Największy telewizor 4K na świecie - takie tam 262 cale
Za te pieniądze można by kupić ze dwa Ferrari California i to wcale nie w podstawowej wersji. Ale po co, skoro można kupić telewizor!
Myślicie, że 100-calowy telewizor zasługuje na miano „olbrzyma”? Cóż, niby tak, bo w mieszkaniach wielu z nas trudno było znaleźć dla takiego cacka miejsce. Przy C Seed 262 prezentowałby się jednak jak maleństwo. Ten ma bowiem wyświetlacz o przekątnej… 262 cali.
C Seed 262 to największy telewizor 4K, jaki będzie można kupić. I to już latem. Wystarczy wysupłać 539 tysięcy dolarów. Nie zapomnijcie też doliczyć kosztów instalacji. Ale niskiej ceny nikt się chyba nie spodziewał, więc przejdźmy do jego cech.
To ważące 798 kilogramów i mające 6 metrów szerokości monstrum jest tak duże, że patrząc na jego ekran ze stosunkowo niewielkiej odległości i tak zauważymy piksele, pomimo 4K. Dodajmy, że mówimy tu konkretnie o rozdzielczości 4096x1716 pikseli.
Zupełnie nie trzeba jednak obawiać się o jakość audio. Producent postarał się bowiem o porządny system kinowy 9.1. Zresztą obraz widziany z większej odległości też powinien robić niezłe wrażenie – mamy tu niezłą jasność (800 nitów) i dobry kontrast (5000:1).
Bo też, co trzeba dodać, C Seed 262 powstał z myślą właśnie o domowych kinach. Na plus na pewno trzeba zaliczyć całkiem szerokie kąty widzenia (160 stopni w pionie i poziomie). Jeżeli zaś chodzi o pobór energii to typowo jest to 2,85 kW. Tylko czy to ma w ogóle jakieś znaczenie…?
Źródło: C Seed, The Verge