Nowe regulacje obejmują obszar przekraczający 280 tys. km kw., co oznacza znaczące zaostrzenie nadzoru nad ruchem w przestrzeni powietrznej jednego z największych miast świata. Zmiany powiązano z tragicznym wypadkiem z początku lata, gdy w centrum miasta doszło do uderzenia samolotu sportowego w wieżowiec.
Z oficjalnych zawiadomień lotniczych wynika, że ograniczenia obowiązują od poziomu gruntu i nie przewidziano górnej granicy wysokości. W zasięgu strefy znalazły się nie tylko Pekin, ale również Tiencin oraz duża część prowincji Hebei. Obejmuje ona także fragmenty Mongolii Wewnętrznej, Shanxi, Szantungu, Liaoning oraz rejon Zatoki Pohaj.
Zasady dopuszczają do lotów wyłącznie wcześniej zatwierdzone połączenia komercyjne, wskazane przeloty biznesowe, a także działania wojskowe i ratownicze. Statki powietrzne, które otrzymają zgodę na poruszanie się w tej przestrzeni, będą musiały utrzymywać stałą identyfikację, na bieżąco meldować się radiowo oraz przekazywać informacje dotyczące bezpieczeństwa przed wlotem do strefy.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Impulsem do zmiany przepisów były wydarzenia z 26 czerwca. Tego dnia awionetka pilotowana przez 66-letniego obywatela zeszła z dozwolonej trasy i uderzyła w 108-piętrowy wieżowiec CITIC Tower. Pilot zginął, a 13 osób na ziemi zostało rannych. Po zdarzeniu władze rozpoczęły prace nad rozwiązaniami, które mają zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.
Równolegle do ograniczeń dla lotnictwa władze stolicy przygotowały przepisy dotyczące dronów. Od 15 listopada w granicach miasta zabronione ma być nie tylko korzystanie z drona, ale również jego posiadanie oraz przewożenie przez Pekin. Zakaz obejmuje wszystkich – zarówno mieszkańców, jak i turystów. W razie naruszenia przepisów lokalna policja ma konfiskować sprzęt i nakładać kary finansowe.
Dla osób, które już mają drony, przewidziano kilka sposobów pozbycia się urządzeń: odkup w wyznaczonych punktach, oddanie na złom albo bezpłatną wysyłkę kurierską poza stolicę. Rekompensata ma przysługiwać wyłącznie właścicielom, którzy zarejestrowali drony przed końcem lipca – do 3 tys. juanów za sztukę, a w przypadku złomowania 200 juanów. Decyzja wywołała krytyczne komentarze w mediach społecznościowych.