Qantas przywraca A380. Usterka skrzydła podczas pierwszego lotu

Qantas zakończył reaktywację ostatniego Airbusa A380, który przez blisko sześć lat pozostawał w magazynowaniu w Kalifornii. Samolot wrócił do rozkładu po wymagającym programie prac, ale już podczas pierwszego rejsu komercyjnego po przerwie doszło do uszkodzenia elementu lewego skrzydła.
An Airbus A380-800 operated by Qantas Airways Ltd. at Sydney Airport in Sydney, Australia, on Tuesday, Aug. 27, 2024. Qantas Airways is scheduled to release earnings figures on Aug. 29. Photographer: Brent Lewin/Bloomberg via Getty ImagesAirbus A380-800 linii Qantas
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Radosław Kosarzycki
Do służby wrócił Airbus A380 o rejestracji VH-OQC (Paul McGinness), czyli ostatni egzemplarz Qantas przechowywany w Victorville w Kalifornii. Maszyna spędziła tam niemal 2 tys. dni. Jej powrót domyka program przywracania "superjumbo" w australijskiej linii i oznacza, że przewoźnik ponownie dysponuje dziesięcioma operacyjnymi A380 — po tym, jak dwa samoloty tego typu wcześniej wycofano i rozebrano na części.
Zanim VH-OQC znów trafił do regularnej eksploatacji, przeszedł szeroki pakiet odświeżenia i modernizacji w Abu Zabi. Następnie wrócił do Sydney, skąd 7 grudnia wykonał pierwszy lot komercyjny po długiej przerwie: rejs QF11 z Sydney do Los Angeles. Ten powrót do rozkładu nie przebiegł jednak bez problemów, bo w trakcie lotu doszło do uszkodzenia części slotu na lewym skrzydle.
Z dostępnych informacji wynika, że reaktywacja samolotu pochłonęła ponad 100 tys. godzin pracy specjalistów z Australii, Stanów Zjednoczonych i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W przedsięwzięciu nie chodziło wyłącznie o rutynową kontrolę techniczną — prace objęły m.in. odbudowę kluczowych elementów, przywrócenie sprawności instalacji elektrycznych, hydraulicznych i paliwowych, wymianę części, a także rozbudowane testy naziemne i lotnicze potrzebne do uzyskania certyfikacji.

WIDEO
Gwałtowny manewr i utrata wysokości. Boeing 737 zniknął z radarów


VH-OQC przeszedł także pełną modernizację przestrzeni pasażerskiej, tak aby odpowiadała aktualnym standardom Qantas na rejsach dalekiego zasięgu. Airbus A380 oferuje teraz 485 miejsc w czterech klasach, a odświeżenie objęło m.in. pierwszą klasę oraz salon. Według przewoźnika ponowne włączenie tego egzemplarza do floty ma zwiększyć możliwości operacyjne na najbardziej obleganych trasach, w tym do Dallas, Singapuru i Johannesburga.
Uszkodzenie skrzydła nie uziemiło samolotu na dłużej niż było to konieczne. Qantas odwołał lot powrotny do Sydney, a naprawy i kontrole przeprowadzili inżynierowie w Los Angeles. Z analiz Airbusa ma wynikać, że tego typu uszkodzenia nie mają zasadniczego wpływu na bezpieczeństwo operacji lotniczych, choć zespół techniczny nadal bada okoliczności, w jakich doszło do powstania usterki.
Przywrócenie VH-OQC do latania ma zbiegać się z obserwowanym na świecie trendem ponownego wykorzystywania dużych samolotów przez kolejnych przewoźników, którzy szukają sposobów na zwiększanie przepustowości w warunkach rosnącego popytu na rejsy długodystansowe. Choć Airbus A380 nie jest już produkowany, Qantas nadal traktuje ten model jako istotny element połączeń międzynarodowych i planuje wykorzystywać te maszyny do połowy lat 30. XXI wieku.
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE