Przenośny monitor nie zastąpi monitora. I właśnie dlatego ma sens

Przyzwyczailiśmy się do tego, że monitor jest urządzeniem stacjonarnym – stoi na biurku, wymaga podłączenia do komputera i zasilania, a jego miejsce zwykle się nie zmienia. Nie zawsze jednak musi tak być. Przenośne monitory to akcesoria, które mogą znacząco zwiększyć komfort pracy poza biurem, choć oczywiście mają też swoje ograniczenia.

Przenośny monitor sprawdzi się podczas pracy w tereniePrzenośny monitor sprawdzi się podczas pracy w terenie
Źródło zdjęć: © benchmark.pl | Paweł Maziarz
Paweł Maziarz

Niedawno testowałem przenośny komputer HP EliteBook G1a, który może pełnić rolę zarówno stacjonarnego zestawu do pracy, jak i mobilnego narzędzia zabieranego w teren. Przy tej okazji po raz pierwszy miałem okazję korzystać także z przenośnego monitora – podstawowego, 15,6-calowego modelu AOC 16T20E2. Po kilku dniach użytkowania zebrałem kilka spostrzeżeń, którymi chciałbym się podzielić.


WIDEO
Przenośny monitor na USB-C – jak działa i kiedy ma to sens?


Bardziej ekran niż monitor

Przenośny monitor przede wszystkim ma być... zgadliście – przenośny. AOC 16T20E2 to model o przekątnej 15,6 cala, który pod względem rozmiarów bardziej przypomina ekran laptopa niż klasyczny monitor do komputera stacjonarnego. Urządzenie jest magnetycznie mocowane do etui, które jednocześnie chroni je podczas transportu i pełni funkcję podstawki. W efekcie całość gabarytami przypomina cienkiego, 15-calowego laptopa.

AOC 16T20E2 wielkością przypomina ekran z laptopa
AOC 16T20E2 wielkością przypomina ekran z laptopa © benchmark.pl | Paweł Maziarz

Jakość obrazu nie dorównuje typowym monitorom stacjonarnym, ale trudno uznać to za zaskoczenie. AOC 16T20E2 został wyposażony w 15,6-calową matrycę IPS o rozdzielczości Full HD (1920 × 1080 px) i częstotliwości odświeżania 60 Hz. Ekran oferuje szerokie kąty widzenia, jednak jego jasność wynosi jedynie 250 cd/m². W praktyce oznacza to, że przy mocniejszym świetle słonecznym obraz staje się mniej czytelny. To jednak typowa cecha tańszych monitorów przenośnych.

Boczne przyciski do sterowania opcjami monitora
Boczne przyciski do sterowania opcjami monitora © benchmark.pl

Na rynku dostępne są również bardziej zaawansowane konstrukcje wyposażone w matryce OLED lub panele o rozdzielczości 4K, które powinny zainteresować bardziej wymagających użytkowników. Trzeba jednak pamiętać, że ceny takich modeli są już dużo wyższe.

USB-C zmienia wszystko. Ale nie wszędzie

Największą zaletą przenośnych monitorów jest sposób ich podłączania. W większości przypadków wystarczy pojedynczy przewód USB-C, którym przesyłany jest zarówno obraz, jak i zasilanie. Dzięki temu monitor można podłączyć nie tylko do komputera stacjonarnego czy laptopa, ale także do innych urządzeń mobilnych. W przypadku AOC 16T20E2 producent dodał również złącze mini HDMI, co pozwala korzystać z bardziej tradycyjnego sposobu podłączenia.

Przenośne monitory korzystają ze złącza USB-C, opcjonalnie HDMI
Przenośne monitory korzystają ze złącza USB-C, opcjonalnie HDMI © benchmark.pl | Paweł Maziarz

Warto jednak pamiętać, że samo złącze USB-C nie gwarantuje możliwości podłączenia zewnętrznego ekranu. Port musi obsługiwać przesyłanie obrazu w standardzie DisplayPort Alternate Mode (DP Alt Mode). W moim przypadku monitor bez problemu współpracował z testowanym HP EliteBook G1a, wybranymi portami USB-C na płycie głównej komputera stacjonarnego oraz laptopem. Teoretycznie można go podłączyć również do smartfona, choć akurat mój Xiaomi 12T Pro nie obsługuje przesyłania obrazu przez USB-C.

Bardziej monitor zapasowy niż po prostu monitor

Po kilku dniach korzystania z AOC 16T20E2 doszedłem do wniosku, że trudno traktować tego typu urządzenie jako pełnoprawny zamiennik klasycznego monitora. Znacznie lepiej sprawdza się ono w roli dodatkowego lub awaryjnego ekranu — takiego, po który sięgamy wtedy, gdy nie mamy dostępu do standardowego stanowiska pracy.

Przenośny monitor wielkością przypomina cienkiego laptopa
Przenośny monitor wielkością przypomina cienkiego laptopa © benchmark.pl

Przenośny monitor przyda się wszędzie tam, gdzie brakuje miejsca na tradycyjny wyświetlacz lub po prostu chcemy rozszerzyć przestrzeń roboczą o dodatkowy ekran. Mowa tutaj przede wszystkim o urządzeniach mobilnych, ale może być też przydatnym narzędziem podczas składania czy diagnozowania komputerów. W takich sytuacjach wystarczy niewielki ekran pozwalający zainstalować system operacyjny, skonfigurować sprzęt czy doinstalować sterowniki.

Na przenośnym monitorze można grać, ale nie jest to komfortowe
Na przenośnym monitorze można grać, ale nie jest to komfortowe © benchmark.pl

Nie wyobrażam sobie jednak korzystania z przenośnego monitora jako głównego ekranu na co dzień. Przy dłuższej pracy byłoby to po prostu niewygodne. Klasyczne monitory oferują większą powierzchnię roboczą, wyższą jasność, lepszą ergonomię i często znacznie lepszą jakość obrazu. Skoro więc mamy możliwość postawienia na biurku pełnowymiarowego monitora, trudno znaleźć argument przemawiający za wyborem konstrukcji przenośnej.

To nie jest sprzęt, który zastąpi tradycyjny monitor. To raczej urządzenie stworzone z myślą o konkretnych zastosowaniach – i właśnie wtedy pokazuje swoje największe zalety.

Produkt do przeprowadzenia testu został użyczony przez firmę AOC. Firma użyczająca nie miała wpływu na treść ani wglądu w nią przed publikacją. Jest to niezależna recenzja dziennikarska.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!