Jakkolwiek gra Grand Theft Auto IV doskonała by nie była, trudno przyznać Rockstarowi, że dokonując pecetowej konwersji popisali się szczególną starannością. Optymalizacja pozostawia nieco do życzenia.
Odczuwając czytelniczą presję w redakcji stojemy na głowie, by gry przetestować w najwydajniejszych konfiguracjach sprzętowych. Dziś jednak mamy filmik odbiegający nieco od naszej standardowej filozofii, a mianowicie materiał, który udowadnia, że można wyjść z nadzieją z niemal każdej opresji.
Jego autor odpala grę na karcie graficznej Intel GMA x3100. Wrażenia estetyczne pozostawiają wiele do życzenia, natomiast sam fakt, że w GTA IV w takim wypadku da się w ogóle grać... jest miłą niespodzianką. Spójrzcie sami. Jak się podoba?
Źródło: youtube