OnePlus 3T – recenzja
Wiele osób oczekiwało, że po modelu OnePlus 3 producent wypuści model oznaczony cyfrą 4. Tymczasem na rynku pojawił się OnePlus 3T powodując niemałą konsternację. Przyznam, że sam miałem wątpliwości czy jest to krok w dobrą stronę, więc postanowiłem sprawdzić to w praktyce. Wziąłem więc telefon do ręki, powiedziałem „memory, find… benchmark… i wszystko jasne”, a kilka dni później próg redakcji przekroczył kurier, taszcząc wielką paczkę.
Karton był nieskromnych rozmiarów, co mogło oznaczać dwie rzeczy: albo wraz ze smartfonem przyjechały jakieś gadżety, albo człowiek który to pakował chciał się pozbyć śmieci z niszczarki. Druga ewentualność była zdecydowanie bardziej prawdopodobna. Na szczęście potwierdziła się opcja numer jeden. Możecie to zobaczyć na naszym krótkim filmie z rozpakowania.
No dobra, wróćmy jednak do smartfona. Faktycznie, OnePlus 3T to ewolucja starszej „trójki”, ale jeśli spojrzeć na to z drugiej strony, to żadna rewolucja nie była tutaj potrzebna. Używałem OnePlus 3 przez parę tygodni i szczerze mówiąc nie zmieniłbym go na nic innego. Dla mnie był bliski ideału. Wybaczyłem mu nawet brak miejsca dla karty microSD, bo pamięci masowej miał całkiem sporo.
W nowym OnePlus 3T wciąż nie ma slotu microSD, ale 64 lub 128 GB pamięci wbudowanej ciężko jest zapchać. Nasz testowy smartfon jest w tej drugiej wersji. Realna przestrzeń dostępna do wykorzystania przez użytkownika to około 113 GB. W dodatku nie jest to byle jaka pamięć, lecz UFS 2.0. Liczyć więc można na całkiem niezłą szybkość odczytu i zapisu (wg Androbencha odpowiednio 416 i 165 MB/s).
Obudowa
Smartfon wygląda identycznie jak poprzednik. Pasują do niego nawet te same plecki ochronne. W naszym zestawie znalazły się drewniane, a dokładniej hebanowe plecki. Mają gładką, matową powierzchnię i trzymają się bardzo solidnie. Tak solidnie, że wręcz trudno je zdjąć.
Niejednokrotnie miałem wrażenie, że zaraz pękną, ale okazały się mocniejsze niż przypuszczałem. Drewno jest bardzo giętkie. Nie wiem tylko jak wytrzymuje upadek np. z 1,5 metra na beton - w czasie testu udało mi się nie upuścić smartfona ani razu.
Plecki są bardzo lekkie i nie zwiększają zbyt mocno grubości obudowy. Są cieńsze niż grubość obiektywu tylnego, dlatego wokół niego na drewnie jest dodatkowa wypukłość, która chroni aparat przed uszkodzeniem.
Obudowa jest aluminiowa i również matowa. Dopracowano ją w każdym szczególe więc wygląda bardzo elegancko, ale odporność powierzchni na zarysowania jest przeciętna. Plecki ochronne się przydają.
Na lewej krawędzi mamy regulację głośności i suwak powiadomień. Pozycja dolna – wszystkie powiadomienia, środek – tryb nie przeszkadzać (wybrane powiadomienia), góra – tryb cichy (brak powiadomień).
Na prawym boku znajdziemy przycisk zasilania i blokady ekranu. Jednoczesne przytrzymanie klawiszy zasilania i zmniejszania głośności skutkuje wykonaniem zrzutu ekranu. Jest też szufladka dla dwóch kart nano SIM (funkcja dual SIM).
Górna krawędź jest zupełnie gładka, a na dolnej umieszczono cztery elementy: głośnik, port USB typu C, mikrofon oraz wyjście słuchawkowe 3,5 mm.
Słuchawki OnePlus Bullets V2
OnePlus 3T sprzedawany jest bez słuchawek. Na tym zdaniu właściwie powinienem zakończyć temat, gdyby nie to, że w epickim kartonie producent dołączył zestaw słuchawkowy OnePlus Bullets V2. Zatem teraz krótko o nim.
Po pierwsze Bullets V2 wyglądają świetnie. Ich obudowy wykonane są w całości z metalu, a przewód jest płaski i bardzo giętki. Mają też całkiem niezłej jakości uszczelki w komplecie. Po drugie kosztują niecałe 20 Euro. Jeden „ojro” to obecnie jakieś 4,5 zł, więc wychodzi 90 zł za słuchawki. Cena jest naprawdę dobra, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę jak te słuchawki grają.
… a grają naprawdę świetnie. W cenie poniżej stówy spotkałem dotychczas niewiele słuchawek, które grałyby równie atrakcyjnie. Są to dokanałówki z polimerową membraną wykonaną z materiału o nazwie Aryphan. W brzmieniu wyróżnić trzeba charakterystykę „V”, czyli mocne, miękkie tony niskie, równie mocne tony wysokie i wycofaną średnicę. Ich brzmienie jest ciepłe, dość szczegółowe, dynamiczne, z wyraźnym naciskiem na basy. W przewodzie prawej słuchawki mają wbudowany kontroler z mikrofonem.
Moim zdaniem są gorsze np. od Xiaomi Hybrid IEM (mniej szczegółowe), ale Bullets V2 grają po prostu ciekawie i to jest najważniejsze. Sprawdzają się w wielu gatunkach muzycznych. Są w stu procentach warte tych dziewięciu dyszek (a nawet więcej).
Sam OnePlus 3T też oferuje dość dobrą jakość dźwięku, zarówno w połączeniu z dużymi i wymagającymi słuchawkami, jak i małymi.
Wyświetlacz
Z przodu mamy szkło Gorilla Glass 4. Jest ono delikatnie zagięte na brzegach, czyli 2,5D. Ma fabrycznie naklejoną folię ochronną, tak więc w połączeniu z pleckami smartfon jest chroniony z obu stron.
W OnePlus 3T zastosowano wyświetlacz AMOLED o rozdzielczości Full HD (1080x1920 px). Typowo dla tej technologii otrzymujemy tutaj bardzo wysoki kontrast i nasycone kolory. Maksymalna jasność wynosi około 410 cd/m2, więc obraz jest czytelny nawet w bardzo jasnym pomieszczeniu. W ostrym świetle słonecznym jest już nieco gorzej, ale wciąż daleko od tragedii. Szczegółowość na poziomie 401 ppi jest bardzo dobra. Zdjęcia, filmy, gry i tekst prezentują się świetnie.
Przyciski w ramce czy w interfejsie? Twój wybór.
OnePlus 3T podobnie jak poprzednik oferuje swobodę wyboru. Jeśli chcecie korzystać z przycisków w ramce pod wyświetlaczem – macie taką możliwość. Możecie nawet zmieniać ich kolejność (przestawić położenie przycisku „cofnij” i przycisku „ostatnich aplikacji”). Jeśli wolicie przyciski wyświetlane na pasku w interfejsie, to żaden problem – OP3T również taką opcję oferuje.
W środkowym (również pojemnościowym) przycisku wbudowano czytnik linii papilarnych. Działa szybko i precyzyjnie. Bardzo dużą rolę gra jednak odpowiednie, wstępne zeskanowanie opuszków palców. Najlepiej jest to wykonać pod różnymi kątami i starać się objąć jak największą powierzchnię. W przeciwnym razie odblokowywanie może wymagać powtórnego przyłożenia palca.
Procesor i RAM
Mocy nie powinno zabraknąć nawet w najbardziej wymagających sytuacjach. Na pokładzie mamy bowiem procesor Snapdragon 821 z czterema rdzeniami Kryo (2x 2,35 + 2x 1,6 GHz, ARMv8-A). Jest też układ graficzny Adreno 530 o zwiększonym taktowaniu (653 MHz) i aż 6 GB pamięci RAM. Taki zestaw w połączeniu z szybką pamięcią wewnętrzną UFS 2.0 zapewnia bardzo sprawne działanie systemu, aplikacji i gier.
Dodatkową zaletą jest świetna optymalizacja systemu OxygenOS 3.5.3, bazującego na Androidzie 6.0.1. Android 7.0 Nougat dla OnePlus 3T będzie gotowy wkrótce (zapewne do końca tego miesiąca), ale w chwili pisania recenzji wersja stabilna nie została jeszcze opublikowana.
Akumulator
OP3T ma baterię o nieco większej pojemności niż u poprzednika (3400 vs 3000 mAh). Jest to dość interesujące, bo fizyczne wymiary obu akumulatorków są dokładnie takie same. W opakowaniu ze smartfonem znajdziemy superszybką ładowarkę Dash Charge (4A, 5V). Zapewnia pełne ładowanie baterii w 80 minut. To około 10 minut dłużej niż w starszym OP3, ale tutaj mamy większą pojemność, więc wynik i tak jest znakomity.
Nagrzewanie w czasie ładowania nie jest duże, bo część procesów wykonywana jest w samej ładowarce, a nie w smartfonie. Jak natomiast wygląda realny czas pracy? O tym przeczytacie na drugiej stronie recenzji. W skrócie: jest dobrze.
Świetny aparat ze szkłem szafirowym
Smartfon wyposażony jest w dwa bardzo dobre aparaty. Najciekawsze jest to, że zarówno przedni, jak i tylny mają 16 Mpx. Z tyłu jest sensor Sony Exmor RS IMX298, czyli dokładnie ten sam co w poprzednim OP3. To dobrze, bo nasz test pokazał, że oferował zadziwiająco wysoką jakość zdjęć. W praktyce liczy się bowiem nie tylko jakość sensora, ale też optymalizacja jego firmware’u. Tutaj sytuacja wygląda bardzo dobrze.
Smartfon ma stabilizację obrazu – optyczną i cyfrową. Możemy też nagrywać filmy 4K UHD oraz zapisywać zdjęcia w bezstratnym formacie RAW (DNG), który oferuje lepszą jakość i szersze możliwości edycji obrazu niż zwykły JPG. Autofokus ma detekcję fazy – działa szybko i precyzyjnie.
Producent deklaruje też, że obiektyw tylny zabezpieczony jest szkłem szafirowym. Jego wysoką odporność na zarysowania potwierdził znany YouTuber - JerryRigEverything. Ode mnie duże brawa za użycie tak wysokiej jakości szkła. Jest ono wytrzymalsze niż w iPhone 7.
Przedni aparat opiera się na sensorze Samsung 3P8SP. Rozdzielczość jest taka sama jak z tyłu, ale oczywiście sam sensor jest mniejszy i generuje gorszy obraz. W porównaniu do aparatów przednich w innych współczesnych smartfonach z górnej półki wypada jednak znakomicie.
Wydajność
Szczegółowe wyniki testów oraz pomiary czasu pracy na baterii smartfona OnePlus 3T znajdziecie w rankingu smartfonów.
[kontrolka produkt=oneplus-3t typ=benchmark smartfony-all]
W kilku słowach
OnePlus 3T dysponuje bardzo dobrym procesorem Snapdragon 821. W połączeniu z bardzo dużą pojemnością pamięci RAM (6 GB) i znakomitą optymalizacją systemu OxygenOS (Android 6.0 lub po aktualizacji 7.0) możemy oczekiwać bardzo szybkiego i płynnego działania w każdej typowej sytuacji. Programy i gry uruchamiają się sprawnie, a interfejs działa błyskawicznie.
Czas pracy: jest dobrze!
Czy zmiana akumulatora 3000 mAh na 3400 mAh wydłużyła czas pracy na nowej wersji 1+3? Odpowiedź brzmi: tak. Co prawda mamy tutaj nieco wydajniejszy procesor, ale w praktyce czas pracy OnePlus 3T jest dłuższy od OP3 średnio o 0,5-1 godziny SOT. To naprawdę dobra wiadomość, bo już u poprzednika typowy SOT był całkiem dobry, a tutaj jest jeszcze lepiej.
Im częściej korzystamy ze smartfona, tym lepszy jest czas włączonego wyświetlacza (SOT, Screen-On Time). Gdy używamy go łagodnie, to znaczną część energii marnuje na działanie w tle (przy zablokowanym ekranie). W takim przypadku SOT w OnePlus 3T wynosi około 4-4,5 h, co i tak jest wynikiem niezłym. Gdy jednak używamy go często i przez dłuższy czas mamy włączony wyświetlacz, to SOT przekracza 7, a nawet 8 godzin. Wszystko to w normalnym trybie działania, bez wymuszonego oszczędzania energii i na automatycznej regulacji jasności. Nie mamy więc powodu do narzekania.
Typowy czas między ładowaniami w moim przypadku to 1,5 dnia, ale kilka razy udało mi się ze spokojem dojść do 2 dni, osiągając przy tym SOT na poziomie 6-7 godzin. W praktyce wszystko zależy od indywidualnego sposobu używania smartfona. Ładowanie trwa bardzo krótko - od zera do pełna w około 80 minut.
Screen-On Time:
- SOT (2x SIM, różne sieci 4G LTE ): typowo 5-6 godz., maksymalnie 7 godz.
- SOT (1x SIM, sieć 4G LTE): typowo 6 godz., maksymalnie 8,5 godz.
System i programy
Jeśli szukacie możliwie jak najlepszej alternatywy dla smartfonów Google Pixel lub Nexus to zdecydowanie polecam OnePlus 3T. Dzięki dobrej optymalizacji system działa bardzo płynnie właściwie w każdej sytuacji. Zaawansowane aplikacje i gry też uruchamiają się szybko i działają bezproblemowo.
Warto na początku zaznaczyć, że pod względem wyglądu interfejsu, obsługi i funkcjonalności sytuacja wygląda identycznie jak w poprzednim OnePlus 3. System jest praktycznie taki sam, dlatego poniższy opis jest bardzo zbliżony dla obu smartfonów.
UWAGA! Zarówno OnePlus 3, jak i OnePlus 3T otrzymają wkrótce aktualizację do systemu OxygenOS 4.0, czyli Androida 7.0. Według zapewnień producenta od tego momentu ich aktualizacje będą wydawane w tym samym momencie.
Aplikacje zainstalowane fabrycznie ograniczają się do podstawowego pakietu Google. Dodatkowych programów jest niewiele. Wśród nich znajdziemy odtwarzacz muzyki, menedżer plików, galerię, aplikację pogodową, aparat i program do wiadomości SMS. Są to bardzo „lekkie” aplikacje, które nie zaśmiecają pamięci i nie spowalniają telefonu.
Dual SIM
Smartfon ma dwa miejsca dla kart nano SIM. Jest to tak zwany Dual SIM Standby, czyli możemy prowadzić jedną aktywną rozmowę naraz. Gdy w czasie rozmowy na jednym numerze ktoś zadzwoni na drugi otrzyma informację, że rozmówca jest zajęty. Innymi słowy nie można przełączać się pomiędzy rozmowami.
Tryb „W kieszeni”
OnePlus 3T dzięki wbudowanemu czujnikowi rozpoznaje kiedy znajduje się w kieszeni. Dzięki temu wyświetlacz nie reaguje na przypadkowe dotknięcia (ekran się nie aktywuje).
Czytnik linii papilarnych
Umieszczony jest w dolnej ramce, z przodu smartfona (zintegrowany z przyciskiem HOME). Bardzo istotne jest prawidłowe przeprowadzenie wstępnej konfiguracji – przede wszystkim zeskanowanie maksymalnie dużej powierzchni opuszka palca, pod różnym kątem. W razie potrzeby można zeskanować jeden palec np. dwa razy. Jeśli proces przeprowadzimy
Dostosowanie interfejsu
Pasek wyszukiwarki Google na pulpicie głównym można zmienić na półprzezroczysty lub całkowicie usunąć. Wystarczy przytrzymać palec na ekranie, dotknąć opcji Dostosuj. Niektóre osoby zwyczajnie nie lubią gdy zajmuje on niepotrzebnie miejsce na wyświetlaczu, dlatego jest to opcja bardzo przydatna.
Opcja Dostosuj pozwala też włączyć dodatkowe gesty na pulpicie. Szybkie przesunięcie palcem w górę włączy wyszukiwanie Google (między innymi dlatego pasek wyszukiwarki nie jest potrzebny). Z kolei przesunięcie palcem w dół spowoduje wysunięcie górnego menu powiadomień. Jest to funkcja szczególnie przydatna, bo ze względu na dużą przekątną wyświetlacza bardzo trudno jest sięgnąć kciukiem do górnej krawędzi.
Na tym jednak nie koniec. Użytkownik może też zmienić rozmiar i wygląd ikon. Do wyboru w standardzie mamy 3 wielkości i 3 motywy.
Dodatkowe opcje sterowania gestami znajdziemy w menu Ustawienia-Gesty. Do najbardziej przydatnych zaliczam: stuknij dwukrotnie aby wybudzić, zrzut ekranu trzema palcami (ruch w górę lub w dół), narysuj „O” by włączyć aparat oraz narysuj „V” by włączyć latarkę. Gesty te działają też na zablokowanym wyświetlaczu, więc w praktyce mamy szybki dostęp do aparatu, latarki, a nawet sterowania muzyką.
W OnePlus 3T zastosowano wyświetlacz AMOLED, który zużywa najmniej energii, gdy wyświetlany obraz jest ciemny. Dlatego dobrym pomysłem jest włączenie ciemnego schematu kolorów.
Czyszczenie pamięci RAM może być normalne lub głębokie.
Jakość zdjęć
Dla wielu osób dobry aparat w smartfonie to jedna z najważniejszych rzeczy na jakie zwracają uwagę przy jego zakupie. Przyszli nabywcy OnePlus 3T mogą spać spokojnie, bo pod tym względem należy on do elity.
Sekret tkwi w oprogramowaniu
W aparacie tylnym zastosowano sensor Sony Exmor RS IMX298, o efektywnej rozdzielczości 4640x3480 px, czyli około 16,2 Mpx. W praktyce jest to jeden z najbardziej udanych i najlepszych sensorów jakie znajdziemy we współczesnych smartfonach.
Prawda jest jednak taka, że dobry sensor to tylko część sukcesu. Ogromną rolę gra też jego oprogramowanie (firmware). W końcu Exmor IMX298 stosowany był też w innych smartfonach, takich jak np. Huawei Mate 8 czy Asus ZenFone 3, a mimo to nie oferują one tak dobrej jakości jak OnePlus 3. Producent naprawdę postarał się o dobrą optymalizację firmware, dzięki czemu jakość zdjęć z aparatu tylnego jest wysoka (na tle innych smartfonów).
Porównanie
Poniżej umieściłem przykładowe fotografie wykonane pięcioma różnym smartfonami:
- OnePlus 3T
- Samsung Galaxy S7 edge
- Apple iPhone 7
- Asus ZenFone 3
- Honor 8
Zdjęcia były wykonane w trybie AUTO, czyli takim, z jakiego korzysta zdecydowana większość użytkowników.
OnePlus 3T
Samsung Galaxy S7 edge
Apple iPhone 7
Asus ZenFone 3
Honor 8
Na powyższych zdjęciach widać różnice w szczegółowości gdy oglądamy je w pełnym rozmiarze (powiększenie 100%), ale w oczy najbardziej rzucają się różnice w balansie bieli i dynamice tonalnej. Ostrość ustawiona była na ten sam, ciemny punkt na płycie głównej. Pośrednio więc jasność też ustawiła się na ten punkt. W takiej konfiguracji niektóre ze smartfonów przepalały jasne tło (Apple iPhone 7 i Asus ZenFone 3), a inne nie do końca. Która z tych sytuacji jest lepsza? Odpowiedź jest trudna. Jedni wolą silne przepalanie jasnego tła, a inni wolą wymuszony HDR. Zaznaczam jednak, że każdy ze smartfonów nie miał włączonego trybu HDR (wszystkie miały ustawienie automatyczne).
OnePlus 3T ma dobry sensor i dopracowane oprogramowanie, a co z optyką? W końcu jest to trzeci z najważniejszych filarów dobrego obrazu cyfrowego. Jak się okazuje również tutaj jest nieźle. Oczywiście nie mam zamiaru sugerować, że ten maleńki obiektyw jest równie dobry jak profesjonalne obiektywy przeznaczone do lustrzanek. Jednak na tle współczesnych smartfonów 1+3T wypada bardzo pozytywnie.
OnePlus 3T
Samsung Galaxy S7 edge
Apple iPhone 7
Asus ZenFone 3
Honor 8
Szczegółowość w centrum kadru jest po prostu znakomita. Na brzegach jest znacznie gorzej, ale wciąż powyżej przeciętnej. Jedną z rzeczy na którą muszę ponarzekać jest nieco zbyt słabe zachowanie w sytuacji gdy znaczna cześć kadru jest jasna, a druga częśc ciemna. Widać to na powyższych zdjęciach. Obraz z OnePlus 3T jest dość ciemny. Samsung Galaxy S7 oraz iPhone 7 wypadają tutaj o wiele lepiej.
Zapis do formatu RAW (DNG)
Osoby które lubią mieć większyą kontrolę nad wyglądem i jakością zdjęć dostają opcję ich zapisu do formatu RAW (DNG). Taką fotografię edytować możemy np. w programie Adobe Lightroom lub Photoshop i wyeliminować przepalenia lub rozjaśnić zbyt ciemne miejsca w sposób nieosiągalny przy pracy z plikami JPG. Oczywiście jest to opcja wyłącznie dla entuzjastów, bo na co dzień JPG spisuje się idealnie. Format ten spełni oczekiwania 99% z Was.
Przykładowe zdjęcie DNG wywołane w programie Ligtroom. Można zauważyć, że jest znacznie jaśniejsze od powyższego wykonanego w JPG.
Co ciekawe w przypadku formatu JPG mamy do dyspozycji też tryb HQ (High Quality), czyli podwyższona jakość. Obraz w ich przypadku jest trochę inaczej przetwarzany, dzięki czemu szczegółowość jest odrobinę lepsza niż standardowo.
Nawet zdjęcia nocne prezentują całkiem niezły poziom.
Moim zdaniem najlepszą szczegółowość widać na zdjęciach nocnych ze smartfonów OnePlus 3T i Samsung Galaxy S7 edge. Dalej uplasował się iPhone 7 i Asus ZenFone 3, a na końcu Honor 8. Pod względem kontrastu najlepiej wypada Samsung.
Aparat tylny OnePlus 3T ma zarówno optyczną, jak i cyfrową stabilizację obrazu. W praktyce oznacza to, że zdjęcia wykonane w słabym oświetleniu (wieczór lub ciemne pomieszczenie) nie będą rozmyte lub rozmycie będzie mocno zredukowane.
Aparat tylny ma też tryb ręcznych ustawień. Możemy w nim manualnie dostosować ostrość, czas ekspozycji (migawka), skorygować jasność oraz wybrać czułość ISO.
OnePlus 3T wyróżnia się też rozdzielczością aparatu przedniego. Zdjęcia z niego mają rozmiar 4608x3456 px, czyli 15,93 Mpx. To niemal tyle samo co z aparatu tylnego. Oczywiście jakość jest słabsza bo przedni aparat ma gorszy obiektyw oraz mniejszy sensor, ale w dobrych warunkach oświetleniowych zdjęcia wychodzą świetnie. Nie brakuje im szczegółowości.
Chętnym polecam też recenzję OnePlus 3 w której znajdziecie przykładowe zdjęcia wykonane latem (lepsze światło). Smartfon ten ma właściwie identyczny aparat jak OnePlus 3T, więc jakość zdjęć w obu przypadkach jest właściwie taka sama.
Jakość filmów
OnePlus 3T nagrywa tylną kamerą filmy 4K UHD (3840x2160 px) w 30 kl./s i przepływności około 54 Mb/s. Drugą ciekawą opcją jest Full HD (1920x1080 px) w 60 kl./s, ok. 40 Mb/s oraz Full HD 30 kl./s, ok. 20 Mb/s. Stabilizacja działa nawet w trybie 4K UHD – widać to wyraźnie na filmach. Autofokus zarówno w trybie filmowym, jak i fotograficznym jest celny i wystarczająco szybki, choć nie tak szybki jak np. w Samsungu Galaxy S7.
Filmy z przedniego aparatu mają rozdzielczość Full HD, 30 kl./s i około 19-20 Mb/s. Sytuacja w tym przypadku jest dość specyficzna, bo obiektyw ma ustawienie do selfie. Innymi słowy zapewnia dobrą ostrość bliskich obietów, ale nie dalekich. Jeśli filmujemy swoją twarz (smartfon oddalony na wyciągnięcie ręki lub kijka do selfików) ostrość i pośrednio szczegółowość są bardzo dobre. Przedmioty oddalone o kilka metrów będą już rozmyte. Czy jest to wada? Raczej niewielka, bo przednią kamerką praktycznie nikt tak odległych kadrów nie filmuje. Do tego służy kamera tylna.
Podsumowanie
OnePlus 3T kosztuje 439 Euro, co w przeliczeniu daje niecałe 2000 zł. Jasne, że nie jest to cena niska, ale wciąż niższa od wielu tegorocznych smartfonów z najwyższej półki. OP3T oferujeto na czym większości z nas zależy najbardziej – szybkość działania. Nie przycina się właściwie w żadnej sytuacji. Aplikacje i gry uruchamiają się szybko i działają sprawnie.
Największą zasługa leży w dobrej optymalizacji systemu Android 6.0, z rychłą aktualizacją do Androida 7.0 Nougat (OxygenOS 4.0). Duże znaczenie ma też spora pojemność pamięci RAM (aż 6 GB) i bardzo wydajny procesor Snapdragon 821. OnePlus 3T ma funkcję Dual SIM, czyli można w nim umieścić dwa numery telefoniczne. Niestety pamięci wbudowanej nie można rozszerzyć za pomocą karty microSD, ale 64 lub 128 GB szybkiej pamięci UFS 2.0 powinno wystarczyć większości z nas.
Smartfon bardzo pozytywnie wyróżnia się też jakością zdjęć i filmów. Tylny aparat ma 16 Mpx, stabilizację optyczną + cyfrową oraz dobrej jakości obiektyw zabezpieczony wytrzymałym szkłem szafirowym. Zdjęcia są szczegółowe i mogą śmiało konkurować z fotografiami wykonywanymi przez inne topowe (często znacznie droższe) smartfony. Przedni aparat też ma 16 Mpx i nadaje się świetnie do robienia autoportretów (zdjęć typu selfie).
Obudowa OP3T jest elegancka, metalowa i dość smukła. Z przodu, pod wyświetlaczem AMOLED Full HD wbudowano skuteczny czytnik linii papilarnych. Smartfon rozpoznaje też szereg użytecznych gestów. Czas pracy na baterii również wypada dobrze. W czasie testu ładowałem akumulator co 1,5-2 dni, osiągając przy tym SOT na poziomie 6-7 godzin. Czy OnePlus 3T jest znacznie lepszy od starszego OnePlus 3? Odpowiedź brzmi: nie. Różnice sa niewielkie, ale tutaj zyskujemy trochę dłuższy czas pracy, znacznie lepszy aparat przedni i nieco wyższą wydajność. W praktyce oba modele należą do elity najlepszych smartfonów roku 2016.
Święta tuż tuż, więc jeśli jeszcze nie wysłaliście listu do Świętego Mikołaja, Gwiazdora, czy innego Dziadka Mroza, to na liście życzeń możecie śmiało dopisać OnePlus 3T. Nie będziecie zawiedzeni.
Ocena końcowa:
- 6 GB pamięci RAM i bardzo wydajny procesor
- 128GB szybkiej pamięci masowej UFS 2.0
- długi czas pracy na baterii
- dual SIM (2x nano)
- wysoka jakość wyświetlacza AMOLED Full HD
- bardzo dobry aparat tylny i przedni (oba 16 Mpx)
- efektywna stabilizacja optyczna i cyfrowa
- bardzo szybkie ładowanie baterii (4A)
- skuteczny czytnik linii papilarnych
- elegancka, aluminiowa obudowa
- szybkie działanie systemu Android (Oxygen OS)
- brak miejsca dla karty pamięci microSD
- niewymienny akumulator