Kimi K3 zaprezentowano w czwartek. Moonshot AI zapowiada, że do 27 lipca udostępni wagi modelu, co pozwoli programistom pobierać go, modyfikować i budować na nim własne rozwiązania. To kolejny sygnał, że chińskie firmy coraz mocniej zaznaczają swoją obecność w globalnym wyścigu AI.
Start Starshipa już wkrótce. Specjalistyczne kamery już gotowe
Co wyróżnia model Kimi K3
Jak podaje Business Insider, Kimi K3 ma 2,8 bln parametrów, czyli wewnętrznych wartości pomagających modelowi uczyć się i generować odpowiedzi. Ma też przetwarzać setki stron tekstu w jednym poleceniu, dlatego może sprawdzać się przy analizie długich dokumentów i dużych baz kodu.
Wczesne wyniki testów wskazują szczególnie na mocną pozycję modelu w programowaniu, jednym z najbardziej wartościowych komercyjnie zastosowań AI. Arena.ai, która tworzy rankingi modeli na podstawie ślepych ocen użytkowników, umieściła Kimi K3 przed Claude Fable 5 od Anthropic w zestawieniu Frontend Code Arena.
Niższa cena niż u amerykańskich konkurentów
Moonshot AI chce przyciągnąć deweloperów także stawkami za dostęp do modelu przez API, czyli narzędzie, którego firmy używają do integrowania AI z własnym oprogramowaniem. Mowa o 3 dol. za milion tokenów wejściowych i 15 dol. za milion tokenów wyjściowych. Obowiązują także niższe ceny dla danych z pamięci podręcznej.
Dla porównania OpenAI pobiera 5 i 30 dol. za GPT-5.6 Sol, a Anthropic ok. 10 i 50 dol. za Claude Fable 5. To sprawia, że Kimi K3 należy do najtańszych zaawansowanych modeli AI dostępnych na rynku. Business Insider zwraca uwagę, że przy zbliżającym się poziomie możliwości laboratoriów AI cena staje się jednym z głównych pól rywalizacji.
Otwarty model z Chin a wyścig AI
Znaczenie Kimi K3 wykracza poza testy i cennik. Podczas gdy OpenAI i Anthropic utrzymują swoje główne modele jako rozwiązania zamknięte, chińskie firmy, w tym DeepSeek i Moonshot, coraz częściej stawiają na model open weight. Dzięki temu deweloperzy mogą samodzielnie sprawdzać, zmieniać i wdrażać takie systemy. Taka strategia zwiększa zainteresowanie chińskimi modelami i jednocześnie wymusza na amerykańskich spółkach uzasadnienie wyższych cen zamkniętych produktów.
Do sprawy odniósł się David Sacks, doradca technologiczny administracji Donalda Trumpa. W piątkowym wpisie na X ocenił możliwości Kimi K3 jako "niepokojące".
- Tymczasem Ameryka pogrąża się w chaosie: politycy i biurokraci zakazują budowy nowych centrów danych, wprowadzają coraz więcej regulacji stanowych i naciskają na nowe agencje federalne, aby wstępnie zatwierdzały modele graniczne - napisał.