Satelita Google z AI na orbicie. Powstało pierwsze kosmiczne haiku

W misji Suncatcher satelita zbudowany przez Google wykonał nietypowy eksperyment: uruchomił na pokładzie model AI i wygenerował wiersz, a następnie odesłał go na Ziemię. To ważny sprawdzian, czy obliczenia uczenia maszynowego da się realizować bezpośrednio na orbicie, mimo ograniczeń energii i łączności.
StarcatcherStarcatcher
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Radosław Kosarzycki

Satelita Google pracujący w ramach projektu Suncatcher stworzył w przestrzeni kosmicznej swój pierwszy wiersz, korzystając z procesora Tensor Processing Unit (TPU). Podczas próby uruchomiono tylko jedno z czterech dostępnych na pokładzie urządzeń obliczeniowych, ponieważ możliwości zasilania statku pozwalają na działanie jednego procesora w danym momencie.

Zanim doszło do właściwego zadania z użyciem sztucznej inteligencji, przez około trzy tygodnie trwały intensywne kontrole i testy systemów. Dopiero po tym okresie inżynierowie uruchomili pierwsze zadanie związane z uczeniem maszynowym. Sam satelita trafił na orbitę 1 października na pokładzie rakiety Falcon 9 obsługiwanej przez SpaceX; w ramach tego samego lotu wyniesiono też na orbitę ponad sto innych obiektów.

Przełomowym momentem było wysłanie z Ziemi polecenia do modelu Gemma 4 działającego na pokładzie, aby ułożył haiku o tym, jak wygląda obserwacja planety z orbity. Odpowiedź wróciła na Ziemię w formie krótkiego utworu:

"Niebieska kula pod spodem Dane płyną z cichą gracją Gwiezdne światło zasila mój rdzeń."


WIDEO
Szwajcarski luksus na Rok Kozy. Niesamowite ukryte detale nowego IWC

Poza haiku sprawdzano też inne możliwości: generowanie limeryków inspirowanych kosmosem oraz pobieranie danych telemetrycznych opisujących pracę satelity.

Eksperyment pokazał, że system pokładowy potrafi przyjąć polecenie przesłane z Ziemi, przetworzyć je lokalnie i odesłać wygenerowaną odpowiedź. Tym samym potwierdzono, że wykonywanie obliczeń AI jest realne nawet w środowisku o ograniczonych zasobach energetycznych i bez stałego dostępu do sieci.

Zainstalowane na satelicie urządzenia Google mogą pobierać do 1 kilowata mocy. Pojedyncza sesja pracy procesora AI trwa około 20 minut, po czym potrzebne jest ładowanie. Dodatkowym wyzwaniem są warunki panujące na niskiej orbicie okołoziemskiej: duże wahania temperatur oraz promieniowanie kosmiczne, które – jak wynika z wcześniejszych testów naziemnych – bywa źródłem nieprawidłowości w działaniu pamięci urządzeń.

Google zapowiada dalszy rozwój Suncatcher: w 2027 r. na orbitę mają trafić dwa kolejne satelity z ulepszoną technologią. Nowe jednostki mają wytwarzać więcej energii i umożliwić łączność optyczną między sobą, co pozwoli koordynować zadania wykonywane przez procesory. W dalszej perspektywie firma planuje budowę pełnowymiarowej sieci obliczeniowej na orbicie, konkurując z inicjatywami rozwijanymi przez Starcloud i Cowboy Space.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ