Krach na rynku kryptowalut. Tak źle nie było od lat

To nie jest dobry czas dla rynku kryptowalut – w ostatnim czasie wartość wirtualnych walut idzie ostro w dół. Sytuacja jest dramatyczna, bo kurs Bitcoin jest najsłabszy od 2020 roku!

Image
Paweł Maziarz

Kryptowaluty przez wielu były uważane za rewolucję technologiczną, która miała odmienić rynek finansowy. Nie brakuje jednak tutaj przeciwników, krytykujących wirtualne waluty za spore wahania kursu.

W ostatnich miesiącach jest to szczególnie widoczne. Już w maju obserwowaliśmy spore spadku kursu, które doprowadziły do przekroczenia "magicznej" granicy 30 tys. dolarów za Bitcoin (najważniejszą kryptowalutę). Ostatnio sytuacja stała się jeszcze bardziej dramatyczna.

Kurs Bitcoin ostro w dół – tak źle nie było od 2020 roku

Spadek kryptowalut zaczął się już w piątek – to reakcja inwestorów na dane o ogromnym wzroście inflacji w Stanach Zjednoczonych (8,6% w porównaniu rok do roku). Wirtualne waluty miały być niezależne od systemu bankowego i chronić inwestorów przed inflacją, ale tak się nie dzieje.

Bitcoin - kurs kryptowaluty
W ciągu kilku dni kurs Bitcoin spadł o ponad 20%

W ostatnich godzinach kurs Bitcoin (BTC) zanurkował do 22 tys. dolarów, czyli do najniższego poziomu od końca 2020 roku (!). Wprawdzie niedługo później zaliczył on niewielkie odbicie, ale nadal jest to zbyt wysoki poziom – obecnie za jednego BTC przyjdzie nam zapłacić około 23 tys. dolarów. Jednocześnie kapitalizacja rynkowa wirtualnej waluty spadła poniżej 500 mld dolarów. Oznacza to, że z rynku w ciągu kilku dni „wyparowało” ponad 100 mld dolarów.

Ethereum - kurs kryptowaluty
Kurs Ethereum w kilka dni spadł o ponad 30%

Kurs Bitcoina oczywiście ma też wpływ na pozostałe kryptowaluty, które na ogół zaliczyły ogromne spadki. Szczególnie warto zwrócić uwagę na wartość Ethereum (ETH) - na początku czerwca utrzymywała się ona w okolicy 1900 - 2000 dolarów, ale ostatnio spadła do 1200 dolarów. Mówimy więc o spadku o blisko 1/3 wartości (!). W tym przypadku sytuacja może jednak być powiązana także z informacją o kolejnym przesunięciu wprowadzenia tzw. Ethereum 2.0 – od kilku miesięcy twórcy kryptowaluty zapowiadają, że kryptowaluta ma przejść z protokołu proof-of-work na energooszczędny proof-of-stake. Jak się okazuje, jeszcze na to pewnie „trochę” poczekamy.

Spadki na rynku kryptowalut wpływają też na tzw. górników - w takiej sytuacji, gdy kurs jest rekordowo niski, a ceny energii elektrycznej bardzo wysokie, opłacalność kopania na kartach graficznych jest zupełnie nieopłacalna (i to pomimo ostatniego złamania zabezpieczeń kart GeForce RTX 3000 LHR). Być może wpłynie to na dalsze spadki cen kart graficznych.

Przy okazji warto zwrócić uwagę na pozostałe rynki, które też zmagają się z niedźwiedzimi nastrojami inwestorów. Można by odnieść wrażenie, że kurs kryptowalut naśladuje (bądź wyprzedza?) trend na szerokich rynkach akcji czy surowców. Ta mocno widoczna korelacja może też oznaczać, że kurs kryptowalut stał się istotnym benchmarkiem nastrojów rynkowych wśród drobnych inwestorów.

Źródło: Bankier, Bitcoin, TradingView

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE