Robo-wąż pływa jak prawdziwy - po co?

Projekt trzech zespołów inżynierskich ma bardzo ważny cel - gra toczy się o konserwację sprzętów platform wiertniczych.

Image

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Inżynierowie trzech firm – Eelume, Kongsberg Maritime oraz Statoil – rozwijają projekt robota, którego wygląd i sposób poruszania się został zainspirowany charakterystyką węża. Udało się bardzo wiernie odwzorować jego zachowanie i już to zasługuje na uznanie, ale sprawa toczy się tu o coś znacznie ważniejszego.

Robo-wąż powstał po to, by wykonywać przeglądy sprzętów podwodnych platform wiertniczych. Dzięki wbudowanej kamerze i lampie operatorzy na powierzchni będą mogli dokładnie przyjrzeć się stanowi technicznemu urządzeń. Niezwykła konstrukcja gwarantuje z kolei szybkie i sprawne poruszanie się robo-węża w wodzie.


DLA CIEBIE
Cyfrowy Polak - Wykluczenie cyfrowe

Na razie robo-wąż znajduje się w fazie testów. Wprowadzony do użytku – jak zapewniają autorzy – pozwoli znacząco obniżyć koszty inspekcji i konserwacji, zmniejszyć opóźnienia oraz poprawić bezpieczeństwo. Co więcej, taka maszyna będzie też w stanie dokonać prostych napraw, takich jak oczyszczanie czy dokręcanie zaworów. 

Zaciekawieni? Koniecznie obejrzyjcie poniższe filmiki:

Źródło: Kongsberg

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY