Obudowa Spire Pininfarina

Dzisiejsze obudowy komputerowe nie przypominają już szarych, prostych skrzynek, które królowały na biurkach kilka lat temu. Producenci zwracają dużą uwagę na wygląd, starając się przyciągnąć potencjalnych klientów ciekawym wzornictwem i nietypową estetyką obudowy. Sprawy zaszły już tak daleko, że nową obudowę firmy Spire zaprojektowało znane włoskie studio Pininfarina (Ci sami, którzy projektowali Ferrari Rossa, Ferrari 575M Maranello, Maserati Quattroporte, Alfa Romeo GTV). To gwarancja ciekawego wyglądu, słonej ceny, ale czy w parze z tym idzie wysoka funkcjonalność i ergonomia obudowy?

Obudowa Spire Pininfarina

  • Cena: około 500 złotych

Dzisiejsze obudowy komputerowe nie przypominają już szarych, prostych skrzynek, które królowały na biurkach kilka lat temu. Producenci zwracają dużą uwagę na wygląd, starając się przyciągnąć potencjalnych klientów ciekawym wzornictwem i nietypową estetyką obudowy. Sprawy zaszły już tak daleko, że nową obudowę firmy Spire zaprojektowało znane włoskie studio Pininfarina (tak, to Ci sami, którzy projektowali Ferrari Rossa, Ferrari 575M Maranello, Maserati Quattroporte, Alfa Romeo GTV). To gwarancja ciekawego wyglądu, słonej ceny, ale czy w parze z tym idzie wysoka funkcjonalność i ergonomia obudowy?

Specyfikacja techniczna obudowy:

  • Format: ATX oroz MicroATX
  • Materiały konstrukcyjne: Przedni panel aluminiowy, rama i boki wykonane ze stali
  • Dostępne kolory: czarny, srebrny, niebieski
  • Komory napędów i kart rozszerzeń: 3x5.25'' (zewnętrzne), 2x3.5'' (zewnętrzne), 4x3.5'',
    7 miejsc dla kart rozszerzeń
  • Zainstalowane chłodzenie: 2x80x80x25mm wentylatory (tył, prawa strona) 1x 120x120x25mm (przód)
  • Dostępne złącza z przodu: USB 2.0 (2 sztuki), mikrofon, słuchawki, IEEE 1394
  • Wymiary: 495x200x450 mm
  • Waga: 13,5 kg (bez zasilacza)

    Ogólny opis znajdziecie na stronie producenta.

Pierwszy kontakt to wrażenie masywności i solidności, wywołane zapewne przez duży ciężar obudowy, jej kolor i projekt. Ale Spire Pininfarina nie jest na pewno toporna i brzydka - spodoba się zdecydowanej większości komputerowców. Zwłaszcza zaokrąglona, przednia linia wyróżnia ją spośród innych obudów.

Image

Spodobały nam się przyciski (Power, Reset) i diody informacyjne - dyskretnie umieszczone, nie rzucające się w oczy, ale mimo to łatwo dostępne.

Panel przedni to grube aluminium, chłodne w dotyku, odporne na uszkodzenia, solidne i pięknie się prezentujące. Otwierana klapa kryje zatoki 3.5 oraz 5-calowe, w których umieścimy napędy optyczne, FDD, czytnik kart pamięci czy też regulator obrotów wentylatorów. Miejsca powinno wystarczyć dla wszystkich.

Image
Image

Klapka otwiera się z właściwym oporem, jest idealnie dopasowana, materiał nie trzeszczy i nie wygina się - same plusy. Górna część nad klapką kryje w sobie porty USB, audio i FireWire. Podnosi się do góry z lekkim oporem, a przed niepożądanym opadnięciem chroni ją specjalny zatrzask w środku. Rozwiązanie nadzwyczaj efektowne, prezentuje się nietuzinkowo, ale... niezbyt nam się spodobało. Zwisające kabelki przeszkadzają w manipulowaniu napędami optycznymi.

Image
Image

Po bokach umieszczono zatrzaskowe klapki, za pomocą których otwieramy boczne blachy, a także przenosimy i przestawiamy obudowę. Ponadto przewidziano tu także miejsce na zamontowanie trzech wentylatorów - w tym jednego z AirDuctem.

Tył to jak zwykle miejsca dla kart rozszerzeń, miejsce na dodatkowy wiatrak 80mm oraz miejsca na porty płyty głównej i zasilacz. Standardowo... ale przecież trudno oczekiwać czegoś więcej od przyjętych standardów.

Ciąg dalszy...

Kapitalną sprawą są odchylane obie boczne blachy - marzenie każdego majsterkowicza, a także testera sprzętu :)

Image
Obraz
Obraz

Na zdjęciach widać, jak łatwy dostęp uzyskamy do płyty głównej, jak szybko wymienimy pamięć RAM czy dowolną kartę rozszerzeń. Ponadto jest jeszcze jeden fajny wynalazek, nazwany 'Enforce Bar', listwa z wysuwanymi plastikowymi trzpieniami, które podtrzymują i dociskają ciężkie karty graficzne.

Image

Wyobraźmy sobie, jak cierpi nasza droga (dosłownie i w przenośni), najnowsza grafika, kiedy wygina ją podwieszony od dołu ciężki kawał miedzi, zwany Zalmanem VF-700Cu, czy też Pentagramem XC-80Cu.

Enforce Bar to przydatne rozwiązanie, zwłaszcza w czasie transportu komputera - choć samo przenoszenie tak ciężkiego sprzętu do przyjemnych nie należy :)

Na powyższych zdjęciach widać też dwa dodatkowe wentylatory obudowy (trzeci, 120mm ukryty jest pod przednim panelem). Sugeruje to, że chłodzenie będzie efektywne, ale zobaczmy z bliska, jakie problemy będzie miało ciepłe powietrze z opuszczeniem wnętrza obudowy.

Image

Podwójne przeszkody: stalowa konstrukcja oraz ażurowe blachy obudowy będą stawiać duży opór dla przepływającego strumienia powietrza, a zwiększenie obrotów wentylatorów zaowocuje niemiłym, świszczącym hałasem. Projektanci dali tu plamę, to ciężki grzech zepsuć w taki sposób obudowę przeznaczoną dla tych, którzy przecież świetnie znają się na chłodzeniu... Jedyna nadzieja w wentylatorze mocowanym na końcu Enforce Bar oraz w dużym tunelu AirDukt - ale czy poradzą sobie z wentylacją rozbudowanego, mocnego komputera?

Spójrzmy teraz, jak wygląda środek obudowy od strony kart rozszerzeń oraz zatok napędów.

Image
Image

Z tyłu w zasadzie nic nadzwyczajnego, chociaż można było się spodziewać bezśrubkowego montażu kart rozszerzeń - a tak nie jest.

Ciekawiej jest z przodu, mamy do dyspozycji sporo miejsca na napędy, a montaż ułatwiony został maksymalnie.

Image
Image

Kieszeń na dyski twarde odchyla się po zwolnieniu zabezpieczającego zatrzasku - i tym sposobem możemy łatwo wsunąć dysk na swoje miejsce. Natomiast napędy optyczne wsuwamy od przodu, a później blokujemy we właściwej pozycji plastikowymi zatrzaskami. Proste, łatwe, przyjemne.

Jest jeszcze jedna niespodzianka - małe, płaskie pudełko, które wsuwamy pod dyski twarde, a w którym możemy umieścić kilka podręcznych drobiazgów, na przykład śrubokręt, zapasowe śrubki, zaślepki itp. Przydatny schowek, na pewno każdy znajdzie dla niego jakieś przeznaczenie.

Image

- Podsumowanie

Trudno nam jednoznacznie ocenić obudowę Spire Pininfarina. Z jednej strony mamy wyróżniający ją z tłumu wygląd, nienaganną jakość wykonania, świetne udogodnienia dla majsterkowiczów... Z drugiej strony studzi nas bardzo wysoka cena (ponad 500 złotych bez zasilacza) oraz nie do końca dopracowany system chłodzenia, co w obudowie tej klasy jest poważną wpadką. Obudowa jest mniejsza niż na przykład nowe serie Chiefteca (BX czy też CX), a w jej wnętrzu jest stosunkowo niewiele wolnego miejsca z uwagi na specyfikę konstrukcji, toteż system chłodzenia powinien być naszym zdaniem perfekcyjnie dopracowany.

Możemy polecić Pininfarinę zapalonym majsterkowiczom, którzy lubią estetyczne i ciekawe obudowy - dla nich cena urody i ergonomii tej obudowy z pewnością nie będzie za wysoka.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ