LG G7 ThinQ - pierwsze wrażenia
LG G7 ThinQ to najnowszy smartfon flagowy w ofercie tego producenta. Mieliśmy okazję zapoznać się z nim na polskiej premierze. Wrażenia są pozytywne. Telefon wygląda świetnie, ma wyświetlacz 19,5:9 6,1 cala z HDR10, podwójny aparat tylny, wydajny procesor i jest wodoszczelny.
LG G7 - pierwsze wrażenia
24. maja miałem okazję zapoznać się ze smartfonem LG G7 ThinQ na polskiej premierze w Warszawie. W tym artykule prezentuję pierwsze wrażenia z jego używania. Pełną recenzję wraz z testami czasu pracy i pomiarami wydajności opublikuję, gdy spędzę z nim więcej czasu.
Obudowa i wyświetlacz
Wyświetlacz LG G7 jest bardzo duży. Ma przekątną aż 6,1 cala, więc rozpakowując telefon sądziłem, że za moment będę trzymał w dłoni patelnię. Tymczasem obudowa LG G7 okazała się zaskakująco poręczna i wygodna.
LG uzyskało to dzięki zastosowaniu wyświetlacza o proporcjach 19,5:9. W praktyce oznacza to, że LG G7 jest dość wysoki, ale nieco węższy od wielu konkurentów.
Porównanie szerokości obudowy:
- LG G7 (6,1” 19,5:9) - 71,9 mm
- Samsung Galaxy S9+ (6,2” 18,5:9) - 73,8 mm
- Huawei P20 Pro (6,1” 18,7:9) - 73,9 mm
- HTC U12+ (6” 18:9) - 73,9 mm
- Xiaomi Mi Mix 2S (6” 18:9) - 74,9 mm
Różnica to tylko 2-3 mm, ale realnie LG G7 leży w dłoni po prostu lepiej. Jest to również zasługa odpowiednio zaokrąglonego tyłu i krawędzi bocznych.
Smartfon jest też dość lekki jak na tak dużą przekątną ekranu:
- LG G7 - 162 g
- Samsung Galaxy S9+ - 189 g
- Huawei P20 Pro - 180 g
- HTC U12+ - 188 g
- Xiaomi Mi Mix 2S - 191 g
LG G7 wygląda bardzo dobrze. Co prawda stylistykę trudno nazwać unikalną i przełomową, bo szklany przód i tył oraz metalowe ramki boczne oferuje wielu producentów, ale smartfon wygląda atrakcyjnie.
Miałem w rękach wersję niebieską, która mieniła się różnymi odcieniami w zależności od padającego światła. W ostrym słońcu była ciemnoniebieska...
W cieniu potrafiła być błękitna...
... a nawet fioletowa.
Słowem: smartfon wygląda świetnie i w wersji niebieskiem przyciąga wzrok. Jeśli do tego dołożymy ergonomiczne wyprofilowanie i całkiem znośną szerokość, to otrzymujemy bardzo interesujący i atrakcyjny smartfon.
Warto też dodać, że LG G7 jest wodoszczelny zgodnie ze standardem IP68.
Na lewej krawędzi oprócz przycisków do regulacji głośności wbudowano też klawisz Asystenta Google. Jego pełna funkcjonalność wciąż nie jest dostępna w Polsce, ale jest to tylko kwestia czasu.
LG G7 to znakomity smartfon do muzyki. Na wielką pochwałę zasługuje decyzja o zachowaniu klasycznego wyjścia słuchawkowego mini jack 3,5 mm, umieszczonego na dolnej krawędzi.
Telefon ma też zaawansowany system przetwarzania dźwięku Hi-Fi Quad DAC. Miałem okazję podpiąć do niego zarówno małe, jak i duże słuchawki i na obu muzyka brzmiała znakomicie. Dynamika, czystość i rozdzielczość stały na poziomie wyższym niż w wielu smartfonach konkurencyjnych. Miałem pod ręką akurat Galaxy S9+, Razer Phone i Huawei P20 Pro i w porównaniu do nich LG G7 grał zdecydowanie najlepiej.
Głośnik też spisywał się dobrze. Co prawda jego ocena będzie wymagała testu w nieco spokojniejszym miejscu, ale pierwsze wrażenia wskazują, że jest on jednym z lepszych ze wszystkich smartfonów flagowych.
Na uwagę zasługuje również rozdzielczość wyświetlacza. Proporcje 19,5:9 sprawiają, że ma ma on aż 3120x1440 px. Przy przekątnej 6,1 cala zapewnia to bardzo dobrą jakość obrazu. Jest on ostry i szczegółowy.
LG G7 ThinQ wyposażony jest w panel IPS LCD RGBW, więc nie można tutaj oczekiwać tak wysokiego kontrastu i tak nasyconych kolorów, jak w przypadku wyświetlaczy AMOLED / OLED, ale barwy są bardziej naturalne. Ekran ma też technologię HDR10, więc możemy odtwarzać filmy HDR - np. te nagrane za pomocą aparatu tylnego.
W opcjach systemowych możemy dostosowywać nasycenie i odcień barw.
Wyświetlacz LG G7 ma oczywiście wcięcie (czyli tzw. „notch”). Po premierze iPhone X wielu innych producentów zdecydowało się na takie rozwiązanie (mimo, że iPhone X nie był pierwszy, bo przed nim „notcha” miał choćby Essential Phone). Ramki boczne oraz górna są cienkie. Dolna jest nieco grubsza, ale wciąż cieńsza niż np. w Huawei P20 Pro.
Ciekawe jest to, że LG G7 po pierwszej konfiguracji domyślnie ukrywa te wcięcie, dorabiając obok niego czarny pasek. Przez to wyświetlacz przypomina ten z LG V30. W ustawieniach systemu znajdziemy jednak menu „Nowy Second Screen”, gdzie wcięcie możemy aktywować. Moim zdaniem z wcięciem przód wyświetlacza wygląda lepiej, tym bardziej, że jest ono proporcjonalnie znacznie węższe niż np. w iPhone X.
Polska premiera LG G7 odbyła się w bardzo jasny, słoneczny dzień, więc mogłem sprawdzić jak wyświetlacz spisuje się w ostrym świetle. Przy domyślnych ustawieniach automatycznych jest w porządku, ale LG G7 ma jeszcze tryb podbicia jasności, który zdecydowanie polepsza czytelność obrazu. W praktyce nie będziemy mieli problemu z obsługą telefonu pod gołym niebem.
Czytnik linii papilarnych umieszczono z tyłu obudowy, pod obiektywami aparatów. Okazało się, że już po pierwszym skonfigurowaniu działał dobrze. Co prawda był odrobinę wolniejszy od podobnych czytników w telefonach Huawei, czy Xiaomi, ale wciąż odblokowywał telefon w około sekundę.
System
LG G7 w czasie premiery miał już system Android 8.1 z interfejsem bardzo podobnym do znanego już z LG V30. Używałem go właściwie bez przerwy przez około 1,5 godziny i nie zauważyłem żadnych poważnych opóźnień. System działa szybko, płynnie i stabilnie. Planowana jest aktualizacja do Androida 9.0.
W systemie znajdziemy garść dodatkowych aplikacji od LG, ale nie można napisać, że smartfon jest zaśmiecony zbędnymi programami. Optymalizacja stoi na bardzo dobrym poziomie.
Wyświetlacz jest bardzo wysoki, więc dosięgnięcie do jego szczytu jest prawie niemożliwe. Dlatego przydaje się tryb pomniejszonego interfejsu. Włączamy go przesuwając palcem od środkowego przycisku na dolnym pasku systemowym w prawo lub w lewo.
W systemie można też włączyć tzw. Floating Bar (pływający pasek). Wysuwamy go z krawędzi bocznej (prawa lub lewa strona) i otrzymujemy szybki dostęp do kontaktów, aplikacji i przydatnych narzędzi systemowych .
LG G7 pozwala wykonywać też notatki lub rysunki na zrzutach ekranowych.
Inne ustawienia systemowe:
Jak przystało na flagowca LG G7 ma bardzo wydajne podzespoły. Moc obliczeniową dostarcza bardzo nowoczesny Snapdragon 845 z grafiką Adreno 630. Pamięć RAM to 4 lub 6 GB, a pamięć masowa 64 lub 128 GB. Jest też miejsce dla karty microSD.
LG G7 ma również funkcję bezprzewodowego ładowania baterii, łączność zbliżeniową NFC, Bluetooth 5.0, radio FM, technologię szybkiego ładowania Quick Charge 3.0, Wi-Fi „ac”, USB typu C i oczywiście GPS oraz LTE.
Na drugiej stronie możecie ocenić jakosć zdjeć i filmów ze smartfona LG G7.
LG G7 - jakość i opcje aparatu
Z tyłu mamy dwa aparaty. Oba sensory mają rozdzielczość 16 Mpx, ale różne obiektywy. Standardowy aparat szerokokątny ma jasność f/1.6 i obejmuje pole widzenia 71 stopni oraz wyposażony jest w efektywną stabilizację optyczną (OIS). Drugi aparat jest superszerokokątny, ma jasność f/1.9 i kąt widzenia 107 stopni, ale nie ma stabilizacji optycznej, bo przy tak szerokim kącie nie jest ona konieczna.
W ustawieniach aparatu znajdziemy sporo przydatnych opcji - zapis do formatu RAW, liczbę klatek na sekundę w czasie nagrywania wideo, bitrate (przepływność), rozdzielczość oraz kila trybów, w tym ustawienia ręczne.
Zdjęcia JPG vs RAW
Jakość zdjęć w formacie JPG jest niezła, ale nie najlepsza ze wszystkich smartfonów dostępnych na rynku. Czy jest to wina sensora czy oprogramowania? Przekonajmy się!
LG G7 - zdjęcie JPG
LG G7 - zdjęcie RAW wywołane do JPG
Otwórzcie oba powyższe zdjęcia i porównajcie je w pełnym powiększeniu (1:1 / 100%). W oczy natychmiast rzuca się duża różnica w szczegółowości. Standardowe zdjęcia JPG są silnie odszumione, przez co tracimy część detali. Zdjęcie RAW wywołane do JPG nie ma tej wady. Owszem widać na nim więcej szumu, ale też znacznie więcej szczegółów zarówno w miejscach ciemnych, jak i jasnych.
RAW’y można też zapisywać w czasie korzystania z aparatu superszerokokątnego. Porównajmy więc go ze zdjeciem JPG.
LG G7 - aparat superszerokokątny, JPG
LG G7 - aparat superszerokokątny, RAW wywołany do JPG
Ponownie ta sama sytuacja. Na zdjęciu wywołanym z RAW widać więcej szczegółów. Owszem kolory są mniej intensywne, a kontrast mniejszy, ale przecież można to skorygować w czasie wywoływania RAW’a w takim programie jak Adobe Lightroom. Jakość w formacie RAW (DNG) jest o wiele lepsza niż w JPG.
W skrócie: LG G7 ma bardzo dobre aparaty tylne. Odnośnie sensorów nie mam żadnych większych zastrzeżeń, ale algorytmy przetwarzające zdjęcia do JPG działają niezbyt dobrze. Poniżej oczekiwań. Innymi słowy problem leży po stronie oprogramowania aparatu, a nie po stronie sprzętu.
Inne zdjęcia z aparatów tylnych:
Aparat ma też funkcję AI dzięki której automatycznie rozpoznaje sceny. Np. gdy fotografujemy jedzenie dobierze odpowiednie nasycenie kolorów i kontrast.
Zdjęcia z aparatu przedniego 8 Mpx:
Filmy
Filmy możemy nagrywać w 4K UHD 30 kl./s. Jeśli wolimy lepszą płynność to musimy zejść do rozdzielczości Full HD 60 kl./s.
Mamy też tryb zwolnionego tempa: 8-krotne spowolnienie obrazu, 240 kl./s, rozdzielczość HD 1280x720 px.
Podsumowanie
LG G7 zrobił na mnie bardzo dobre pierwsze wrażenie przede wszystkim pod względem stylistyki, ergonomii, szybkości działania, funkcjonalności systemu i jakości wyświetlacza. Nieco gorzej wypadł pod względem jakości zdjęć JPG, ale za to jakość RAW (DNG) była bardzo wysoka (na poziomie najlepszych flagowców).
Czasem pracy na baterii i pomiarami wydajności podzielę się z Wami w pełnej recenzji.