach. Głośniki wystarczą więc do szybkiego obejrzenia filmiku na Youtube, czy prezentacji, ale do innych zastosowań polecam raczej zaopatrzyć się w słuchawki lub zewnętrzne głośniki.
Na kolejnych stronach znajdziesz testy wydajności, ocenę ekranu, pomiar czasu pracy na baterii oraz kulturę pracy laptopa.
To, co kryje się w środku Kiano Elegance 14.2
Kiano Elegance 14.2 wyposażony jest w procesor Intel Celeron N3350. To dwurdzeniowy układ o bazowym taktowaniu 1,1 GHz, które może się zwiększać do 2,4 GHz. Ten sam procesor znalazł się w Kiano Elegance 13.3 oraz Kiano Elegance 13.3 360. Z procesorem zintegrowany jest układ graficzny Intel HD 500, a całość dopełnia 4 GB pamięci RAM.
Dysk i trudności z aktualizacją systemu
System Kiano Elegance 14.2 postawiony jest na dysku eMMC o pojemności 32 GB. Nie do końca rozumiem dlaczego takie dyski są montowane w laptopach, determinuje to pewnie cena urządzenia. Nie od dziś wiadomo, że 32 GB na system to często bywa mało. Microsoft często wypuszcza duże aktualizacje, których nie da się po prostu zainstalować. Producent daje na ten problem rozwiązanie, a ja pomogę wam w tym, żeby je sprawnie zaimplementować.
Podobnie jak w paru innych testowanych wcześniej laptopach Kiano, także tutaj znajdziemy na spodzie klapkę serwisową, która pozwala na zainstalowanie dodatkowego dysku SSD. Tym razem producent dodaje go już w zestawie. Mamy więc drugi dysk o pojemności 120 GB. Do czego go wykorzystać? Najlepiej zainstalować na nim system i zapomnieć o kłopotach z aktualizacjami. Gorąco do tego zachęcam - komfort pracy i korzystania z laptopa będzie o niebo wyższy.
Uspokajam - nie jest to takie trudne. Zresztą, od czego jest benchmark - mamy na to poradnik.
A oto wyniki testów zainstalowanego dysku SSD.
Jak widać, są one wyraźnie wyższe od fabrycznego dysku systemowego, a poza tym ma on o wiele większą pojemność. Same zalety. Trochę pracy i czasu przeinstalowanie systemu zajmie, ale gwarantuję, że warto.
Ekran
Kiano Elegance 14.2 wyposażony jest w wyświetlacz o rozdzielczości Full HD i przekątnej... 14.1 cala (taka mała niespodzianka). Matryca typu IPS gwarantuje szerokie kąty widzenia. Nie ma znaczenia, z której strony spoglądamy na ekran, czy siedzimy na wprost laptopa, czy wspólnie oglądamy film, siedząc nieco z boku. Obraz jest czytelny, a kolory, jasność i kontrast nie ulegają zmianie.
Jasność maksymalna zmierzona kolorymetrem wyniosła 242 cd/m2, czyli dość nisko. Wyznacznikiem w przypadku laptopów jest tutaj wartość 300 cd/m2. Przy błyszczącej powierzchni matrycy oznacza to, że w mocno oświetlonym otoczeniu, obraz znacznie traci na czytelności. Refleksy i odbijające się otoczenie utrudniają w takiej sytuacji korzystanie z laptopa.
A jak wypadła matryca pod względem odwzorowania kolorów? Tutaj także niezbędny okazał się kolorymetr. Testy pokazały, iż matryca radzi sobie naprawdę dobrze. Matryca pokrywa 87,5 procent palety sRGB (przy objętości 100,5 procent) oraz 63,9 procent palety Adobe RGB (przy objętości 69,3 procent). Także kontrast wypada nieźle - 923:1. Wiele spośród testowanych przeze nie w ostatnim czasie laptopów nie zbliża się z wynikami do tych, uzyskanych przez Kiano. To zdecydowanie mocny punkt tego notebooka, który jest tu bezkonkurencyjny.
Czas pracy
W odróżnieniu od swoich poprzedników, Kiano Elegance 14.2 wyposażono w baterię o mniejszej pojemności (8000 mAh zamiast 10 000 mAh). Dlaczego zdecydowano się na ten krok, nie wiem, ale jak można się spodziewać, ma to wpływ na długość pracy laptopa na baterii. Tym razem nie jest to bowiem 6 godzin, ale raczej 5. Mówię o realnym czasie pracy, czyli korzystaniu z WiFi, przeglądaniu internetu, pisaniu, słuchaniu muzyki, czy oglądaniu filmów (typowe biurowe zajęcia).
W trybie maksymalnego oszczędzania energii i teście czytelnika, laptop wyłączył się po 8,5 godzinach, czyli podobnie jak wcześniejsze notebooki tego producenta.
Kultura pracy
Podobnie jak w pozostałych notebookach Kiano, także i ten model bardzo korzystnie prezentuje się w tym aspekcie. Oczywiście duża w tym zasługa mało wydajnych podzespołów, nie mniej warto podkreślić, że kultura pracy tego laptopa jest naprawdę bardzo wysoka.
Jest praktycznie bezgłośny, a temperatury nie przekraczają 34 stopni Celsjusza w najcieplejszym miejscu na panelu roboczym. Bez problemu możemy trzymać Kiano Elegance 14.2 na kolanach, bez narażania się na zbyt wysoką temperaturę. Dobra robota.
Podsumowanie - czy warto kupić?
Jak już pewnie każdy zdążył zauważyć, gdyż wielokrotnie w tekście o tym wspominałem, nie jest to pierwszy laptop marki Kiano, jaki miałem okazję testować. Jak wypada na ich tle? Największe zmiany to zdecydowanie jakość wykonania. Już wcześniej była zaskakująco wysoka, i to nie tylko biorąc pod uwagę urządzenia kosztujące mniej niż 1500 zł, ale w szerszym ujęciu.
Niejeden laptop wyceniony na dwa razy wyższą kwotę chciałby móc pochwalić się solidną obudową wykonaną z aluminium. Za to dla Kiano duże uznanie.
Kiano Elegance 14.2 wypada więc pod tym względem naprawdę bardzo dobrze. Jest elegancko, stylowo i nowocześnie. Zniknęły szerokie ramki wokół ekranu, zastąpione znacznie węższymi odpowiednikami, co optycznie poprawia komfort pracy i pozwoliło zmniejszyć rozmiary obudowy, zachowując 14-calowy ekran. A propos ekranu, to zainstalowano tutaj naprawdę niezłą matrycę IPS, która cechuje się nie tylko rozdzielczością Full HD i szerokimi kątami widzenia, ale naprawdę dobrym odwzorowaniem kolorów i kontrastem.
Poprawiono też jakość touchpada, który nie sprawia już problemów i umożliwia sprawną obsługę komputera i przeglądanie internetu. Gesty są poprawnie rozpoznawane, co wcześniej nie zawsze miało miejsce. Tutaj jest już naprawdę dobrze. Także klawiatura jest wygodna, przez co pisanie i praca na komputerze przebiega sprawnie. Tworzenie tej recenzji przebiegało w moim przypadku bez zakłóceń.
Tutaj muszę przejść do rzeczy. Kiano Elegance 14.2 przedstawiany jest przez producenta jako laptop do pracy. Ba, mamy tutaj nawet preinstalowany system operacyjny Windows 10 Pro. Wszystko wygląda doskonale, ale szkoda, że system ten zainstalowany jest na 32 GB pamięci eMMC. Na poprzedniej stronie opisałem dokładnie problemy, jakie to powoduje i jak można sobie z nimi poradzić. Kiano dokłada dodatkowy dysk SSD o pojemności 120 GB, na którym można trzymać dane, a co więcej przenieść cały system operacyjny.
Dla zainteresowanych po tym linkiem tłumaczę jak to zrobić szybko i sprawnie.
Wszyscy mamy świadomość, że to nie jest laptop wielozadaniowy i nie do zadań specjalnych. Sprawdza się dobrze w podstawowych czynnościach jak przeglądanie ulubionych serwisów, stron www, pracy na edytorach tekstu, arkuszach kalkulacyjnych czy prostych programach biurowych. Sprawnie odpiszemy dzięki niemu na maila czy wiadomość na Messengerze.
Dlatego warto o tym pamiętać, decydując się na jego zakup. Czy warto? Moim zdaniem nie znajdziemy w tej cenie laptopa, który byłby lepiej wykonany, miał jednocześnie wygodną klawiaturę, dobry ekran o rozdzielczości Full HD. Jedyną realną alternatywą są używane laptopy np. poleasingowe, ale w ich przypadku często oznaczają zakup kota w worku, co przy chęci maksymalnego ograniczenia kosztów, może okazać się bardzo ryzykownym wyborem. Tutaj otrzymujemy nowego laptopa, z gwarancją, legalnym oprogramowaniem, chociaż z pewnymi ograniczeniami.
Ocena końcowa
- atrakcyjna stylistyka, wąskie ramki ekranu
- solidna obudowa z aluminium
- dysk SSD 120 GB
- matryca IPS o rozdzielczości Full HD
- pakiet dodatkowego oprogramowania gratis (wart ok. 360 zł)
- wygodna klawiatura
- praktycznie bezgłośna praca
- oryginalne i legalne oprogramowanie Windows PRO
- lekkość i smukłość
- systemowy dysk eMMC o pojemności zaledwie 32 GB
- podstawowa wydajność
- brak podświetlenia klawiatury