Thermaltake podzielił zasilacz na pół. Ma nowy pomysł na składanie komputerów

Składanie komputera to czysta przyjemność, dopóki nie przyjdzie pora na walkę z wiązkami kabli w ciasnej piwnicy obudowy. Thermaltake postanowił to zmienić, dzieląc zasilacz na dwie części. Seria Dockpower FI pozwala najpierw idealnie ułożyć przewody w module dokującym, a dopiero na samym końcu wsunąć jednostkę zasilającą, oszczędzając Twoje palce i nerwy

Zasilacz Thermaltake Dockpower FI składa się z dwóch częściZasilacz Thermaltake Dockpower FI składa się z dwóch części
Źródło zdjęć: © Thermaltake
Paweł Maziarz

Producent zmodyfikował budowę zasilacza. Zamiast klasycznej metalowej "skrzynki", którą trzeba precyzyjnie umieścić wewnątrz obudowy i podłączyć w trudno dostępnych miejscach, otrzymujemy system składający się z dwóch elementów: modułu dokującego oraz głównej jednostki zasilającej.

Zasada działania jest wyjątkowo prosta. Najpierw montujemy w obudowie sam moduł dokujący i podłączamy do niego wszystkie wymagane przewody. Dopiero później instalujemy właściwą jednostkę zasilającą, wsuwając ją na miejsce i blokując specjalną śrubą typu D-ring, która gwarantuje stabilne i bezpieczne połączenie.

Dzięki temu koniec z podłączaniem przewodów "na wyczucie" w trudno dostępnych miejscach obudowy.

Jaki komputer za 5000 zł? Polecamy najlepsze części do złożenia PC 

Szybszy montaż i prostsze modernizacje

Filozofia serii Dockpower FI opiera się na dwóch hasłach: szybszy montaż (Build Faster) oraz prostsze modernizacje (Upgrade Smarter). Rozdzielenie zarządzania kablami od samego modułu zasilającego sprawia, że składanie komputera staje się łatwiejsze, szybsze i bardziej uporządkowane.

Wszystkie przewody są podłączane do modułu dokującego
Wszystkie przewody są podłączane do modułu dokującego © Thermaltake

Największe zalety tego rozwiązania można jednak zauważyć podczas późniejszych modernizacji. Gdy w przyszłości pojawi się potrzeba zastosowania mocniejszego zasilacza, nie trzeba już odłączać wszystkich przewodów od płyty głównej, karty graficznej czy innych podzespołów.

Wystarczy odblokować śrubę, wyjąć dotychczasową jednostkę zasilającą i zamontować nową (zgodną ze standardem opracowanym przez Thermaltake). Wszystkie przewody pozostają na swoim miejscu, dzięki czemu wymiana zasilacza może zostać wykonana zaledwie w kilka minut.

Moc i wygląd dopasowane do różnych konfiguracji

Thermaltake przygotował cztery warianty mocy serii Dockpower FI, dzięki czemu rozwiązanie sprawdzi się zarówno w standardowych komputerach domowych, jak i wymagających stacjach roboczych:

  • 750 W
  • 850 W
  • 1000 W
  • 1200 W

Producent pomyślał również o użytkownikach, dla których wygląd komputera ma równie duże znaczenie jak jego wydajność. Zasilacze dostępne są w dwóch wersjach kolorystycznych: klasycznej czerni (Black) oraz eleganckiej bieli (Snow), co pozwala łatwo dopasować je do stylistyki całego zestawu.

Moduł dokujący łączy się z główną jednostką zasilającą
Moduł dokujący łączy się z głównym zasilaczem © Licencjodawca

Technologia przygotowana na przyszłość

Producent chwali się wysoką jakością wykonania sprzętu. Ma to potwierdzać certyfikat 80 PLUS Gold, gwarantujący wysoką sprawność energetyczną sięgającą 90 proc. Konstrukcja została również przygotowana z myślą o przyszłych generacjach sprzętu – urządzenia wspierają standardy ATX 3.1 oraz PCIe Gen 5.1. Wyposażono je w natywne złącza 12V-2x6, przeznaczone dla najnowszych i najbardziej wymagających kart graficznych.

Chłodzenie zapewnia cichy, 135-milimetrowy wentylator wyposażony w łożysko hydrauliczne, który łączy wysoką kulturę pracy z odpowiednią wydajnością odprowadzania ciepła.

Seria Thermaltake Dockpower FI pokazuje, że nawet tak klasyczny element komputera jak zasilacz może zostać zaprojektowany na nowo – z myślą o wygodniejszym montażu, łatwiejszych modernizacjach i większej estetyce gotowych zestawów.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ