Optymalne karty graficzne do NFS: Hot Pursuit

Niewygórowane wymagania sprzętowe i bajecznie wyglądające trasy - te wyścigi dają dużo zabawy, a po włączeniu trybu multi jest tylko lepiej.

Ruszamy z piskiem opon! -

Need For Speed: Hot Pursuit nie niesie ze sobą przełomowych zmian, ale zawiera kilka ciekawych nowinek, które z pewnością ucieszą wielbicieli serii. Mam na myśli głównie tzw. Autolog, który pozwoli rywalizować z graczami z całego świata i chwalić się wyśrubowanymi do granic możliwości osiągnięciami. Osoby uczulone na czysto arcade'owe wyścigi i ceniące sobie realizm ostrzegamy jednak, że N4S: HP powinny ominąć szerokim łukiem.

„Witam, aspirant Kowalski się kłania. Przekroczył pan prędkość w terenie zabudowanym o 250 km/h...”


DLA CIEBIE
Cyfrowy Polak - Wykluczenie cyfrowe

Gry traktujące o wyścigach to nie RPG, także fabuły tu w zasadzie brak. Grając w karierę wcielamy się w bliżej nieokreślonego kierowcę, którego główną ambicją jest dostanie się na szczyt dwudziestostopniowej drabinki i zostanie najbardziej znanym, a do tego nieuchwytnym piratem drogowym. Równolegle rozgrywać można pościgi za piratami drogowymi w trybie Hot Pursuit. Tam z kolei, wyposażeni w najnowsze i najszybsze radiowozy, będziemy gonić zuchwalców przekraczających 50 km/h w terenie zabudowanym. ;) Nie o wlepianie mandatów tu jednak chodzi. Pojazd łamiącego przepisy hultaja trzeba będzie doszczętnie zniszczyć. W Need For Speed: Hot Pursuit policjanci drogówki nie przebierają w środkach.

Jeśli już przy nich jesteśmy, to poświęćmy parę słów na ich temat. Jako stróż prawa mamy do dyspozycji cztery środki przymusu. Za piąty może zostać uznany ewentualnie specjalnie wzmocniony wóz pościgowy. Uderzając w pojazd ściganego doprowadzamy do zmniejszenia paska jego wytrzymałości. Tym, co zadecyduje o skuteczności policjantów będzie jednak wykorzystanie kilku przydatnych forteli. Pierwszym i zarazem najprostszym będzie możliwość wyrzucenia kolczatki z tyłu radiowozu. Najechanie na nią spowoduje chwilowy spadek prędkości ściganego pojazdu oraz uszkodzenie go w niewielkim stopniu.

Drugim jest możliwość wezwania przez radio innych radiowozów do stworzenia blokady drogowej w pewnej odległości od aktualnej pozycji gracza. Uderzenie w nią znacznie spowolni przestępcę, a grającemu umożliwi uderzenie z jego pojazd z dużym impetem. Kolejną z możliwości jest wystrzelenie w kierunku kierowcy łamiącego przepisy impulsu elektromagnetycznego. Poczyni on spore zniszczenia, a do tego zredukuje prędkość pojazdu niemalże do zera. Trudność polegać będzie na tym, aby odpowiednio go nakierować, co wcale nie jest takie proste. Ostatnią deską ratunku, w sytuacji, w której nie będziemy już mieli szans na dogonienie ściganego, będzie wysłanie na trasę helikoptera.

Wspólnym mianownikiem dla kariery uciekiniera oraz policjanta będą rodzaje wyścigów. Różnią się w zasadzie tylko nazwami i stroną, po której się opowiemy. W sumie będą to klasyczne wyścigi w gronie siedmiu przeciwników, pojedynki 1 na 1 z najszybszymi kierowcami w regionie, ucieczka przed policją wraz z czterema innymi oponentami, wyzwanie oraz ściana szybkości. W tym ostatnim w ramach opcji "podgląd" będziecie mogli zasiąść za kierownicą najszybszych i najdroższych pojazdów w grze na długo przed ich faktycznym odblokowaniem. Trasy będą wyselekcjonowane tak, aby nawet po rozwinięciu prędkości bliskiej do maksymalnej bez większych problemów radzić sobie będziemy z każdym (no, prawie) napotkanym zakrętem. Każdorazowo gra z udziałem policji jest nieporównywalnie ciekawsza niż ta bez jej udziału. Tras jest sporo, choć część z nich prowadzi przez te same lokacje, jednakże alternatywną drogą. Pojeździć można także w trybie free ride. Nie odblokujemy tam żadnych samochodów, ani nie będziemy czerpać z tego tytułu żadnych korzyści w postaci punktów, natomiast to dobry trening i czysty relaks - można wtedy spokojnie skupić się na otoczenu, a trasy są bardzo długie i malownicze. Wyglądają obłędnie.

Wszystkie samochody, jak przystało na całą serię Need for Speed, są licencjonowane. Oznacza to, że w grze zobaczymy niemal każdą ze znanych marek supersamochodów. Wśród 66 pojazdów znajdą się przedstawiciele marek Alfa Romeo, Aston Martin, Audi, Bentley, BMW, Bugatti, Carbon Motors, Chevrolet, Dodge, Ford, Jaguar, Koenigsegg, Lamborghini, Maserati, Mazda, McLaren, Mercedes-Benz, Mitsubishi, Nissan, Pagani Zonda, Porsche oraz Subaru. Jest w czym przebierać! Niemal każdy z pojazdów może być użytkowany zarówno przez policję, jak i uciekających. Irytujące jest nazewnictwo kategorii, w których je pogrupowano. Są nimi samochody, kolejno: sportowe, wyścigowe, super, egzotyczne i hiper. Zostawimy to bez komentarza. :-)

Image

Samochodów jest prawdziwe zatrzęsienie, ale nie ma tuningu. Na twarzach wielu z was pojawi się wyraz niezadowolenia. Słusznie. O pomstę do nieba woła to, że jedynym co gracze będą w stanie zmienić będzie kolor wozu. Dla każdego auta jest to paleta maksymalnie kilku barw, także nie ma się z czego cieszyć, o ile taka błahostka jest w stanie wywołać jakikolwiek entuzjazm. Ich niewielką ilość tłumaczy fakt, że stosowano jedynie rzeczywiste kolory odpowiednich modeli. Niestety każdy z wozów prowadzi się podobnie. Nie ma między nimi istotnych różnic, wejście w zakręt z prędkością bliską 300 km/h jest jak najbardziej możliwe - odbijesz się co najwyżej od bandy i suniesz dalej do przodu. Realizmu w tym brak, ale frajda jest duża, bo dzięki temu pościgi z policją są emocjonujące, a jadąc takim Bugati Veyronem nie musisz co chwilę zwalniać do ok. 70 km/h. Można poczuć prędkość i nie martwić się, że przy najbliższym zakręcie trzeba będzie wybierać opcję "Restart", bo skasujemy samochód. To jest właśnie magia wyścigów arcade.

Dużo dodatkowej zabawy w trybie multi

Tutaj nie ma rzeczy niemożliwych. Jedynym elementem realistycznym jest zderzenie przy dużej prędkości, które spowoduje natychmiastowe zniszczenie samochodu. Powrócimy jednak na tor stratni jedynie o kilka cennych sekund, co w karierze jest jeszcze do odrobienia, a w trybie multi oznacza przeważnie zajęcia miejsca z tyłu stawki.

Tryb wieloosobowy stawia na aspekt społecznościowy. Możecie się na przykład dzielić zdjęciami zrobionymi podczas gry. Tym bardziej szkoda, że możliwości personalizacji aut są zerowe. Multi daje możliwość stworzenia gry dla przyjaciół, przyłączenia się do takowej bądź dołączenia do rozgrywki z losowo wybranymi graczami z całego świata. Dostępne są trzy tryby - hot pursuit (policjanci kontra maniacy prędkości), przechwycenie (jeden policjant, jeden uciekinier) oraz standardowy wyścig w gronie kilku osób. Po dokonaniu wyboru zostajemy automatycznie dołączeni do lobby, do którego przez najbliższe 60 sekund będą dochodzić kolejni gracze. Wyścig rozpocznie się jeśli w pokoju znajdzie się co najmniej dwóch graczy.

Grafika w grze stoi na dobrym poziomie, ale nie jest pozbawiona wad. Tekstury mające imitować ziemię i trawę wyglądają jak brązowo-zielona masa, złożona ze sporych pikseli. Ale czy ktoś to zauważy podczas ucieczki przed policją i prędkości 300 km/h? O ile asfalt, zarówno ten wyschnięty, jak i mokry wygląda rewelacyjnie, to woda bryzgająca spod kół w niczym nie przypomina wody. Spod kół wydobywa się dosłownie garstka pikseli. Do cieni w trakcie jazdy w zasadzie nie można się przyczepić. Podkreślam „w trakcie jazdy”, gdyż stojąc w miejscu dostrzeżemy, że cienie chmur na samochodzie przesuwają się skokami co kilka klatek. Spodobało mi się to tak bardzo, że postanowiłem przedstawić wam to na osobnym filmiku. Z niewiadomych mi przyczyn podczas mojego postoju zatrzymał się także cały ruch uliczny. Może kierowców także zafascynowały poruszające się „skokami” chmury? :-)

Utwory wykorzystane w grze są niezłe i pasują do dynamicznej akcji na ekranie, ale niekoniecznie też wpadją w ucho i można je określić jako "nijakie". Jeśli chodzi o odgłosy silników, to z przykrością stwierdzam, że nawet na niezłych słuchawkach podpiętych do dobrej karty dźwiękowej są dalekie od ideału. Warkot kilkusetkonnej jednostki Porsche Caymana S przypominał bardziej dźwięk, jaki wydaje z siebie kosiarka do trawy.

Pomimo cierpkich słów z mojej strony, Need For Speed: Hot Pursuit dostarcza pozytywnych doznań. Zwłaszcza zabawa w policjantów podczas gry w sieci gwarantuje mnóstwo emocji. Jeśli więc podobały się wam ostatnie części serii, a stęskniliście się za tymi spod szyldu „Hot Pursuit”, to spędzicie przed ekranami monitorów czy telewizorów sporo czasu. 

Ciekawostka

Need for Speed Hot Pursuit miał bez dwóch zdań najlepszą akcję promocyjną spośród wszystkich gier sprzedawanych na polskim rynku. We wrześniu, w okolicach Placu Teatralnego w Warszawie odbył się specjalnie zorganizowany policyjny pościg. Ambasadorzy marki - Marcin Prokop oraz Marina (czy ktoś w ogóle słyszał o takowej gwiazdce muzyki pop?) zasiedli za kierownicą sportowych samochodów, o których marzy niejeden facet. Prokop w policyjnym Porsche Cayman S zatrzymał po krótkiej gonitwie pięknego czerwonego Porsche Boxtera, kierowanego przez Marinę.

Wstęp do testów – ustawienia graficzne

Ciężko napisać wiele o ustawieniach graficznych w najnowszym Need For Speed, biorąc pod uwagę to, że w zasadzie nie istnieją. Możliwości zmian czterech opcji na krzyż na kilometr, a może nawet milę wieją konsolami. I nie zrozumcie mnie źle - nie mam nic przeciwko konsolom. Chodzi o sam fakt. Największą ulgę komputerom przyniesie redukcja poziomu cieni. W ten sposób można zyskać nawet do 9 klatek na sekundę.

Jeśli zagłębimy się w szczegóły szybko odkryjemy, że gra opiera swe działanie o silnik RenderWare. Jest to najpopularniejszy silnik konsolowy znany między innymi z GTA 3, GTA San Andreas, Max Payne 2 oraz kilku innych gier z... Playstation 2. Mimo wszystko trzeba przyznać, że studio Criterion wycisnęło z niego ostatnie soki. Wymagania gry są bardzo, ale to bardzo niskie. Wadą silnika i typowo konsolową naleciałością jest górny limit płynności ustawiony na 60 klatek na sekundę. W żaden sposób nie da się go obejść. Jeśli na sprzęcie uzyska się powyżej 40 kl./s. Można mówić o zadowalającej płynności, dalekiej jednak od idealnej.

•Tekstury wysokiej rozdzielczości – teoretycznie każdy wie, co powinno dziać się po ich wyłączeniu. W praktyce nie dzieje się nic.

  • Zysk w wydajności: do 2 kl./s.

•Rozmycie ruchu – efekt rozmycia obrazu przy szybkiej jeździe.

  • Zysk w wydajności: do 2 kl./s.

•Poziom cieni – poziom szczegółowości cieni wyświetlanych na ekranie. Jedyne ustawienie, którego zmiana przynosi zauważalny i odczuwalny efekt.

  • Zysk w wydajności: do 9 kl./s.

•Filtrowanie anizotropowe – zmiana determinuje ostrość tekstur. W teorii.

  • Zysk w wydajności: ~ 1 kl./s.

Sterowniki, system operacyjny i programy

  • Windows 7 64-bit PL (Ultimate)
  • DirectX 9.0c
  • NVIDIA 260.99
  • ATI Catalyst 10.10d
  • Fraps 3.1.0

Procedura testowa

Przyznam, że wybór lokalizacji do testów nie był trudny. Bez względu na to czy przyjdzie wam jeździć w promieniach palącego słońca, czy też egipskich ciemnościach, silnik gry zadba o to, aby spadków płynności było jak najmniej. Zdarzać mogą się one jedynie w miejscach, gdzie wiele obiektów w jednym czasie rzuca cienie. Procedura testowa polegała na przejechaniu zaprezentowanego niżej odcinka drogi. Pomiarów dokonano jak zawsze dwukrotnie, a wyniki uśredniono. Do wszystkich testów wyłączono rzecz jasna tryb Turbo procesora.

Film z tego testu wykorzystano również w teście vintage.

Ustawienia zastosowane w testach

  Maksymalne
Tekstury wysokiej rozdzielczości włączone
Rozmycie ruchu włączone
Poziom cieni wysokie
Filtrowanie anizotropowe włączone

Galeria

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

Image
Image

Image
Image

Image

Image
Image
Image
Image

Image

Galeria c.d.

Image
Image
Image
Image
Image

Image

Image
Image

Image
Image
Image

Image
Image
Image
Image

Samochody w N4S a rzeczywistość

Postanowiliśmy zestawić ze sobą część samochodów, którymi będziecie mogli pościgać się w grze z ich rzeczywistymi odpowiednikami. Czy zostały odwzorowane należycie? Oceńcie sami.

Image
Image

Subaru Impreza WRX STI

Image
Image

Porsche Carrera gt

Image
Image

Mazda rx8

Image
Image

Jaguar XKR

Image
Image

370z

Testy wydajnościowe

Image

Need For Speed: Hot Pursuit - 1920x1200, Maksymalne

Ze względu na limit na poziomie 60 klatek na sekundę nie wszystkie karty mogły w pełni pokazać swoje możliwości. Nawet różnice w minimalnej liczbie klatek pomiędzy najlepszymi były marginalne. W oczy rzuca się przewaga kart NVIDII. GTS 250 uzyskuje lepszy wynik od HD 5770 oraz HD 4870. Niemniej jednak prawie każda testowana karta zapewni w pełni płynną rozgrywkę. W przypadku HD 4670 wystarczy wyłączyć cienie, aby odczuć znaczący przyrost wydajności.

Test pamięci RAM

Procedura testowa polegała na przejechaniu całości wyścigu, polegającego na ucieczce przed policją. Każdy test wykonano dwukrotnie, wyniki uśredniono. W trakcie pomiarów użyto karty HD 5850.

Czas ładowania się trasy:

  • 2 GB RAM – 11,93 [s]
  • 4 GB RAM – 11,90 [s]

Nic dodać, nic ująć. Optymalizacja na duży plus. 2 GB RAM wystarczają w zupełności. Różnica w czasie ładowania  wyścigu jest w zasadzie na granicy błędu pomiarowego.

Test Vintage

Warunki testowe takie same jak w wypadku testu głównego. Procedura testowa polegała na przejechaniu określonego odcinka trasy. Wynik z dwóch pomiarów został uśredniony.

Need For Speed: Hot Pursuit - Vintage, AA x0

8600 GT OC jak na swój wiek i możliwości wypada naprawdę nieźle, nawet w rozdzielczości Full HD i najwyższych ustawieniach. Nie oznacza to, że zabawa przy tej płynności animacji będzie zadowalająca. Dopiero po zmniejszeniu rozdzielczości gra znacząco przyspieszy. Nie jest to może płynność absolutna, ale mniej wybrednych średnie 38 kl./s z pewnością zadowoli.

Test procesora

Procedura testowa polegała na przejechaniu określonego odcinka trasy. Każdy test wykonano dwukrotnie, wyniki uśredniono. Podczas pomiarów użyto karty HD 5850. Podobnie jak miało to miejsce w teście RAM, tak i w wypadku testów procesora dostosowaliśmy procedurę do postulatów czytelników. Dodaliśmy taktowanie 1,8 GHz specjalnie dla posiadaczy starszych komputerów oraz laptopów.

Need For Speed: Hot Pursuit - CPU, 1920x1200, Maksymalne

Taktowanie na poziomie 3,7 GHz w wypadku procesorów mających od dwóch rdzeni wzwyż zaspokaja w pełni potrzeby gry. Płynność animacji nie spada poniżej 59 kl./s, średnio utrzymując 60 kl./s po zaokrągleniu wyniku w górę. Mało kto zapewne zdecyduje się na podkręcenie wysłużonego procesora jednordzeniowego do 3,7 GHz, niemniej jednak gdy już to zrobi będzie mógł bez większych problemów wziąć udział w nawet najbardziej dynamicznym wyścigu. Zdarzają się wprawdzie spadki poniżej 50 kl./s, jednak nie są częste.

Sprawa nie zmienia się drastycznie po obniżeniu taktowania do 2,66 GHz. Zauważalna na wykresach, lecz nieodczuwalna w praktyce jest różnica 2 kl./s w przypadku wykorzystania dwóch rdzeni. Kolosalna jest natomiast przepaść między jednym rdzeniem o częstotliwości 2,66 GHz, a 3,7 GHz. Wynosi aż 19 kl./s. w przypadku średniej ilości klatek oraz 18 kl./s. w wypadku ilości minimalnej.

Taktowanie 1,8 GHz oznacza znaczące obniżenie płynności nawet w przypadku procesorów czterordzeniowych. Gra na jednordzeniowcu uniemożliwi zupełnie precyzyjne sterowanie.

Tak czy inaczej silnik jest na tyle niewymagający, aby dobrze wykorzystał potencjał drzemiący w procesorze dwurdzeniowym o taktowaniu 1,8 GHz. Uznajemy go za rozsądne minimum do zabawy w Need For Speed: Hot Pursuit.

Podsumowanie

Ze względu na zastosowanie mocno już wysłużonego silnika RenderWare wymagania gry są bardzo niskie. Dowiedliśmy, że w pełni wystarczającą konfiguracją byłaby platforma z dwurdzeniowym procesorem o taktowaniu 1,8 GHz, 2 GB pamięci RAM i kartą graficzną pokroju HD 4670 lub nawet 8600 GT. Oczywiście lepszy sprzęt zapewni większą płynność, która zadowoli szersze grono graczy.

Zwiększenie pamięci RAM nie wpłynie ani na szybkość, z jaką będą ładować się trasy, ani na płynność animacji. Jej taktowanie tym bardziej nie ma najmniejszego znaczenia. Jeśli chodzi o karty graficzne, to spośród przedstawicieli kart NVIDIA do osiągnięcia średnich 60 kl./s wystarczy GTS 250, a nawet model nieco słabszy. Wśród przedstawicieli AMD zadowalający okaże się już HD 4850 / HD 5750. Sporo klatek zyskać można podkręcając procesor do poziomu około 3 GHz. Wtedy nawet dla dwurdzeniowca żadna sytuacja w grze nie będzie stanowić problemu.

Bardzo dobra optymalizacja jest sporym pozytywem, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę to, że oprawa graficzna w grze prezentuje się całkiem przyzwoicie.

Image
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE