LG G6 - test nowocześnie konserwatywnego smartfona

LG G6 W końcu trafia do sklepów. Czy warto było czekać? Nasz test tego smartfona odpowiada na to pytanie. Zobacz porównanie do innych telefonów oraz jakość zdjęć, jakie robi.

Karol Żebruń

Jakość wykonania, specyfikacja

W ubiegłym roku LG zdecydowało się na odważny krok. Wprowadziło LG G5 z modułową obudową, która nie da się ukryć, nie przypadła do gustu i na pierwszy rzut oka i po dłuższym kontakcie. Sam smartfon okazał się bardzo fajnym kawałkiem sprzętu, a koncepcja podwójnej kamery z ultraszerokokątnym obiektywem skłoniła mnie do przemyślenia czy aby koncept Huawei w tej mierze był dobry.

Niestety modułowość położyła się cieniem na ocenach gie piątki. Sam smartfon wyglądał niezachęcająco, a przecież flagowiec nie powinien sobie na to pozwolić, a moduły były użyteczne tylko wtedy gdy był to zamienny akumulator. W praktyce brak pewności, że system modułowy będzie czymś więcej niż jednorazowym wybrykiem przypieczętował los modułów, których nie użyjemy już w najnowszym LG G6.

LG G5 i LG G6

LG G5 (po lewej) i jego następca LG G6

Wiele osób odetchnie, ale też zapyta się, czy było konieczne takie eksperymentowanie z produktem, a po trosze także z klientem? Moduły pewnie nie były tym czymś najlepszym, ale smartfon nie kończy się na modułach i LG wykorzystało doświadczenia zebrane przy G5 i wykorzystało je podczas konstruowania G6.

W nasze ręce trafił model w kolorze Astro Black. Nazwa dobrana z rozmysłem, bo czerń jest wyjątkowa, tak jak w obsydianie, a w świetle słonecznym potrafi mienić się różnymi odcieniami.

LG G6 odbicie słoneczne
To wbrew pozorom jest jedynie błękit nieba

I zapamiętajcie LG G6 to smartfon, który w końcu błyszczy

Pamiętacie LG G4? Dla mnie to był, i jest, jeden z najfajniejszych smartfonów w ogóle, który spodobał mi się nawet w wersji ze skórzaną tylną ścianką. Wydajność, jakość zdjęć i ogólnie komfort pracy w pełni satysfakcjonowały. Potem przyszedł nijaki G5, którego chciałem mieć tylko dla wnętrzności. A ponieważ potrafię być cierpliwy, czekałem na następcę. I doczekałem się czegoś co wprawiło mnie w zakłopotanie.

LG G6 tylna ścianka dłoń

LG G6 otrzymał błyszczącą obudowę, a w jego wzornictwie można dopatrzeć się zapożyczeń z produktów wielu marek (jest czymś pośrednim pomiędzy Huawei P10, a Samsungiem Galaxy S8). Wizualnie jest niczym hybryda wielu rozwiązań (nie tylko LG), która powraca do prestiżowego charakteru jaki miało G4, ale też zachowuje to co najlepsze z G5.

Błyszcząca obudowa, tylna ścianka pokryta jest warstwą ochronnego szkła Gorilla Glass 5 (na przedzie mamy tylko Glass 3, co w zasadzie można zrozumieć), nadaje G6 elegancji, której poprzednikowi kompletnie brakowało. Ramka (w testowanym modelu w grafitowym kolorze) przypomina wykończenie P10 (delikatność i przyjemność trzymania w dłoni), a po części starej już Lumii 930 (solidność wykonania).

Lg G6 tylna ścianka

Nie pierwszy raz piszę, że nie jestem zwolennikiem błyszczących telefonów. A jednak coś mnie w tym G6 urzekło (może nazwa koloru), że jestem w stanie wybaczyć, o ile to konieczne, takie wykończenie.

Sześć stron LG G6

Bryła LG G6 jest pozbawiona udziwnień, nieskomplikowana. Smartfon ma wymiary 148,9 x 71,9 x 7,9 mm. Jest minimalnie grubszy od G5, nie ma jednak wystającego podwójnego aparatu na tylnej ściance. Pomijając materiał wykończeniowy ta ścianka jest praktycznie taka sama jak w poprzedniku.

LG G6 front

Nie wystaje również czytnik linii papilarnych, który działa jeszcze lepiej niż w poprzedniku. Nadal jednak to jeszcze nie ideał, którego utożsamieniem zdają się produkty Huawei.

LG G6 ekran

Przedni panel w 79% pokrywa wyświetlacz. Przestrzenie powyżej i poniżej są niewielkie - na dole znalazło się logo LG, a górna zapełnia obiektyw szerokokątnego aparatu selfie, czujnik oświetlenia i zbliżeniowy oraz głośnik telefonu.

Image

Metalowa ramka okalająca smartfon jest przyjemna w dotyku. Po prawej stronie mamy dwa oddzielne przyciski do regulacji głośności, a po lewej przycisk włączania i slot na kartę nanoSIM oraz microSD. Wyposażony obowiązkowo w uszczelkę.

Image

Na górze znalazł się mikrofon i złącze słuchawkowe. Dolna część mieści port USB typu C, kolejny mikrofon i głośnik (ułożone odwrotnie w porównaniu z G5).

Image

Wszystkie części są idealnie spasowane, czego nie mogliśmy powiedzieć rok temu. Brak też niepotrzebnych elementów wzorniczych jak chromowany pasek, który irytował mnie w G5.

Aparaty są 3 i w tym dwa szerokokątne

LG G6 podobnie jak poprzednik dysponuje dwoma aparatami na tylnej ściance. Tym razem co zyskał w rozdzielczości szerokokątny aparat, to stracił zwykły. Oba sensory są identyczne, mają po 13 Mpix i proporcje 4:3, różne są układy optyczne - w obu przypadkach aparaty mają trochę węższe pole widzenia niż w G5.

Aparat z szerokokątnym obiektywem o jasności f/2,4 zamiast 135 stopni oferuje teraz 125 stopniowe pole widzenia i ma ostrość ustawioną na stałe. Aparat ze zwykłym obiektywem o jasności f/1,8 wyposażono w trzyosiową stabilizację optyczną i autofokus z detekcją fazy. Jego pole widzenia to 71 stopni.

Image

Na przedniej ściance mamy szerokokątny (pole widzenia 100 stopni) 5 Mpix aparat do selfie z obiektywem o jasności f/2,2 - podobnie jak w LG K10 możemy zdecydować czy chcemy szerokie czy standardowe ujęcie.

Image

Najlepsza ewolucja modelu z serii G od dawna

Taka sama pojemność pamięci masowej i RAMu, podobny, choć wydajniejszy chipset Snapdragon 821 (w G5 było 820), prawie taki sam podwójny aparat, identyczny grill głośnika i złącze USB typu C mogą wprowadzić w błąd jakoby G6 był modelem G5 w nowej skórze i niczym więcej.

Istotnie, LG G6 należałoby określić mianem ewolucji, a nie rewolucji (bo powrót do nie modułowej obudowy to było coś oczywistego), ale praktycznie pod każdym względem ewolucji w dobrym kierunku.

Image

Ekran, który zajmuje sporo więcej przedniej ścianki niż w G5 czy G4, zyskał proporcje 18:9 (ten sam zabieg co w S8) co przełożyło się na wydłużenie i wysmuklenie obudowy - trzyma się ją bardzo komfortowo, nawet ja zwolennik dwuręcznego obsługiwania smartfona, nie miałem większych problemów z kontrolowaniem smartfona za pomocą jednej dłoni.

Ekran FullVision 18:9 - dopóki nie wypróbujesz, nie wyrażaj opinii

Wydłużony wyświetlacz nie każdemu musi przypaść do gustu, ale ma swoje zalety - w trybie fotografowania oprócz podglądu kadru możemy wyświetlić sobie pasek z podglądem poprzednio wykonanych zdjęć, podczas powiększania zdjęcia kadr lepiej jest dostosowany do sposobu w jaki widzimy, a przy oglądaniu filmów w kinowym formacie, czarne paski zajmują mniej miejsca. LG nazwało ten ekran FullVision.

Można narzekać, że filmy na YouTube mają format 16:9, a zdjęcia w maksymalnej rozdzielczości z G6 format 4:3, przy których wydłużony ekran zdaje się niepotrzebny. Ujmijmy to tak - wyświetlacz jest tak dobry, że przy materiale wideo 16:9, nawet nie zauważymy, że mamy paski po bokach, a zdjęcia i tak najlepiej oglądać na wydruku lub telewizorze. Przeglądanie internetowych witryn, szczególnie tych dostosowanych do smartfonów, wypada lepiej na dłuższym ekranie - po prostu widać więcej zawartości na dole. Te kilka dodatkowych linii, które widać, nie musi jednak każdego przekonywać.

Image

Ramki nie są tak wąskie jak w Galaxy S8, a sam ekran po staroświecku jest płaski bez jakichkolwiek wygiętych krawędzi - uznałbym to w tym modelu wręcz za zaletę. Zaokrąglone narożniki wyświetlacza IPS LCD (nałożona została maska na prostokątny ekran), które współgrają z zaokrąglonymi narożnikami obudowy, chwaliłem już w pierwszych wrażeniach i podtrzymuję tę opinię.

Z perspektywy roboczych osiągów, ekran w LG G6 można oceniać pozytywnie. Co prawda nie wydaje się on na pierwszy rzut oka podczas prac w terenie zbyt jasny jednak to tylko złudzenie. Upewnijcie się, że macie włączony tryb Auto. Wtedy gdy przyjdzie pora, sygnał z czujnika oświetlenia wymusi dodatkowe podbicie jasności. Maksymalna jasność wynosi około 450 cd/m2, w trybie Auto regulacji ekran wydusi z siebie dodatkowe 100 cd/m2. Pomaga także dobra praca w świetle zewnętrznym - ekran dość dobrze radzi sobie z odblaskami. Z kolei w ciemności, jasność czerni nie przeszkadza podczas oglądania filmów.

Kupuję takie rozwiązanie, szczególnie w połączeniu ze świetnej jakości obrazem, rewelacyjnymi kolorami (czy to aby na pewno zasługa zgodności z Dolby Vision/HDR10), dobrym dźwiękiem (pal sześć, że nie ma tutaj obiecywanego przetwornika) i… no właśnie.

Akumulatorowy powrót do czasów LG G2

LG od czasów modelu G3, który do dziś cieszy się świetnymi opiniami, stosowało w swoich flagowcach politykę umożliwiania bezproblemowej wymiany akumulatora. W G3 i G4 wystarczyło odczepić tylną ściankę, a G5 miał wysuwaną baterię wraz z dolną częścią obudowy. W LG G6 producent zdecydował się zastosować strategię, której wierni są najwięksi konkurenci - czyli niewymienny akumulator. Mówiąc krótko wróciliśmy do czasów G2.

Image

Ładowarka QC 3.0 i kabelek - jedyne akcesoria, które znajdziemy w pudełku z G6

I to są słowa bardziej znamienne niż się wydaje. Niewymienny akumulator ma pojemność większą niż w G5, a nawet w G2 - wynosi ona 3300 mAh. Naładujemy go bardzo szybko za pomocą dołączonej ładowarki (zgodna jest z QuickCharge 3.0) - półgodzinna sesja wystarczy by akumulator naładować w połowie. Ta ładowarka to rekompensata za ubogie wyposażenie opakowania z produktem i brak funkcji ładowania bezprzewodowego w modelach dostępnych w Polsce - dla przypomnienia w G5 też tej funkcji nie mieliśmy.

LG G6 ładowarka

Choć LG G6 powinien mieć taką funkcję choćby dla samego faktu, że jest to flagowiec, albo choćby po to, że gdzieś może trafić się nam hotel, lokal z możliwością takiego podładowania.

Po co nam to było? - odpowiedzią jest IP68

Właśnie, po co było wracać do niewymiennego akumulatora. Otóż LG zdecydował się wprowadzić uszczelnienia, które zapewniają mu zgodność z IP68 podobnie jak u oczywistego konkurenta, jak się okazało również pod względem wizualnym, czyli Galaxy S8.

Uszczelnienia idą w parze z wysoką jakością wykonania. Pod tym względem LG G6 wypada jak najbardziej premium, a zarazem jest smartfonem, któremu dobrze będzie w kieszeni garnituru, codziennej marynarki jak i zwykłych spodni.

A w środku „tylko” Snapdragon 821 - czy jest czego żałować?

Do LG G6 nie trafił najmocniejszy obecnie chipset w ofercie Qualcomm, a jedynie Snapdragon 821. To prawda, że chciałoby się znaleźć w nowym smartfonie, za który zapłaciliśmy przecież niemało (nawet w umowie to płatność odroczona), Snapdragona 835, czy jednak jego brak w czymś przeszkadza? Czy z tego powodu nabywca LG G6 będzie musiał się cały czas martwić o niewystarczającą wydajność? - przypomnijmy ekran ma rozdzielczość 1440x2880 pikseli czyli mniej więcej o 12% więcej niż w G5.

Testy, których wyniki znajdziecie na drugiej stronie, wskazują, że żadnego problemu nie ma, a choć 821 rekordzistą benchmarków nie zostanie, to jest to przecież flagowy chipset, który w pełni wystarcza by praca i zabawa była komfortowa.

Z drugiej strony Snapdragon 835 to nie tylko lepsze wyniki wydajnościowe, ale też proces 10 nm i lepsze zarządzanie zasilaniem. Na szczęście jak się przekonacie, pod względem czasu pracy LG G6 wypada naprawdę dobrze.

Z kim się mierzy LG G6?

Wiadomo, flagowiec marki takiej jak LG musi się mierzyć z podobnie pozycjonowanymi smartfonami. A więc Samsung Galaxy S8, Huawei P10 Plus. Jak się przekonacie, o ile już nie macie takiego wrażenia, podobnie jak wzorniczo jest nowocześnie konserwatywny, także i cenowo LG G6 zdaje się być wyważeniem oczekiwań w stosunku do flagowca. Gdyby tylko był dostępny w tej samej wersji co w Korei. Jednak nie narzekajmy, i tak w nasze ręce trafia solidny kawał smartfona, którego nie ma co się wstydzić. A o cenie będziemy dyskutować za kilka miesięcy.

Specyfikacja i porównanie do konkurentów

Model LG G6 LG G5 Samsung Galaxy S8 Huawei P10 Plus
Cena 3299 zł
(przedsprzedaż)
1800-2100 zł
(model z 2016)
3499 zł
(przedsprzedaż)
3300 zł
(spodziewana)
Wymiary (wy/sz/gł) 148.9 x 71.9 x 7.9 mm  149.4 x 73.9 x 7.7 mm 148.9 x 68.1 x 8 mm 153.5 x 74.2 x 7 mm  
Waga 163 g 159 g 155 g 165 g
System operacyjny Android 7.0
LG UX 6.0 UI
Android 7.0 (aktualizacja) Android 7.0
Touch Wiz UI
Android 7.0
Emotion UI 5.1
Ekran » 5,7"
» 1440 x 2880 px
» IPS LCD
» 5,3"
» 1440 x 2560 px
» IPS LCD
» 5,8"
» 1440 x 2960 px
» Super AMOLED
» 5,5"
» 1440 x 2560 px
» IPS-NEO LCD
Procesor » CPU: 2x2,35 GHz + 2x1,6 GHz
» 4 rdzenie
» Snapdragon 821
» Adreno 530
» CPU: 2x2,15 GHz + 2x1,6 GHz 
» 4 rdzenie
» Snapdragon 820
» Adreno 530
» CPU: 4x2,3 GHz + 4x1,7 GHz 
» 8 rdzeni
» Exynos 8895
» CPU: 4x2,4 GHz + 4x1,8 GHz 
» 8 rdzeni
» HiSilicon Kirin 960
» Mali-G71 MP8
Pamięć » RAM: 4 GB
» Wbudowana: 32 GB
» Slot kart microSD
» RAM: 4 GB
» Wbudowana: 32 GB
» Slot kart microSD
» RAM: 4 GB
» Wbudowana: 64 GB
» Slot kart microSD
» RAM: 4 GB
» Wbudowana: 64 GB
» Slot kart microSD
Bateria 3300 mAh
(niewymienna)
2800 mAh
(wymienna-moduł)
3000 mAh
(niewymienna)
3750 mAh
(niewymienna)
Aparat / kamera » 13 Mpx + 13 Mpx (tył)
» 5 Mpx (przód)
» lampa LED
» autofokus PDAF
» OIS
» geotagging
» nagrywanie 2160p
» audio Hi-Res
» 16 Mpx + 8 Mpx (tył)
» 8 Mpx (przód)
» lampa LED
» autofokus PDAF, laser
» OIS
» geotagging
» nagrywanie 2160p
» 12 Mpx (tył)
» 8 Mpx (przód)
» lampa LED
» autofokus PDAF
» OIS
» geotagging
» nagrywanie 2160p » jednoczesne wideo 4K + zdjęcia 9 Mpx
» dual video calling
» 20 Mpx + 12 Mpx (tył)
» 8 Mpx (przód)
» lampa LED dual tone
» autofokus PDAF, laser
» OIS
» optyka Leica
» geotagging
» nagrywanie 2160p
Internet » 4G LTE, LTE-A (Cat 12)
» 3G
» Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac (dwuzakresowe)
» 4G LTE, LTE-A (Cat 9)
» 3G
» Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac (dwuzakresowe)
» 4G LTE
» 3G
» Wi-Fi 802.11 b/g/n/ac (dwuzakresowe)
» 4G LTE
» 3G
» Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac (dwuzakresowe)
Komunikacja i złącza » GPS, GLONASS, BDS
» Bluetooth 4.2, aptX HD
» NFC
» USB 3.1 typ C (OTG)
» słuchawkowe
» GPS, GLONASS, BDS
» Bluetooth 4.2, aptX HD
» NFC
» USB 3.0 typ C (OTG)
» słuchawkowe
» GPS, GLONASS, BDS, GALILEO
» Bluetooth 5.0, aptX
» NFC
» USB 3.1 typ C (OTG)
» słuchawkowe
» GPS, GLONASS, BDS, GALILEO
» Bluetooth 4.2
» NFC
» USB 2.0 typ C (OTG)
» słuchawkowe
Dodatkowe funkcje » akcelerometr
» czujnik oświetlenia
» czujnik zbliżeniowy
» kompas cyfrowy
» żyroskop
» barometr
» skaner linii papilarnych
» wodoszczelność (IP68)
» Quick Charge 3.0
» Dolby Vision / HDR10
» akcelerometr
» czujnik oświetlenia
» czujnik zbliżeniowy
» kompas cyfrowy
» barometr
» czujnik barw RGB
» skaner linii papilarnych
» Quick Charge 3.0
» port IR
» wymienne moduły
» akcelerometr
» czujnik oświetlenia
» czujnik zbliżeniowy
» kompas cyfrowy
» żyroskop
» barometr
» czujnik tętna, SpO2
» skaner linii papilarnych
» czytnik siatkówki
» wodoszczelność (IP68)
» Quick Charge
» ładowanie bezprzewodowe
» akcelerometr
» czujnik oświetlenia
» czujnik zbliżeniowy
» kompas cyfrowy
» żyroskop
» skaner linii papilarnych
» port IR
» monochromatyczny sensor
» głośniki stereo

Wydajność

Szczegółowe wyniki testów oraz pomiary czasu pracy na baterii smartfona LG G6 znajdziecie w rankingu smartfonów.

[kontrolka produkt=lg-g6 typ=benchmark smartfony-all]

W kilku słowach - wystarczająco dużo mocy

Zastosowanie Snapdragona 821 zamiast 835 oznacza rezygnację z pewnych możliwości jakie daje ten drugi, a także absolutnie topowej wydajności. Ta jednak jak się okazuje wcale nie jest aż tak potrzebna - nawet bez tego LG G6 jest bardzo wydajnym smartfonem. Oprogramowanie jakie obecnie jest dostępne na smartfony dostaje wystarczająco dużo mocy by praca i zabawa była przyjemnością. Uruchamianie wielu aplikacji, praca z bardzo dużą liczbą otwartych zakładek w przeglądarce, w żaden sposób nie wpływały negatywnie na pracę smartfona.

LG G5 vs LG G6
HTC 10 vs LG G6

Owszem, wydajniejszy układ pozwoliłby szybciej przetworzyć zdjęcia lub wykonać inne obliczeniowo wymagające operacje, ale LG nie miało wyjścia (835 zarezerwował kto inny) i wcale nie wyszło na tym źle. Więcej zyskujemy na poprawie jakości wykonania i rezygnacji z modułów (przynajmniej w tej postaci co w G5). Ewentualny zysk na wydajności źródła zasilania byłby mile widziany przy nowszym Snapdragonie, ale i tak jest dobrze zważywszy na rozdzielczość ekranu

Czas pracy

Większa pojemność akumulatora niż w G5 (3300 mAh zamiast 2800 mAh) kazała spodziewać się też lepszych czasów pracy. Na pierwszy ogień poszło odtwarzanie wideo przy 50% jasności wyświetlacza. W pełni naładowany akumulator pozwolił na ponad 13 godzinny maraton filmowy. Zaskoczenie - nie do końca, bo G5 miał tylko o godzinę krótszy czas. Dużo większą niespodzianką było przeglądanie sieci - tutaj czas wynosił od 12 do 15 godzin zależnie od obciążenia operacjami. To prawie dwa razy lepiej niż w przypadku G5.

Również rozmowy telefoniczne dało się prowadzić bardzo długo - bo nawet 20 godzin.

Image

W ogólnym rozrachunku akumulator G6 bardzo mile mnie rozczarował, aczkolwiek przy mieszanym użytkowaniu, czyli typowym codziennym użytkowaniu było już bardziej tradycyjnie. Cały dzień intensywnej pracy to nie jest dla G6 wielkie wyzwanie (czasy włączenia wyświetlacza to w takim przypadku średnio 4-5 godzin). Eksploatując smartfon bardziej zachowawczo, a także rezygnując z funkcji Always-on, można liczyć i na dwa dni. Zwłaszcza, że przy braku aktywności akumulator wyładowuje się w niewielkim stopniu - około 4% na dobę. Przy korzystaniu z załączonej szybkiej ładowarki - problem doładowywania praktycznie nie istnieje.

Smartfon zauważalnie, ale bez przekraczania alarmowego poziomu, nagrzewał się podczas grania. Inne codzienne operacje nie wywierały na nim większego wrażenia. Być może to zasługa ciepłowodu, który znajduje się wewnątrz obudowy.

System i aplikacje

LG G6 otrzymujemy z zainstalowanym systemem Android 7.0 i nakładką LG UX 6.0. Oprogramowanie jest podobne jak w innych smartfonach LG, z naciskiem na prostotę (co się da, zmieniamy w systemowym narzędziu Ustawienia, a nie za pomocą dodatkowych aplikacji). Jak zwykle (w prawie czystym Androidzie) preinstalowane są aplikacje Google.

Image
Image

Dodatkowych aplikacji jest niewiele - są te najpotrzebniejsze (dedykowane narzędzie aparatu, dedykowany dyktafon, Menedżer plików, LG Mobile Switch dla migracji pomiędzy urządzeniami, Quick Memo+, LG Health). Na głównym ekranie znajdziemy skrót to promowanego narzędzia Aparat Kwadratowy (patrz kolejna strona) i to w zasadzie wszystko. Ach jest też Asystent Google, tylko że niestety po polsku sobie z nim nie pogadamy. 

Image
Image
Aparat kwadratowy może pracować w kilku trybach
Image

Drobne bonusy w strefie LG Smart World

Domyślnie system pracuje w wersji bez szuflady na aplikacje. Po nawiązaniu łączności z siecią, podczas aktualizacji urządzenia, można pobrać pliki, które pozwolą włączyć nam ten brakujący, a pożądany przez wielu użytkowników tryb.

Zawartość menu Ustawienia jest podobna jak w LG G5, ale tu i ówdzie zauważymy zmiany. Tryb Always-on pozwala teraz na określenie godzin, w których jest aktywny, a także zwiększenie jasności wyświetlania (kosztem zużycia energii). Szkoda, że harmonogramu nie oferuje tryb czytania, bo jest to opcja, którą bardzo cenię w moim Huawei P9.

Image

Nowością jest pływający przycisk cofania połączony z domowym. Działa on w trybie poziomej orientacji wyświetlacza. Możemy go umieścić w dowolnym miejscu wzdłuż dolnej krawędzi ekranu przeciągając jak ikonę.

Image

Nigdzie nie mogłem znaleźć za to opcji określania koloru sygnalizującego stan smartfona LEDu. Dlaczego? Nie ma ustawień, bo nie ma też takiej diody - wszystkie komunikaty przejął wyświetlacz Always On. Czy to dobry pomysł? To zależy od upodobań użytkownika.

Skalowanie aplikacji

Ponieważ ekran LG G6 ma obecnie bardzo niestandardowe proporcje 18:9, mamy w ustawieniach Wyświetlacz, opcję skalowania okien aplikacji. Możemy wybrać dla każdego zainstalowanego programu jeden z trzech trybów pracy - kompatybilny z ekranami 16:9, ekranem LG G6 i pośredni. Przyda się to, gdy okno programu wyjątkowo źle pracuje w trybie innym niż 16:9.

Image

HD Voice Recorder

LG G6 nie ma co prawda funkcji pilota zdalnego sterowania, ale wyposażono go w dyktafon rejestrujący dźwięk wysokiej jakości. Trzy tryby pracy, normalny, koncert i własny, pozwolą dostosować reakcję na dźwięk do panujących w otoczeniu warunków. Dzięki temu nagrywanie wypada nieźle nie tylko w przypadku wywiadu, ale tez w miejscach gdzie jest bardzo głośno.

W ustawieniach możemy wybrać format zapisu, pomiędzy M4A, WAV oraz FLAC, zmienić dokładność próbkowania z 16 na 24 bit i częstotliwość (od 44,1 kHz do 192 kHz). Możliwe jest także regulowanie pracy z niskimi tonami.

Image
Image
W trakcie nagrywania można słuchać muzyki ze słuchawek

Pomiędzy trybem mono a stereo dla nagrywania przełączymy się zmieniając orientację urządzenia - obróceniu ulegnie też ekran z aplikacją.

Radio z RDS

Radio nie jest czymś niezwykłym w smartfonie, ale też nie każdy model je ma. To w LG G6 obsługuje RDS. Jeśli ktoś jest miłośnikiem radia, dodatek jak znalazł.

Image

Smart Doctor zamiast Smart cleaning

Pod tą nazwą znajdziemy kompleksowe narzędzie do monitorowania stanu urządzenia i optymalizacji parametrów pracy - czyszczenia pamięci, diagnozowania ewentualnych problemów. Działanie zgromadzonych tu funkcji jest podobne jak w poprzednikach, modyfikacji uległ interfejs dostępowy.

Image

Kosz na aplikacje i kosz na zdjęcia i filmy

Skoro Android jest już tak samo popularny jak Windows, nie można zapomnieć o Koszu. Tak naprawdę to rozwinięcie funkcji Kosz na odinstalowane aplikacje, którą LG wprowadziło już w ubiegłym roku do swoich smartfonów. Tym razem oprócz aplikacji usuwane do Kosza są także kasowane zdjęcia i filmy.

Image
Kosz na zdjęcia i filmy znajduje się w aplikacji Galeria

Smartfon w miarę możliwości zachowuje je przez siedem dni i w tym czasie można je odzyskać - to dobre rozwiązanie dla osób, które są niezdecydowane lub często przypadkiem przez machnięcie dłonią usuwają zdjęcia. Być może w kolejnych wersjach nakładki LG UX, Kosz obsłuży także pliki usuwane z poziomu menedżera plików.

Dźwięk

Dzisiejsze flagowce potrafią mimo niewielkiego głośniczka dać z siebie naprawdę wiele. LG G6 nie jest pod tym względem wyjątkiem, radzi sobie jeszcze lepiej niż poprzednik. Pod względem głośności brakuje mu trochę do najgłośniejszych urządzeń na rynku, ale różnica nie jest znacząca.

Dużo istotniejszy moim zdaniem jest fakt, że dźwięk nawet przy maksymalnej głośności nie jest przesterowany i nie musimy zatykać uszu słysząc piski. LG G5 wyda się głośniejszy, ale wydawany dźwięk będzie się bardzo zmieniać zależnie od uchwytu. W LG G6 tego nie zauważymy.

Odtwarzanie dźwięku na słuchawkach (to akcesorium musimy załatwić sobie oddzielnie), oceniam na bardzo dobrze. Dźwięk jest pełny i soczysty choć czasem bywało niezbyt głośno, dla większości użytkowników LG G6, podobnie jak w przypadku G5tki, w pełni satysfakcjonujący.

Jakość zdjęć i filmów, podsumowanie

Doszliśmy do ostatniego etapu, czyli testu aparatów wbudowanych w LG G6. By zapewnić pewien punkt odniesienia, opiszę funkcje fotograficzne w odniesieniu do tych funkcji w G5 dołączając odpowiednie zdjęcia.

Aparaty - jak poprzednio, a jednak nieco inaczej

LG zdecydowało się na zmianę rozdzielczości sensorów we wszystkich aparatach. Przedni ma zamiast 8 Mpix tylko 5 Mpix, ale to chyba nikomu nie przeszkodzi, wszak selfie przednia kamera się głównie pożywia. Oba tylne aparaty mają teraz po 13 Mpix, zamiast 16 i 8 Mpix w G5. Jasność obiektywów się nie zmieniła, zmieniło się pole widzenia co ilustrują poniższe przykłady.

LG G5 i LG G6
Stary i nowy
Image
Image

Zdjęcia podstawowym aparatem z LG G5 (góra) i LG G6 (dół)

Image
Image

Zdjęcia szerokokątne z LG G5 (góra) i LG G6 (dół)

Oprogramowanie - LG podąża drogą konkurenta

Jeszcze w LG G3 pojawiło się nowe oprogramowanie aparatu, które większość opcji z menu ustawień przenosiło do kaskadowo rozsuwanego menu z piktogramami na ekranie aparatu. Było to proste i szybkie w użyciu, choć odmienne od tego co oferowali inni.

W LG G6 oprogramowanie znowu się zmieniło, a już po chwili dostrzeżemy od którego z konkurentów programiści czerpali inspiracje :)

Image

Znów sporo rzeczy ustawimy w zwykłym menu i w zasadzie to dobrze, bo daje ono większe pole do popisu niż piktogramy, gdyby nie lokalizacja opcji HDR. Tak jak w K10 jest ona zbyt głęboko ukryta, tak i w G6. A gdyby umieścić ją w pasku szybkiego menu, na przykład jako dedykowany tryb fotografowania. Wtedy byłoby prawie idealnie.

Image

Pasek z podglądem zdjęć (wywołuje go funkcja Rolka aparatu w menu)

Image
Image

Za czasów LG G4 i G5 (jak pięknie to zabrzmiało), specjalny manualny tryb wideo był domeną modeli V10 i V20. Tym razem trafia on już do podstawowego flagowca. W tym trybie oprócz regulacji ekspozycji, możemy wymusić rejestrację dźwięku jakości Hi-Fi (jakkolwiek to brzmi) oraz wybrać jedną z trzech wartości bitrate.

Image

Tryb ręczny nadal tylko w pełni ręczny, brak priorytetu

To druga rzecz, która oprócz HDR doskwiera mi w oprogramowaniu LG G6. Tę część oprogramowania producent pozostawił nie zmienioną, a to oznacza, że możemy co prawda zablokować ustawienia ekspozycji, dokładnie określić jej korektę (w trybie Auto jest to zwykły suwak) czy ustawić ostrość, ale czas ekspozycji i ISO trzeba regulować naraz. W efekcie musimy poświęcić więcej czasu na korektę ustawień niż jest to potrzebne.

Image

Za to wielkie brawa za umożliwienie zapisywania par JPEG+DNG na karcie, a nie tylko w pamięci aparatu.

Testy fotograficzne

Na tylnej ściance umieszczono znane już od dawna układy Sony IMX258. Oznacza to, że od LG G6 oczekiwałem przede wszystkim dobrego oprogramowania tych skądinąd świetnych układów, a nie szczególnego przełomu w jakości obrazowania.

Faktycznie zaskoczenia nie ma, ale też G6 nie musi się wstydzić. Główna kamera o normalnym polu widzenia daje zdjęcia, które wyglądają co najmniej tak dobrze jak z G5, a tamte przecież oceniane były bardzo dobrze. I tego oczekiwałem. Dokładniejsza inspekcja, a na tę przecież nie każdy ma czas, pokaże drobne różnice na korzyść nowego smartfona.

Zdjęcia można określić mianem bardzo ostrych, czasem nawet za bardzo, szczegółowych o charakterze kompresji (zachowuje szczegóły, ale uwydatnia kontrasty kosztem mniejszej liczby przejść tonalnych, przez co w powiększeniu 100% obrazy mogą wyglądać komiksowo, a obszary zdjęć poza ostrością jak sfotografowane przez zmatowione szkło) takim samym jak w G5.

Problemy sprawia kompresja jednolitych powierzchni, jak niebo w słoneczny dzień, nie jest to jednak w żadnym wypadku dokuczliwa dolegliwość. Część przykładowych zdjęć znajdziecie w tym tekście, resztę poniżej.

Image
Image
Image
Image
Image

Aparat szerokokątny ma mniejsze pole widzenia niż w G5 przez co powinien lepiej radzić sobie na brzegach obrazu. I faktycznie tak jest. Ogólna jakość obrazu nie uległa zmianie, co oznacza, że dodatkowe piksele w sensorze szerokokątnym nie wniosły nic konkretnego.

Image
Image
Image
Image
Pary zdjęć wykonanych jednym i drugim tylnym aparatem

I na koniec selfie z przedniej kamery. Można o niej powiedzieć że spełnia postawione przed nią zadanie, a korzyść z szerokiego kąta nie jest na szczęście przesłonięta problemami z jakością. Choć ta nie jest tak dobra jak mieliśmy już okazję doświadczyć.

Image
Image

Tryb RAW - przydałby się, lecz...

Tak wiem, że jest wielu sceptyków, którzy za nic nie chcą dostrzec korzyści płynących z fotografowania w trybie RAW w smartfonie. Porównanie plików JPEG i RAW pokazuje różnice, ale… Ale musze też przyznać rację sceptykom, bo dopiero wprawny fotograf będzie umiał doprowadzić kolorystykę plików DNG z LG G6 do takiego stanu jak na JPEGu. A nawet i on może dostać białej gorączki, bo praca z kolorami nie jest łatwa. To czyni RAWy z tego smartfona póki co mało użytecznymi dla przeciętnego użytkownika. Na szczęście nie jest to funkcja, dla której ustawiałyby się kolejki po G6.

Image

Po lewej JPEG, po prawej DNG prosto ze smartfona

Testy wideo

Filmowanie w przypadku LG G6 to dwa światy. Pierwszy o rozdzielczości 4K (filmować tak możemy oboma tylnymi aparatami) to świat świetnie prezentujących się, szczegółowych nagrań. O miękkiej i nasyconej kolorystyce z kontrastowo podkreślonymi krawędziami (nie wszyscy są zwolennikami takiego stylu). Ten sam styl towarzyszy nagraniom FullHD lecz tym razem niższa rozdzielczość obnaża słabość tego typu kompresji obrazu. Tym bardziej widoczną gdy filmujemy przy słabym oświetleniu.

Świat filmów FullHD oglądanych na ekranie smartfona czy w okienku YouTube’owym wypada nieźle. Komputerowy monitor, a co dopiero telewizor, pokazuje prawdę - od LG G6 w przypadku FullHD chcemy i oczekujemy znacznie więcej. W trybie FullHD mamy możliwość wyboru pomiędzy klatkarzem 30 kl/s i 60 kl/s. Ten drugi znacząco poprawia płynność, lecz kosztem jakości nagrań (szczególnie gdy brak słońca).

Poniżej dwa przykłady w 4K i FullHD w słoneczny dzień dla obu tylnych kamer - przełączenie następuje w czasie filmu.

I jeszcze sprawdzian głównej tylnej kamery w pochmurny dzień - nagranie 4K, FullHD 60 kl/s i FullHD.

Podsumowanie - warto było czekać

Jeśli ktoś miał wątpliwości rok temu czy zdecydować się na zakup LG G5, albo upgrade z wcześniejszego modelu, i zrezygnował z zakupu, może sobie powiedzieć, że warto było poczekać. Należy tu zwrócić uwagę na jeden szczegół, dla zasady. LG G6 nie jest flagowym flagowcem z perspektywy tego co można w roku 2017 uczynić ze smartfonem. Jakby nie studzić emocji, brak 835tki boli, ale też LG mogło pomyśleć o naszpikowaniu G6 większą liczbą nowinek.

Image

Nie zmienia to faktu, że LG G6 zasługuje na rekomendację. Użytkownicy, którzy nie gonią wyłącznie za cyferkami w specyfikacji (ktoś uważa, że Snapdragon 821 to ułomek) i nowinkami, a dobierają sprzęt wedle faktycznych potrzeb nie rozliczając się przy okazji z każdego grosza, znajdą w G6 ciekawą propozycję. Poprawiono (dodano) te elementy, które przede wszystkim zwrócą uwagę klienta - ekran, aparaty, akumulator, wbudowany głośnik, tryb ręczny dla rejestracji wideo

Image

O dużo lepszym wzornictwie i jakości wykończenia niż w G5 tylko napomknę, bo to widać od razu na zdjęciach. A tego czego nie widać, mogę potwierdzić - z LG G6 nie strach wejść do łazienki, biegać po ulewnym deszczu. Pod tym względem LG spisało się na piątkę.

Za to baty należą się za brak funkcji ładowania bezprzewodowego (rekompensatą jest ładowarka zgodna z QC 3.0 w zestawie) oraz niedopracowany tryb rejestracji wideo FullHD. Z kolei brak przetwornika Hi-Fi Quad DAC (brak dostępności w Europie nie jest jeszcze przesądzony), to raczej przereklamowany minus. I bez tego muzyka jaka wydobywa się z LG G6 to górna półka w dziale mobile.

Image

Czy można powiedzieć, że G6 wypada tak jak powinien wypaść G5 rok temu? Wcześniej nie zastanawiałem się na takim podsumowaniem, ale tak, pod wieloma względami, mogło tak być - szczególnie w temacie wykończenia obudowy. Czasu jednak nie cofniemy, a ten pozwolił dopracować technologię wyświetlacza. Dlatego zapomnijcie o wszelkich wątpliwościach - kupując LG G6 z pewnością nie zawiedziecie się.

Plusy i minusy urządzenia:

  • wysoka jakość wykonania
  • wodoodporna obudowa IP68
  • wysoka wydajność
  • dobra jakość zdjęć z głównego aparatu
  • bardzo dobre nagrania 4K
  • szerokokątne kamery z przodu i z tyłu
  • wysoka jakość dźwięku
  • wygoda obsługi
  • doskonały ekran FullVision (18:9)
  • ładowarka QC 3.0 w zestawie
     
  • tryb wideo FullHD powinien być lepszy
  • brak ładowania indukcyjnego w polskiej wersji
  • niewymienny akumulator
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!