Są zarzuty dla antypirackich trolli - Lex Superior

Zarzuty firmie Lex Superior postawił UOKiK. Sprawa jest poważna i można żywić nadzieję na przełom, bo copyright trolling to już prawdziwa plaga.

Image

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Dwa lata temu w kilkudziesięciu tysiącach skrzynek pocztowych w Polsce pojawiły się wezwania do zapłaty za udostępnianie filmów pornograficznych za pomocą sieci torrent. Nadawcą była firma Lex Superior, która wysyłała te listy na chybił-trafił i której UOKiK postawił właśnie zarzuty.

Działania firmy Lex Superior zaliczają się do tzw. copyright trollingu, a UOKiK uznaje takie agresywne rozsyłanie pism za naruszenie praw konsumentów. Co konkretnie się jej zarzuca?


DLA CIEBIE
Samsung - przegląd oferty lodówek


Przede wszystkim – jak informuje Gazeta Wyborcza – rozsyłanie pism sugerujących popełnienie przestępstwa do osób, które nie miały statusu podejrzanych, a także umieszczanie w nich zapisów, że firma może również przygotować prywatny akt oskarżenia, podczas gdy może to zrobić wyłącznie na wniosek pokrzywdzonego.

Na tym jednak zarzuty się nie kończą. Lex Superior udawała też kancelarię prawną, choć nią nie była, wysyłała pisma na chybił-trafił i często wielokrotnie do tych samych osób, a do tego wykorzystywała prokuraturę w celu uzyskania danych osobowych. 

Co grozi firmie Lex Superior ze strony UOKiK-u? Kara w postaci nakazu usunięciu skutków naruszenia i grzywny w wysokości 10 proc. rocznego obrotu.

Tzw. copyright trolling to już prawdziwa plaga. Firmy zdają sobie sprawę z tego, że spora część Polaków korzysta z pirackich treści, więc działania – nawet na chybił-trafił – są często bardzo skuteczne. W rzeczywistości jednak jest to działanie na szkodę konsumentów, a już na pewno nie prowadzi do zmniejszenia skali piractwa.

Źródło: Gazeta Wyborcza, Bezprawnik

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!