Jeśli nie sprawdzaliście ostatniej aktualizacji Rise of the Tomb Raider, powinniście czym prędzej te zaległości nadrobić. Wprowadzane przez nią nowości są bowiem bardzo istotne.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Twórcy jeszcze przed premierą gry zapowiadali, iż będzie to jeden z tytułów, który doczeka się wsparcia dla DirectX 12. W ostatnich tygodniach mówiło się o tym bardzo dużo, a prace dobiegać miały końca. Rzeczywiście, dopięto ostatnie szczegóły i najnowszy patch (1.0.638.6) przynosi możliwość wykorzystania DirectX 12.
Przekładać ma się to na większą wydajność, a różnicę odczuć mają zwłaszcza osoby posiadające sprzęt z mocną kartą graficzną (zalecana instalacja najnowszych sterowników) i nieco słabszym procesorem. Twórcy gry podają jako przykład konfigurację z Intel i7-2600 oraz GTX 970, gdzie zanotowano podobno skok z 46 na 60 fps.
Omawiany patch przynosi też kilka innych nowości. Pojawiła się obsługa NVIDIA VXAO Ambient Occlusion, naprawiono problemy z HBAO+ i Stereoscopic 3D. Gra ma od teraz także wbudowany benchmark.
Źródło: pcgamer