NVIDIA FleX - czyli kolejna generacja sprzętowego PhysX

NVIDIA FleX - sprawdzamy w działaniu pierwszą implementację w grze nowego zunifikowanego systemu cząsteczkowego "Zielonych"

NVIDIA FleX

Firma NVIDIA od lat promuje swój zaawansowany silnik fizyczny PhysX. Należy rozróżnić standardowy PhysX wykorzystywany w wielu grach, od zaawansowanego PhysX, który do działania wykorzystuje karty graficzne (GPU) i jest stosowany w 1-2 grach rocznie. Efekty zastosowania tej technologii mogą być naprawdę ciekawe, jednak zwykle bardzo mocno obciążały sprzęt i były zastrzeżone tylko dla kart  "Zielonych".

Aktualnie NVIDIA forsuje kolejną generację swojego silnika fizycznego którego obliczenia opierają się na kartach graficznych, o nazwie FleX.

NVIDIA FleX, a GPU PhysX

Dobra, więc czym różni się FleX od poprzednio wykorzystywanej implementacji PhysX GPU (efekty fizyczne generowane przy pomocy karty graficznej)? PhysX GPU wykorzystywał kombinację specjalizowanych technik dla każdego rodzaju materiału (ciecze, ubrania, zniszczenia itd.). 

FleX to jeden zunifikowany system cząsteczkowy wykorzystywany do każdego rodzaju materiału, co upraszcza implementację oraz otwiera nowe możliwości jeśli chodzi o interakcje pomiędzy nimi. Najlepiej zobrazuje to poniższy materiał wideo.

Dobrą wiadomością jest implementacja FleX z silnikiem Unreal Engine 4.0. Oprócz tego developerzy wraz z tym silnikiem otrzymują do dyspozycji NVIDIA HairWorks, NVIDIA VXGI, NVIDIA WaveWorks i HBAO+. Pozwala to mieć nadzieję, że efekty fizyczne będą coraz częściej wykorzystywane.

Killing Floor 2 - "Flaki i Osocze" (Gibs & Fluids)

Oto i pierwsza implementacja FleX - Killing Floor 2 jest brutalną grą FPS w konwencji gore, więc gracze otrzymują... realistycznie rozpryskujące się wnętrzności (Flaki/Gibs) oraz krew (Fluids/Osocze). Efekty FleX możecie podziwiać od 1:03 poniższego materiału wideo.

Gry w takim stylu rządzą się swoimi prawami. Trudno zaprzeczyć, że latające flaki i tryskająca krew to dość obrzydliwy sposób na prezentację nowej technologii, chociaż z pewnością efektowny ;-).

O ile technologia Hairworks (realistyczne renderowanie włosów i futra) została udostępniona zarówno posiadaczom kart GeForce, jak i Radeon (czym mogliśmy się cieszyć choćby w Wiedźminie 3), to w przypadku FleX z zalet technologii skorzystają jedynie posiadacze kart GeForce. Jak na razie nic nie wiadomo na temat otworzenia FleX na karty Radeon, chociaż nie można tego również kategorycznie wykluczyć.

Na kolejnej stronie znajdziecie materiały wideo porównujące działanie gry z włączoną i wyłączoną technologią FleX.

Wpływ na wydajność

W menu gry widnieje informacja, że zalecaną kartą graficzną do pełnej (Flaki i Osocze) obsługi FleX w Killing Floor 2 jest GeForce GTX 980, natomiast do samych "Flaków" karta klasy GeForce GTX 770.

W przypadku pełnej implementacji poprzeczka postawiona jest wysoko, ale czy faktycznie słabsze karty graficzne nie dadzą sobie rady z tą technologią? Sprawdziliśmy to na przykładzie dwóch kart GeForce GTX 950 - MSI GTX 950 Gaming 2G oraz Palit GTX 950 StormX Dual.

Image

Poniższe materiały wideo powstały z włączonym programem Fraps, dzięki czemu w prawym górnym rogu możecie śledzić liczbę klatek na sekundę. Naturalnie do ich nagrania wykorzystaliśmy zewnętrzne urządzenie przechwytujące, a konkretnie Avermedia Live Gamer Extreme.

Bez włączonej technologii FleX karta radzi sobie świetnie - w rozdzielczości Full HD i przy ustawieniach Ultra szybkość działania gry podczas najgorętszych momentów spada do około 45 klatek na sekundę. Po włączeniu FleX, prędkość działania może spaść nawet do 30 klatek na sekundę - spadek wydajności jest widoczny, ale jak najbardziej akceptowalny.

Przy szybkiej sieciowej strzelaninie jaką jest Killing Floor 2 istotne jest utrzymywanie wysokiego frame-rate. Z pewnością przyda się tu mocniejsza karta graficzna, jednak GTX 950 radzi sobie nadspodziewanie dobrze. Należy przypuszczać, że GTX 980 poradzi sobie świetne przy maksymalnych ustawieniach, włączonej technologii FleX i rozdzielczościach wyższych niż Full HD.

Cieszy, że NVIDIA wciąż pracuje nad swoim zaawansowanym silnikiem fizycznym, bo ostatnio w tym temacie nie działo się zbyt wiele. Tryskające "kulkowe" osocze w Killing Floor 2 może nie wygląda hiper-realistycznie, ale z drugiej strony, fizyka liczona na karcie graficznej w końcu nie zarzyna nam sprzętu.

Trudno się oprzeć wrażeniu, że możliwości FleX są znacznie większe i mogą przynosić znacznie bardziej spektakularne efekty od tych zaprezentowanych w Killing Floor 2. Czekamy na kolejne produkcje wykorzystujące NVIDIA FleX.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ