Nowy Dyson widzi niewidzialne plamy. Robot dostał wsparcie UV
Tradycyjne sensory i kamery RGB w robotach sprzątających radzą sobie z kurzem czy wyraźnymi zabrudzeniami, jednak przezroczyste lub zaschnięte zacieki na podłodze często pozostają dla nich niewidoczne. Dysona proponuje rozwiązanie tego problemu: połączenie zielonego światła LED z doświetleniem w paśmie UV-A.
Dyson R3 Nurovi Spot+Scrub UV otrzymał dwa rodzaje oświetlenia. Zielona dioda podświetla kontury znajdującej się przed robotem plamy, a światło UV wymusza fluorescencję substancji organicznych. Dioda UV-A emituje promieniowanie o określonej długości fali, które pobudza cząsteczki plamy. Te z kolei pochłaniają energię i oddają ją w postaci widzialnego światła o dłuższej fali.
Dzięki temu plamy - nawet jeśli niewidoczne gołym okiem - stają się doskonale widoczne dla wbudowanej kamery. A algorytm został wytrenowany w taki sposób, by odróżniać faktyczne zabrudzenia od refleksów na panelach czy kafelkach.
Niezależny materiał redakcji. Organizatorem wyjazdu na premierę nowych produktów była firma Dyson.
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego. Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.