Samsung w końcu ma odpowiedź na Apple Card. Na razie tylko w USA

Samsung po latach obserwowania sukcesu Apple Card postanowił wejść na rynek kart kredytowych z własną propozycją. Galaxy Card ma być mocno powiązana z ekosystemem producenta i oferować zwrot części wydatków. Jest jednak jeden problem — na razie skorzystają z niej wyłącznie klienci w USA.

Samsung Galaxy CardSamsung Galaxy Card
Źródło zdjęć: © Samsung
Paweł Maziarz

Apple wprowadziło swoją kartę kredytową w 2019 r., a teraz — niemal siedem lat później — Samsung przedstawia własną odpowiedź. Samsung Galaxy Card została przygotowana we współpracy z Barclays US Consumer Bank i działa w sieci Visa.

Karta będzie dostępna zarówno w formie wirtualnej, jak i fizycznej. Ta druga ma być wykonana z metalu i wyróżniać się minimalistycznym wyglądem z czarnym logo Samsunga.

Na razie jest to jednak produkt skierowany wyłącznie do amerykańskich klientów. Wnioski o kartę będzie można składać online od 22 lipca 2026 r.


WIDEO
Stało się. OnePlus opuszcza Polskę


Samsung zachęca zwrotami za zakupy

Jedną z głównych zalet Galaxy Card mają być programy cash back. Użytkownicy otrzymają:

  • 5 proc. zwrotu za kwalifikowane zakupy bezpośrednio w Samsungu,
  • 3 proc. zwrotu za zakupy realizowane za pomocą Samsung Wallet,
  • 2 proc. zwrotu za usługi streamingowe, takie jak Netflix, Disney+ czy Spotify,
  • 1 proc. zwrotu za pozostałe zakupy.

Samsung przygotował też promocję dla nowych klientów. Osoby, które wydadzą 2000 dolarów w ciągu pierwszych 90 dni od otwarcia rachunku, mogą otrzymać dodatkowe 200 dolarów w formie bonusu cash back.

Galaxy Card trafia do Samsung Wallet

Nowa karta ma być naturalnym rozszerzeniem Samsung Wallet. Użytkownicy będą mogli przechowywać ją w aplikacji razem z innymi kompatybilnymi kartami, identyfikatorami, biletami czy cyfrowymi kluczami.

Samsung Galaxy Card
Samsung Galaxy Card ma być naturalnym rozszerzeniem Samsung Wallet © Samsung

Samsung liczy więc na to, że Galaxy Card stanie się kolejnym elementem jego ekosystemu. Firma chce połączyć kartę kredytową, płatności mobilne i zakupy własnych produktów w jeden spójny system.

Co ciekawe, producent mocno podkreśla również korzyści przy zakupach własnych urządzeń. Klienci mogą otrzymać 5 proc. zwrotu za kwalifikowane zakupy w Samsungu, a dodatkowe bonusy mają obowiązywać także przy wybranych usługach producenta.

Na razie tylko dla Amerykanów

Samsung Galaxy Card wygląda więc jak kolejny krok w kierunku budowania własnego ekosystemu finansowego. Problem w tym, że na razie jest to inicjatywa ograniczona do Stanów Zjednoczonych. Europejscy użytkownicy Samsunga nie mogą jeszcze liczyć na podobną kartę.

Samsung wchodzi tym samym na rynek, na którym Apple pojawiło się już w 2019 r. Po niemal siedmiu latach firma ma własną odpowiedź na Apple Card, ale na razie jej zasięg jest znacznie bardziej ograniczony. Czas pokaże, czy Galaxy Card pozostanie produktem wyłącznie amerykańskim, czy Samsung zdecyduje się rozszerzyć usługę na kolejne rynki.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ