Jakiś czas temu przyglądaliśmy się temu, jak wyglądają rynkowe udziały Windows 8. Siłą rzeczy w tego typu zestawieniach znajdują się też niszowe propozycje - Mac OS i przede wszystkim Linux, na które decyduje się naprawdę niewielu użytkowników. Ich liczba okazuje się jednak wystarczająca dla wydawców niektórych gier.
Chociaż na systemach tych można pograć w kilka bardzo interesujących tytułów, to jednak niemal wszystkie głośne tytuły solidarnie je omijają. Nic dziwnego zatem, ża jakikolwiek wyjątek od tej reguły może cieszyć zwolenników owych platform. Tym razem przygotowywany jest dla nich naprawdę łakomy kąsek - Metro: Last Light.
O tym, że produkcja ta zawita na Mac i Linux zaczęto spekulować kilkanaście dni temu. Firmy Deep Silver i 4A Games dość szybko to potwierdziły, a teraz ujawniły nawet datę premiery.
Właściciele komputerów z Mac OS w Metro: Last Light zagrają już 10 września. Wersja na Linuxa pojawi się nieco później, ale wedle zapewnień stanie się to jeszcze w tym roku. Co ciekawe, można spodziewać się tutaj także wszystkich dodatków, a osoby, które kupiły grę pod Windows, otrzymają również dwie zapowiedziane teraz wersje.
Rzecz jasna Metro: Last Light nie spowoduje gwałtownego wzrostu zainteresowania systemem Linux, ale być może jest to dobry prognostyk dla wszystkich zwolenników tej platformy. Warunek jest jeden - śladem Deep Silver muszą pójść inni wydawcy.
Źródło: joystiq, hackbud