WAŻNE
TERAZ

Tusk wygrywa sondaż. Kaczyński może mieć większość

Samolot z Warszawy stracił łączność. Izrael wysłał dwa myśliwce

Izraelskie siły powietrzne miały poderwać dwa myśliwce do czarteru lecącego z Warszawy po tym, jak nad Morzem Śródziemnym doszło do przerwy w łączności radiowej z załogą. Incydent zakończył się zmianą planów i bezpiecznym lądowaniem samolotu w bułgarskim Burgas.
STEENOKKERZEEL, BELGIUM - JULY 30: An Airbus A320-214 from Electra Airways is landing in Brussels-Zaventem Airport on July 30, 2024 in Steenokkerzeel, Flemish Brabant, Belgium. Electra Airways is a Bulgarian airline specializing in aircraft charter, for charter flights, headquartered in Sofia. The Airbus A320 is a narrow-body airliners developed and produced by Airbus. (Photo by Thierry Monasse/Getty Images)Airbus A320 linii Electra Airways
Źródło zdjęć: © GETTY | Thierry Monasse
Radosław Kosarzycki
Chodziło o rejs czarterowy realizowany przez Electra Airways na zlecenie Polskich Linii Lotniczych LOT. Airbus A320 wystartował z Lotniska Chopina w Warszawie o godz. 11:15 czasu środkowoeuropejskiego i miał lecieć do Izraela. W trakcie przelotu, mniej więcej w połowie trasy, doszło jednak do utraty łączności z kontrolą ruchu lotniczego, gdy maszyna znajdowała się wysoko nad obszarem w pobliżu Cypru.
Ponieważ kontrolerzy nie mogli nawiązać rozmowy z pilotami, sytuację potraktowano jako potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Zgodnie z przyjętymi procedurami Izraelskie Siły Powietrzne skierowały do cywilnego samolotu dwa myśliwce, by przechwycić go i dokonać kontroli. Do działań doszło nad Morzem Śródziemnym, krótko przed planowanym wlotem maszyny w izraelską przestrzeń powietrzną.
W czasie, gdy trwały próby wyjaśnienia sytuacji, samolot miał krążyć w okolicy Cypru na pułapie 35 tys. stóp. Załoga przez dłuższy moment pozostawała bez łączności z kontrolerami, co – jak wynika z doniesień – budziło zaniepokojenie zarówno wśród służb ruchu lotniczego, jak i instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo Izraela.

Najciekawsza planeta okrążająca Słońce. Inne gwiazdy też takie mają

Po kilku minutach kontakt udało się przywrócić. Piloci przekazali kontrolerom, że przyczyną zamieszania był nagły, techniczny problem z pokładowym systemem komunikacji, a na pokładzie nie było zagrożenia dla pasażerów ani członków załogi. Załoga relacjonowała, że radio niespodziewanie przestało działać i podejmowano próby połączenia na dostępnych, zapasowych częstotliwościach.
Po wyjaśnieniu okoliczności oraz analizie możliwości dalszego lotu podjęto decyzję o przekierowaniu Airbusa do Bułgarii. Samolot został skierowany do portu lotniczego w Burgas, gdzie wylądował bezpiecznie. Nie odnotowano urazów ani kolejnych problemów technicznych po przyziemieniu.
Po zdarzeniu uruchomiono procedury wyjaśniające, których celem ma być ustalenie przyczyn awarii łączności i ocena, jak ograniczyć ryzyko podobnych sytuacji w przyszłości. Z dostępnych informacji wynika, że w działaniach mają uczestniczyć eksperci z Bułgarii oraz innych państw zainteresowanych sprawą.
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE