Rosjanie odpowiadają na ChatGPT. Nazwa brzmi jak mem
GigaChat to nie literówka w popularnym internetowym memie. To nowy model sztucznej inteligencji, który powstał w Rosji. Ma być bezpośrednią konkurencją dla ChatGPT.
Na odpowiedź rosyjskiej myśli technologicznej na zachodni ChatGPT od OpenAI nie musieliśmy czekać długo. Niespełna 6 miesięcy po premierze najpopularniejszego chatbota, rosyjski bank Sperbank pokazuje własny model SI. Największa jego zaleta budzi wątpliwości o to, czy brzmiący niczym popularny mem GigaChat sprawdzi się poza granicami kraju Putina.
GigaChat z Rosji. Co go wyróżnia?
Po miesiącach od pojawienia się ChatGPT od OpenAI, kolejne przedsiębiorstwa pokazują swoje propozycje chatbotów oparte o sztuczną inteligencję. Google ma swojego Barda, chińskie Baidu bota Ernie, a gigant z sektora e-commerce, Alibaba, w ostatnim czasie pokazał Tongyi Qianwen. Efekt jest taki, że wciąż synonimem sztucznej inteligencji jest przede wszystkim ChatGPT. GigaChat chce to jednak zmienić.
Sperbank ogłosił w ostatnim czasie, że GigaChat z Rosji wchodzi w ostatnią fazę produkcji sztucznej inteligencji. Beta-testy oznaczają, że wkrótce model może być dostępny dla każdego. To, co wyróżnia rosyjską propozycję na tle zachodnich modeli dotyczy języku, w jakim potrafi się porozumiewać. Reuters informuje, że GigaChat komunikuje się w języku rosyjskim lepiej w porównaniu z konkurencją.
Na razie brak szczegółów dotyczących pojawienia się publicznej wersji rosyjskiej sztucznej inteligencji. Należy jednak podkreślić, że w wyniku sankcji nakładanych przez zachodnie kraje na Federację Rosyjską, największy bank w Rosji coraz bardziej interesuje się nowymi technologiami. O tym, jak plan rozwoju w kontekście sektora technologicznego udaje się zrealizować, dowiemy się m.in. po oficjalnej premierze GigaChatu. Producent na ten moment nie pochwalił się próbkami tego, co potrafi nowy model sztucznej inteligencji.