Ulepszony pod każdym względem – testujemy zestaw Samsung Q990B
Po tym, jak stworzy się produkt praktycznie idealny, trudno jest opracować jego następcę. Przed takim pozornie niemożliwym zadaniem stanęli inżynierowie zestawu Samsung Q990B – następcy wielokrotnie nagradzanego Samsung Q950A. Czy udało się ulepszyć ideał?
Recenzja zestawu Samsung HW-Q990B
Nie ma co ukrywać, że zeszłoroczny zestaw z soundbarem Samsung HW-Q950A zrobił na nas ogromne wrażenie – co zresztą znalazło odzwierciedlenie w naszej recenzji, w której zgarnął najwyższą notę. Naturalnym było, że z wielkim zainteresowaniem przyglądaliśmy się pokazom jego następcy – tegorocznego zestawu Samsung HW-Q990B. Zarówno na targach CES 2022, jak i niedawno na targach IFA 2022 mogliśmy zestaw ten podziwiać w specjalnie przygotowanych salach odsłuchowych, ale wtedy największą zmianą wydawała się ta dotycząca wyglądu. Dopiero faktyczne testy w naszym studio wykazały, w jak wielkim błędzie byliśmy, choć trzeba przyznać, że wygląd również zmienił się znacznie i to raczej pozytywnie.
Nowy Soundbar Samsung Q990B zachwyca stylem
Najnowsza generacja belek grających Samsung porzuca obecną w poprzednich odsłonach materiałową maskownicę na rzecz stylowej, całkowicie stalowej konstrukcji. Idą za tym również zmiany w kształcie, które okazują się również mieć wpływ na samo pozycjonowanie dźwięku, ale o tym nieco dalej. Główna belka ma szerokość 123 cm, co idealnie pasuje do telewizorów o przekątnej 55”. Wysokość 7 cm oraz głębokość 14 cm sprawiają, że zmieści się również bezpośrednio pod większością typowych telewizorów, w tym pod tegorocznymi modelami Neo QLED, choć już niekoniecznie pod najnowszą linią Samsung OLED (sprawdzaliśmy).
Belkę można oczywiście powiesić na ścianie (w zestawie dołączono uchwyty montażowe, które bez problemu utrzymają ważący blisko 8 kg soundbar) bezpośrednio pod podobnie zamontowanym telewizorem. Jest to nawet wskazany sposób montażu, gdyż zwykle oznacza, że głośniki będą umieszczone bliżej poziomu naszych uszu. W tej jednej tylko belce znajdziemy łącznie 15 przetworników! Obsługują one 7 kanałów podstawowych oraz 2 kanały sufitowe.
Każdy z kanałów ma swoją własną przestrzeń akustyczną o precyzyjnie dobranej objętości, co w tej klasie produktu jest raczej oczywistym rozwiązaniem. Głośniki boczne (dwa po lewej i dwa po prawej stronie), a także głośniki “Atmos” (sufitowe) korzystają z pojedynczego, średnio-wysokotonowego przetwornika każdy. Głośniki “stereo” oraz głośnik centralny korzystają ze znacznie bardziej zaawansowanego układu dwudrożnego. W tym przypadku każdy z tych trzech kanałów posiada dwa przetworniki nisko-średniotonowe oraz jeden tweeter wysokotonowy.
Na szczycie soundbara umieszczono zestaw przycisków do ręcznej obsługi. Z tego poziomu sterować możemy oczywiście głośnością, ale również źródłem, a także możemy aktywować sterowanie głosowe. Przyciski dają bardzo przyjemny “klik” i dobrze się komponują z nowoczesnym wyglądem soundbara. To czego w tym modelu na górze nie ma (i chwała Samsungowi za tę decyzję), to wyświetlacz LCD.
Nieco większy niż w zeszłorocznym modelu wyświetlacz umieszczono tym razem na frontowej ścianie, zatem faktycznie do czegoś w końcu się przydaje! Nadal zdolny jest wyświetlić tylko 3 znaki, zatem nawet informacja o tym, że używamy źródła “Wi-Fi” musi być przewijana przez ekran. Widzimy tu pole do dalszej poprawy, ale i tak jest już znacznie lepiej. Obok wyświetlacza umieszczono czerwoną diodę sygnalizującą zasilanie, co akurat potrafi rozpraszać przy nocnych seansach.
Samsung Q990B jest gotowy na wiele źródeł jednocześnie
Wszystkie złącza do podpinania źródeł dźwięku (i obrazu!) umieszczono od spodu, w specjalnie przygotowanych w tym celu zatokach. Po jednej stronie odnajdziemy 3 złącza HDMI - dwa wejścia oraz jedno wyjście (do wyświetlacza) z obsługą eARC, zatem będące jednocześnie wejściem dźwięku (np. dla podpiętego telewizora). Wszystkie porty są niestety w standardzie HDMI 2.0 (18 Gbps), co oznacza limit sygnału do 4K i 60 Hz, tym samym ograniczając potencjał odtwarzania treści 8K, jaki dają np. telewizory Samsung Excellence Line, ale również gier na nowych konsolach, które co prawda siedzą na 4K, ale potrafią zrobić użytek ze 120 Hz odświeżania.
Po drugiej stronie wyprowadzono z kolei wejście optyczne (S/PDiF), a pod nim serwisowe złącze USB (do aktualizacji oprogramowania). Zgadza się - nowa linia podtrzymuje stanowisko zeszłorocznego modelu w kwestii porzucenia złącza USB. Poniekąd jest to nadal kontrowersyjne podejście, ale faktycznie podczas testów lub nawet po nich, gdy soundbar jeszcze chwilę u nas gościł, ani razu nie mieliśmy potrzeby podpinać do niego nic przez USB.
Satelity tylne nawet więcej zyskały dzięki zmianie stylu
Głośniki efektowe technicznie zdają się najmniej różnić od swoich poprzedników. Każdy z nich to 3-kanałowa konstrukcja (po jednym szerokopasmowym przetworniku na kanał), obsługująca bazowo kanał tylny oraz przez odbicia kanały boczny-tylny oraz tylny-sufitowy (Atmos). Podobnie jak w przypadku głównej belki, przetworniki są maskowane metalową siatką.
Nie są to tym razem “nudne” prostopadłościany, gdyż boczne ściany zostały zagięte po lekkim łuku. Zmienił się również kąt pod jakim są ustawione głośniki boczne i sufitowe względem tego głównego “tylnego”, co faktycznie przekłada się na lepsze pozycjonowanie dźwięku w systemie Dolby Atmos, ale o tym nieco dalej. Głośniki te nadal są bezprzewodowe w znaczeniu sygnału, ale wymagają zasilania z sieci 230 V, które podpinamy od spodu. Każda satelita waży 3,4 kg.
Głośnik niskotonowy przeszedł całkowitą renowację
Ostatnim elementem zestawu (może poza pilotem) jest oczywiście głośnik niskotonowy. Wykonano go z drewna, co przekłada się na wagę prawie 12 kg. Obudowa jest nieco nawet masywniejsza niż w zeszłorocznym modelu (ten waży 10 kg), choć dzięki bardziej obłym kształtom całkiem dobrze to ukrywa.
Pod względem założeń konstrukcyjnych zmian nie ma - nadal jest to głośnik typu bass-reflex z przetwornikiem umieszczonym z boku i tunelem wyprowadzonym z tyłu konstrukcji. Średnica membrany to nadal 8” (20 cm), ale już znacząco zmienił się sam bass-reflex (a zatem strojenie głośnika). Jest szerszy, ale krótszy, co przekłada się na obsługę jeszcze nieco niższego pasma.
Moc wzmacniacza pozostała bez zmian, a moc tego głośnika to 320 W (przynajmniej tak ją określa producent). Jednocześnie moc maksymalna, jaką może pobrać z sieci to 32 W, co uwzględnia również straty na transformacji oraz obsługę odbioru bezprzewodowego sygnału z belki. Daje to jasno do zrozumienia, że 320 W jest tu mocą szczytową, ale już poprzednie subwoofery Samsunga udowodniły, że to i tak aż nadto, aby konkurować z teoretycznie znacznie mocniejszymi głośnikami niskotonowymi.
Subwoofer od środka - co skrywa tak masywna obudowa?
W nawiązaniu do Waszych komentarzy jeszcze szybko zajrzeliśmy do środka samego subwoofera (niestety, belka i satelity nie są tak łątwo rozbieralne). Oto co czekało na nas w środku:
Nowy pilot lepiej pasuje do nowych telewizorów Samsung
Całkowicie zmienił się wygląd pilota, dołączanego w zestawie przez Samsung. Model Q990B doczekał się zgrabniejszego modelu, który odpowiada pilotom, jakie trzy generacje wcześniej mogliśmy uświadczyć w telewizorach Samsung. To znaczy, wygląda identycznie, jak te najnowsze, ale zasilany jest klasycznie “na baterie” (zamiast wbudowanego akumulatora i ładowania przez USB-C oraz panel solarny).
Sterować możemy również z pomocą aplikacji Samsung SmartThings i tegoroczny model oferuje tu znacznie więcej opcji konfiguracji i strojenia dźwięku. Nadal mamy opcję automatycznego dopasowania subwoofera do akustyki pomieszczenia, ale dodatkowo doszły opcje, takie jak dźwięk “SpaceFit” oraz “Wzmacniacz aktywnego głosu” (wcześniej dostępne tylko z poziomu telewizorów Samsung). Warto też odnotować, że w tym modelu współpraca telewizorów Samsung z belką w ramach Q-Symphony daje dostęp do wszystkich profili dźwięku.
Samsung Q990B podtrzymuje również wyśmienity poziom kompatybilności z różnymi systemami zdalnej kontroli - mamy tu na myśli zgodność z Apple AirPlay2, Spotify Connect oraz ich autorskie “Dotknij i Odtwórz”. Do pełni szczęścia brakuje tu tylko Chromecast.
Specyfikacja zestawu Samsung HW-Q990B
| Nazwa zestawu: | Samsung HW-Q990B |
| Moc całkowita: | 616 W |
| Format dźwięku: | 11.1.4 |
| Typ głośnika niskotonowego: | Aktywny, bezprzewodowy; 8", 160 W, bassreflex |
| Pozostałe przetworniki: | 3x 10 W wysokotonowy (kanały przednie); 6x 18 W średnio-niskotonowy (po dwa na każdy z 3 przednich kanałów); 6x 18 W średnio-wysokotonowy (po jednym na kanały boczne i sufitowe); 6x 35 W średnio-wysokotonowy (po trzy na satelitę) |
| Zakres przenoszonej częstotliwości dźwięku: | 30 - 20 000 Hz |
| Obsługiwane formaty dźwięku: | Dolby Atmos; Dolby Digital 5.1; Dolby Digital Plus; Dolby TrueHD; DTS 5.1; DTS-HD (MA); DTS:X; 5.1/7.1 PCM |
| Łączność bezprzewodowa: | Wi-Fi 2,4 /5 GHz; Bluetooth 5.2; AirPlay 2; Spotify Connect; NFC |
| Złącza: | 2x wejście HDMI 2.0; wyjście HDMI 2.0 (4K 60 Hz) - eARC; wejście optyczne (Toslink); USB (serwisowe) |
| Dekodowane formaty: | AAC, MP3, WAV, OGG; FLAC, ALAC, AIFF |
| Wymiary belki: | 1232 x 69.5 x 138 mm (SxWxG); waga 7,7 kg |
| Wymiary satelit: | 125 x 203 x 141 mm (SxWxG); waga 1,7 kg |
| Wymiary subwoofera: | 210 x 403 x 403 mm (SxWxG); waga 11,7 kg |
| Dodatkowe funkcje: | Q-Symphony; Dotknij i Odtwórz; Amazon Alexa i Asystent Google; automatyczna kalibracja SpaceFit Sound+; Active Voice Amplifier |
| Akcesoria: | pilot z bateriami; wsporniki do montażu na ścianie; kable zasilające |
| Kolor: | czarny |
| Pobór energii: | 0,5-1000 W; typowo ~111 W |
| Gwarancja: | 2 lata |
| Cena w dniu testu: | 4999 zł |
Porównanie wizualne Samsung Q950A do Samsung Q990B
Korzystając z okazji, że podczas testów nowego zestawu mieliśmy również dostęp do jego poprzednika, nie omieszkaliśmy wykonać bezpośredniego porównania. Zacznijmy może od samej belki - tu wyraźnie widać to, czego obawialiśmy się już podczas recenzowania Q950A - tkanina maskująca przetworniki po niespełna roku użytkowania daleka jest od oryginalnego wyglądu. Nowy model nie powinien być aż tak podatny na zabrudzenia, ale nawet pomijając ten aspekt, to wygląda bardziej “premium”.
Głośniki efektowe różnią się najbardziej pod względem kształtu. Tu również materiałowa maskownica źle zniosła próbę czasu. Nowy kształt również oceniamy stanowczo na plus - wygląda po prostu bardziej atrakcyjnie.
Nowy subwoofer pozornie jest podobny, jednak okazuje się być faktycznie większy (w każdym wymiarze, ale najbardziej w kwestii szerokości). Znacznie bardziej dyskretne jest tu również logo Samsung.
Maskownica z materiału w tym głośniku najlepiej zniosła domowe warunki i w sumie tu nie jesteśmy pewni, czy tak bezwzględnie wygrywa nowy design. Z całą pewnością lepiej prezentuje się “dziura” z tyłu głośnika - jest mniej błyszcząca, co lepiej wpasowuje się w matowy laminat drewna.
Sprawdzamy, jak brzmi nowy zestaw Samsung Q990B - muzyka stereo
Zacznijmy od tego, co dla każdego soundbara jest najtrudniejszym zadaniem - reprodukcji muzyki zapisanej w stereo. W przeciwieństwie do filmów, muzyka jest zwykle szybszym sygnałem, który mocniej obciąża wyższe pasma. Samsung Q990B okazuje radzić sobie z tym zadaniem całkiem dobrze - obecność dedykowanych przetworników wysokotonowych pozwala bez najmniejszego problemu przenieść częstotliwości przekraczające 20 kHz, zatem żaden detal nam nie umknie. Z drugiej strony pasma niskotonowy głośnik po tak znaczących zmianach okazuje się znacznie lepiej spisywać właśnie w muzyce. Bas jest szybszy i znacznie precyzyjniejszy, ale nadal potrafi zejść nawet do 30 Hz, zatem w rejony, które się czuje, a nie słyszy.
Samsung HW-Q990B to ogromny postęp w jakości odsłuchu zwyczajnej muzyki względem swojego poprzednika - teraz faktycznie można relaksować się również przy ulubionym albumie muzycznym
Nowy zestaw okazuje się być również ponad 2 dB (SPL) głośniejszy od poprzednika, uczciwie w tym przypadku przekraczając granicę 100 dB (SPL)! To abstrakcyjnie wysoki poziom natężenia dźwięku, jak na warunki domowe i w praktyce oznacza to, że w mieszkaniach zabudowy wielorodzinnej lepiej będzie się trzymać poniżej połowy skali głośności…
Sprawdzamy brzmienie przestrzenne – to, do czego Samsung Q990B został stworzony
Przechodząc do oglądania filmów, mieliśmy bardzo wysokie oczekiwania - ostatecznie tutaj właśnie poprzednik błyszczał najbardziej. Obie belki są w pełni zgodne z nowoczesnymi systemami kodowania dźwięku przestrzennego, jak Dolby Atmos i DTS:X (oraz ich wcześniejsze klasyczne odmiany), zatem wszelkie zmiany będą wynikać z wewnętrznego przetwarzania dźwięku i konstrukcji głośników. A zmiany są i to całkiem spore!
Samsung HW-Q990B spektakularnie wypełnia całe pomieszczenie dźwiękiem, który można wręcz dotknąć i poczuć na plecach
Pierwsze, co tutaj rzuca się w uszy, to znacznie precyzyjniejsza praca subwoofera (podobnie w sumie, jak miało to miejsce w testach muzyki) – tam, gdzie potrzeba, schodzi bardzo nisko, ale w tych szybszych partiach nie ma tendencji do zamulania, jaką czasami charakteryzował się Q950A. O ile poprzednika musieliśmy nieco nawet skręcić pod względem niskich tonów, tak Q990B uważamy (subiektywnie), że warto podbić w tych najniższych pasmach. Ogólnie filmy w tych niskich zakresach mają nieco większą głębię (która już w Q950B była ogromna) - co widać również po obniżeniu (w naszych testach) dolnego pasma z 32 Hz na 27 Hz.
Po odsłuchaniu kilku materiałów demonstracyjnych i porównaniu ich bezpośrednio z poprzednim liderem tej branży (Q950A) stwierdzamy, że poprawiło się pozycjonowanie dźwięku z boku sceny. Mowa tu o tych sytuacjach, w których dźwięk dosłownie okrąża widza - element przejścia między frontem a tyłem jest znacznie płynniejszy na zestawie Q990B. Dodatkowo (zakładając, że posiadamy płaski sufit) lepiej są też pozycjonowane kanały sufitowe, choć tu już różnica jest bardziej subtelna. Zmieniło się również to, jak współpracuje subwoofer z głośnikami sufitowymi - jest głośniejszy.
Wrażenia podczas filmów można porównać z tymi z kina, tylko że w tym przypadku zawsze mamy te najlepsze miejsca na sali!
Samsung Q990B ogólnie podbija poprzeczkę w przestrzenności kina domowego realizowanego przez soundbary, którą poprzednio i tak wysoko postawił Samsung Q950A. Próba zrealizowania takich efektów dźwiękowych za pomocą klasycznych głośników Hi-Fi (nawet ograniczając się do 7.1.4) oznaczałaby wydanie rząd wielkości wyższej kwoty - to właśnie największa zaleta testowanego zestawu.
Samsung Q990B a granie
Ostatnie, co sprawdziliśmy, to działanie soundbara w połączeniu z nowymi konsolami. Najważniejszym czynnikiem będzie tu kwestia opóźnień. Jeżeli konsolę podłączymy do soundbara, to opóźnienia (obrazu i dźwięku) są praktycznie minimalne - około 22 ms od kliknięcia do wyświetlenia sygnału na podłączonym telewizorze Samsung QN900B (który sam w sobie oferuje około 9 ms input lag dla 60 Hz). W tym przypadku jednak limituje nas wspomniane już wcześniej 60 Hz, wynikające ze złączy HDMI 2.0 w soundbarze.
Jeżeli posiadamy konsolę, to najlepiej podpiąć ją bezpośrednio do telewizora, a dźwięk przesyłać przez eACR do belki Samsunga
Podłączając konsolę do telewizora i przesyłając dźwięk przez eARC, należy liczyć się z opóźnieniem dźwięku na poziomie 0,1s (93 ms). To poniżej progu postrzegania, zatem taki właśnie sposób łączenia konsoli z soundbarem polecamy. Niemniej należy odnotować, że soundbar potrafi przekazywać sygnał HDR przy 10-bitowej głębi kolorów (np. z podłączonego do siebie odtwarzacza Blu-Ray), więc to nie jest tak, że złącza HDMI są całkowicie bezużyteczne :)
Czy cokolwiek podważa zasadność zakupu soundbara Samsung Q990B?
Przechodząc już do podsumowania, należy odnieść się do ceny. Ta została ustalona na tym samym poziomie, co w przypadku zeszłorocznego modelu, zatem Samsung Q990B kosztuje obecnie 4999 zł. W ten sposób na temat patrząc cena jest w pełni uzasadniona i wybór byłby prosty - wszakże nowy model pod każdym względem przewyższa swojego poprzednika. Jednakże zeszłoroczny model nadal jest w sprzedaży w cenie około 1000 zł niższej. Dodatkowo w tym roku do oferty dodano również model Q930B (9.1.4), który w wielu kwestiach wypada podobnie, kosztując bliżej 3500 zł… Tu już trzeba sobie odpowiedzieć, czy lepsze pozycjonowanie dźwięku przestrzennego i znacznie lepsze dolne pasmo jest warte takiej dopłaty (naszym subiektywnym zdaniem jest).
Niezależnie jednak od kwestii ceny, nowy zestaw Samsung Q990B wypada wyśmienicie w praktycznie każdym zastosowaniu, jakie może go spotkać w domowych warunkach. Jednocześnie jest bajecznie prosty i przyjemny w obsłudze (jedno kliknięcie i puszczamy muzykę z telefonu) i stanowczo zachwyca nowym designem. Jest to tym bardziej atrakcyjna propozycja, jeżeli zależy nam na kinowych doznaniach, a nie chcemy zagracać salonu wielkimi kolumnami i kuć ścian aby doprowadzić kable sygnałowe do każdego z 12-16 głośników. Z naszej strony ogromna rekomendacja dla kinomaniaków, ceniących sobie przestrzeń i rozsądną cenę.
Opinia o Samsung HW-Q990B
- - Niesamowite wypełnienie całego pokoju dźwiękiem
- - potężna dynamika dźwięku (oraz natężenie przekraczające 100 dB (SPL))
- - atrakcyjny design odporny na zabrudzenia
- - obsługa każdego formatu przestrzennego audio (aż po Dolby Atmos i DTS:X)
- - kompatybilność z AirPlay 2, Spotify Connect i zwykłym Bluetooth
- - kompaktowa konstrukcja (w porównaniu do analogicznie grającego kina domowego)
- - graficzny korektor dźwięku i inne ustawienia dostępne w aplikacji.
- - Brak USB
- - brak Chromecast.
Sprzęt na czas testów dostarczył producent - Samsung