Pierwsze wrażenie i specyfikacja
Opisywane urządzenie ma kilka cech, którym warto przyjrzeć się bliżej. Pierwszą z nich jest możliwość odtwarzania wielu popularnych formatów wideo, audio i graficznych. Obraz Full HD połączony z wielokanałowym dźwiękiem przestrzennym to dla odtwarzacza LG przysłowiowa bułka z masłem.
| odtwarzacze HD zobacz inne testy » WD Elements Play » Asmax Playbox HD » THOR HD » QNAP NMP-1000P » Ferguson Ariva HDplayer 210 |
Drugą, nie mniej ważną cechą jest możliwość komunikacji przewodowej i bezprzewodowej z urządzeniami zewnętrznymi, takimi jak laptop, smartfon czy zestaw kina domowego. Producent zintegrował z tym playerem gniazdo LAN i kartę Wi-Fi, a wszystko to koordynowane przez system DLNA (Digital Living Network Alliance), który jest obecnie standardem komunikacji podczas współdzielenia zasobów multimedialnych w sieci domowej.
Skrzyneczka nie ma własnej powierzchni dyskowej, ale obecnie większość posiadaczy tego typu sprzętu używa na co dzień nawet kilku pendrive'ów lub zewnętrznych dysków twardych obsługujących interfejs USB, czy też przesyła wszystkie dane wprost z komputera.
Podstawowa specyfikacja
| Wyjścia wideo | Composite A/V (mini-jack 3,5 mm), HDMI |
| Wyjścia audio | Composite A/V (mini-jack 3,5 mm), HDMI, optyczne |
| Wejścia | 2 x USB 2.0 |
| Obsługiwane systemy plików | FAT, NTFS |
| Wymiary (Sz/Dł/Wy) | 265 x 88 x 26 mm |
| Waga | brak danych |
| Zasilanie | zewnętrzne, 12V, 2A |
| Gwarancja | 24 miesiące (producenta) |
Wykonanie i wyposażenie
LG DP1W jest bardzo atrakcyjnym wizualnie urządzeniem, a jego obudowa nie przypomina wyglądem „typowych” przedstawicieli swego gatunku. Sam producent porównuje stylistykę odtwarzacza do smartfona LG GD880 Mini i trzeba przyznać, że jest to trafione porównanie.
Przedni panel odtwarzacza jest szeroki, a kształtem przypomina głośniki centralne, jakie spotkać można w niektórych zestawach kina domowego. Front wykonany jest w większości z czarnego błyszczącego plastiku dobrej jakości, nad którym umieszczono wąską, ozdobną listwę imitującą szczotkowane aluminium. Powierzchnie plastikowe dość silnie przyciągają kurz i łatwo jest na nich zostawić odciski palców, ale przynajmniej odporne są na delikatne zarysowania.
Odtwarzacz nie oferuje żadnego wyświetlacza, więc nie licząc pojedynczej niebieskiej diody LED i małego, niewidocznego czujnika podczerwieni cały front to tylko plastikowa „ściana”.
Ciekawiej zaczyna się robić, gdy zerkniemy na górną krawędź, gdyż w tym miejscu umieszczonych zostało 8 dotykowych przycisków:
- dół
- góra
- lewo
- prawo
- OK
- menu
- powrót
- power (zasilanie)
Za ich pomocą nawigować możemy po menu odtwarzacza oraz wykonywać kilka podstawowych czynności. Szkoda tylko, że LG nie zapewniło podświetlania przycisków, aby ułatwić ich obsługę w nocy.
Tylny panel dla odmiany wykończony został w sposób matowy, a w skład elementów funkcjonalnych wchodzą (od lewej): maleńki przycisk Reset, który pozwala przywrócić ustawienia domyślne (na szczęście trudno go wcisnąć przypadkowo, bo umieszczono go w zagłębieniu), cyfrowe wyjście optyczne (dźwięk wielokanałowy), kompozytowe wyjście audio-wideo, cyfrowy port HDMI (również audio-wideo), gniazdo przewodowej sieci LAN oraz gniazdo zasilania. Wszystkie elementy są właściwie rozmieszczone i wystarczająco oddalone od siebie.
Lewa strona odtwarzacza nie oferuje żadnych wejść/wyjść, ale dwa porty USB zintegrowane zostały na prawym boku. Producent umieścił je we wgłębieniu i w dodatku blisko siebie, co może utrudniać przyłączenie niestandardowych szerokich pendrive'ów lub czytników kart pamięci. Samych kart niestety nie podłączymy, gdyż urządzenie nie oferuje odpowiedniego czytnika.
W zestawie wraz z samym odtwarzaczem znajdziemy też kabel kompozytowy (A/V), przejściówkę SCART, instrukcję na płycie CD, zasilacz oraz pilot zdalnego sterowania wraz z dwiema bateriami AAA.
Całość konstrukcji opiera się na małej, ale dość ciężkiej i zapewniającej wystarczającą stabilność nóżce, wyposażonej w gumowe podkładki antypoślizgowe.
Pilot zdalnego sterowania
Urządzenie wykonane jest z czarnego matowego plastiku, z właściwą precyzją i z materiałów o przyzwoitej jakości. Żadnych zastrzeżeń nie mamy do działania przycisków i wygody ich obsługi. Obsługa pilota bez patrzenia na niego wymaga krótkiego przyzwyczajenia i zapamiętania lokalizacji przynajmniej podstawowych przycisków.
Oprócz opcji standardowych typu odtwarzanie, pauza, stop, przewijanie w przód/tył, skok do następnego/poprzedniego pliku, czy zmiana głośności mamy do dyspozycji szereg mniej typowych przycisków:
- Home: wracamy do menu głównego
- Net Cast: daje szybki dostęp do wbudowanych serwisów internetowych
- Net Test: pozwoli szybko sprawdzić stan połączenia sieciowego
- Eject: umożliwi bezpieczne odłączenie nośnika podłączonego pod USB
- Info: wyświetli szczegółowe informacje o aktualnie wybranym pliku multimedialnym
- Copy: uruchamia ekran kopiowania plików pomiędzy nośnikami
- Zoom: powiększa obraz w filmach i pokazach slajdów
- BGM: wybierzemy podkład muzyczny, jaki ma „płynąć” w tle podczas oglądania zdjęć
- Audio: służy do zmiany ścieżki dźwiękowej w czasie oglądania filmów
- Search: rozpoczniemy wyszukiwanie pożądanego pliku audio, wideo lub graficznego
Minusem pilota jest to, że żadem z jego przycisków nie jest podświetlany, ani fotoluminescencyjny. Szkoda, bo z pewnością ułatwiłoby użytkownikom obsługę urządzenia w ciemnym pomieszczeniu.
Instalacja oraz menu ekranowe
Instalacja odtwarzacza LG DP1W jest bardzo prosta i nie wymaga dogłębnej wiedzy technicznej oraz znajomości niuansów konfiguracyjnych. Na pewno nie pomylisz przewodów i gniazd, bo mają unikalne, charakterystyczne kształty.
| odtwarzacze HD zobacz inne testy » WD Elements Play » Asmax Playbox HD » THOR HD » QNAP NMP-1000P » Ferguson Ariva HDplayer 210 |
Jeśli mamy możliwość wykorzystania złączy cyfrowych, takich jak HDMI, czy wyjście optyczne dla cyfrowego dźwięku przestrzennego, to jest to rozwiązanie godne polecenia ze względu na zauważalnie wyższą jakość dźwięku i obrazu (ważne w przypadku telewizorów wysokiej rozdzielczości - Full HD).
Po podłączeniu okablowania urządzenie uruchamiamy za pomocą pilota (lub dotykowym przyciskiem umieszczonym na górze obudowy), a telewizor ustawiamy na odbiór sygnału z odpowiedniego źródła: na przykład AV (analogowe) lub HDMI (cyfrowe).
Obsługiwane formaty plików
| Audio | MP3, WMA, WAV, OGG, AAC, M4A, FLAC, MKA, APE, AIF, AIFF, MP1, MP2, AC3, MPA, MP4A |
| Graficzne | GIF, BMP, JPEG, TIF, TIFF, PNG |
| Wideo | DAT, MPG, MPEG, AVI, VOB, TS, MOV, XVID, MP4, MKV, M2T, M2TS, WMV, ASF, ISO, M1V, M2V, DVR-MS (Unprotected), FLV, M1S, M2P, IFO, TP, TRP, M4T, MTS |
| Napisy | SRT, SUB, SMI, SSA, ASS, VOBSUB (IDX + SUB), PGS |
Interfejs użytkownika jest nowoczesny i bardzo przejrzysty. Menu główne to zestaw sześciu animowanych ikon wraz z napisami. Ich jakość nie wzbudza żadnych wątpliwości, ale płynność animacji już tak. Każda ikona dodatkowo reprezentowana jest przez większą, lekko zmodyfikowaną wersję widoczną na górze ekranu. Poruszając się między elementami menu górna ikona pojawia się (dosłownie) w sposób, który byłby z pewnością atrakcyjny wizualnie, gdyby nie to, że samo „pojawianie się” odbywa się skokowo. Brak płynności w animacjach psuje dość mocno ogólnie dobre wrażenie.
Plusem jest natomiast sama płynność nawigacji. Reakcje systemu na polecenia wydawane pilotem nie są może natychmiastowe, ale na pewno wystarczająco szybkie aby zapewnić użytkownikowi przyzwoity komfort.
Odtwarzacz zapewnia polskie tłumaczenie większości elementów interfejsu, ale nie obejmuje ikon głównych, a niektóre tłumaczenia są - łagodnie rzecz ujmując - nie do końca udane.
Pierwsza ikonka w menu reprezentuje „Movie”, czyli „Film”. Po „kliknięciu” na nią zostaniemy poproszeni o wybór portu USB, a następnie o wybór nośnika podłączonego do niego. Jest to dziwne rozwiązanie, bo zamiast wybierać porty, powinna od razu pojawić się lista nośników aktualnie podpiętych do „plejera”.
Po wybraniu nośnika błyskawicznie wyświetli się lista katalogów i plików z rozszerzeniami filmowymi. Naciskając na czerwony przycisk „R” na pilocie zmienimy widok z listy na kafelki, a następnie na miniatury. Podgląd filmu wyświetla się jednak tylko na aktualnie wybranym elemencie.
Używając klawisza „Info” wyświetlimy szczegółowe informacje na temat podświetlonego pliku wideo.
Natomiast przyciskiem „Menu” otworzymy małe, ale bardzo przydatne menu podręczne, w którym ponownie mamy możliwość wyświetlenia dodatkowych informacji, a oprócz tego możemy skopiować wybrany film, zmienić jego nazwę, lub go usunąć jeśli potrzebujemy więcej miejsca na nośniku.
Najciekawsze z tych opcji jest kopiowanie. W nowym oknie zaznaczamy (przyciskiem OK) wszystkie pliki, które chcemy przekopiować na inny nośnik, a następnie przechodzimy do funkcji „Kopiuj” widniejącej po prawej stronie ekranu. System poprosi użytkownika, o wybranie nowej „pamięci”, po czym klikamy OK. To wszystko! Proste i skuteczne.
Jeśli w trakcie oglądania filmu naciśniemy na strzałkę „Lewo”, „”Prawo”, lub ewentualnie przycisk OK na ekranie pojawi się charakterystyczny, znany też z wielu innych „plejerów” pasek informujący użytkownika o aktualnym (lub pozostałym) czasie trwania filmu oraz o poziomie głośności (od 0, do 20) i bieżącym trybie powtarzania (wyłączony, powtórz jeden, powtórz wszystko).
Naciśnięcie na klawisz „Menu” zaowocuje pojawieniem się dodatkowego okna, w którym zmienić możemy między innymi ścieżkę audio, wybrać inne napisy lub dostosować proporcje obrazu.
Obraz wideo możemy „przewijać” w przód i w tył z prędkością 32x, lub spowolnić 16-krotnie, a także powiększać i pomniejszać. Producent nie podaje jaka jest maksymalna wartość „zoomu”, ale z analiz wynika, że oscyluje on wokół poziomu 8x.
Duże pochwały należą się odtwarzaczowi za ilość i jakość obsługi różnorakich formatów wideo. Dźwięk AC3 i DTS w filmach odtwarzany był znakomicie. LG dawał sobie również radę z kodekami FMP4, AVC1, H264, MPEG-2, czy Xvid, ale duże problemy pojawiały się z kodekami MP42 oraz niektórymi plikami FLV. Napisy wbudowane w filmy oraz te zewnętrzne otwierały się bez przeszkód (w tym polskie), szkoda jednak, że producent nie zapewnił obsługi formatu TXT.
Drugim z głównych elementów menu jest „Photo”, czyli „Zdjęcie”. Tutaj mamy możliwość przeglądania plików graficznych zapisanych na nośnikach zewnętrznych. Korzystanie z tej funkcji wygląda bardzo podobnie, jak w przypadku filmów. Najpierw wybieramy port USB, następnie urządzenie do niego podpięte, a na końcu pojawia się lista katalogów i plików z rozszerzeniami graficznymi (widok „listy” możemy również zmienić na bardziej dogodne miniaturki).
Do widoku pełnoekranowego możemy przejść w dwojaki sposób – klikając OK na aktualnie podświetlonym zdjęciu, lub wybierając „Pokaz slajdów” z menu kontekstowego.
Przycisk „Info” daje dostęp do informacji szczegółowych, ale najprzydatniejsze i najciekawsze okazuje się być menu kontekstowe, które pozwala uruchamiać i pauzować pokaz, wybrać „tło muzyczne”, obracać grafikę, przybliżać (maks. 8-krotnie), wybierać jeden z ośmiu efektów przejścia, skalować obraz oraz ustawiać interwały czasowe pomiędzy zdjęciami (od 3 sekund do 1 minuty).
Zarządzanie i obsługa plików
| odtwarzacze HD zobacz inne testy » WD Elements Play » Asmax Playbox HD » THOR HD » QNAP NMP-1000P » Ferguson Ariva HDplayer 210 |
Wszystkie deklarowane przez producenta formaty graficzne są obsługiwane. Obrazy (nawet duże) otwierają się szybko, a efekty przejścia między slajdami animują się płynnie, nawet gdy procesor jest w danej chwili obciążony również odtwarzaniem muzyki.
Kolejne miejsce w menu głównym zajmuje „Music”, czyli „Muzyka”. Tutaj cała procedura się powtarza – najpierw wybór portu USB, potem nośnika, aż wreszcie docieramy do właściwych plików.
Po naciśnięciu na „Menu” otrzymujemy dostęp do informacji szczegółowych, kopiowania, zmiany nazwy i usuwania – wszystko wygląda do tej pory niemal identycznie jak w przypadku plików wideo.
Sytuacja zmienia się, gdy klikniemy na wybrany utwór. Pojawia się wtedy całkiem nowy ekran, w którym rozpoznać można kilka głównych elementów. Po lewej stronie, u góry wyświetla się okładka albumu zapisana wraz z aktualnie odtwarzanym plikiem. Pod okładką widzimy krótki „pasek postępu”, wraz informacją ile czasu upłynęło od początku utworu, oraz jak długo trwa cały utwór. Najwięcej miejsca na ekranie zajmuje jednak sama lista utworów (cała prawa strona). Pliki wybieramy poruszając się w górę i w dół, a odtwarzanie rozpoczynamy przyciskiem OK. Całość jest bardzo przejrzysta, czytelna i intuicyjna w obsłudze.
„Przewijanie” utworów może odbywać się nawet z 16-krotną prędkością w przód i w tył, ale opcja „Slow” (spowolnienie) w przypadku muzyki jest nieaktywna.
Ilość obsługiwanych formatów audio jest wystarczająca. Największe wrażenie zrobiła jednak jakość i sprawność z jaką odtwarzane były takie formaty, jak FLAC (kompresja bezstratna - bardzo wysoka jakość), OGG, czy też wielokanałowy AC3. Dźwięk przestrzenny wysyłany do zestawu kina domowego przez wyjście optyczne był czysty i choć nie można go absolutnie porównywać z najlepszymi odtwarzaczami DVD, czy Blu-ray, to powinien w 100% wystarczyć w czasie oglądania filmów i słuchania muzyki z „empetrójek”.
Czwartym elementem menu głównego jest „Home Link”, czyli usługa pozwalająca na odtwarzanie zasobów multimedialnych umieszczonych na innych komputerach za pośrednictwem sieci przewodowej lub Wi-Fi.
Korzystając z tej funkcji najpierw wybieramy z jakim serwerem chcemy się połączyć (lista urządzeń).
Następnie wpisujemy login i hasło odpowiednie dla danego serwera (jeśli dane urządzenie ich wymaga).
Po zalogowaniu wyświetlają się pliki, które dany serwer jest „skłonny” współdzielić z odtwarzaczem multimedialnym. Ich odtwarzanie lub wyświetlanie odbywa się podobnie jak w przypadku danych „lokalnych”, czyli szybko i przyjemnie – zwłaszcza gdy korzystamy z sieci przewodowej 100 Mb/s lub z szybkiego Wi-Fi 802.11n.
Piąte miejsce w menu głównym przypadło usłudze „NetCast”, dającej użytkownikowi dostęp do trzech fabrycznie zaprogramowanych serwisów internetowych: YouTube (wideo), Picasa Web Albums (foto) oraz AccuWeather (pogoda).
Korzystanie z nich wymaga szybkiego łącza internetowego, ale jest bardzo proste i przyjemne. Prognoza pogody obejmuje wiele polskich miast, a dwie pozostałe usługi, oprócz przeszukiwania zasobów pozwalają również logować się na własne konto.
Ostatnia ikona w menu, to „Setup”, czyli „Ustawienia”. Odtwarzacz nie oferuje zbyt wielu opcji konfiguracyjnych, ale można w tym miejscu między innymi zmienić: format obrazu, rozdzielczość, jasność, kontrast, skonfigurować sieć, wybrać język interfejsu oraz przywrócić ustawienia fabryczne.
Podsumowanie
| odtwarzacze HD zobacz inne testy » WD Elements Play » Asmax Playbox HD » THOR HD » QNAP NMP-1000P » Ferguson Ariva HDplayer 210 |
LG DP1W Portable Theater Wi-Fi jest udanym odtwarzaczem HD, który za przyzwoitą cenę oferuje szereg przydatnych funkcji i popularne interfejsy służące do przesyłania obrazu i dźwięku, w tym HDMI i złącze optyczne S/PDIF. Obsługuje wiele różnych formatów wideo, audio, graficznych oraz napisy w języku polskim.
Urządzenie bardzo dobrze nadaje się do współpracy z nowoczesnymi telewizorami wysokiej rozdzielczości oraz zestawami kina domowego, ale potrafi też wysyłać sygnał do starszych telewizorów ze złączem SCART.
Ulubione filmy, zdjęcia i utwory muzyczne dostarczać możemy poprzez dwa wbudowane złącza USB 2.0 lub poprzez sieć LAN i Wi-Fi. Są to rozwiązania wygodne i pozwalające na szybką zmianę wyświetlanej zawartości. Osoby lubiące często oglądać zdjęcia wprost z aparatu będą niestety musiały podłączać go do odtwarzacza przez kabel USB, gdyż LG nie zintegrowało w tym „plejerku” czytnika kart pamięci.