Wprowadzenie
Jesień zapowiada się w liczne wzbogacenie oferty od AMD. Na początku października prezentowaliśmy wam testy kart graficznych z serii Radeon R7 260X, R9 270X i R9 280X. Nowości w aplikacjach testowych wypadły dobrze – zwłaszcza w przypadku dwóch ostatnich układów. A dodatkowe technologie, takie jak AMD TrueAudio, rozdzielczość UltraHD 4K, bądź Mantle wnoszą pewien powiew świeżości. Ale na tym nie koniec….
… bowiem do akcji wkracza najpotężniejsza broń AMD. Radeon R9 290X w tym momencie jest najlepszą propozycją dla graczy z ofercie „czerwonych”. Podkręcony silnik GCN i 512-bitowy interfejs pamięci mają zapewnić doborowe warunki pracy w rozdzielczościach wyższych niż Full HD. Przypomnijmy, że Radeon R9 280X, który w rzeczywistości jest przemianowanym układem Radeon 7970 GE, uzupełnił segment wydajnych kart graficznych, lecz topowe modele takie jak GeForce GTX 780 albo Titan, nadal nie miały sobie równych. AMD planuje wreszcie to zmienić.
Radeon R9 290X na tle innych akceleratorów
| Radeon R9 290X | Radeon R9 280X | Radeon R9 270X | |
| Proces technologiczny | 28 nm | 28 nm | 28 nm |
| Liczba tranzystorów | 6,2 mld | 4,3 mld | 2,8 mld |
| Taktowanie | 1000/1250 MHz | 1000/1500 MHz | 1050/1400 MHz |
| Procesory strumieniowe | 2816 | 2048 | 1280 |
| Jednostki rasteryzujące | 64 | 32 | 32 |
| Jednostki teksturujące | 176 | 128 | 80 |
| Pamięć RAM | 4096 MB 512-bit | 3072 GB 384-bit | 2048 MB 256-bit |
| Przepustowość pamięci RAM | 320 GB/s | 288 GB/s | 179 GB/s |
| GeForce GTX Titan | GeForce GTX 780 | Radeon HD 7970 GE | |
| Proces technologiczny | 28 nm | 28 nm | 28 nm |
| Liczba tranzystorów | 7,1 mld | 7,1 mld | 4,3 mld |
| Taktowanie | 836/1502 MHz | 863/1502 MHz | 1050/1500 MHz |
| Procesory strumieniowe | 2688 | 2304 | 2048 |
| Jednostki rasteryzujące | 48 | 48 | 32 |
| Jednostki teksturujące | 224 | 192 | 128 |
| Pamięć RAM | 6144 MB 384 bit-GDDR5 | 3072 MB 384 bit-GDDR5 | 3072 GB 384-bit |
| Przepustowość pamięci RAM | 320 GB/s | 288 GB/s | 288 GB/s |
Liczby mówią same za siebie. R9 290X w stosunku do modelu R9 280X ma dużo bardziej rozbudowaną architekturę, co widać na każdym kroku: począwszy od liczby procesorów strumieniowych, poprzez jednostki teksturujące i na przepustowości pamięci operacyjnej kończąc. Rdzeń w 290X zawiera z tego względu aż 6,2 mld tranzystorów. Jak na razie AMD nie zdecydowało się zastosować mniejszego procesu technologicznego i wyciskają wszystko, co możliwe w technologii 28 nm.
W porównaniu do swojego rywala – GTX 780, nowość firmy AMD ma m.in. więcej procesorów strumieniowych, czy szerszą magistralę pamięci, jednak nie zawsze suche dane techniczne przekładają się na wydajność. Nasze testy wykażą, czy Radeon R9 290X jest w stanie pokonać kartę graficzną GeForce GTX 780, która do tej pory była najlepsza w cenie ok. 2200-2400 zł.
Najważniejsze fakty związane z nową rodziną Radeonów:
- Architektura rdzenia GCN
- Procesor dźwięku AMD TrueAudio
- Rozdzielczości UltraHD 4K
- Projekt Mantle
Architektura GCN była ważnym krokiem dla AMD i jak widać, producent będzie się jej trzymał jeszcze długi czas. Dobrą wiadomością dla producenta, jak i zatwardziałych zwolenników kart graficznych z układami Radeon jest fakt, że GCN zgarnia coraz większy obszar rynku – od PC, poprzez konsole nowej generacji, Mac Pro i na nowych APU, czy procesorach dla serwerów kończąc. Żywotność oraz wsparcie w oprogramowaniu może być zatem dłuższe, niż do tej pory.
Choć wielu z nas oczekiwało czegoś nowego w prezentowanej serii Radeonów, to okazuje się, że AMD troszkę w tym przypadku pomieszało. A mianowicie: jedne karty graficzne mają identyczną budowę (w tym nawet rdzeń), jak modele z rodziny Radeon HD 7000, a w niektórych zastosowano nowe GPU. Dla przykładu Radeon R9 270X korzysta z chipu Pitcaim (HD 7800), a Radeon R7 260X ma zaszyty układ Bonaire (HD 7790), lecz zyskał na pewnym gratisie, jakim jest układ dźwiękowy AMD TrueAudio. W przypadku karty graficznej Radeon 290X możemy mówić o mocno rozbudowanym GPU w stosunku do tego, co do dziś oferowało AMD.
Silnik graficzny R9 290
Bohater artykułu wykorzystuje GPU o nazwie kodowej Hawai XT. Jak już pewnie większość z was wie, pojawi się także wolniejszy układ (zapewne z dopiskiem „Pro”) napędzający akcelerator Radeon R290 – ale to oczywiście materiał na oddzielny artykuł. Wracając do tematu przewodniego: 290X wyposażona jest w 2816 procesorów strumieniowych. Żaden do tej pory układ graficzny „czerwony” nie posiadał tylu jednostek. AMD powróciło też do zastosowania magistrali pamięci o interfejsie 512 bit, która ma zapewniać odpowiedni transfer danych.
Wycena
Mamy już wstępnie ustaloną cenę dla Radeona R9 290X. Poniżej nowość AMD na tle innych kart graficznych odznaczających się wysoką wydajnością w grach:
- Radeon R9 290X – ok. 2079 zł
- Radeon R9 280X – ok. 1200 zł
- Radeon 7970 GE – ok. 1300 zł
- GeForce GTX Titan – ok. 3800 zł
- GeForce GTX 780 – ok. 2250 zł
- GeForce GTX 770 – ok. 1500 zł
Jakby nie patrzeć, najnowszy Radeon musi zostać skonfrontowany z GeForce GTX 780.
AMD TrueAudio
Niegdyś jedynym źródłem dźwięku mogła być dedykowana karta muzyczna lub układ dźwiękowy zaszyty na płycie głównej komputera. Wiele lat później zaimplementowano odpowiedni kodek w kartę graficzną, dzięki czemu materiał audio i wideo mógł być przekazywany za pośrednictwem kabla HDMI. Kolejno wydawane karty graficzne wprowadzały nowe standardy i usprawnienia związane z audio. Aż wreszcie w obecnej generacji, AMD zastosowało programowalny silnik TrueAudio.
W największym skrócie technologia ta ma zapewnić bardziej rzeczywiste i wielokanałowe odtwarzanie różnej maści dźwięków w grach. AMD obok grafiki wysoki priorytet stawia na jakość dźwięku. Z przestrzennego brzmienia mają skorzystać również użytkownicy mający w domu proste zestawy głośników 2.1, czy słuchawki. TrueAudio w dużym stopniu ma odciążyć CPU od zadań związanych właśnie z dźwiękiem. Technologia ta zostanie wprowadzona do takich gier jak Thief, Murdered Soul Suspect czy Lichdom. Niestety, procesor TrueAudio zostanie wprowadzony w wybranych kartach graficznych. Na razie wiadomo o Radeonach R9 290, 290X i R7 260X.
Mantle
Swoisty pomost pomiędzy konsolą a pecetem? Tak, za sprawą technologii Mantle. Dzięki porozumieniu z EA/DICE, AMD chce stworzyć platformę wykluczającą stosowanie DirectX, który to nie pozwala rozwinąć skrzydeł obecnym akceleratorom graficznym. Największa zaleta? Spory wzrost wydajności. Ze względu na fakt, że Mantle musi korzystać z architektury GCN, jedynym sprzętem mogącym wykorzystać tą technikę są najnowsze akceleratory, oraz seria Radeon HD 7000 z silnikami GCN. Pierwszą grą wykorzystującą Mantle jest Battlefield 4, do którego odpowiednia aktualizacja zostanie wydana w grudniu. Więcej informacji zostanie przekazane na konferencji AMD Developer Summit APU13 pomiędzy 11 a 13 listopada.
DirectX 11.2
Możliwości płynące z DirectX 11.2 mają zostać wprowadzone w systemie Windows 8.1 i nowych sterownikach do kart graficznych Radeon. Co ciekawe, z nowych funkcji zawartych w DX 11.1 skorzystają również starsze akceleratory z serii HD 7000.
Rozdzielczości UltraHD 4K, standard VESA, Tiled Display
Obsługa super wysokich rozdzielczości, konfiguracja ekranów i nowy standard VESA ID v1.3, to kolejne funkcje związane z premierą Radeonów R7 i R9. Według AMD popularność dużych ekranów w najbliższych latach ma gwałtownie wzrosnąć.
raptr
Trzeba jeszcze wspomnieć o będącej jeszcze w powijakach aplikacji raptr. Ma ona połączyć takie platformy jak Steam, Origin, uPlay. Z pewnością ciekawe rozwiązanie dla użytkowników często pobierających gry z wymienionych systemów. Ponadto, raptr otrzymał funkcję optymalizacji działania gier – coś na wzór konkurencyjnego programu GeForce Experience.
Nowe opcje w Catalyst Control Center, PowerTune
Rozbudowano funkcję PowerTune, w której możemy regulować zarówno limit poboru mocy, jak również pracę procesora graficznego. Technologia dostosowuje pracę akceleratora na podstawie takich informacji, jak m.in.: obciążenie GPU, temperaturę, zasilanie. W ten sposób Radeon R9 290X ma mieć optymalne warunki podczas grania. Jak to wyszło w praniu, przekonacie się z naszych opinii na stronie z opisem akceleratora.
AMD Radeon R9 290X
Do testów otrzymaliśmy akcelerator referencyjny od AMD. Radeon R9 290X miał ustanowione parametry pracy na poziomie 1000 MHz rdzeń graficzny i 1250 MHz pamięć operacyjna. Dla przypomnienia na pokładzie karty znajduje się 4 GB pamięci GDDR5 i szerokości aż 512 bitów.
Wielkość referencyjnego modelu 290X na szczęście nie odbiega od standardów w tej klasie akceleratorów graficznych. Konstrukcja ma długość ok. 27,5 cm i zajmuje na płycie głównej dwa sloty. Trzeba jednak zapewnić jeszcze jeden wolny, tuż pod kartą, albowiem dopływ chłodnego powietrza jest tu bardzo ważny.
Radeon R9 290X nie ma złączy CrossFireX, co nie oznacza oczywiście, że nie wspiera tej technologii. Wręcz przeciwnie, producent obiecuje znakomite skalowanie i to bez mostka CrossFire.
Do schładzania użyto może niezbyt rozbudowany, lecz sporych gabarytów, układ chłodzący. Składa się standardowo z komory parowej, płytki aluminiowej odbierającej ciepło z sekcji zasilania, kości pamięci oraz innej elektroniki wytwarzającej nadmierne ilości ciepła oraz wentylatora o średnicy 75 mm w końcowej części konstrukcji.
Całość ma pełne ręce roboty, albowiem ilość wytwarzanej energii cieplnej jest naprawdę duża. Radeon R9 290X w naszych testach osiągach 88 stopni w grach, a po podkręceniu dobijał aż do 94 stopni. Firma AMD uspokaja i mówi, że „tak ma być, proszę się nie martwić”, jednak wysoka temperatura nie idzie w parze z cichą pracą chłodzenia. Wręcz przeciwnie, szum powietrza wytwarzany przez wentylator jest wysoki. Zdecydowanie przewyższa on wszystkie referencyjne chłodzenia z akceleratorów wydanych przez ostatnie 2 lata.
AMD wyposażyło Radeona R9 290X w dwie opcje pracy karty: Uber oraz Quiet. Przełączamy się pomiędzy nimi za pomocą zworki na krawędzi karty. Pierwsza opcja ma za zadanie osiągać maksymalną wydajność kosztem poboru prądu, czy temperaturą, zaś w drugim przypadku na pierwszym miejscu stawiana jest kultura pracy. Różnice w poziomie głośności R9 290X pomiędzy tymi trybami są odczuwalne. I tak jednak, nawet „Quiet” jest głośniejszy, niż chłodzenie z GeForce GTX 780.
Dostępne złącza na karcie graficznej:
- 2x DVI
- HDMI
- Display Port
- Zasilanie 6+8 pin
Platforma testowa, metodyka
Sterowniki, system operacyjny i programy:
- Windows 7 64 bit
- Program do mierzenia kl./s – Fraps
- Radeon HD 7970 GE – Catalyst 13.9
- Karta GeForce GTX 680 – ForceWare 320.00
- GeForce GTX Titan – ForceWare 320.00
- AMD Radeon HD 7990 – Catalyst 12.102.3-130412a
- AMD Radeon R9 290X (Uber Mode) - Catalyst 13.11 beta V5
- AMD Radeon R9 280X - Catalyst 13.11 beta V1
- AMD Radeon R9 280X - Catalyst 13.11 beta V1
- AMD Radeon R7 260X - Catalyst 13.11 beta V1
- GeForce GTX 770 – ForceWare 320.18
- GeForce GTX 760 – ForceWare 320.39
- GeForce GTX 780 – ForceWare 327.23
Metodologia testowa:
•3DMark
Tryb:
- Fire Strike, 1920x1080 – Ogólny wynik
•Crysis 3
Tryby:
- 1920x1080 SMAA 2TX, AFx16
- 2560x1600 SMAA 2TX, AFx16
Maksymalne detale graficzne. Środowisko testowe: DirectX 11. Pomiar wydajności polegał na liczeniu kl./s podczas przejścia z punktu A do punktu B.
•Grid 2
Tryby:
- 1920x1080 MSAA x4, AFx16
- 2560x1600 MSAA x4, AFx16
Detale jakości grafiki: Ultra + SAO. Środowisko testowe: DirectX 11. Pomiar wydajności był dokonywany na wyznaczonym odcinku trasy.
•Far Cry 3
Tryby:
- 1920x1080 AFx16
- 2560x1600 AFx16
Detale jakości grafiki: Ultra. Środowisko testowe: DirectX 11. Pomiar wydajności polegał na liczeniu kl./s podczas przejścia z punktu A do punktu B.
•Max Payne 3
Tryby:
- 1920x1080 AFx16
- 2560x1600 AFx16
Detale jakości grafiki: Najwyższe. Środowisko testowe: DirectX 11. Test polegał na przejściu z punktu A do punktu B, zawsze w identyczny sposób. Pomiar ilości klatek/s dokonywaliśmy za pomocą Frapsa.
•Metro: Last Light
Tryby:
- 1920x1080 AF x16
- 2560x1600 AFx16
Detale jakości grafiki: Najwyższe. Środowisko testowe: DirectX 11. Test polegał na przejściu z punktu A do punktu B, zawsze w identyczny sposób. Pomiar ilości klatek/s dokonywaliśmy za pomocą Frapsa.
•Tomb Raider
Tryby:
- 1920x1080 FXAA / AF x16
- 2560x1600 FXAA / AF x16
Jednym z najbardziej obciążających miejsc dla kart graficznych jest las w czasie padającego deszczu. W takich warunkach notowaliśmy jedne z najniższych wartości wyświetlany kl./s, stąd też obraliśmy je za miejsce testowe. Przechodziliśmy z punktu A, do punktu B.
3DMark
3DMark - Fire Strike
Pokonanie rywala ze stajni Nvidia nie przysporzyło karcie graficznej Radeon R9 290X najmniejszych problemów. Nowość „czerwonych” z dużą przewagą wygrało też z Titanem, który do tej pory deklasował wszelkie akceleratory z jednym GPU.
Crysis 3
Crysis 3 - DX11 - 2560x1600, Maks. Detale, SMAA 2TX, AF x16
Crysis 3 bardzo płynnie działał nam w rozdzielczości Full HD pokonując swojego konkurenta i zbliżając się do prawie dwukrotnie droższego GeForce GTX Titan. Po włączeniu trybu 2560x1600 wydajność mocno zmalała choć i tak Radeon R9 290X może tutaj pochwalić się dobrymi rezultatami.
Grid 2
Grid 2 - DX11 - 2560x1600 - Ultra, MSAA x4, SAO On, AF x16
W Grid 2 widać pewną zależność: niższa wydajność jest domeną GeForce GTX 780. Po podniesieniu poprzeczki i zwiększeniu wielkości obrazu do 2560x1600, nowość firmy AMD niej traci na osiągach w porównaniu z rywalem.
Far Cry 3
Far Cry 3 - DX11 - 2560x1600, Maks. Detale, AF x16
Nasz podstawowy tryb testowy wykazał porównywalną wydajność Radeona R9 290X z GeForce GTX 780. Większych różnic należy się dopatrywać w wyższych ustawieniach, gdzie przewaga najmłodszego dziecka AMD wynosi średnio 5 kl./s.
Max Payne 3
Max Payne 3 - DX11 - 2560x1600, Maks. Detale, AF x16
Radeon R9 290X chyba osiągnął granicę możliwości naszego procesora – karta nie mogła rozwinąć skrzydeł w rozdzielczości 1920x1080. Mimo to, przewaga nad każdym innym akceleratorem była dość wyraźna.
Metro: Last Light
Metro: Last Light - 2560x1600 - Najwyższe, SSAA X2, AF x16
Metro: Last Light, to nie tylko zaciekała walka w kanałach moskiewskiego metra, ale i w naszych testach. Radeon R9 290X stoczył dwie bitwy z GeForce GTX 780 i z obu wyszedł zwycięsko. Choć łatwo nie było i różnice często są dość symboliczne.
Tomb Raider - 2560x1600, Najwyższe, TressFX, FXAA, AF x16
Zupełnie inna sytuacja w porównaniu z wcześniej zaprezentowanymi wynikami miała miejsce w Tomb Raiderze. Tutaj nowość „czerwonych” dobitnie pokazała, kto tu rządzi. GeForce GTX 780 w tych samych warunkach testowych oferował zauważalnie niższą ilość kl./s.
Podkręcanie
Do podkręcania standardowo użyliśmy aplikacji EVGA PrecisionX. Każdy akcelerator pracował przy z maksymalnym przetaktowaniem, przy którym na ekranie nie pojawiały się jeszcze artefakty, bądź zawieszenia.
Dla przypomnienia Radeon R9 290X pracuje z częstotliwością taktowania 1000/1250 MHz. Pomimo świetnej wydajności sprawdziliśmy, czy jeszcze da się wyciągnąć dodatkowe kl./s :). Niestety, karta niezbyt dobrze z nami współpracowała w tej kwestii i możliwości rdzenia skończyły się na 1050 MHz. Lepiej poszło z pamięcią operacyjną, która poddała się w okolicach 1500 MHz.
Tomb Raider - 2560x1600, Najwyższe, TressFX, FXAA, AF x16
Wzrost wydajności po podkręceniu jest raczej symboliczny. W Crysis 3 odnotowaliśmy średnio o 2 kl./s więcej. Podobnie w wymagającym Tomb Raider w rozdzielczości 2560x1600.
Pobór prądu
Pobór prądu - Obciążenie + OC - Crysis 3 [W]
Pobór prądu nie jest domeną akceleratora Radeon R9 290X. Karta pod obciążeniem wraz z naszą platformą pobierały ok. 420 W. To dużo więcej, niż GeForce GTX 780. Bardziej „prądożercą” kartą graficzną w naszych pomiarach był tylko Radeon HD 7990.
Pomiarów dokonywaliśmy pod obciążeniem w zapętlonym teście w grze Crysis 3 oraz w trybie spoczynku, czyli w systemie operacyjnym. Odczytywaliśmy w programie EVGA Precision. Podajemy maksymalne temperatury do jakich udało się rozgrzać rdzeń karty graficznej.
Temperatura GPU - Spoczynek - Pulpit, Firefox, Foobar [°C]
Temperatura rdzenia graficznego w spoczynku oscylowała w granicach 46 stopni, przewyższając tym samym inne, w tym również referencyjne karty graficzne. W tym nawet dwurdzeniowego HD 7990.
Temperatura GPU - Obciążenie + OC - Crysis 3 [°C]
W grach Radeon R9 290X osiąga bardzo wysoką temperaturę dochodzącą do 90 stopni. AMD broni się i mówi, że tak ma być, jednak miejmy nadzieję, że producenci opracują naprawdę ciche i wydajne chłodzenia. Po podkręceniu, R9 290X osiągał już limit, czyli 94 stopnie.
Podsumowanie
Radeon R9 290X przejmuje koronę od GeForce GTX 780, który do tej pory był najszybszym w cenie 2000-2500 zł. Przewaga na akceleratorem firmy Nvidia będzie najczęściej widoczna w rozdzielczościach wyższych. Zastosowanie 4 GB pamięci i magistrali 512 bitów z pewnością mają tutaj sporo do powiedzenia. Ponadto, firma AMD obiecuje, że jej nowość pokaże pazur w rozdzielczościach 4K. Z naszych testów wynika, że R9 290X marnuje swój potencjał w standardowo stosowanych rozdzielczościach i po prostu bez sensu jest kupowanie go do wyświetlania obrazu na 22-24 calowym monitorze. Jak mogliście wywnioskować z naszych testów, nowy Radeon dobrze spisuje się w trybie 2560x1600 przy zastosowaniu wszelkich graficznych wodotrysków.
Zresztą wydajność, to nie jedyna rzecz, którą może się pochwalić nowy akcelerator firmy AMD. Na uwagę zasługuje projekt Mantle, czyli nowy interfejs oprogramowania mający na celu zwiększenie wydajności i udostępnienie deweloperom nowych możliwości w tworzeniu grafiki do gier. Ciekawą nowością jest też procesor dźwięku AMD TrueAudio zaszyty w opisywanym dziś Radeonie R9 290X, czy też dostępnym szerszej publice układzie Radeon R7 260X (w przyszłości pewnie każda karta będzie w jego posiadaniu).
Nie sposób też nie wspomnieć o naprawdę rozbudowanej architekturze wewnętrznej GCN, która zyskuje coraz większe uznanie i wykorzystanie w różnych obszarach rynku.
Oprócz plusów, są niestety też minusy. Przede wszystkim użytkowanie Radeona R9 290X wymaga odporności na wysoki poziom szumu powietrza. Nawet w trybie „cichym”, akcelerator pracuje głośniej, niż wszelka konkurencja. Podobnie z temperaturami pracy, które wynoszą ok. 90 stopni. Radeon R9 290X to prawdziwa grzałka i bez wyjątkowo dobrej cyrkulacji powietrza w obudowie komputera się nie obędzie. W przeciwnym może nastąpić podgrzewanie innych komponentów wewnątrz obudowy. Wyjściem z tej sytuacji jest ręczne skonfigurowanie pracy akceleratora przy pomocy funkcji PowerTune w opcjach sterowników. Ustanawiając maksymalny próg poboru prądu, czy temperatury karta dostosowuje częstotliwość taktowania, co wpływa oczywiście na ogólną wydajność w grach.
Niepokoi także pobór prądu, który jest ogromny. Skomplikowana architektura rdzenia, bardzo duża liczba tranzystorów wymaga odpowiedniego zasilania, co w niekorzystny sposób odbiło się na poborze prądu.
Ponadto, liczymy, że kolejna edycja sterowników - już z certyfikatem WHQL przyniesie wzrost wydajności w niektórych grach. Z pewnością ostatnio wydane tytuły, lub w tych zbliżającymi się wielkimi krokami (BattleField 4) będą działać nieco lepiej.
Na sam koniec zostawiamy bardzo dobrą wiadomość, a mianowicie wycenę akceleratora Radeon R9 290X - 2079 zł. Jest to o niecałe 200 zł mniej od GeForce GTX 780. Nvidia ma zatem dwa wyjścia: zjechać z ceną swojej karty do poziomu przynajmniej 2000 zł, albo wypuścić nowość z lepszą wydajnością od przedstawionego dziś R9 290X. Z przecieków wiadomo już, że lada chwila ma się pojawić GeForce GTX 780 Ti.
Jeśli kogoś nie przerażają wysokie temperatury pracy karty, pobór prądu, czy hałas wytwarzany przez wentylator, a pragniemy mieć spokój z grami przez następne dwa lata, Radeon R9 290X jest zdecydowanie dla was. Polecamy!