Mercedes testuje wyświetlacze w szybach aut. Dlaczego?

Mercedes rozwija kolejne pomysły na przeniesienie informacji z klasycznych ekranów na elementy samochodu. Tym razem marka pracuje nad rozwiązaniami, które pozwoliłyby wyświetlać komunikaty bezpośrednio na szybach.

Wyświetlacze w szybachWyświetlacze w szybach
Źródło zdjęć: © materiały prasowe | Mercedes
Aleksander Ruciński

Niemiecki producent od dawna mocno stawia na duże wyświetlacze i rozbudowane systemy multimedialne. Gdy kabiny samochodów zostały już wypełnione ekranami, Mercedes zaczął szukać kolejnego kroku: integracji wyświetlaczy z szybami oraz wykorzystania przedniej szyby jako powierzchni do prezentowania danych i wskazówek.

Mercedes chce wyświetlać komunikaty na samochodowych szybach

Jedną z koncepcji są diody LED umieszczane w szkle w procesie laminowania. W trybie wyłączonym mają pozostawać praktycznie niewidoczne, natomiast po aktywacji mogłyby pokazywać treści zrozumiałe dla innych kierowców. Mercedes rozważa tu dwa podejścia technologiczne: Mini-LED oraz Micro-LED.

Wariant z Mini-LED ma obsługiwać większe pola wyświetlania. Takie fragmenty szyby mogłyby prezentować m.in. sygnały związane z hamowaniem, ostrzeżenia lub komunikaty dotyczące tego, co dzieje się na drodze. Z kolei Micro-LED mają zapewnić wyższą szczegółowość obrazu, co otwiera drogę do bardziej rozbudowanych grafik, w tym także animacji.

W praktyce oznaczałoby to, że auto mogłoby przekazywać dodatkowe informacje pojazdom jadącym z tyłu, korzystając np. z tylnej szyby. Producent zakłada, że takie rozwiązania poprawiłyby "język" komunikacji między samochodami, a w konsekwencji podniosły poziom bezpieczeństwa.

Hologramy zamiast kolejnego ekranu na desce rozdzielczej

Równolegle Mercedes rozwija bardziej zaawansowaną technologię dla przedniej szyby. Obraz byłby rzutowany na specjalną, przezroczystą folię zintegrowaną z szybą w procesie laminowania.

Za generowanie treści odpowiadałby projektor ukryty w desce rozdzielczej oraz elementy optyczne kierujące i odbijające światło. Według założeń ma to utrzymywać dobrą czytelność obrazu także w ostrym słońcu. Co istotne, wyświetlane treści mogą być widoczne tylko pod wybranym kątem – kierowca nie musiałby widzieć tego, co pojawia się po stronie pasażera, i odwrotnie.

Potencjalny zakres zastosowań jest szeroki: od nawigacji i wskazań komputera pokładowego, przez wideorozmowy, aż po materiały wideo. Ważnym elementem koncepcji jest to, że obraz miałby pojawiać się tylko wtedy, gdy faktycznie jest potrzebny, zamiast stale zajmować powierzchnię szyby.

Nowe technologie mogą oznaczać droższe naprawy

Efektowny kierunek rodzi jednocześnie pytania o późniejsze koszty użytkowania auta. Jeśli elektronika zostanie na stałe połączona z szybą, jej wymiana może okazać się trudniejsza i wyraźnie droższa niż w przypadku standardowych rozwiązań.

Uszkodzenie tylnej szyby z wbudowanymi diodami LED mogłoby oznaczać konieczność wymiany nie tylko szkła, ale też zintegrowanych z nim komponentów. Podobne ryzyko dotyczy przedniej szyby z folią "holograficzną" – nawet pozornie niewielka szkoda mogłaby przełożyć się na wysoki koszt naprawy w serwisie.

Na tym etapie to wciąż demonstracja możliwości i kierunek badań, a nie rozwiązanie wdrożone masowo. Mercedes nie przesądził, czy i kiedy technologia trafi do aut na szeroką skalę.

  • Wyświetlacze w szybach
  • Wyświetlacze w szybach
  • Wyświetlacze w szybach
  • Wyświetlacze w szybach
  • Wyświetlacze w szybach
[1/5] Wyświetlacze w szybach Źródło zdjęć: © materiały prasowe | Mercedes
Wybrane dla Ciebie