AMD Mantle - dzieje się!
Blisko dziewięć miesięcy temu AMD wydało pierwsze sterowniki Catalyst ze wsparciem dla swojego nowego API. W momencie ich premiery tylko jedna gra obsługiwała Mantle – Battlefield 4. Oczekiwania były ogromne, bo zarówno AMD jak i Electronic Arts twierdziły, że zysk z zastosowania nowego API we wspomnianym tytule będzie bardzo duży, szczególnie widoczny na słabszych procesorach. I faktycznie tak też się stało. Nie obyło się jednak bez pewnych problemów, które zresztą do dziś nie zostały rozwiązane. Nie zmienia to jednak faktu, że nowy interfejs do programowania aplikacji od AMD jest w kilku aspektach przełomowy i mocno potrząsnął konkurencją. Nie wspominając już o innym gigancie, który to bardzo szybko ogłosił pracę nad kolejną wersją swojego API – DirectX. Dość powiedzieć, że po latach stagnacji również w tym interfejsie programowania aplikacji doczekamy się sporych zmian, choć dopiero w przyszłym roku.
O samym Mantle pisaliśmy już wiele razy, więc jeśli ktoś z was chciałby się zapoznać z tym tematem bliżej to polecam artykuł Kamila "Mantle - testy, szczegóły, wnioski". Od tego czasu lista gier obsługujących to API wzbogaciła się o następujące tytuły: Thief, Plants vs Zombies: Garden Warfare, Sniper Elite III: Afrika oraz Sid Meier’s Civilization: Beyond Earth, a w najbliższym czasie do tego grona dołączy również Dragon Age: Inqusition. Oczywiście na tym nie koniec, bo potwierdzonych produkcji z obsługą Mantle jest znacznie więcej. Pojawią się one jednak dopiero w przyszłym roku. Oficjalnie prawie wszystkie gry na bazie silnika Frostbite 3, które zostały wydane w drugim kwartale tego roku lub później wspierają najnowsze API AMD. Również Crytek ogłosił, że zamierza dodać wsparcie dla Mantle w swoim silniku – CryEngine. Jednak w dobie problemów finansowych producenta trudno obecnie wyrokować kiedy zobaczymy jakiś nowy projekt niemieckiego studia z natywną obsługa tego API.
W niniejszym artykule skupię się na porównaniu wydajności pomiędzy poszczególnymi API. Pomiary wydajności przeprowadziłem we wszystkich grach obecnie wspierających Mantle z wyłączeniem Plants vs Zombies: Garden Warfare. W trakcie testów natknąłem się na pewne problemy w przypadku Radeona 285 - wyniki uzyskane na tej karcie z użyciem najnowszego API AMD bywały nierówne. Nieoficjalnie mówi się, że problem leży po stronie sterowników Catalyst, które nie zostały jeszcze odpowiednio zoptymalizowane pod kątem kart z układem Tonga, jednak AMD nie potwierdziło tych rewelacji.
Platforma testowa
Sterowniki, system operacyjny:
- Windows 7 64-bit
- Catalyst 14.9.1 Beta
- GeForce Game Ready 344.48 WHQL
Testy: Civilization: Beyond Earth
Cywilizacja to dość ciekawy przypadek, sam benchmark podobnie jak w przypadku Thiefa przedstawia sytuacje praktycznie niemożliwą do zobaczenia w normalnej rozgrywce. W trakcie takowej przekrojowo ilość kl/s jest przynajmniej o kilkanaście procent wyższa dla wszystkich kart. Ponownie jednak nie zmienia to zależności pomiędzy nimi. Radeon 290X przed Geforce GTX 970, a 270x przed 760.
Testy: Sniper Elite 3 - Afrika
W przypadku Sniper Elite III: Afrika można mówić o dość ciekawej sytuacji, bo jest to jedyna gra w tym zestawianiu, w której Radeon 290X nawet w trybie DirectX wyprzedza Geforce’a GTX 970 (pod względem średniej ilości kl/s). Po przejściu na API AMD różnica ta się tylko pogłębia. Dodatkowo w segmencie kart o średniej wydajności Radeon 270X w trybie Mantle znacząco wyprzedza Geforce’a GTX 760.
Testy: Battlefield 4
W najwyższych ustawieniach Battlefield teoretycznie jest grywalny zarówno na Radeonie 290X jak i GeForce GTX 970. W praktyce - jedynie na tym drugim. Wynika to z faktu, że w trybie Mantle występują bardzo irytujące przycięcia, które skutecznie psują zabawę. Podobnego problemu w API DirectX nie zauważyłem. Sytuacja wygląda analogicznie w przypadku ustawień wysokich. Choć oczywiście Radeon 290X zapewnia tutaj w miarę sensowną płynność animacji w trybie DX. Dodatkowo należy odnotować, że jest to jedyna gra, która ma taki problem w trybie Mantle.
Testy: Thief
Wbudowany benchmark Thief nie do końca oddaje realia rozgrywki. Stosunkowo niskie wyniki są tutaj skutkiem bardzo specyficznych warunków w trakcie sceny testowej. W normalnej rozgrywce ilość kl/s jest wyższa średnio o 20 – 30%. Nie zmienia się jednak w żaden sposób kolejność kart pod względem wydajności w tej grze. GeForce GTX 970 i Radeon 290X w trybie Mantle zapewniają praktycznie identyczny komfort zabawy.
Testy: Dragon Age: Inquisition
Najnowsze dzieło studia Bioware ma całkiem spory apetyt na zasoby, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że jest to RPG. Włączenie Mantle w przypadku naszej konfiguracji testowej dało całkiem niezły efekt. We wbudowanym benchmarku wyniki pomiarów z wykorzystaniem tego API było średnio wyższe o 15 do 20% od analogicznych rezultatów w trybie DirectX. Trzeba jednak pamiętać, że w rzeczywistej rozgrywce różnice są nieco mniejsze. Nadal jednak przyrost wydajności dzięki zastosowaniu Mantle jest wyraźnie widoczny.
Najmniej wymagająca produkcja w naszym zestawieniu również pokazuje korzyści z użycia API AMD. Przyrost wydajności po włączeniu Mantle wyniósł średnio około 8%. Warto odnotować, że w tej grze na czele stawki stanął ZOTAC GeForce GTX 970, który dosłownie o włos wyprzedził Radeona 290X. Oczywiście różnice pomiędzy wynikami tych kart jak i przedstawicieli niższych klasy wydajnościowych nie mają w tym tytule większego znaczenia. Bowiem praktycznie każda z testowanych konstrukcji zapewnia w tej grze ponad 60 kl/s i to w maksymalnych ustawieniach detali.
Skutki wprowadzenia Mantle i przyszłość tego API
Trudno jest przecenić wartość wprowadzenia przez AMD nowego interfejsu do programowania aplikacji. Nie tylko w wymiarze samego wzrostu wydajności na kartach graficznych opartych na architekturze GCN. Jeśli spojrzeć z szerszej perspektywy to Mantle spowodowało mobilizację w szeregach zarówno NVidii jak i Microsoftu. Ta pierwsza firma „nagle” znalazła sposób na optymalizację sterowników, dzięki czemu wzrosła wydajność na kartach z rodziny GeForce, a ta druga szybciutko zapowiedziała DirectX 12, który w esencji ma zapewnić podobny, niskopoziomowy, dostęp do sprzętu. Choć w przypadku tego API już wiadomo, że nie będzie tak do końca. Bowiem jak powszechnie wiadomo Microsoft musi dostarczyć interfejs, który bez problemu „zadziała” na kartach obu producentów, a przy tym zachowa do pewnego stopnia kompatybilność wsteczną.
Nie należy jednak sądzić, że AMD dystansuje się od DirectX 12, a wręcz przeciwnie - od samego początku stara się go współtworzyć, czego dowodzą wspólne konferencje na ten temat. Z kolei Mantle od samego początku powstawało za wiedzą i z współpracą Microsoftu. Obie firmy więc blisko ze sobą współpracują. Czy Mantle miało wpływ na kierunek w którym podąża DirectX? Bardzo prawdopodobne.
Jeśli zaś idzie o przyszłość samego Mantle to na obecną chwilę zapowiada się ona obiecująco. Potencjał jest spory, choć problemem jest naturalnie dostępność tego API w najnowszych produkcjach. AMD w tej materii robi co może i gier wykorzystujących Mantle przybywa. W mojej ocenie potrzeba jednak jakiegoś mocniejszego uderzenia. Wyczekiwanej produkcji, która już w momencie premiery będzie wspierała to API i wykaże naprawdę dużą różnicę w wydajności pomiędzy Mantle, a DirectX. Być może takim będzie premiera Dragon Age: Inkwizycja. Przez moment wydawało się, że takową stworzy niemieckie studio Crytek, które słynie z tytułów posiadających niesamowitą oprawę audiowizualną. Niestety, w dobie ostatnich doniesień o trudnej sytuacji finansowej studia ten plan może nie wypalić. Całkiem niedawno mówiło się również o implementacji tego API w najnowszej odsłonie GTA, ale do dnia dzisiejszego informacja ta nie została oficjalnie potwierdzona.
Podsumowanie
Nie mam wątpliwości, że wprowadzenie na rynek nowego API przez AMD już teraz przyniosło korzyści graczom komputerowym i to nie tylko tym posiadającym karty graficzne wspomnianego producenta. Nie wspominając już o osobach mających słabszy / starszy procesor czy APU. Szczególnie w przypadku tego ostatniego zastosowanie wspomnianego API stanowi często różnicę między "skokową", a płynną animacją. Ale do tego tematu jeszcze wrócimy w stosownym artykule. Oczywiście ewentualny sukces samego Mantle to sprawa nadal otwarta. Wszystko zależy od wsparcia ze strony twórców gier. Lista zapowiedzianych tytułów, które będą obsługiwały API AMD wygląda całkiem obiecująco. Już niebawem będziemy mieli okazje przetestować jak się ono sprawuje w najnowszej odsłonie Dragon Age. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że tym razem obejdzie się bez problemów i wsparcie dla Mantle będzie dostępne w momencie premiery tytułu, a nie dopiero kilka miesięcy po niej. Już teraz możecie powoli wyglądać stosownego testu u nas. Bowiem niezwłocznie, najszybciej jak to tylko będzie możliwe takowy opublikujemy. Wkrótce opublikujemy też testy Mantle z wykorzystaniem APU, a konkretnie AMD Kaveri.