NASA rozpoczęła kolejną złożoną operację na orbicie, skoncentrowaną na podtrzymaniu działania misji naukowej Swift. Ten satelita od lat śledzi najgwałtowniejsze zjawiska we Wszechświecie, w tym rozbłyski gamma i inne krótkotrwałe zdarzenia wysokiej energii. Kilka godzin po północy czasu wschodniego z Ziemi wystartował LINK – sterowany robotycznie statek serwisowy przygotowany przez firmę Katalyst Space – wyniesiony w przestrzeń na pokładzie rakiety Pegasus XL.
W ostatnim czasie Swift zaczął tracić wysokość szybciej niż wcześniej, ponieważ wzrosły opory atmosfery na jego trajektorii. NASA wiąże ten efekt z nasileniem aktywności słonecznej w ostatnich miesiącach, które przekłada się na warunki w górnych warstwach atmosfery. Bez interwencji satelita mógłby w niedługim czasie mieć problem z obserwacjami najważniejszych rejonów nieba.
Do przeprowadzenia próby podniesienia orbity Swift NASA wybrała Katalyst Space. Zadanie postawione przed firmą było wymagające, bo w czasie krótszym niż rok zespół inżynierów musiał zaprojektować, zbudować i przetestować pojazd LINK. Sprzęt miał być gotowy do precyzyjnego cumowania oraz wykonywania trudnych manewrów na niskiej orbicie okołoziemskiej.
Milion satelitów na orbicie? To koniec badań wszechświata
Procedura startowa opierała się na zmodyfikowanym samolocie Stargazer, który wyniósł rakietę na wysokość około 12 km. Dopiero po odłączeniu od samolotu i uruchomieniu silników Pegasus XL skierował LINK na orbitę pozwalającą na spotkanie z satelitą Swift. Taki sposób wynoszenia ładunku miał zapewnić warunki do dalszych etapów misji serwisowej.
Zgodnie z dostępnymi informacjami, pierwszym krokiem ma być nawiązanie łączności oraz weryfikacja podstawowych elementów działania statku: m.in. tego, czy panele słoneczne zostały rozłożone i czy systemy zasilania pracują prawidłowo. Kolejne manewry przewidują przechwycenie satelity Swift i podniesienie go na bezpieczniejszą wysokość, tak by mógł kontynuować obserwacje.
Agencja zapowiada, że będzie na bieżąco informować o kolejnych etapach operacji. Aktualizacje mają pojawiać się regularnie na blogu misji Swift, a dodatkowe szczegóły techniczne mają być publikowane na oficjalnych stronach NASA.