Procesory AMD Zen 2 zaoferują jeszcze więcej rdzeni - 16 pod AM4, 32 pod TR4 i 64 pod SP3?

AMD nie chwali się szczegółami odnośnie nowych jednostek, ale nieoficjalne przecieki sugerują podwojenie dostępnych rdzeni. Czy to rzeczywiście dobra strategia?

Image
Paweł Maziarz

Procesory AMD Ryzen, Ryzen Threadripper i Epyc to mała rewolucja, która wprowadziła jeszcze więcej rdzeni do komputerów i serwerów. Na tym jednak nie koniec, bo kolejne generacje układów mają oferować jeszcze więcej rdzeni.

Co prawda prace nad nową mikroarchitekturą Zen 2 zostały już ukończone, ale producent jeszcze nie ujawnia zbyt wielu szczegółów na jej temat. Na pewno powinniśmy oczekiwać wzrostu liczby instrukcji wykonywanych w jednym cyklu zegara (wg nieoficjalnych przecieków o 10-15%) i produkcji w 7 nm procesie technologicznym.

AMD Zen 2
Procesory na bazie mikroarchitektury Zen 2 powinny zadebiutować w przyszłym roku

Nieoficjalnie wiadomo, że najważniejszą nowością ma być jednak większa ilość rdzeni. W przypadku procesorów konsumenckich z segmentu mainstream’owego (gniazdo AM4) będzie to 16 rdzeni, w przypadku procesorów konsumenckich z segmentu high-end (gniazdo TR4) 32 rdzenie - tak jak w zapowiadanych modelach 2. generacji, natomiast w przypadku serwerów (gniazdo SP3) aż 64 rdzenie.

MSI B450 - płyta główna

Większą liczbę rdzeni zdaje się potwierdzać firma MSI, która w filmiku promocyjnym płyt głównych z podstawką AM4 i chipsetem B450 chwali się obsługą 8-rdzeniowych i wyższych modeli (być może chodzi więc właśnie o modele 16-rdzeniowe).

AMD CCX
Więcej rdzeni oznaczałoby zmodyfikowanie budowy bloku CCX

Czy strategia producenta rzeczywiście pozwoli osiągnąć sukces? Prawdę mówiąc mamy ku temu pewne wątpliwości. O ile w stacjach roboczych i serwerach rzeczywiście można wykorzystać potencjał tylu rdzeni, tak zastosowania segmentu konsumenckiego nadal mają z tym problem, więc lepszy efekt dałoby tutaj zatrzymanie się na 8 rdzeniach i zwiększenie wydajności pojedynczego rdzenia.

Źródło: ChipHell, MSI, Fritzchens Fritz (foto)

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY