Rynek sensorów światłoczułych należy do Sony

W 2014 roku 40 proc. wszystkich sensorów pochodziło od japońskiego giganta.

Sony sensor

Sprzedaż smartfonów zdecydowanie nie zadowala obecnie Sony. Japońskiemu producentowi nie udało się też dogonić rywali z sektora foto – mowa tu o Canon i Nikon. Niemniej jednak Sony odgrywa bardzo ważną rolę na rynku smartfonów i aparatów cyfrowych. Jest bowiem ogromny popyt na sensory światłoczułe tego producenta.

Według liczb opublikowanych przez Wall Street Journal w 2014 roku firma Sony wyprodukowała 40,2 proc. wszystkich sensorów światłoczułych, pozostawiając swoich rywali daleko w tyle. Podzespoły Japończyków cieszą się dobrą opinią, a i zastosowań przybywa.

Sony zawdzięcza tak dobry wynik także przemyślanym kontraktom. Sensory nie trafiły tylko do urządzeń mobilnych i aparatów cyfrowych, ale też znalazły zastosowanie w motoryzacji czy przemyśle. 

Sony sensor top

Mimo to nie bez znaczenia jest też pewnie fakt, że zarówno przednia, jak i tylna kamera w iPhone 6 korzysta z sensorów Sony właśnie. Japoński producent otrzymuje około 20 dolarów za każdego sprzedanego smartfona Apple.

Nawet firma Samsung, która produkuje własne sensory, wykorzystuje chipy Sony w swoich najnowszych modelach Galaxy S6 i S6 Edge. Matryce te znajdziemy też w urządzeniach Motorola i lustrzankach Nikon.

Sony sensor smartfony

Według raportu finansowego firma Sony zauważyła 40-procentowy wzrost sprzedaży swoich sensorów na przestrzeni lat 2013 – 2014. Nie dziwi więc fakt, że ich produkcja ma teraz wyższy priorytet dla Japończyków niż niektóre segmenty elektroniki użytkowej (jak chociażby same aparaty cyfrowe).

Czy taka właśnie czeka przyszłość firmę Sony? Z producenta elektroniki użytkowej stanie się dostawcą komponentów? Z pewnością nie byłaby to dla niej zła droga.

Źródło: WSJ, Digital Photography Review, PetaPixel

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!