Ma miliony wyświetleń. Wygląda jak prawdziwy, a to AI 

Jak opisuje serwis PetaPixel, publikowane w mediach społecznościowych wideo AI pokazujące miniaturowe Miami zalane przez falę wyświetlono niemal 700 mln razy w dwa dni.

Kadr z wideo AIKadr z wideo AI
Źródło zdjęć: © Instagram
Norbert Garbarek

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Film opublikowało konto "wonderfulworldai". Nagranie przedstawia plan filmowy, na którym fikcyjna ekipa rejestruje katastrofę: ogromna fala niszczy makietę miasta. Skala zasięgu sprawiła, że część użytkowników i obserwatorów branży zaczęła analizować, jak Instagram dobiera treści do poleceń.

Nagranie AI

Kontrowersje wzbudził opis sugerujący autentyczność ujęć: "Bez CGI. Tylko ręcznie zbudowana miniatura Miami i 40-stopowy zbiornik. Miesiące pracy. Jedno podejście" - czytamy w podpisie. Dopiero dalej dodano informację, że to wideo AI.

Według PetaPixel materiał wygląda też jak reklama firmy AI Higgsfield. Na nagraniu pojawia się niewielka etykieta informująca, że to efekt działania AI, jednak okresowo znika. To dodatkowo podsyciło dyskusję o transparentności, gdy widz otrzymuje sygnał o syntetycznym pochodzeniu dopiero po chwili.


DLA CIEBIE
Samsung - przegląd oferty lodówek

Cytowany przez Peta Pixel Jeremy Carrasco, zajmujący się badaniem treści AI, pytał, czemu Instagram tak silnie promuje takie nagrania. "Jaki algorytm nagradza okłamywanie widzów?" - napisał, zwracając uwagę na niekoniecznie jasne oznaczenie treści AI.

Carrasco uznał wideo z Miami za "sygnał ostrzegawczy" i stwierdził, że treści AI "wygrywają algorytmy rekomendacji". W jego ocenie system może premiować zamieszanie i emocjonalne komentarze, a rozwój narzędzi AI ułatwi kolejnym twórcom dopasowywanie się do tego mechanizmu.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE