myPhone X PRO - test smartfona
Przyznam, że gdy po raz pierwszy przeglądałem specyfikację myPhone X PRO przecierałem oczy ze zdumienia. Producent zaoferował sprzęt którego specyfikacja jest tak dobra, że pod niektórymi względami mógłby konkurować z najlepszymi smartfonami na rynku. Mimo to wchodzi on do sklepów w cenie 1299 zł. Na papierze wszystko wygląda doskonale. Ale...
Marka myPhone kojarzy się ze smartfonami tanimi: do 500 zł lub ewentualnie do 1000 zł. Walczy w segmencie budżetowym, ale 1300 zł to już klasa średnia – nieco inne oczekiwania i inny typ użytkowników. Pewną rolę zaczyna grać prestiż i ekosystem danego producenta.
Pytanie zatem do Was. Czy za te pieniądze kupilibyście myPhone? Ja nie. Przynajmniej do dziś. Chętnie przekonam się czy model X PRO zmieni moją opinię o smartfonach tej marki.
Obudowa, jakość wykonania
W klasie średniej wygląd smartfona gra ważną rolę. Na szczęście myPhone X PRO wypada tutaj całkiem nieźle. Wyświetlacz przykryty jest szkłem 2,5 D, czyli delikatnie zaokrąglonym na brzegach. Zyskuje na tym wygląd i ergonomia – obsługa dotykowa jest nieco przyjemniejsza.
Ramki boczne są dość wąskie: mają 2,5 mm szerokości. Z kolei górna ma 12,5 mm, a dolna 14,5 mm. Główne przyciski systemowe nie znajdują się w ramkach, lecz wyświetlane są w interfejsie (dolny pasek).
Wyświetlacz ma przekątną 5,5 cala, więc jest duży. Dzięki rozdzielczości Full HD szczegółowość obrazu jest bardzo dobra. Nawet na jakość kolorów nie można narzekać – są nasycone i dość kontrastowe. Jasność maksymalna to 484 cd/m2 czyli wystarczająco wysoka. Obraz jest dość czytelny nawet gdy obsługujemy smartfona w pełnym słońcu.
Producent deklaruje grubość 8,3 mm, ale nie wiem jakim sposobem ją zmierzył, bo moje dwie suwmiarki (cyfrowa i analogowa) pokazują grubość w części środkowej 9,7 mm, a wraz z wystającym obiektywem aparatu aż 10,8 mm.
Dość ciężki
Grubość smartfona jest więc spora, ale nie przeszkadza aż tak jak jego ciężar. W czasie pomiaru waga wskazywała 185 g wraz z włożoną kartą micro SIM. To naprawdę sporo, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że tył nie jest metalowy. Dla porównania OnePlus 3, którego cały tył jest aluminiowy waży 158 g, a supercienka Lenovo Moto Z tylko 136 g (wszystkie mają tą samą przekątną wyświetlacza, ale różnią się cenami). Zdecydowanie poczujemy ten telefon w dłoni.
Ciekawym detalem jest lampa błyskowa doświetlająca zdjęcia wykonywane przednią kamerką 8 Mpx. Bywa przydatna, ale razi w oczy. Dlatego lepszym rozwiązaniem byłoby doświetlanie twarzy za pomocą wyświetlacza (jasne tło + moc podświetlenia ustawiona na maksimum). Wtedy światło byłoby bardziej miękkie.
Tył – matowy i odporny na zarysowania
Jedną z rzeczy, które zasługują na duże uznanie jest tył obudowy. Materiał z którego go wykonano jest matowy, nieco chropowaty i odporny na typowe zarysowania i uderzenia. Nie ma sensu się martwić o drobne, włosowe przetarcia. Nie będą one widoczne na tej powierzchni. Dodatkowym atutem jest też przyczepność obudowy do dłoni.
Szkoda tylko, że wygląd tyłu popsuto nadrukowanymi oznaczeniami w części dolnej. Lepiej byłoby użyć tutaj ciemniejszej, mniej rzucającej się w oczy farby.
Czytnik linii papilarnych – dobra lokalizacja, przeciętna precyzja
Z tyłu pod obiektywem wbudowano czytnik linii papilarnych. Lokalizacja jest jak najbardziej słuszna – dokładnie tam gdzie spoczywa zazwyczaj palec wskazujący. Jednak jakość działania czytnika jest przeciętna.
Jeśli udało się przyłożyć palec do skanera centralnie to była duża szansa, na odblokowanie ekranu za pierwszym razem. Gdy jednak trafiłem bokiem opuszka lub górą, to odblokowanie udawało się za drugim, trzecim razem. Bywały też przypadki, że odczyt nie udawał się nawet po trzecim przyłożeniu i smartfon blokował się na 30 sekund.
Ogólnie sytuacja nie wygląda źle, ale czytnik jest o wiele gorszy niż w smartfonach Huawei P9 Lite oraz Honor 7 Lite, które kosztują tyle samo lub mniej niż myPhone X PRO (choć przy okazji mają też trochę słabszą specyfikację).
Aparat
Przykładowe zdjęcia i filmy z myPhone X PRO umieściłem na trzeciej stronie tej recenzji. Rzućcie okiem i dajcie znać co sądzicie o jakości. Na papierze wszystko wygląda znakomicie – aparat tylny ma 21 Mpx, podwójną (różnobarwną) diodę doświetlającą oraz tak zwany laserowy autofokus. W praktyce jest to prosty dalmierz na podczerwień określający odległość od fotografowanego obiektu.
Do szybkości oraz precyzji ustawiania ostrości nie można mieć większych zastrzeżeń. Na tle innych smartfonów w tej klasie cenowej AF działa naprawdę dobrze.
Jeśli natomiast chodzi o jakość obrazu, to mam mieszane uczucia. Owszem rozdzielczość jest wysoka, podobna choćby do aparatu z Lumii 950, ale nie powinniście oczekiwać aż tak dobrych zdjęć. Wyglądają w porządku na tle nowych smartfonów w podobnej cenie, ale szczegółowość jest przeciętna, szumy są wyraźnie widoczne, a kolory i kontrast pozostawiają pewien niedosyt.
Sensor jest OK, ale jego oprogramowanie i system przetwarzania obrazu są… no cóż… tanie.
Aparat przedni robi ogólnie dobre wrażenie na tle konkurentów. Ma 8 Mpx i całkiem niezłą jakość, plus lampę błyskową.
Krawędzie boczne
Boki obudowy są metalowe i sprawiają wrażenie całkiem solidnych. Po lewej stronie umieszczono hybrydowy slot 2x micro SIM lub 1x microSIM plus 1x microSD. W moim egzemplarzu testowym szufladka nie chciała się docisnąć idealnie do końca, więc delikatnie wystawała poza krawędź obudowy.
2x micro SIM lub micro SIM + microSD
Prawy bok oferuje dostęp do długiego przycisku +/- do regulacji głośności oraz mniejszego klawisza zasilania i blokady ekranu.
Na górze umieszczono wyjście słuchawkowe, a na krawędzi dolnej jest mikrofon, głośnik oraz złącze micro USB typu C (ładowanie akumulatorka i transfer danych). Jakość głośnika jest przeciętna. Gra wystarczająco głośno, ale dźwięk jest dość wysoki i niekiedy trzeszczący. Jkość oceniam na 2,5/5 punków.
Dużo pamięci i wystarczający procesor
Rzeczą, która naprawdę imponuje w myPhone X PRO jest pojemność pamięci. Pomimo tego, że smartfon kosztuje obecnie 1299 zł, to oferuje aż 64 GB pamięci wewnętrznej (realnie maks. 53,4 GB dla plików użytkownika) oraz 4 GB pamięci RAM. W tej klasie cenowej to bardzo dobra specyfikacja. Do tego można dołożyć jeszcze kartę pamięci microSD (wg producenta do 64 GB) lub zamiast niej umieścić drugą kartę SIM.
Moc obliczeniową dostarcza procesor MediaTek Helio P10 MT6755. Jest to SoC ARMv8-A z ośmioma rdzeniami Cortex-A53 (28 nm, 1,95 GHz) oraz układem graficznym Mali-T860 MP2 (2 rdzenie 700 MHz). Procek nie jest wybitnie wydajny, ale wystarcza w zupełności do typowej obsługi i uruchamiania gier na niskich lub średnich ustawieniach graficznych. Pamięci też nie powinno zabraknąć).
Co jeszcze?
Smartfon myPhone X PRO oferuje też funkcję szybkiego ładowania akumulatorka (ładowarka 2 A), łączność bezprzewodową Bluetooth 4.1, Wi-Fi w standardzie „n”, odbiornik GPS oraz akumulator o pojemności 3000 mAh. Na jaki czas pracy możemy liczyć? Odpowiedź znajdziecie na drugiej stronie recenzji. Całością zarządza system Android 6.0 bez dodatkowego interfejsu.
| Model | myPhone X PRO | Honor 7 | LG G4 |
| Cena | ok. 1299 zł | ok. 1349 zł | ok. 1499 zł |
| Wymiary (wy/sz/gł) | 148.3 x 73.8 x 8.3 mm | 143.2 x 71.9 x 8.5 mm | 148.9 x 76.1 x 6.3 - 9.8 mm |
| Waga | 185 g | 157 g | 155 g |
| System operacyjny | Android 6.0 | Android 6.0 | Android 6.0 |
| Ekran | » 5,5" » 1920 x 1080 px » IPS | » 5,2" » 1920 x 1080 px » IPS | » 5,5" » 1440 x 2560 px » IPS |
| Procesor | » CPU: 2.0 GHz » 8 rdzeni » Helio P10 » Mali-T860 MP2 | » CPU: 4x2.2 GHz + 4x1.5 GHz » 8 rdzeni » Kirin 935 » Mali-T628 MP4 | » CPU: 4x1.4 GHz + 2x1.8 GHz » 6 rdzeni » Snapdragon 808 » GPU: Adreno 418 |
| Pamięć | » RAM: 4 GB » Wbudowana: 64 GB » Slot kart microSD | » RAM: 3 GB » Wbudowana: 16 GB » Slot kart microSD | » RAM: 3 GB » Wbudowana: 32 GB » Slot kart microSD |
| Bateria | 3000 mAh | 3100 mAh | 3000 mAh |
| Aparat / kamera | » 21 Mpx (tył) » 8 Mpx (przód) » lampa LED » autofokus » geotagging » nagrywanie 1080p | » 20 Mpx (tył) » 8 Mpx (przód) » lampa LED » autofokus » geotagging » nagrywanie 1080p | » 16 Mpx (tył) » 8 Mpx (przód) » lampa LED » autofokus » geotagging » nagrywanie 4K |
| Internet | » 4G LTE » 3G » Wi-Fi 802.11 b/g/n » Dual Sim | » 4G LTE » 3G » Wi-Fi 802.11 b/g/n/ac » Dual Sim (hybrydowy) | » 4G LTE » 3G » Wi-Fi 802.11 b/g/n/ac |
| Komunikacja i złącza | » GPS » Bluetooth 4.1 » micro USB » słuchawkowe | » GPS » Bluetooth 4.1 » NFC » micro USB » słuchawkowe | » GPS » Bluetooth 4.1 » NFC » micro USB » słuchawkowe |
| Dodatkowe funkcje | » akcelerometr » czujnik oświetlenia » czujnik zbliżeniowy » czytnik linii papilarnych | » akcelerometr » czujnik oświetlenia » czujnik zbliżeniowy » żyroskop » kompas cyfrowy » czytnik linii papilarnych | » akcelerometr » czujnik oświetlenia » czujnik zbliżeniowy » żyroskop » kompas cyfrowy |
Porównaj smartfony w naszym rankingu smartfonów.
Wydajność
Szczegółowe wyniki testów oraz pomiary czasu pracy na baterii smartfona myPhone X PRO znajdziecie w rankingu smartfonów.
[kontrolka produkt=myphone-x-pro typ=benchmark smartfony-all]
W kilku słowach
Pod względem wydajności myPhone X PRO to typowy średniak, który może konkurować ze smartfonami za około 1000 - 1200 zł. Patrząc na wyniki benchmarków można wysnuć wniosek, że jest odrobinę słabszy np. od Huawei P9 Lite lub Honor 7 Lite i zbliżony do Samsunga Galaxy A5 (2016). W praktyce smartfon spisuje się całkiem pozytywnie.
Jego system Android 6.0 jest pozbawiony dodatkowego interfejsu i działa wystarczająco szybko. Czy szybciej od wspomnianego wyżej Honora i Huawei? Moim zdaniem nie. Jest odrobinę gorzej, bo system nie jest aż tak dobrze zoptymalizowany. Wciąż jednak obsługa jest dość przyjemna. Nadaje się też do grania, ale gry mogą uruchamiać się na niższych lub średnich ustawieniach graficznych.
Czas pracy
Średni czas włączonego wyświetlacza czyli tak zwany Screen-On Time (SOT) w smartfonie myPhone X PRO:
- SOT (2x SIM, sieć 4G LTE ): typowo 3,5 godziny, maks. 4 godziny
- SOT (1x SIM, sieć 4G LTE): typowo 4 godziny, maks. 4,5 godziny
Typowy czas Screen-On Time w tym telefonie wynosi około 4 godzin, przy umiarkowanym, codziennym użytkowaniu. Przy intensywnym użytkowaniu udało mi się uzyskać około 4,5, a nawet 5 godzin, pod warunkiem, że nie poświęciłem całego tego czasu na fotografowanie lub filmowanie, bo wtedy procenty baterii leciały na łeb na szyję.
Jak na akumulator o pojemności 3000 mAh SOT jest niezły, ale daleki od ideału. Np. testowany wcześniej OnePlus 3 mimo znacznie lepszej specyfikacji (przede wszystkim wydajniejszego procesora) uzyskał na takiej samej baterii typowo 4,5 godziny, a maksymalnie nawet 8,5 godz.
System i programy
Na pierwszy rzut oka system Android 6.0 w myPhone X PRO jest zbliżony do czystego. Producent nie dodał własnego interfejsu (to dobrze), ale wprowadził pewne modyfikacje. Przykładem jest zmieniony pasek wyszukiwania na pulpicie (wyszukiwarka aplikacji + domyślnie silnik Yahoo, który można zmienić np. na Google).
Poza standardowym pakietem aplikacji od Google jest też kilka dodatkowych programów:
- klawiatura Swiftkey
- nawigacja NaviExpert
- odtwarzacz muzyczny
- latarka
- rejestrator dźwięku (dyktafon)
- radio FM
- QR Droid (skaner kodów)
- galeria
- menedżer plików
Dual SIM
Smartfon ma dwa miejsca dla kart micro SIM (czyli funkcję Dual SIM). To oczywiście cieszy – dla wielu osób obecność dwóch slotów SIM to podstawa. W dodatku oba sloty obsługują szybką komunikację 4G LTE.
Jest też tryb o nazwie Turbopobieranie. Przydaje się w chwili gdy korzystamy z wolnego (ograniczonego) Wi-Fi np. w hotelu i chcemy zwiększyć szybkość pobierania poprzez dołożenie transmisji komórkowej. Zużyjemy wtedy nieco mniej pakietu danych, niż w czasie korzystania tylko z LTE, a szybkość pobierania będzie lepsza.
W menu Ustawienia – Wyświetlacz – MiraVision znajdziemy szereg ulepszeń obrazu. Dotykając małej i słabo widocznej ikonki w lewym, górnym rogu wyświetlimy listę opcji. Jest np. tryb żywych kolorów, kontrast dynamiczny i regulacja ostrości oraz temperatury barwowej.
Klawiatura SwiftKey spisuje się dobrze na myPhone X PRO. Co prawda smartfon jest dość szeroki, więc trudno dosięgnąć kciukiem do przeciwległej krawędzi, ale na szczęście SwiftKey ma tak zwany tryb zwarty, czyli przesunięty w prawo lub w lewo. Dzięki temu pisanie jedną dłonią nie sprawia problemu.
Dolny pasek systemowy można schować. Wystarczy dotknąć małej strzałki umieszczone po jego lewej stronie. Jest też opcja zmiany kolejności przycisków (Ustawienia - Pasek nawigacji).
System pozwala tez dodać do tzw. białej listy aplikacje, które nie powinny być czyszczone z pamięci RAM. Można je dodać w menu Ustawienia – Czyszczenie zadań w tle.
Jakość zdjęć i filmów, podsumowanie
Na papierze aparat myPhone X PRO robi bardzo dobre wrażenie. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę cenę smartfona – 1299 zł. Za tę kwotę możemy kupić np. Huawei P9 Lite, Honor 7 Lite, Alcatel Idol 4 albo Lenovo Moto G4 i Moto G4 Plus. Większość z nich ma aparaty 13 Mpx, a Moto G4 Plus ma 16 Mpx. Natomiast myPhone X PRO ma aż 21 Mpx z tyłu (realna rozdzielczość zdjęć to 5312x3984 px).
Rozdzielczość to jednak nie wszystko
Teoretycznie więc X PRO powinien miażdżyć swoich konkurentów pod względem jakości. Problem jednak w tym, że nie do końca tak jest.
Prawdę mówiąc wysoka rozdzielczość w aparatach smartfonów to zazwyczaj tylko chwyt marketingowy. Fajnie wygląda w tabelkach z porównaniami. Wiele osób po prostu nie zna się na zasadzie działania aparatów cyfrowych, zwłaszcza z tak małymi sensorami światłoczułymi jak w smartfonach, więc sądzi, że im więcej megapikseli, tym lepiej. Niestety jest inaczej.
W praktyce o wiele większe znaczenie ma oprogramowanie przetwarzające obraz, jakość optyki, powierzchnia pikseli i precyzja autofokusa. Często jest tak, że aparaty 12 Mpx są lepsze od 20 Mpx, bo mają większe piksele i lepiej radzą sobie w słabszym oświetleniu. MyPhone X PRO ma słabo zoptymalizowane oprogramowanie sensora.
… a może LG G4?
Powyżej wymieniłem kilka nowych modeli klasy średniej, ale wiele osób woli kupić starszego flagowca, niż nowszego średniaka. W takiej sytuacji możemy porównać myPhone X PRO do LG G4, bo oba kosztują aktualnie około 1300 zł. Mimo, że ten pierwszy ma 21 Mpx, a ten drugi 16 Mpx, to zapewniam Was, że LG łagodnie rzecz ujmując niszczy myPhone pod względem jakości zdjęć i filmów.
Tylny sensor światłoczuły w LG G4 jest znacznie lepiej oprogramowany, dzięki czemu generuje o niebo lepsze kolory i kontrast (tutaj znajdziecie kilka zdjeć przykładowych z LG G4) Mimo niższej rozdzielczości generuje lepszą szczegółowość i mniejsze szumy. Lepiej daje sobie radę zarówno w dzień, jak i wieczorem.
OK, może się ktoś przyczepić do tego, że LG G4 to dawny flagowiec, a myPhone X PRO to aktualny średniak, ale prawa rynku są nieubłagane. Dla typowego klienta liczy się cena i jakość. Pod tym pierwszym względem jest remis, a pod drugim LG G4 wygrywa nawet się nie pocąc.
Jeśli jednak wbrew logice ktoś nie chce LG, bo np. nie lubi tej marki, to nawet Lenovo Moto G4 Plus, Huawei P9 Lite lub Honor 7 Lite oferują podobną lub lepszą jakość od myPhone X PRO. Owszem, jeśli myPhonem robimy zdjęcia w słoneczny dzień jakość nie jest tragiczna, ale z pewnością można było oczekiwać czegoś więcej.
Laserowy autofokus – niezbyt przydatny
Jeśli chodzi o ciekawostki, to laserowy autofokus można wyłączyć w menu Ustawienia – Laserowa ostrość. Z tego co zauważyłem w testach jego wyłączenie nie ma wpływu na pogorszenie celności, ale o dziwo szybkość ustawiania ostrości jest lepsza. Wyłączenie tej funkcji może mieć jednak wpływ na jakość działania funkcji śledzenia obiektu (wybieramy go przytrzymując palec na wyświetlaczu w wybranym miejscu).
Zdjęcia przednie mają rozdzielczość 3264x2448 px (ok. 8 Mpx) i wypadają całkiem pozytywnie, nawet w porównaniu do niektórych konkurentów. MyPhone X PRO to dobry smartfon do „selfie”. Przednia lampa błyskowa się przydaje, ale w nocy mocno razi w oczy, więc korzystanie z niej nie jest bardzo komfortowe.
Filmy tylne mają rozdzielczość Full HD, przepływność ok 17 Mb/s i nagrywane są w 30 kl./s. Ich jakość jest przeciętna. Z pewnością znacznie niższa od LG G4. Można je porównywać jedynie do innych średniaków, takich jak np. Honor 7 Lite. Szczegółowość nie jest imponująca, ale najbardziej kuleje autofokus. W zasadzie mozna napisać, ze AF w ogóle nie działa. Owszem można zmieniać ostrość, ale tylko poprzez dotknięcie wyświetlacza. Samodzielnie się nie dostosowuje.
Filmy przednie mają bardzo skromną jak na obecne standardy rozdzielczość 640x480 px i przepływność w granicach 4 Mb/s. Powinny być przynajmniej HD, ale… cóż. Przynajmniej ich jakość jest w miarę dobra.
Podsumowanie
Cena 1299 zł plasuje myPhone X PRO w klasie „średniaków”. Być może brzmi to nieciekawie, ale w praktyce konkurencja w przedziale cenowym 1000-1500 zł jest bardzo ostra, a wymagania klientów bardzo wysokie. Z jednej strony mamy takie propozycje jak Honor 7 Lite, Huawei P9 Lite czy Samsung Galaxy A5 (2016), a z drugiej strony kuszą nas starsze flagowce, takie jak udany i popularny LG G4. Tego ostatniego w serwisach aukcyjnych można kupić za około 1300-1400 zł, więc w praktyce stanowi on bezpośrednią konkurencję myPhone X PRO.
Opisywany myPhone niewątpliwie ma kilka ważnych zalet. Wyróżnia się przede wszystkim pod względem pamięci: dostajemy aż 64 GB pamięci wbudowanej (realnie 53,4 GB), 4 GB pamięci RAM oraz miejsce dla dodatkowej karty microSD.
Na papierze wyróżniają się też aparaty – 21 Mpx z tyłu (z nagrywaniem Full HD) i 8 Mpx z przodu. Niestety w praktyce są to tylko cyferki i realna jakość wcale nie jest lepsza od aparatu 13 Mpx np. ze smartfona Honor 7 Lite, już nie wspominając o LG G4, który po prostu miażdży myPhone X PRO pod względem foto-wideo.
Testowany smartfon ma też funkcję Dual SIM (miejsca dla dwóch kart micro SIM), ale jedno z nich jest zamienne z microSD. Akumulator spisuje się nieźle. Można realnie liczyć na czas Screen-On Time w granicach 4 godzin. Smartfon działa też wystarczająco płynnie i szybko, ale system zdecydowanie nie jest tak dobrze zoptymalizowany jak np. w Huawei czy Honorze. Jest też czytnik linii papilarnych – niezły, ale gorszy niż w smartfonach Huawei/Honor.
Za te pieniądze myPhoe X PRO jest propozycją godną rozważenia, ale… Smartfon nie ma żadnych szans w starciu z LG G4 lub Nexus 5X. Oba te smartfony oferują znacznie lepszą jakość zdjęć i filmów oraz zostawiają X PRO w tyle pod względem wydajności. Nexus 5X działa też znacznie płynniej i oferuje dostęp do systemu Android 7.0.
Ocena końcowa:
- świetna relacja ceny do specyfikacji;
- 64 GB pamięci wewnętrznej;
- 4 GB pamięci RAM;
- dobry wyświetlacz Full HD;
- dual SIM (hybrydowy);
- lampa błyskowa z tyłu i z przodu;
- czytnik linii papilarnych;
- miękki, odporny na zarysowania tył;
- USB typu C;
- miejsce dla karty microSD;
- niemal czysty system Android 6
- szybkie ładowanie akumulatorka (ładowarka 2A);
- wysoka rozdzielczość zdjęć (20 Mpx);
- ... ale jakość zdjęć poniżej oczekiwań;
- autofokus nie działa w czasie nagrywania filmów;
- skuteczność czytnika linii papilarnych powinna być lepsza;
- brak możliwości łatwej wymiany akumulatorka;