Cyberatak we Francji: 110 st. C w zamrażarce, w środku osocze krwi

Nadia Sieszputowska
In.Vent Diagnostica GmbH, frozen blood plasma - 16.12.2008
(GERMANY OUT) In.Vent Diagnostica GmbH, frozen blood plasma - 16.12.2008 (Photo by Schöning/ullstein bild via Getty Images)
ullstein bildPlazma, zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | ullstein bild

W nocy z 1 na 2 listopada 2026 r. doszło we Francji do incydentu cyberbezpieczeństwa, który uderzył w systemy chłodnicze wykorzystywane przez French Blood Establishment (EFS). Po ataku na zewnętrznego dostawcę usług zmieniono nastawy temperatury z ok. -30 st. C na 110 st. C, jednak personel zauważył problem na czas i nie doszło do zakłóceń w działaniu placówek.

Zdarzenie dotyczyło urządzeń przeznaczonych do przechowywania osocza oraz próbek związanych z monitorowaniem bezpieczeństwa krwi. Francuskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że nieprawidłowe wskazania temperatur zostały wychwycone odpowiednio wcześnie, dzięki czemu sytuacja nie przełożyła się na skutki operacyjne.

Co wiadomo o cyberataku na EFS

Z relacji wynika, że atak nie był wymierzony bezpośrednio w EFS, lecz w firmę Coolworld, odpowiedzialną za dostarczanie urządzeń z kontrolą temperatury oraz ich serwis – również w zastosowaniach medycznych. Wzrost temperatury w nocy zauważył dyżurny technik, co umożliwiło szybką reakcję.


WIDEO
Magia z dostawą do domu? Młodzi kupują czary w sieci

Początkowo zakładano, że problem ogranicza się do próbek pobieranych od dawców i przechowywanych na potrzeby kontroli bezpieczeństwa krwi. Później EFS przekazał jednak, że incydent objął także mrożone osocze przeznaczone do transfuzji. Dostępne informacje nie wskazują jednak, aby doszło do zniszczenia osocza, wstrzymania transfuzji czy szkód po stronie pacjentów.

Dlaczego nastawa 110°C nie musi oznaczać 110°C w środku

Ustawienie 110 st. C w panelu sterowania nie przesądza, że taka temperatura rzeczywiście pojawiła się wewnątrz zamrażarek. Dla oceny ryzyka konieczne jest ustalenie, jakie warunki faktycznie panowały w urządzeniach oraz jak długo materiały mogły pozostawać poza dopuszczalnym zakresem. W przypadku świeżo mrożonego osocza wymagana jest temperatura -25°C lub niższa; gdyby podwyższona temperatura utrzymywała się zbyt długo, zapasy mogłyby nie nadawać się do transfuzji.

Bez odpowiedzi na kluczowe pytania śledczych

Nie podano dotąd, ile dokładnie jednostek zostało objętych incydentem, jak długo trwały zakłócenia ani jaka temperatura faktycznie panowała wewnątrz urządzeń i w przechowywanych produktach. Dotychczas nie ustalono też sprawców ani tego, w jaki sposób uzyskano dostęp do systemów firmy Coolworld.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE