Wprowadzenie
Prezentacja nowych układów graficznych firmy AMD została przygotowana z wielką pompą. Dziennikarze z całego świata zostali zaproszeni na Hawaje, gdzie odbyła się konferencja AMD GPU’14 Tech Day. Był tam również nasz wysłannik, który przygotował podsumowanie z imprezy. Podstawowe informacje na temat Radeonów powinny być już dla wielu z was znane. A zatem w niniejszym artykule zapoznacie się z najważniejszym: wydajnością najnowszych akceleratorów AMD. Zapraszamy do lektury.
Po wielu latach zmienia się nazewnictwo poszczególnych układów graficznych. Do tej pory oznaczenie kolejnych generacji wyglądało np. tak: Radeon HD 6850, Radeon HD 6990 albo Radeon HD 7870. Oczywiście poprzedzone nazwą producenta. Od teraz nowy system oznaczeń wygląda następująco: Radeon R9 280X, Radeon R9 290X. Ma to pomóc w rozróżnianiu rożnych serii wydajnościowych, choć naszym zdaniem, stary system był dobry.
AMD w nowej serii akceleratorów graficznych stawia na cztery podstawowe aspekty:
- Architekturę rdzenia GCN
- System dźwięku TrueAudio
- Wysokie rozdzielczości UltraHD
- Projekt Mantle
Architektura GCN była ważnym krokiem dla AMD i jak widać, producent będzie się jej trzymał jeszcze długi czas. Choć wielu z nas oczekiwało czegoś nowego w prezentowanej serii Radeonów, okazuje się, że karty zostały oparte na znanych rdzeniach z rodziny HD 7000. Dla przykładu Radeon R9 270X korzysta z chipu Pitcaim (HD 7800), a Radeon R7 260X ma zaszyty układ Bonaire (HD 7790). Nastąpiły oczywiście pewne modyfikacje, choćby zasilania i związany z tym pobór prądu, czy częstotliwość taktowania, ale tak naprawdę sama architektura GCN pokrywać się będzie z wieloma układami generacji HD 7000.
Ten slajd orientacyjnie przedstawia wydajność serii R7 i R9. Dziś w testach zobaczycie trzy z nich. Natomiast premiera topowego R9 290 została przełożona na inny termin, zaś najwolniejsze R7 250 i 240 zostaną przetestowane przez nas już wkrótce.
- Radeon R7 260X w prostej linii zastępuje układ graficzny Radeon HD 7790. Ma sprostać graczom o niezbyt dużych wymaganiach. Ten akcelerator powinien dać sobie radę w niższych trybach ustawieniach graficznych. Sugerowana cena: 539 zł.
- Model Radeon R9 270 ma stanowić ofertę dla gracza, który nie może przeznaczyć całej miesięcznej wypłaty na super wydajną kartę graficzną, ale chciałby komfortowo grać w rozdzielczości Full HD. Sugerowana cena: 769 zł.
- Kolejną propozycją ze strony AMD jest Radeon R9 280X. To karta zastępująca Radeona HD 7970 i mająca sprostać wszystkim nowo wydanym grom w wysokich ustawieniach. Sugerowana cena: 1189 zł.
AMD TrueAudio
Niegdyś jedynym źródłem dźwięku mogła być dedykowana karta muzyczna lub układ dźwiękowy zaszyty na płycie głównej komputera. Wiele lat później zaimplementowano odpowiedni kodek w kartę graficzną, dzięki czemu materiał audio i wideo mógł być przekazywany za pośrednictwem kabla HDMI. Kolejno wydawane karty graficzne wprowadzały nowe standardy i usprawnienia związane z audio. Aż wreszcie w obecnej generacji, AMD zastosowało programowalny silnik TrueAudio.
W największym skrócie technologia ta ma zapewnić bardziej rzeczywiste i wielokanałowe odtwarzanie różnej maści dźwięków grach. AMD obok grafiki wysoki priorytet stawia na jakość dźwięku. Z przestrzennego brzmienia mają skorzystać również użytkownicy mający w domu proste zestawy głośników 2.1, czy słuchawki. TrueAudio w dużym stopniu ma odciążyć CPU od zadań związanych właśnie z dźwiękiem. Technologia ta zostanie wprowadzona do takich gier jak Thief, Murdered Soul Suspect czy Lichdom. Niestety, procesor TrueAudio zostanie wprowadzony w wybranych kartach graficznych. Na razie wiadomo o Radeonach R9 290, 290X i R7 260X.
Mantle
Swoisty pomost pomiędzy konsolą a pecetem? Tak, za sprawą technologii Mantle. Dzięki porozumieniu z EA/DICE, AMD chce stworzyć platformę wykluczającą stosowanie DirectX, który to nie pozwala rozwinąć skrzydeł obecnym akceleratorom graficznym. Największa zaleta? Spory wzrost wydajności. Ze względu na fakt, że Mantle musi korzystać z architektury GCN, jedynym sprzętem mogącym wykorzystać tą technikę są najnowsze akceleratory, oraz seria Radeon HD 7000 z silnikami GCN. Pierwszą grą wykorzystującą Mantle jest Battlefield 4, do którego odpowiednia aktualizacja zostanie wydana w grudniu. Więcej informacji zostanie przekazane na konferencji AMD Developer Summit APU13 pomiędzy 11 a 13 listopada.
DirectX 11.2
Możliwości płynące z DirectX 11.2 mają zostać wprowadzone w systemie Windows 8.1 i nowych sterownikach do kart graficznych Radeon. Co ciekawe, z nowych funkcji zawartych w DX 11.1 skorzystają również starsze akceleratory z serii HD 7000.
Rozdzielczości UltraHD 4K, standard VESA, Tiled Display
Obsługa super wysokich rozdzielczości, konfiguracja ekranów i nowy standard VESA ID v1.3, to kolejne funkcje związane z premierą Radeonów R7 i R9. Według AMD popularność dużych ekranów w najbliższych latach ma gwałtownie wzrosnąć.
raptr
Trzeba jeszcze wspomnieć o będącej jeszcze w powijakach aplikacji raptr. Ma ona połączyć takie platformy jak Steam, Origin, uPlay. Z pewnością ciekawe rozwiązanie dla użytkowników często pobierających gry z wymienionych systemów. Ponadto, raptr otrzymał funkcję optymalizacji działania gier – coś na wzór konkurencyjnego programu GeForce Experience.
Radeon R7 260X
W nasze ręce trafił model referencyjny przygotowany przez AMD. Kolorystyka zatem nie mogła być inna, jak połączenie czerni i czerwieni. Radeon R7 260X ma częstotliwość taktowania 1100/1625 MHz, a na pokładzie umieszczono 2 GB pamięci operacyjnej GDDR5 i interfejsie 128 bitów.
Wymiary prezentowanego akceleratora nie odbiegają od innych z podobnego segmentu wydajnościowego. Karta zajmuje dwa sloty, a jej długość wynosi nieco ponad 17 cm. W celu zapewnienia odpowiedniego zasilania, należy podpiąć wtyczkę 6-pin. Jak zobaczycie w dalszej części artykułu, pobór prądu jest stosunkowo niewielki.
Przedstawiona karta graficzna swoim wyglądem co prawda nie urzeka, ale to akurat pozostawmy poszczególnym producentom, którzy pokażą własne konstrukcje. Firma AMD do schładzania Radeona 260X zastosowała dość duży, wykonany z aluminium radiator z centralnie umieszczonym wentylatorem o wielkości 75 mm. Kultura pracy tego systemu była na dobrym poziomie – w grach, po rozpędzeniu wentylatora do ok. 1700 obr/min słychać było bardzo niewielki szum.
Choć kości pamięci nie stykają się z radiatorem, to są schładzane przez wentylator – według nas dobre rozwiązanie. Sekcja zasilania znajdująca się w okolicy śledzia otrzymała wąski, lecz wysoki radiator.
Temperatura chipu graficznego nieco nas zaskoczyła – 80 stopni w grach. Miejmy nadzieję, że autorskie chłodzenia poradzą sobie na tym polu dużo lepiej, niż chłodzenie przygotowane przez AMD.
Dostępne złącza na karcie graficznej:
- 2x DVI
- HDMI
- Display Port
- CrossFireX
- Gniazdo zasilania 6-pin
Asus Radeon R9 270X DCUII TOP
Radeon R9 270X został nam udostępniony przez firmę Asus. System chłodzący, jak również parametry pracy odbiegają od modelu standardowego. Częstotliwość taktowania została podniesiona z 1050/1400 do 1120/1400 MHz. Akcelerator dysponował 2 GB (Elpida) pamięci operacyjnej.
Zawartość pudełka:
- Karta graficzna
- Instrukcja obsługi
- Sterowniki
- Mostek CrossFire
- Przewód zasilający
Konstrukcja karty przypomina inne modele opracowane przez Asusa. Na zewnątrz brak jakichkolwiek oznaczeń. Należy zwrócić uwagę na długość akceleratora – aż 28 cm. Sama płytka drukowana jest co prawda krótsza, ale zastosowane chłodzenie wystaje na kilka centymetrów poza jej krawędź.
Oprócz podniesionej częstotliwości taktowania, istotną modyfikacją jest autorskie chłodzenie z serii DirectCU II. To stare, sprawdzone narzędzie stosowane przez Asusa na większości swoich karta graficznych. Dobierane są jedynie wielkości radiatora oraz ilość rurek cieplnych. W tym przypadku postawiono na radiator o długości 22 cm, dwa wentylatory o średnicy 75 mm i trzy grube rurki cieplne.
Wszystkie moduły pamięci operacyjnej i sekcja zasilania nie mają przymocowanych radiatorów, za to są przez cały czas schładzane przez wentylatory.
Chociaż szum powietrza wytwarzany przez wiatraczki w czasie grania jest łatwy do wychwycenia spośród innych urządzeń komputera, to ogólnie nam nie przeszkadzał. Musimy przyznać, że chłodzenie pod tym względem sprawowało się całkiem dobrze, a rdzeń graficzny w grach rozgrzewał się do ok. 68 stopni.
Dostępne złącza na karcie graficznej:
- 2x DVI
- HDMI
- Display Port
- CrossFireX
- zasilanie 2x 6-pin
MSI Radeon R9 280X Gaming OC
Firma MSI wysłała do nas swój świeżutki i pachnący świeżością akcelerator zbudowany na Radeonie R9 280X. Producent nadał swojej karcie niepowtarzalny wygląd, co zresztą możecie zobaczyć na zdjęciach. Parametry pracy nieznacznie podkręcono - rdzeń graficzny cyka z zegarem 1050 MHz (domyślnie 1000 MHz).
Zawartość pudełka:
- Karta graficzna
- Instrukcja obsługi
- Sterowniki
- Mostek CrossFire
- Przewód zasilający
- Przejściówka DVI-D-Sub
- Przejściówka mini-Display Port->Display Port
Przedstawiony MSI Radeon R9 280X Gaming OC pochodzi z serii “Gaming Series”. To coś na wzór konkurencyjnej serii „Asus ROG” – rodziny produktów dla entuzjastów i graczy. Akcelerator gabaryty ma zbliżone do opisanego na następnej stronie Sapphire Radeon R9 280X Vapor-X. Mierzy nieco ponad 26 cm i zajmuje dwa sloty na płycie głównej. System chłodzący wykracza poza krawędź płytki drukowanej – inaczej ciężko byłoby upchnąć dwa ogromne wentylatory. MSI zdecydował na umieszczenie dwóch gniazd zasilających: 6 i 8 –pinowego.
Przejdźmy do autorskiego systemu chłodzącego TwinFrozr IV, które naszym zdaniem prezentuje się nad wyraz dobrze. I nie mówimy tu o samym wyglądzie, który zresztą również jest niezły, ale jego stopniu złożoności. Rdzeń graficzny przykrywa blok z pięcia rurkami cieplnymi – w tym jedną o zwiększonym przekroju mającym zapewnić wydajniejsze transportowanie ciepła z GPU na aluminiowe finy radiatora. Ten z kolei o długości 23 cm schładzają pracujące w tandemie wentylatory – każdy o średnicy 85 mm.
Oprócz tego całą najbardziej gorącą elektronikę schładza płaska blacha. A zatem sekcja zasilania i 10 z 12 kości pamięci mają zapewnione chłodzenie.
Łopatki wentylatorów zostały odpowiednio wyrzeźbione – końcówki mają nieco inny profil i są gładkie. Ma to zapewnić lepsze parametry w bojowych warunkach, czyli grach. Kultura pracy? O niebo lepsza, niż opisany na kolejnej stronie Sapphire z układem 280X. Szumu powietrza pod obciążeniem prawie w ogóle się nie dostrzega i za to ogromny plus dla MSI.
Minusem dobrej kultury pracy jest jednak wyższa temperatura. Chip w grach szybko osiągał ponad 70 stopni Celsjusza.
Dostępne złącza na karcie graficznej:
- 2x DVI
- HDMI
- Display Port
- CrossFireX
- Zasilanie 6+8 -pin
Sapphire Radeon R9 280X Vapor-X
W przypadku modelu Radeon R9 280X mieliśmy do czynienia z modelem autorskim, opracowanym przez Sapphire. Karta została zupełnie przebudowana w stosunku do referencyjnego odpowiednika. Częstotliwość taktowania standardowo wynosi 1050/1500 MHz, zaś po wciśnięciu przycisku z logiem producenta, zostają podniesione do wartości 1070/1550 MHz. Na takich ustawieniach przeprowadziliśmy testy wydajnościowe.
Sapphire Radeon R9 280X Vapor-X już na pierwszy rzut oka wygląda interesująco. Producent „dopieścił” swoje cudo w możliwie każdy sposób. Jakość wykonania poszczególnych elementów akceleratora stoi na naprawdę wysokim poziomie. Wszystko idealnie spasowane i bez niedoróbek, co czasami zdarza się niektórym producentom – zwłaszcza w przypadku wykonania systemu chłodzącego.
Karta ma pokaźne gabaryty i waży dość sporo. Długość całej konstrukcji to 27 cm, a wysokość 4,5 cm, co oznacza że zajmuje nieco ponad dwa sloty na płycie głównej. Na rewersie umieszczono dodatkowo płytkę usztywniającą, co się na pewno przyda, bo jak już wspomnieliśmy, karta swoje waży.
W celu zapewnienia odpowiedniej ilości energii należy podłączyć dwie wtyczki o 8 pinach. Można zatem podejrzewać, że Radeon R9 280X może pobierać całkiem sporo prądu – rezultaty w przestawiamy na dalszych stronach.
Sapphire Radeon R9 280X Vapor-X wygląda rewelacyjnie, a chyba największą uwagę przyciąga autorskie chłodzenie Vapor-X. Składają się na niego pokaźnych wymiarów radiator z czterema rurkami cieplnymi (dwie z nich mają zwiększoną średnicę) oraz komora parowa. Nad całością czuwają dwa wentylatory o wielkości 85 mm. Radiatory umieszczono również na całej sekcji zasilania oraz kościach pamięci RAM.
Niestety, łyżką dziegciu jest kultura pracy tego wymyślnego chłodzenia Vapor-X. Szum powietrza pod obciążeniem akceleratora jest wyraźny. Co prawda da się przyzwyczaić, ale według nas, firma Sapphire tym razem zawiodła. Do tej pory jej konstrukcje, nawet te z najwyższych półek wydajnościowych, które wydzielają naprawdę dużo energii cieplnej, słynęły z dość cichej pracy wentylatorów.
Zaletą natomiast jest niska temperatura GPU – 61 stopni w grach można uznać za dobry rezultat.
Dostępne złącza na karcie graficznej:
- 2x DVI
- HDMI
- Display Port
- 2x CrossFireX
- Zasilanie 2x 8-pin
Platforma testowa, metodyka
Sterowniki, system operacyjny i programy:
- Windows 7 64 bit
- Program do mierzenia kl./s – Fraps
- Radeon HD 7970 GE – Catalyst 13.9
- Karta GeForce GTX 680 – ForceWare 320.00
- GeForce GTX Titan – ForceWare 320.00
- AMD Radeon HD 7990 – Catalyst 12.102.3-130412a
- GeForce GTX 770 – ForceWare 320.18
- GeForce GTX 760 – ForceWare 320.39
- Asus GeForce GTX 780 DCUII OC – ForceWare 320.49
Metodologia testowa:
•3DMark
Tryb:
- Fire Strike, 1920x1080 – Ogólny wynik
•Crysis 3
Tryby:
- 1920x1080 SMAA 2TX, AFx16
- 2560x1600 SMAA 2TX, AFx16
Maksymalne detale graficzne. Środowisko testowe: DirectX 11. Pomiar wydajności polegał na liczeniu kl./s podczas przejścia z punktu A do punktu B.
•Grid 2
Tryby:
- 1920x1080 MSAA x4, AFx16
- 2560x1600 MSAA x4, AFx16
Detale jakości grafiki: Ultra + SAO. Środowisko testowe: DirectX 11. Pomiar wydajności był dokonywany na wyznaczonym odcinku trasy.
•Far Cry 3
Tryby:
- 1920x1080 AFx16
- 2560x1600 AFx16
Detale jakości grafiki: Ultra. Środowisko testowe: DirectX 11. Pomiar wydajności polegał na liczeniu kl./s podczas przejścia z punktu A do punktu B.
•Max Payne 3
Tryby:
- 1920x1080 AFx16
- 2560x1600 AFx16
Detale jakości grafiki: Najwyższe. Środowisko testowe: DirectX 11. Test polegał na przejściu z punktu A do punktu B, zawsze w identyczny sposób. Pomiar ilości klatek/s dokonywaliśmy za pomocą Frapsa.
•Metro: Last Light
Tryby:
- 1920x1080 AF x16
- 2560x1600 AFx16
Detale jakości grafiki: Najwyższe. Środowisko testowe: DirectX 11. Test polegał na przejściu z punktu A do punktu B, zawsze w identyczny sposób. Pomiar ilości klatek/s dokonywaliśmy za pomocą Frapsa.
•Tomb Raider
Tryby:
- 1920x1080 FXAA / AF x16
- 2560x1600 FXAA / AF x16
Jednym z najbardziej obciążających miejsc dla kart graficznych jest las w czasie padającego deszczu. W takich warunkach notowaliśmy jedne z najniższych wartości wyświetlany kl./s, stąd też obraliśmy je za miejsce testowe. Przechodziliśmy z punktu A, do punktu B.
3DMark
3DMark - Fire Strike
Pierwsze testy w programie 3DMark Fire Strike dają nam ogólny wizerunek wydajności nowych akceleratorów AMD. Wynik Radeona R9 280X sporo powyżej droższego konkurenta GeForce GTX 770 robi wrażenie. Równie dobrze wypadł Radeon R9 270X zajmując miejsce tuż obok GeForce GTX 760. Kosztujący znacznie więcej GeForce GTX 660 Ti okazał się w tym porównaniu wolniejszy.
Crysis 3
Crysis 3 - DX11 - 2560x1600, Maks. Detale, SMAA 2TX, AF x16
Wyniki w Crysis 3 pokazują, że Radeon R9 270X nieźle wypadł na tle układu GeForce GTX 660 Ti, lecz w porównaniu do modelu GTX 760 raczej nie ma startu. Różnica pomiędzy nimi wynosi ok. 120-150 zł i według nas przekłada się na różnice w osiąganych kl./s w Crysis 3. W przypadku akceleratora Radeon R9 280X wyniki mogłyby być lepsze – sytuację ratuje autorska karta Sapphire zbliżając się do GeForce GTX 770.
Grid 2
Grid 2 - DX11 - 2560x1600 - Ultra, MSAA x4, SAO On, AF x16
Czas na wyścigi w Grid 2. Nowe akceleratory AMD wypadły tutaj naprawdę dobrze pokonując swoich rywali z obozu firmy Nvidia. Zaskoczył nas Radeon R7 260X, który w trybie obrazu 1920x1080 osiągał wydajność na poziomie Radeona HD 7850.
Far Cry 3
Far Cry 3 - DX11 - 2560x1600, Maks. Detale, AF x16
Ta gra jest kolejnym testem, w którym Radeon R9 270X i R9 280X depczą po piętach droższym konkurentom. Nieźle wypadł Sapphire Radeon R9 280X Vapor-X, któremu blisko do GTX’a 770.
Max Payne 3
Max Payne 3 - DX11 - 2560x1600, Maks. Detale, AF x16
Zarówno w rozdzielczości 1920x1080, jak i 2560x1600 nowości AMD sprawiły prawdziwy pogrom. W Max Payne 3 często Radeony działają sprawniej, ale tym razem różnice są naprawdę duże.
Metro: Last Light
Metro: Last Light - 2560x1600 - Najwyższe, SSAA X2, AF x16
Dla odmiany nasze pomiary w Metro: Last Light wykazały słabsze wyniki nowo zaprezentowanych Radeonów R7 i R9. Różnice zaczęły się zacierać po przejściu do trybu 2560x1600.
Tomb Raider - 2560x1600, Najwyższe, TressFX, FXAA, AF x16
Na koniec przestawiamy osiągi akceleratorów w Tomb Raider. Kolejny już raz okazuje się, że tańsze modele Radeon R9 270X i R9 280X nie chcą dać za wygraną z droższymi rywalami. Zawzięta walka.
3DMark
Max Payne 3
Max Payne 3 - DX11 - 1920x1080, Maks. Detale, AF x16
Radeon R7 260X nie miał w naszej bazie wyników swojej prawdziwej konkurencji. Testowaliśmy go tylko w rozdzielczości Full HD. Z powodzeniem rywalizuje z droższym bratem – HD 7850.
Podkręcanie
Do podkręcania standardowo użyliśmy aplikacji EVGA PrecisionX. Każdy akcelerator pracował przy z maksymalnym przetaktowaniem, przy którym na ekranie nie pojawiały się jeszcze artefakty, bądź zawieszenia.
Radeon R7 260X
Podkręcenie z 1190/1100 do 1750/1625 MHz
Asus Radeon R9 270X DCUII TOP
Podkręcenie z 1120/1400 na 1220/1520 MHz
MSI Radeon R9 280X Gaming OC
Podkręcenie z 1050/1550 na 1180/1600 MHz
Sapphire Radeon R9 280X Vapor-X
Podkręcenie z 1180/1050 MHz do 1600/1500 MHz
Tomb Raider - 2560x1600, Najwyższe, TressFX, FXAA, AF x16
Podniesienie dało stosunkowo niewielki wzrost wydajności w poszczególnych grach. Zazwyczaj zyskiwaliśmy około 2-3 kl./s.
Tomb Raider - 1920x1080, Najwyższe, TressFX, FXAA, AF x16
Podobnie było w przypadku najwolniejszego z trójki opisywanych dzisiaj Radeonów. Karta po zwiększeniu taktowania zyskiwała ok. 2-3 kl./s więcej, co trudno uznać jakimś znaczącym wzrostem.
Pobór prądu
Pobór prądu - Obciążenie + OC - Crysis 3 [W]
AMD mocno chwali swoją nową serię akceleratorów graficznych pod względem poboru prądu. Po naszych wynikach trochę ciężko zauważyć te różnice w odniesieniu do konkurencji. Natomiast z pewnością uzyskano wyższy parametr wydajność/pobór w stosunku do starszych rodziny kart Radeon HD 7000.
Pomiarów dokonywaliśmy pod obciążeniem w zapętlonym teście w grze Crysis 3 oraz w trybie spoczynku, czyli w systemie operacyjnym. Odczytywaliśmy w programie EVGA Precision. Podajemy maksymalne temperatury do jakich udało się rozgrzać rdzeń karty graficznej.
Temperatura GPU - Obciążenie + OC - Crysis 3 [°C]
Wręcz rewelacyjnym wynikiem może pochwalić się Sapphire Radeon R9 280 Vapor-X, który zdmuchnął wszelką konkurencję. Minus z kolei ma akcelerator Radeon R7 260X osiągający nawet 80 stopni w grach.
W przypadku MSI Radeon R9 280X Gaming OC temperatura jest nieco wysoka, ale za to w czasie grania nie ma co narzekać na hałas wydobywający się z wentylatorów karty graficznej.
Z kolei Asus Radeon R9 270X DCUII TOP ma taki układ chłodzenia, który łączy ze sobą wysoką kulturę pracy i niezłą wydajność. Brawo.
Podsumowanie
Najnowsza zaprezentowana seria kart graficznych, to coś więcej, niż tylko narzędzie służące do generowania obrazu. AMD od dłuższego czasu wdraża różne swoje autorskie technologie, aby przyciągnąć potencjalnego klienta nie tylko wydajnością, ale funkcjami. Z kluczowych informacji dotyczących serii Radeon R7 i R9:
- AMD TrueAudio zapewniające bardziej realistyczne generowanie dźwięku, według nas gratka dla zapalonych graczy. To naprawdę istotna funkcja, szkoda że dotyczy tylko układów graficznych z najnowszej rewizji i wyklucza np. R9 280X albo R9 270X.
- Obsługa Mantle – jeśli ten projekt się przyjmie i zyska klientelę, AMD zyska asa w rękawie. Ciekawi jesteśmy: co na to Nvidia?
- AMD Gaming Evolved – coraz lepsze, nowsze, ciekawsze gry wchodzą do programu związanego z udostępnianiem ich pełnych wersji do nowo zakupionych akceleratorów. Możliwość otrzymania jednego lub więcej tytułów gier (w zależności od modelu karty) wpływa na zainteresowanie
Nie można oczywiście zapominać o podstawowej kwestii, jaką jest wydajność. Radeon R9 280X co prawda wywodzi się z akceleratora Radeon HD 7970 GE – mają identyczną wydajność, ale za to startuje z dobrą ceną 1149 zł. Ciekawym układem jest Radeon R9 270X – kosztuje przyzwoite pieniądze (769 zł), często depcze konkurencji po piętach i oferuje dobre warunki do zabawy w rozdzielczości Full HD. A dla mało wymagających graczy mamy Radeona R7 260X, który stanowi rozwinięcie układu HD 7790.
Już niebawem czeka nas wysyp autorskich akceleratorów R7, R9. Oznacza to, że obecna rodzina HD 7000 będzie systematycznie wypierana. Ma to oczywiście również dobre skutki, bo na pewno ceny zaczną spadać w dół. A właśnie na to czeka cały ogrom ludzi - na przeceny z racji nowo wprowadzonych modeli na rynek.
Tymczasem czekamy na ruch firmy Nvidia, która planuje już niedługo odświeżyć swoją ofertę akceleratorów graficznych GeForce. Pozostaje też czekać na zapowiedziane modele Radeon R9 290/X oraz budżetowe R7 240 i 250. Jesień szykuje nam się bogata w premiery i batalie pomiędzy akceleratorami Radeon i GeForce. Zapraszamy do naszych kolejnych artykułów związanych z tematyką kart graficznych.