Koniec kryptowalut coraz bliżej? Pęknięcie bańki może doprowadzić do krachu gospodarki

Kryptowaluty doprowadzą do krachu gospodarki porównywalnego z bańką dotcomów z początku XXI wieku? Część amerykańskich inwestorów dopatruje się tutaj oszustwa, które może wpędzić nas w poważny kryzys.

Image
Paweł Maziarz

Bańka spekulacyjna na kryptowalutach coraz większa

Wszystkiemu mają być winne kryptowaluty  – przez jednych uważane za środek płatniczy przyszłości, a przez innych za bańkę spekulacyjną i największe oszustwo ostatniej dekady. Jakby nie było, część inwestorów wierzyła w niekończący się wzrost kursu. Może być to jednak początek kryzysu, bo w ostatnim czasie ich wartość mocno spada. 

Eksperci dopatrują się tutaj analogicznej sytuacji do tzw. ery dotcomów z początku XXI wieku. Firmy z branży internetowej zmieniały końcówki adresów stron internetowych na .com, co doprowadzało do spekulacji i nierealnie rosnącej wyceny. Niektórzy wierzyli, że takie firmy będą wiecznie drożeć, jednak było to myślenie nieoparte na logice. W 2001 roku notowania się mocno załamały, co doprowadziło do ogromnych spadków na giełdach. Upadło też wiele obiecujących firm.

Podobnie może wyglądać sytuacja w przypadku kryptowalut. Inwestorzy wierzą w niekończący się wzrost kursu wirtualnych walut, co pompowało bańkę spekulacyjną. Rosnąca „bańka” może kiedyś pęknąć z wielkim hukiem, co doprowadzi do krachu i recesji gospodarki.

Kryptowaluty

Czy tak się stanie? Pewnie przekonamy się w najbliższych miesiącach. Kiedyś zwiastunem krachu były pikujące notowania napompowanych firm. Teraz eksperci upatrują się go w drastycznie spadającej wycenie kryptowalut. Warto chociażby wspomnieć, że sektor ten od początku roku stracił około 1 biliona dolarów.

Źródło: Money

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY