Według najnowszego podejścia proces narodzin Księżyca, dotąd postrzegany jako długotrwały i stopniowy, mógł przebiec zdecydowanie szybciej. Zamiast rozciągać się na ogromne przedziały czasu, formowanie się naturalnego satelity Ziemi mogło zakończyć się w zaledwie kilka godzin — o ile zostały spełnione konkretne warunki fizyczne.
Od lat przyjmuje się, że Księżyc jest skutkiem kolizji młodej Ziemi z planetą wielkości Marsa, nazywaną Theią. W klasycznym ujęciu część materii miała zostać wchłonięta przez Ziemię, a część utworzyć materiał, z którego z czasem powstał Księżyc. Teraz jednak zaawansowane symulacje komputerowe pokazują, że o wyniku zderzenia mogły decydować nie tylko parametry samego uderzenia, ale też temperatura i budowa geologiczna obu obiektów.
Z obliczeń wynika, że jeśli Theia i Ziemia były bardzo rozgrzane, ich zewnętrzne warstwy mogły zachowywać się inaczej, niż dotąd zakładano. Dr Adeene Denton z Southwest Research Institute w Teksasie zwróciła uwagę, że znaczenie mogła mieć wcześniejsza geologia "marsjańskiego" protoksiężyca, co zmienia perspektywę na to, jak w ogóle mógł przebiegać proces tworzenia się satelity Ziemi.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
W nowych modelach, przy odpowiednich warunkach cieplnych, materia pochodząca z Thei mogła zostać rozproszona wokół Ziemi w sposób umożliwiający szybkie uformowanie jednolitego ciała. Dr Denton opisywała, że w symulacji o parametrach zbliżonych do pierwotnych modeli zderzenia, przy założeniu równej temperatury wewnętrznej obu obiektów, "w ciągu około pięciu godzin uformował się cały Księżyc".
Taki scenariusz może tłumaczyć cechy Księżyca, które trudno było dopasować do wcześniejszej wersji teorii, zakładającej powolne narastanie satelity z pierścienia pyłu krążącego wokół Ziemi. Udoskonalone symulacje mają lepiej opisywać zarówno wewnętrzną strukturę, jak i skład chemiczny Księżyca.
Wyniki badań opublikowano w czasopiśmie "The Astrophysical Journal Letters". Zwrócono w nich uwagę, że dopiero uwzględnienie wytrzymałości materiałów oraz szczegółów geologicznych obiektów uczestniczących w kolizji pozwala realistyczniej odtworzyć to, jak mogły wyglądać narodziny Księżyca.