Wprowadzenie
Wszyscy odliczaliśmy ostatnie dni do premiery najnowszej serii akceleratorów GeForce GTX 750 opartej na jądrze Maxwell, a tu AMD zrobiło nam taką niespodziankę. Zupełnie bez zapowiedzi otrzymaliśmy do testów kartę graficzną R7 265. Jak już pewnie się domyśleliście, wypełnia ona lukę pomiędzy modelami R7 260X i R7 270. Różnica cenowa między nimi wynosi ok. 250 zł, którą producent uznał za na tyle wysoką, że spokojnie można tam umieścić jakiś kolejny układ graficzny, czyli tytułowego R7 265.
Nowość „czerwonych” jest konkurentem dla GeForce GTX 650 Ti BOOST, którego czas życia powoli dobiega końca. Ostatnie sztuki można jeszcze znaleźć w sklepach oraz w serwisach aukcyjnych. Można zatem oczekiwać, że rywal z serii GTX 7xx dopiero zostanie zaprezentowany.
Oczywiście GeForce GTX 650 Ti BOOST, to nie jedyna rzecz, której musi się obawiać nowy Radeon. Gracz poszukujący karty graficznej z niższych segmentów znaczną uwagę przykłada do takiego argumentu, jak relacja ceny do wydajności. Nawet w przypadku dostępnej droższej karty graficznej, ale za to odznaczającej się zauważalnie lepszymi możliwościami w grach, chętnie dokłada do takiej.
I w tym momencie trzeba wymienić naszych dobrych znajomych, takich jak: GeForce GTX 660 i Radeon HD 7850. Ich obecne ceny kształtują się na poziomie odpowiednio ok. 650-700 zł i ok. 550-650 zł. Jest to więcej, niż w przypadku bohatera artykułu, ale trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że segment akceleratorów za ok. 500-700 wypchany jest mnóstwem ciekawych modeli kart i Radeon R7 265 ma naprawdę wysoko ustawioną poprzeczkę.
Radeon R7 265 jest szóstym i zarazem najmocniejszym wśród serii R7. Względem powyżej widniejących, szczyci się najlepszą architekturą GPU oraz parametrami. Według producenta ma stanowić wystarczającą wydajność w rozdzielczości 1920x1080. W takich warunkach, jak również wyższych sprawdziliśmy nowość firmy AMD konfrontując go z wieloma innymi układami graficznymi.
Architektura, informacje, dane techniczne
| Karta | Radeon R7 260X | Radeon R7 265 | Radeon R9 270 |
| Proces technologiczny | 28 nm | 28 nm | 28 nm |
| Liczba tranzystorów | 2,08 mld | 2,8 mld | 2,8 mld |
| Taktowanie | 1100/1625 MHz | 925/1400 MHz | 925/1400 MHz |
| Procesory strumieniowe | 896 | 1024 | 1280 |
| Jednostki tekst. | 56 | 64 | 80 |
| Jednostki rasteryzujące | 16 | 32 | 32 |
| Pamięć RAM | 2048 MB 128-bit | 2048 MB 256-bit | 2048 MB 256-bit |
| Przepustowość pamięci RAM | 104 GB/s | 179 GB/s | 179 GB/s |
| Karta | GeForce GTX 650 Ti | GeForce GTX 650 Ti BOOST | GeForce GTX 660 |
| Proces technologiczny | 28 nm | 28 nm | 28 nm |
| Liczba tranzystorów | 2,54 mld | 2,54 mld | 2,54 mld |
| Taktowanie | 925/1350 MHz | 980/1502 MHz | 980/1502 MHz |
| Procesory strumieniowe | 768 | 768 | 960 |
| Jednostki tekst. | 64 | 64 | 80 |
| Jednostki rasteryzujące | 16 | 24 | 24 |
| Pamięć RAM | 1024/2048 MB 128-bit | 2048 MB 192-bit | 2048 MB 192-bit |
| Przepustowość pamięci RAM | 86 GB/s | 144,2 GB/s | 144,2 GB/s |
Sercem karty graficznej Radeon R7 265 jest rdzeń Pitcairn Pro mający swe korzenie w układzie Radeon HD 7850. Wyposażony w 1024 procesory strumieniowe, 64 jednostki teksturujące i 32 jednostki rasteryzujące oraz 256 bitową magistralę pamięci operacyjnej nawet na papierze prezentuje się dużo lepiej, niż konkurent GeForce GTX 650 TI BOOST. Brak oczywiście jakichś technologicznych różnic w porównaniu do swego protoplasty: GPU o powierzchni 212 mm2 zawiera 2,8 mld tranzystorów i obsługuje te same funkcje. Mowa tu o możliwości wyświetlania obrazu w trybie DirectX 11.2, OpenGL 4.3, Mantle, jak również korzystaniu z innych właściwości, np. CrossFire, albo PowerTune.
Ponadto, producent obiecuje iż Radeon R7 265 ma nieźle prezentować się w kwestii poboru prądu. Na płytce drukowanej wyprowadzono tylko jedno złącze zasilające 6-pin, a TDP według producenta wynosi 150 W. Sprawdziliśmy pod tym kątem nową „er siódemkę”, a rezultaty umieszczamy na dalszych stronach.
Spoglądając i analizując architekturę nowego Radeona, widać sporą "przepaść" w porównaniu do modelu R7 260X i w zasadzie bliżej mu do R7 270. Dwa różniące je szczegóły, to ilość procesorów strumieniowych i jednostek teksturujących. Reszta wydaje się nie zmieniona, a przynajmniej AMD nie podaje takich informacji.
Nowego Radeona skonfrontowaliśmy z całą rzeszą innych akceleratorów: droższych, tańszych i kosztujących podobnie. To dam nam ogólny zarys tego, jak R7 265 wypada na tle konkurencji i czy w swojej cenie jest warty uwagi. Poniżej cennik kart graficznych z podobnego zakresu cenowego:
- Radeon R7 265 – 559 zł
- Radeon R7 260X – 450 zł
- Radeon R7 270 – 690 zł
- GeForce GTX 650 Ti – 450 zł
- GeForce GTX 650 Ti BOOST – 580 zł
- GeForce GTX 660 – 650 zł
Sapphire Radeon R7 265 Dual-X
W nasze ręce trafiła konstrukcja firmy Sapphire, która współpracuje z AMD (a wcześniej z ATI – producentem kart Radeon) od kilkunastu lat. Karta z wyglądu pod żadnym względem nie przypomina modelu referencyjnego. Zmieniono system chłodzący i kolor płytki drukowanej, natomiast parametry pracy pozostawiono bez zmian.
Gabarytowo, przedstawiony na zdjęciach R7 265 jest raczej średnich rozmiarów akceleratorem. Zajmuje dwa sloty na płycie głównej i potrzebuje jednego przewodu zasilającego 6-pin.
Do chłodzenia użyto autorskiego systemu chłodzącego z serii Dual-X. Nazwa wzięła się od zastosowania dwóch wentylatorów. Jeden z nich umieszczono na przedzie karty graficznej, gdzie wlutowano sekcję zasilającą. Drugi zaś w końcowej części schładza kości pamięci i pozostałą część elektroniki.
Głównym zadaniem wspomnianych wentylatorów jest dmuchaniem chłodnym powietrzem na aluminiowy radiator, którego z kolei przeplatają dwie rurki cieplne transportujące energię cieplną z rdzenia graficznego. Całość wygląda na nieźle wykonaną, a pracujące wentylatory wydzielają niewielki szum powietrza. Ponadto, płaski radiator przykrywa wszystkie moduły pamięci.
Jeśli chodzi o ilość wydzielanego ciepła, to Radeon R7 265 pod tym względem wypada co najmniej dobrze. Nie trzeba się obawiać, że karta graficzna będzie podgrzewała inne komponenty komputera, zaś temperatura rdzenia pod obciążeniem wynosiła maksymalnie 58 stopni.
Dostępne złącza na karcie graficznej:
- 2x DVI
- HDMI
- Display Port
- CrossFire
- Zasilanie 6-pin
Platforma testowa, metodyka
Sterowniki, system operacyjny i programy:
- Windows 7 64 bit
- Program do mierzenia kl./s – Fraps
- AMD Radeon R9 280X - Catalyst 13.11 beta V1
- AMD Radeon R9 270X – Catalyst 13.11 beta V1
- AMD Radeon R9 270 – Catalyst 13.11 beta V9
- AMD Radeon R7 260X - Catalyst 13.11 beta V1
- AMD Radeon R7 260 - Catalyst 13.12 beta
- Sapphire Radeon R7 265 Dual-X - Catalyst 14.1 beta
- GeForce GTX 770 – ForceWare 320.18
- GeForce GTX 760 – ForceWare 320.39
- Zotac GeForce GTX 650 Ti BOOST - ForceWare 334.69
Metodologia testowa:
•3DMark
Tryb:
- Fire Strike, 1920x1080 – Ogólny wynik
• Battlefield 4
Tryby:
- 1920x1080 MSAA x4, AFx16
- 2560x1600 MSAA x4, AFx16
•Crysis 3
Tryby:
- 1920x1080 SMAA 2TX, AFx16
- 2560x1600 SMAA 2TX, AFx16
Maksymalne detale graficzne. Środowisko testowe: DirectX 11. Pomiar wydajności polegał na liczeniu kl./s podczas przejścia z punktu A do punktu B.
•Grid 2
Tryby:
- 1920x1080 MSAA x4, AFx16
- 2560x1600 MSAA x4, AFx16
Detale jakości grafiki: Ultra + SAO. Środowisko testowe: DirectX 11. Pomiar wydajności był dokonywany na wyznaczonym odcinku trasy.
•Far Cry 3
Tryby:
- 1920x1080 AFx16
- 2560x1600 AFx16
Detale jakości grafiki: Ultra. Środowisko testowe: DirectX 11. Pomiar wydajności polegał na liczeniu kl./s podczas przejścia z punktu A do punktu B.
•Max Payne 3
Tryby:
- 1920x1080 AFx16
- 2560x1600 AFx16
Detale jakości grafiki: Najwyższe. Środowisko testowe: DirectX 11. Test polegał na przejściu z punktu A do punktu B, zawsze w identyczny sposób. Pomiar ilości klatek/s dokonywaliśmy za pomocą Frapsa.
•Metro: Last Light
Tryby:
- 1920x1080 AF x16
- 2560x1600 AFx16
Detale jakości grafiki: Najwyższe. Środowisko testowe: DirectX 11. Test polegał na przejściu z punktu A do punktu B, zawsze w identyczny sposób. Pomiar ilości klatek/s dokonywaliśmy za pomocą Frapsa.
•Tomb Raider
Tryby:
- 1920x1080 FXAA / AF x16
- 2560x1600 FXAA / AF x16
Jednym z najbardziej obciążających miejsc dla kart graficznych jest las w czasie padającego deszczu. W takich warunkach notowaliśmy jedne z najniższych wartości wyświetlany kl./s, stąd też obraliśmy je za miejsce testowe. Przechodziliśmy z punktu A, do punktu B.
3DMark Fire Strike
3DMark - Fire Strike
Pierwszy pomiar wydajności w teście syntetycznym 3DMark FireStrike wykazuje, że Radeon R7 265 jest dużo lepszy od GeForce GTX 650 Ti BOOST, ale też od GeForce GTX 660. Osiągnął również wynik o 1000 punktów wyższy od swojego brata R7 260X i 400 punktów gorszy od R7 270. Czas na gry.
Battlefield 4 - 2560x1600, Ultra Detale, MSAA x4, AF x16
Przewaga Radeona R7 265 nad rywalem widoczna jest zarówno w trybie DirectX, jak i po aktywowaniu API Mantle. Średnie 33 kl./s w Full HD jest całkiem niezłym wynikiem, a po wyłączeniu wygładzania krawędzi można odczuć spore przyspieszenie w działaniu gry.
Crysis 3
Crysis 3 - DX11 - 2560x1600, Maks. Detale, SMAA 2TX, AF x16
Średnie 26 kl./s w rozdzielczości 1920x1080 co prawda szczytem marzeń gracza nie jest, ale trzeba przyznać, że nowość AMD i tak osiągnęła lepszy rezultat, niż rywal z obozu „zielonych”. Sytuacja powtarza się w trybie 2560x1600. Radeon R7 265 w Crysis 3 miał stosunkowo niewiele niższą wydajność od droższych akceleratorów GeForce GTX 660 i Radeon R7 270.
Grid 2
Grid 2 - DX11 - 2560x1600 - Ultra, MSAA x4, SAO On, AF x16
Radeon R7 265 w Grid 2 i ustawieniu obrazu na 1920x1080 generował wystarczającą ilość kl./s, aby móc mówić o dobrym komforcie. Konkurencyjny GeForce GTX 660 był w tych samych warunkach słabszy, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę minimalną liczbę kl./s.
Far Cry 3, Max Payne 3
Far Cry 3 - DX11 - 2560x1600, Maks. Detale, AF x16
Obserwatorami zawziętej walki byliśmy w Far Cry 3. Radeon R7 265 i GeForce GTX 650 Ti BOOST walczyli do ostatku sił, ta gra wymaga bardzo dużo od karty graficznej. Różnice nie są duże, ale lepszym okazał się najnowszy w szeregach Radeon R7 265.
Max Payne 3
Max Payne 3 - DX11 - 2560x1600, Maks. Detale, AF x16
W tym porównaniu bezsprzecznie szybszym jest Radeon R7 265. Daleko w tyle pozostawił zarówno GeForce GTX 650 Ti BOOST, jak też droższego GeForce GTX 660 i co ciekawe – nawet GeForce GTX 660 Ti.
Metro: Last Light, Tomb Raider
Metro: Last Light - 2560x1600 - Najwyższe, SSAA X2, AF x16
Ta gra to jedyny przypadek w naszych testach, gdzie GeForce GTX 650 Ti BOOST osiągał porównywalną wydajność, jak bohater artykułu. Zarówno w trybie obrazu 1920x1080, jak i 2560x1600 oba akceleratory prezentowały zbliżoną liczbę kl./s.
Tomb Raider - 2560x1600, Najwyższe, TressFX, FXAA, AF x16
Finisz i ponowne zwycięstwo najnowszej karty graficznej firmy AMD. Pora zatem na zbadanie właściwości w podkręcaniu, poborze prądu i osiąganych temperatur.
Podkręcanie
Do podkręcania standardowo użyliśmy aplikacji EVGA PrecisionX. Każdy akcelerator pracował przy z maksymalnym przetaktowaniem, przy którym na ekranie nie pojawiały się jeszcze artefakty, bądź zawieszenia.
Nasze próby
Standardowa częstotliwość taktowania rdzenia na poziomie 925 MHz, jak na dzisiejsze czasy wcale nie jest wysoka. Pora zatem wycisnąć więcej! Dotychczasowe serie kart graficznych R7 były skłonne do pracy z zegarem 1100 MHz, więc takich okolic w przetaktowaniu R7 265 liczyliśmy. I nie przeliczyliśmy się, wręcz przeciwnie, albowiem nasz egzemplarz karty graficznej Sapphire Radeon R7 265 Dual-X nie generował artefaktów, bądź nie zawieszał komputera nawet przy 1140 MHz. Pamięć operacyjna natomiast była w stanie współpracować z nami jeszcze z częstotliwością 1600 MHz.
Tomb Raider - 1920x1080, Najwyższe, TressFX, FXAA, AF x16
Przyrost w wyświetlaniu kl./s po podkręceniu była bardzo wyraźnie odczuwalny. Niezbyt często udaje się uzyskać tylu procentowe przyspieszenie działania gry poprzez O/C. Zdecydowanie możemy powiedzieć, że w przypadku naszego sampla testowego, podkręcenie przyniosło dobre rezultaty. Jak sami widzicie, Sapphire Radeon R7 265 Dual-X był w stanie dogonić dużo droższe karty graficzne.
Ciekawi tylko jesteśmy, czy Radeony R7 265 innych producentów będą w stanie osiągać podobne przetaktowania.
Pobór prądu
Pobór prądu - Obciążenie - Crysis 3 [W]
Pobór prądu karty graficznej Sapphire Radeon R7 265 stoi na niezłym poziomie. Rezultat w postaci 236 W (przypominamy całej platformy) jest lepszy, niż w przypadku rywala z obozu Nvidia. Po podkręceniu nasz miernik pokazał ok. 251 W, ale biorąc pod uwagę wzrost wydajności, nie jest to raczej duża wartość.
Pomiarów dokonywaliśmy pod obciążeniem w zapętlonym teście w grze Crysis 3 oraz w trybie spoczynku, czyli w systemie operacyjnym. Odczytywaliśmy w programie EVGA PrecisionX. Podajemy maksymalne temperatury do jakich udało się rozgrzać rdzeń karty graficznej.
Temperatura GPU - Obciążenie - Crysis 3 [°C]
Ze względu na wydzielanie stosunkowo niewielkich ilości energii cieplnej i montażu autorskiego, zapewne lepszego chłodzenia, rdzeń graficzny pod obciążeniem, jak i bez, miał dość niską temperaturę. W grach osiągaliśmy maksymalnie 58 stopni. Po podkręceniu, nasz Sapphire był cieplejszy o 3 stopnie, czyli niewiele, ale za to wentylator zaczynał być już słyszalny.
Podsumowanie
Radeon R7 265 przeszedł nasze testy i jak widać, wręcz idealnie wpasował się w lukę pomiędzy modelami R7 260X i R7 270. 1024 procesory strumieniowe, architektura GCN wraz z połączeniem 256 bitowego interfejsu pamięci operacyjnej robią swoje. Konkurent z obozu "zielonych" - GeForce GTX 650 Ti BOOST musi uznać wyższość nowego rywala, przynajmniej do czasu pojawienia się jego następcy. Czy będzie to GeForce GTX 750 Ti na nowym rdzeniu Maxwell mający się pojawić już niedługo? Zobaczymy.
Trochę szkoda, że AMD nie opracowało nowego GPU, a wykorzystało Pitcairn Pro, który nie obsługuje wszystkich najnowszych technologii od AMD, zwłaszcza mamy tu na myśli TrueAudio. Jest za to Mantle, której możliwości możecie sprawdzić w innym naszym artykule.
Karta której przyjrzeliśmy się z bliska, była wyprodukowana przez Sapphire. Dzięki modyfikacjom w system chłodzący, nie trzeba było obawiać się o wysoki poziom hałasu, bądź temperaturę. Do sprzedaży wejdą akceleratory również innych firm współpracujących z AMD, m.in. PowerColor, XFX, ASUS, Gigabyte, MSI i HIS. W ciągu ok. 2 tygodni Radeon R7 265 powinien zagościć na sklepowych półkach.
Cieszą także możliwości w podkręcaniu. Nie wiemy do końca, czy to zasługa naszego sampla, czy może ogólnie właściwości Radeona R7 265, ale osiągi po przetaktowaniu znacząco wzrosły. Skok był na tyle spory, że zagroził droższym kartom graficznym, takim jak Radeon R7 270X i GeForce GTX 660 Ti. Potencjał zatem jest, gracze i fani wyciskania ostatnich soków ze sprzętu powinni być zadowoleni.
W tym momencie w swojej cenie karta R7 265 praktycznie nie ma sobie równych, przynajmniej jeśli mowa o nowych akceleratorach. Na rynku nadal dostępny jest Radeon HD 7850 bazujący na tym samym chipie graficznym, ale odznacza się niżsżą częstotliwością taktowania, co znów rzutuje na słabsze rezultaty w grach. A pamiętajmy, że to dopiero początek ekspansja nowego Radeona, gdy na rynek trafią autorskie modele, cena może nieco spaść w dół.
AMD uzupełnienia wszystkie luki w segmentach akceleratorów graficznych. Te niższe są już chyba wystarczająco szczelne i pozostaje kategoria droższych. Mówi się o wprowadzeniu modelu R7 280 oraz dwurdzeniowego R9 290. O ile na tego pierwszego zapewne długo nie poczekamy, o tyle podwójny R9 290 to raczej bardziej odległa przyszłość.
Można już wypatrywać nowej serii układów graficznych firmy Nvidia. Po premierze Radeona R7 265, "zieloni" pewnie długo nie będą czekać na zaprezentowaniu jakiegoś godnego rywala. Zapraszamy w takim razie do systematycznego przeglądania naszego wortalu :).